
21 letni Mateusz R. miał skrzywdzić dzieci z SP w Winownie pod pozorem badań profilaktycznych. Podejrzany to nie tylko organista w miejscowej parafii, student II roku ratownictwa medycznego, ale też strażak w OSP Pińczyce. Trafił nawet na tegoroczne wydanie kalendarza strażackiego. Jest więc szansa, że zdjęcie podejrzanego o gwałty mężczyzny wisi w każdym domu w Pińczycach. Ile strażacy zarobili na sprzedaży kalendarza, z osobą której zarzuca się seksualne wykorzystanie 6 uczniów szkoły w Winownie?
Podejrzenia, że organista z Winowna mógł pod pozorem badań przeprowadzonych w SP Winowno (szkoła Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich), choć dotarły do nas od Czytelników pod koniec ferii, mogliśmy opisać dopiero tydzień temu, gdy mieliśmy już pewność, że temat o którym w gminie Koziegłowy mówią wszyscy, ale po cichu, nie jest okropną plotką. Gdy uzyskaliśmy pewność, że podejrzenia molestowania dzieci przez młodego organistę- zostały zgłoszone prokuraturze przez szkołę, zdecydowaliśmy się nagłośnić sprawę. Dalej wydarzenia potoczyły się szybko: Prokuratura Okręgowa w Częstochowie zdecydowała o przejęciu śledztwa z Myszkowa, a 24 marca Mateusz R. został zatrzymany daleko od miejsca zamieszkania. Pisaliśmy, że od początku ferii które zaczęły się w woj. Śląskim w połowie lutego, Mateusz R. jakby „zapadł się pod ziemię”. Przestał się pojawiać w parafii w Winownie, gdzie był organistą. Nieoficjalnie dowiadujemy się od mieszkańców, że zbuntowali się ministranci, chłopcy z Parafii Zesłania Ducha Świętego w Winownie. We wsi już huczało o skrzywdzeniu chłopców z miejscowej szkoły. Ministranci mieli zagrozić, że nie będą służyć do Mszy św. jeżeli w kościele będzie organista Mateusz R.
25 marca Prokuratura Okręgowa w Częstochowie ogłosiła, że Mateuszowi R. przedstawiono dużo poważniejsze zarzuty karne, niż wcześniej mogliśmy przewidywać. Jak informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prokurator Tomasz Ozimek 21 letni Mateusz R. został zatrzymany 24 marca rano dość daleko od miejsca zamieszkana. Nie potwierdza to podejrzeń, że się ukrywał od kilku tygodni. Było nawet inaczej.
-W ostatnią niedzielę w kościele w Pińczycach on i jego dziewczyna w pierwszym rzędzie, pierwsi pobiegli do komunii świętej. Dalej siedzieli rodzice, a wszyscy na to patrzyli. To już było po waszym artykule z piątku -mówi nam mieszkaniec Pińczyc.
25 marca Mateusz R. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Prokuratura zdecydowała się na postawienie mu zarzutów karnych na postawie zmodyfikowanych, mocno zaostrzonych przepisów jakie uchwalono w 2025 roku, a weszły w życie od 29 stycznia 2026.
Prokurator Tomasz Ozimek: -Mateusz R. lat 21 usłyszał zarzuty z art. 197 pkt 4 Kodeksu Karnego czyli zarzut wykorzystania seksualnego 6 uczniów szkoły. Do czynu miało dość w lutym br na skutek podstępu, poprzez pozorowane wykonywanie badań profilaktycznych. Ponieważ wykorzystane dzieci są poniżej 15 roku życia, czyn jaki zarzuca się podejrzanemu, jest traktowany jak zbrodnia, zgodnie z nową definicją gwałtu, zagrożona karą od 5 do 20 lat pozbawienia wolności w szczególnych przypadkach nawet dożywociem.
Ze względu na zagrożenie wysoką karą i obawę matactwa z tym związaną, Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wystąpiła do Sądu Rejonowego w Częstochowie z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na okres 3 miesięcy -mówi prokurator Tomasz Ozimek.
UCZELNIA NIE ZLECAŁA BADAŃ
Mateusz R. jak ujawniła prokuratura jest studentem II roku na kierunku Ratownictwo Medyczne na jednej z uczelni w Województwie Śląskim. Prokurator T. Ozimek ujawnił też fakt, że w toku śledztwa rektor tej uczelni już potwierdził, że uczelnia nie prowadzi takich praktyk, aby studenci wykonywali badania profilaktyczne np. w szkołach, i takich działań zatrzymanemu, a teraz już podejrzanemu studentowi Mateuszowi B. nie zlecała. To już ustalenia własne dziennikarzy, że Mateusz R. ratownictwo medyczne studiował na WSB w Dąbrowie Górniczej, był na II roku.
POSTĘPOWANIE SZKOŁY TEŻ BADANE: DOPUŚCILI PEDOFILA DO DZIECI?
Ostatni wątek tej sprawy jaki potwierdza prokuratura, zbadanie działania szkoły, czyli SP Winowno którą prowadzi Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich. Chodzi o sprawdzenie, czy nie doszło do nieprawidłowości jeśli chodzi o realizację obowiązków szkoły w zakresie ochrony dzieci (tzw. „Ustawa Kamilka”). Szkoła już po fakcie, gdy na jaw wyszło podejrzenie, że student, organista w miejscowej parafii, mógł wykorzystać seksualnie dzieci, pod pozorem badań profilaktycznych, zareagowała prawidłowo, kierując zawiadomienie do prokuratury, ale wszystko wskazuje na to, że szkoła nie miała prawa dopuścić do takiej sytuacji. To już tylko nasze spekulacje, że przyczyną błędu było źle pojęte zaufanie do organisty. Chłopak z okolicy, organista, szkoła katolicka. Wszyscy się znamy i sobie ufamy? Jak widać, mogło to być zaufanie źle ulokowane.

Organista, student i… STRAŻAK W OSP Pińczyce. Zawsze ciągnęło go do dzieci…
Od mieszkańców Pińczyc dostaliśmy Kalendarz Strażacki OSP Pińczyce. Tegoroczny, wydanie na 2026 rok. Wisi prawie w każdym domu w Pińczycach. Na jednym ze zdjęć, oczywiście przy dzieciach Mateusz R. w roli ratownika.
-On się zawsze pchał do pracy przy dzieciach -mówi nasz informator. -Jeszcze był niepełnoletni, to już się udzielał przy imprezach sportowych, zawodach, np. kolarskich, zawsze w służbie medycznej, zabezpieczeniu imprez. W OSP Pińczyce bardzo się pchał do pracy z drużyną młodzieżową.
Prokuratura postawiła Mateuszowi R. zarzut z art. 197 par 4 KK. Przepis karny, po zmianach jakie weszły w życie pod koniec stycznia. To te zmiany, które zaostrzają odpowiedzialność karną wobec pedofilów, powodują, że Mateusz R. w przypadku skazania, może trafić do więzienia nawet na 20 lat:
Art. 197 Kodeksu Karnego - [Zgwałcenie i wymuszenie czynności seksualnej]
Dziennik Ustaw Dz.U.2025.383 t.j. Akt obowiązujący w tej wersji od 29 stycznia 2026 r.
Art. 197. [Zgwałcenie i wymuszenie czynności seksualnej]
§ 1. Kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób mimo braku jej zgody, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.
§ 4. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia wobec małoletniego poniżej lat 15 lub sprawca czynu określonego w § 1-3 działa ze szczególnym okrucieństwem lub następstwem tego czynu jest ciężki uszczerbek na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.











Napisz komentarz
Komentarze