Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 22 maja 2026 09:53
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PRAWO I BEZPRAWIE

NIE WIE CZY ZOBACZY DZIECI NA ŚWIĘTA
NIE WIE CZY ZOBACZY DZIECI NA ŚWIĘTA
(Myszków) 23 listopada Agnieszka z Nowej Wsi wspomina jak horror, który trwa do dzisiaj. Kobieta była w pracy gdy do jej domu zapukał Kurator Sądowy w asyście pracowników PCPR-u zabrać jej dzieci. Nadia (lat 10), Maja (9) i Damian (6) trafiły pod opiekę rodziny zastępczej w Przybynowie. To kolejna w tym roku kontrowersyjna decyzja wydana przez sędzię Sądu Rejonowego w Myszkowie Agnieszkę Pieńkowską-Szekiel, odbierająca dzieci matce, gdy okoliczności sprawy budzą ogromne wątpliwości. Agnieszka i jej dzieci są bardzo dobrze znane w dzielnicy Nowa Wieś. Choć w rodzinie nie wszystko jest w porządku (mąż jest pozbawiony władzy rodzicielskiej i ciąży na nim wyrok za znęcanie się nad żoną), to właśnie rodzice innych dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 6 w Nowej Wsi zaalarmowali Gazetę Myszkowską. Dzięki naszej interwencji Agnieszka po raz pierwszy zobaczyła dzieci  6 grudnia i mogła im wręczyć paczki od Mikołaja. 18.12.2017 11:47    1
Reklama
RADNY STUŁA ZAGUBIONY W SWYM MAJĄTKU
RADNY STUŁA ZAGUBIONY W SWYM MAJĄTKU
(gm. Koziegłowy) Podczas ostatniej sesji Rady Gminy i Miasta Koziegłowy (26 października) przedstawiona została informacja dotycząca złożonych przez radnych oświadczeń majątkowych. Choć Biuro Rady nie miało uwag, to my dopatrzyliśmy się kilku nieścisłości. Wiceprzewodniczący Rady Gminy i Miasta Koziegłowy Dariusz Stuła swoje oświadczenie majątkowe zmieniał aż trzy razy, z czego dwa razy jednego dnia. Mieszkania i oszczędności w oświadczeniu radnego pojawiają się i znikają. Ciężko wywnioskować, co tak naprawdę radny posiada. Choć jeździ luksusowym Infinity FX, to w jego oświadczeniu majątkowym widnieje tylko dochód w postaci diety radnego oraz niewielki dochód z gospodarstwa rolnego, ale i te w każdej aktualizacji się zmieniają. 15.11.2017 12:20
Reklama
Reklama
DO FAŁSZYWYCH ZWOLNIEŃ DOPISYWAŁA HISTORIE CHORÓB
DO FAŁSZYWYCH ZWOLNIEŃ DOPISYWAŁA HISTORIE CHORÓB
(Myszków) Policjanci z Wydziału dw. z przestępczością gospodarczą Komedy Powiatowej Policji w Myszkowie od kilku tygodni prowadzą dochodzenie w sprawie nieprawidłowości w myszkowskim szpitalu. Wg naszych informacji jedna z pracownic rejestracji szpitalnej izby przyjęć zdobywała fikcyjne zwolnienia, na podstawie których dorabiała historie choroby, wyłudzając w ten sposób ubezpieczenia. Sprawa ma charakter rozwojowy, więc na razie trudno powiedzieć na jaką skalę były oszustwa. 31.05.2017 12:20
Reklama
SĄD: NA RAZIE NIECH DZIECKO MIESZKA Z RASISTĄ
SĄD: NA RAZIE NIECH DZIECKO MIESZKA Z RASISTĄ
Strona „Ich mama zmarła. Chcą mieszkań z Piotrem” została założona dla relacjonowania historii Piotra Czyża starającego się o opiekę nad trzema córkami jego zmarłej partnerki. Ale dyskusja na stronie toczy się również wokół jakości pracy sądów, Wydziału Rodzinnego Sądu Rejonowego w Myszkowie w szczególności.  Zgłaszają się do mnie inne osoby, pokazujące, że w ich sprawach zapadły dziwne -w ich opinii- krzywdzące dzieci orzeczenia. Zdarzało się, że po analizie sprawy dochodziłem do wniosku, że brak podstaw do interwencji. Ale przypadek Moniki z Myszkowa, która mieszka samotnie z 7 letnią córką Wiktorią jest interesujący. 03.04.2017 14:23
Reklama
NIEMCY UCZĄ POGANIAĆ BYDŁO?
NIEMCY UCZĄ POGANIAĆ BYDŁO?
(Myszków) Przed Sądem Okręgowym w Częstochowie, w piątek 1 kwietnia odbyła się kolejna rozprawa z powództwa dwóch byłych pracowników Kern-Libers Polska, którzy pozwali byłego pracodawcę o mobbing. Łukasz S. i Robert L. żądają po 80 i 100 tys. zł odszkodowania. Firma jednak nie chce zapłacić takiej kwoty. Na ostatniej sprawie zeznawali kolejni świadkowie, byli i obecni pracownicy Kern-Libers Polska oraz dyrektor Jerzy T. Ich zeznania tylko potwierdziły te wcześniejsze. Pracownicy zarzucają kierownikowi hali produkcyjnej nr 2 szykanowanie, ubliżanie i ośmieszanie podwładnych. Jak zeznają kolejni świadkowie Paweł B. miał wyznaczać normy, których podwładni nie byli w stanie zrealizować. Pracowników nazywał bydłem.       22.04.2016 11:13
ANDRZEJ GALA WRACA DO PRACY
ANDRZEJ GALA WRACA DO PRACY
(Częstochowa, Myszków) Andrzej Gala po raz kolejny wygrał z myszkowskim SP ZOZ–em. W środę 27 lutego Wydział Pracy Sądu Okręgowego w Częstochowie zmienił wyrok wydaną w jego sprawie przed Sądem Rejonowym w Myszkowie, nakazując przywrócenie go do pracy. Zajmujący w myszkowskim szpitalu funkcję inspektora ochrony przeciwpożarowej Andrzej Gala został przez swojego pracodawcę zwolniony dyscyplinarnie, pod zarzutem m.in. niewykonania obowiązków i używania służbowego telefonu do rozmów prywatnych. Choć sędzia Ryszard Galiszewski orzekający w Myszkowie, uznał niesłuszność wszystkich zarzutów stawianych Gali przez pracodawcę, to nie przywrócił go do pracy, zasądzając mu jedynie odszkodowanie w wysokości 3 pensji. Andrzej Gala odwołał się od wyroku i w apelacji odniósł pełne zwycięstwo. Sąd w Częstochowie zmienił orzeczenie Sądu Rejonowego w Myszkowie i nakazał przywrócić A. Galę do pracy. Sprawa ciągnie się już 15 miesięcy. 03.03.2013 20:00    1
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama