NOC, KTÓRA ZMIENIŁA ŻYCIE W KOSZMAR
(Myszków) W czwartek 7 marca przy ulicy 1 Maja wybuchł groźnie
wyglądający pożar. Około 1.00 w nocy w płomieniach stanął drewniany budynek.
Dom udało się co prawda ocalić, nie nadaje się on już jednak do zamieszkania.
Mieszkający w nim mężczyzna i jego bliscy zdołali uratować przed żywiołem
zaledwie pralkę i trochę ubrań, które zmieściły się do kilku reklamówek. Resztę
zniszczył ogień i woda. – Obudziłam się w już innym świecie. W ciągu tej jednej
nocy w gruzach legło całe moje życie - mówi mieszkająca w sąsiedztwie
zniszczonego budynku pani Maria.
18.03.2013 10:22