Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 19 maja 2026 14:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WIOSENNE NOWOŚCI

Majówka to idealny moment, by zwolnić i zanurzyć się w historiach, które wciągają od pierwszych stron. Tegoroczny zestaw lektur to sześć tytułów, które – choć różnorodne – łączy jedno: skupienie na emocjach, relacjach i tym, co często pozostaje niewypowiedziane. Od dusznych tajemnic znanych z „Brudnych tajemnic”, przez niepokojące napięcie w „Worry”, aż po intymne refleksje w „Zapiskach o twoim zniknięciu” – każda z tych książek oferuje inne spojrzenie na ludzkie doświadczenia. W „Sieci o drobnych oczkach” i „Zostańmy przyjaciółmi” przyglądamy się relacjom, które balansują między bliskością a rozczarowaniem, natomiast „Odległe życie” skłania do zadumy nad tym, jak wybory i przypadek kształtują naszą codzienność. To książki, które najlepiej smakują czytane powoli – z kubkiem kawy, w słońcu, gdzieś z dala od pośpiechu.
Podziel się
Oceń

- „Brudne tajemnice” wydawnictwa Zysk i S-ka to powieść, która zgrabnie wpisuje się w klimat znany z serialu Wielkie kłamstewka. Podobnie jak tam, pod pozornie idealną fasadą życia bohaterów kryje się sieć sekretów, napięć i niedopowiedzeń, które stopniowo wychodzą na powierzchnię.

Książka przyciąga przede wszystkim atmosferą – autorka umiejętnie buduje napięcie, odsłaniając kolejne warstwy relacji międzyludzkich. Dużą rolę odgrywają tu emocje i psychologia postaci, które nie są jednoznaczne ani łatwe do oceny. Czytelnik szybko zaczyna podejrzewać, że każdy ma coś do ukrycia.

Choć fabuła momentami podąża znanymi schematami gatunku, to siłą „Brudnych tajemnic” jest sposób ich przedstawienia – z wyczuciem i dbałością o szczegóły. To dobra propozycja dla osób, które lubią historie o pozorach, kłamstwach i skomplikowanych relacjach, gdzie prawda okazuje się znacznie bardziej niewygodna, niż mogłoby się wydawać. 

Perfekcyjne życie często bywa fasadą skrywającą najmroczniejsze tajemnice

Ciara ma wszystko – kochającego męża, wspaniałe dzieci, perfekcyjny dom i grono podziwiających ją kobiet.Ale jej życie dalekie jest od wyidealizowanego obrazka, który pokazuje na Instagramie.

Mishti tkwi w pozbawionym miłości, zaaranżowanym małżeństwie, wychowując córkę w obcym kraju. Zagubiona i samotna, jest zapatrzona w Ciarę, która staje się dla niej jedyną przyjaciółką.

Lauren myśli, że jest szczęśliwa, chociaż zmaga się z brakiem akceptacji ze strony innych matek, które uważają, że zarówno jej związek, jak i sposób wychowywania dzieci, są dalekie od ideału.

Gdy Ciara zostaje zamordowana, pozornie wzorcowa społeczność rozpada się jak domek z kart, a wszystkie brudne tajemnice ujrzą światło dzienne.

Brudne tajemnice BoseDisha Wydawnictwo Zysk i S-ka

- „Zapiski o twoim zniknięciu” to książka, która operuje ciszą, niedopowiedzeniem i stopniowym rozmywaniem się rzeczywistości. Nie jest to klasyczna fabuła z wyraźnym początkiem i zakończeniem — bardziej przypomina intymny dziennik albo zapis procesu, w którym człowiek powoli wycofuje się ze świata.

Lato poprzedzające ósmą klasę Sally Holt zaczyna się wspaniale. Przepełnione jest rodzinnymi wypadami na plażę i popołudniami spędzonymi nad miejskim basenem, gdzie wraz ze starszą siostrą Kathy ukradkiem podziwiają Billy’ego Barnesa, pracującego w barze.

Chłopak – wschodząca gwiazda koszykówki – jest nieustającym źródłem westchnień obu dziewcząt, a ich fascynacja nim to jedna z niewielu rzeczy, które łączą, coraz bardziej różniące się, siostry. Pod koniec lata Billy i Kathy są parą – to szczęśliwy splot wydarzeń, który kończy się tragedią.

Akcja powieści rozgrywa się na przestrzeni piętnastu lat i prowadzona jest z perspektywy Sally, która zwraca się do Kathy przed, w trakcie i po jej śmierci.

To zarówno zapierająca dech w piersiach historia miłosna, jak i ironiczna, przenikliwa opowieść o dojrzewaniu, pokazująca, jak ludzie, których kochamy najbardziej, kształtują nasze życie długo po ich odejściu.

Zapiski o twoim zniknięciu Alison Espach Wydawnictwo Poznańskie

- Powieść „Worry” Worry autorstwa Alexander Tanner, wydana przez Wydawnictwo Literackie, to przenikliwy i niepokojąco trafny portret młodego pokolenia funkcjonującego w rzeczywistości nieustannego napięcia. Autor skupia się na relacji dwóch sióstr, Jules i Poppy, które dzielą nie tylko przestrzeń życiową, ale też emocjonalny chaos, frustrację i trudność w odnalezieniu sensu w codzienności.

Największą siłą tej powieści jest jej autentyczność. Tanner nie próbuje idealizować swoich bohaterek — przeciwnie, ukazuje je jako osoby zagubione, pełne sprzeczności i często trudne w odbiorze. Ich relacja jest gęsta od niedopowiedzeń, wzajemnych pretensji i napięć, które narastają w zamkniętej przestrzeni wspólnego życia. To właśnie ten intymny, momentami duszny klimat sprawia, że „Worry” działa na czytelnika tak intensywnie.

DWIE SIOSTRY. JEDNA WSPÓLNA HISTORIA. NIEUNIKNIONA EKSPLOZJA.

Rozbrajająco realistyczny portret milenialsów.

Marzec 2019. Jules Gold ma 28 lat, jest sfrustrowana życiem i twórczą niemocą, a do tego uzależniona od internetu. Zajmuje mieszkanie byłego chłopaka, jakby w poczekalni przed „prawdziwym życiem”. Jej młodsza siostra Poppy, półtora roku po próbie samobójczej, wprowadza się do niej na czas nieokreślony. Szuka pracy i sensu w Brooklynie, podczas gdy Jules całymi dniami scrolluje blogi mormońskich matek – gardząc ich stylem życia i jednocześnie obsesyjnie go podglądając.

Matka sióstr, świeżo nawrócona mesjanistyczna Żydówka, coraz mocniej wkręca się w piramidy finansowe związane z branżą wellness. Jules próbuje radzić sobie z narastającą frustracją, lecz powoli i bezlitośnie zaczyna obwiniać Poppy za własne niedostatki w rolach, które przyszło jej pełnić: siostry, przyjaciółki i pisarki.

Rok dobiega końca, nadchodzi nowa dekada, a katastrofalna podróż na Florydę zmusza siostry do zadania sobie pytania, którego dotąd unikały: razem czy osobno? Worry autorstwa Alexander Tanner, wydana przez Wydawnictwo Literackie

- Sieć o drobnych oczkach Wydawnictwa Czarna Owca

TYTUŁ NOMINOWANY DO NAGRODY SZWEDZKIEJ AKADEMII KRYMINAŁU DLA NAJLEPSZEGO KRYMINAŁU ROKU 2025.

Komisarz Asunander, niegdyś doświadczony policjant, dziś cierpiący na reumatyzm starszy pan, mieszka w komfortowym domu opieki dla seniorów w pięknym Visby na Gotlandii, gdzie prowadzi zapiski dotyczące niewyjaśnionego morderstwa czy też zaginięcia, do którego doszło trzydzieści lat temu. Zaskakujące okoliczności – dwa obcięte małe palce u rąk i pewne znalezisko dokonane na gotlandzkiej prowincji – sprawiają, że Asunander powraca do arcydziwnej historii o Harrym Kronie i Marlene Horwath. Co się właściwie wtedy wydarzyło?

Gunnar Barbarotti i Eva Backman, udający się na emeryturę, którą zamierzają spędzać spokojnie na Gotlandii, zostają wbrew sobie wciągnięci do pomocy dawnemu szefowi w próbie wyjaśnieniasprawy sprzed lat. I jak się okazuje, ryzykują bardziej niż kiedykolwiek przedtem.

Sieć o drobnych oczkach to ostatni tom z serii o parze Barbarotti – Backman.

- Zostańmy przyjaciółmi autora Gun- Britt Sundstrom Wydawnictwo Poznańskie

Ten tytuł zapowiada historię prostą, niemal banalną, ale szybko okazuje się, że kryje się za nim coś znacznie bardziej złożonego — opowieść o potrzebie bycia blisko i jednoczesnym lęku przed prawdziwą szczerością.

ZAKOCHASZ SIĘ W TEJ POWIEŚCI, CHOĆ BĘDZIE TO MIŁOŚĆ BEZ HAPPY ENDU.

Jestem rozgoryczona życiem, które stworzyło nas dla siebie, ale zrobiło to tak niechlujnie, że do siebie nie pasujemy.

Martina i Gustav poznają się podczas studiów w Sztokholmie i zakochują w sobie bez pamięci. Ale co to znaczy być razem? Gdy w latach 60. i 70. XX wieku wyobrażenie o tradycyjnej rodzinie się zmienia, Gustav wciąż wierzy, że miłość to obietnica i początek czegoś trwałego. Martina myśli inaczej: zamiast bezpieczeństwa woli znaki zapytania i napięcie między pożądaniem a niezależnością. Kiedy ich przyjaciele zakładają rodziny, Martina się waha. Nie chce tkwić w konwenansach. Woli protestować i żyć na własnych zasadach, podczas gdy Gustav już dawno zdecydował, że się z nią ożeni.

Czym tak naprawdę jest związek? Czego można od siebie wymagać? Czasu? Seksu? Wierności? Czy małżeństwo zmienia miłość? Czy można żyć razem mimo odmiennych ideałów? W tej kultowej i błyskotliwej szwedzkiej powieści Sundström odsłania złożoność kochania bez konieczności zatracania siebie. Seria pisarzy skandynawskich

 

- Odległe życie M.L. Stedman Wydawnictwo Albatros

Nie jest łatwo napisać powieść o zwyczajnym życiu w taki sposób, by nie była ona zwyczajna. „Odległe życie” podejmuje właśnie to ryzyko — zamiast spektakularnych wydarzeń proponuje czytelnikowi skupienie na tym, co ciche, często pomijane i trudne do nazwania. To książka, która nie szuka efektu, lecz znaczenia.

Nowa, od lat wyczekiwana książka autorki bestsellerowego Światła między oceanami.

Zapierająca dech w piersiach epicka powieść o rodzinnych tajemnicach i nieprzemijającej sile miłości, a także o tragedii, której skutki będą odczuwalne przez wiele lat.

Australia Zachodnia, rok 1958. MacBride’owie od pokoleń mieszkają na rozległej stacji hodowli owiec Meredith Downs. Pewnego dnia na pustej drodze głowa rodziny, Phil MacBride, skręca gwałtownie, żeby ominąć kangura. W ułamku sekundy dochodzi do wypadku, w którym traci życie on i starszy syn, a młodszy – Matt – zostaje ciężko ranny. Najwyraźniej  zły los nie chce zostawić MacBride’ów w spokoju. Wdowie po Philu, Lornie, pozostaje wprawdzie jeszcze dwoje dzieci, ale i one są naznaczone piętnem  tragicznego wypadku i poczuciem winy, co musi się odbić na losie niewinnego chłopca, przekonanego, że jest sierotą.  Na drodze w nieznane, którą podąży Matt – bez mapy i przewodnika –będzie musiał dokonać dramatycznych wyborów: między miłością a obowiązkiem, między poświęceniem a szczęściem.

M.L. Stedman z niezwykłą wrażliwością opowiada o jednej rodzinie, w której losach jak w soczewce skupiają się problemy całej społeczności. Tworzy uniwersalną, a jednocześnie głęboko zakorzenioną w miejscu i czasie opowieść o tym, jak wiele krzywdy potrafimy sobie nawzajem wyrządzić i jak mimo wszystko próbujemy iść dalej, gdy zła nie można już naprawić. W olśniewającej lekkością prozie z wyczuciem i subtelnym humorem szkicuje pełną nadziei historię o upływie czasu, ludzkiej wytrwałości i o tym, do czego jesteśmy zdolni, by chronić to, co kochamy.

Odległe życie M.L. Stedman Wydawnictwo Albatros

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama