Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 22 maja 2026 11:02
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

RADNY STUŁA ZAGUBIONY W SWYM MAJĄTKU

(gm. Koziegłowy) Podczas ostatniej sesji Rady Gminy i Miasta Koziegłowy (26 października) przedstawiona została informacja dotycząca złożonych przez radnych oświadczeń majątkowych. Choć Biuro Rady nie miało uwag, to my dopatrzyliśmy się kilku nieścisłości. Wiceprzewodniczący Rady Gminy i Miasta Koziegłowy Dariusz Stuła swoje oświadczenie majątkowe zmieniał aż trzy razy, z czego dwa razy jednego dnia. Mieszkania i oszczędności w oświadczeniu radnego pojawiają się i znikają. Ciężko wywnioskować, co tak naprawdę radny posiada. Choć jeździ luksusowym Infinity FX, to w jego oświadczeniu majątkowym widnieje tylko dochód w postaci diety radnego oraz niewielki dochód z gospodarstwa rolnego, ale i te w każdej aktualizacji się zmieniają.
Podziel się
Oceń

Przypomnijmy, że obowiązek składania oświadczeń majątkowych nałożony jest na osoby pełniące funkcje publiczne. To rozwiązanie antykorupcyjne, które ma służyć zapewnieniu zgodnego z prawem i interesem danej jednostki samorządu terytorialnego działania takich osób. Samorządowcy powinni złożyć oświadczenia do 30 kwietnia. Pierwsze oświadczenia składane są w terminie 30 dni od dnia ślubowania, wyboru, powołania lub od dnia zatrudnienia. Kolejne składane są co roku do dnia 30 kwietnia, według stanu na dzień 31 grudnia roku poprzedniego. Oświadczenia majątkowe składają m.in. radni, burmistrzowie, wójtowie, ich zastępcy, sekretarze gmin, skarbnicy, kierownicy gminnych jednostek organizacyjnych. Składanie oświadczeń majątkowych jest obowiązkowe. Obowiązkowa jest również jego coroczna aktualizacja w ustalonych terminach.

 

W oświadczeniu ujawniany jest majątek odrębny oraz majątek, który objęty jest wspólnością majątkową osoby, która jest zobowiązana złożyć oświadczenie. I choć wydaje się to oczywiste niektórzy radni właśnie z tym mają największe problemy.

Darowizna pojawia się i znika

Wiceprzewodniczący RGiM Koziegłowy Dariusz Stuła posiada małżeńską wspólność majątkową. 23 kwietnia br. złożył oświadczenie majątkowe, w którym w punkcie dotyczącym środków pieniężnych zgromadzonych w walucie polskiej wpisał 2 tys. zł. W aktualizacji złożonej przez radnego 20 września br. pojawiło się natomiast 110 tys. zł i stosowne wyjaśnienie: „W związku z tym, że środki, które otrzymałem w darowiźnie od ojca i później wpłaciłem na konto żony nie wpisałem w poprzednim oświadczeniu majątkowym, ponieważ myślałem, że wykazuję tylko przychody i zobowiązania, które dotyczą tylko i wyłącznie mnie”. Ale jeszcze tego samego dnia wiceprzewodniczący Stuła złożył kolejne oświadczenie, w którym znowu pojawiło się tylko 2 tys. zł (podobnie jak w kwietniu br.). Minęło kilka dni i radny złożył kolejną – trzecią już -  aktualizację. 29 września w jego oświadczeniu tym razem pojawiło się 120 tys. zł zgromadzonych środków i wyjaśnienie o identycznej treści jak przytoczyliśmy powyżej.

Mieszkania raz są, raz ich nie ma

Jednak to nie koniec nieścisłości w oświadczeniu radnego. Wątpliwości budzą jeszcze mieszkania. W zasadzie to nie wiadomo czy w ogóle są.

23 kwietnia radny wpisał, że posiada mieszkanie o powierzchni 34 m2 o wartości 75 tys. zł. Natomiast w punkcie „inne nieruchomości” widzimy, że jest współwłaścicielem mieszkania o powierzchni 70 m2 o wartości 70 tys. zł. W pierwszym oświadczeniu z 20 września br. nie pojawia się już żadne mieszkanie, żeby znowu pojawić się w kolejnym oświadczeniu z tego samego dnia. W ostatnim oświadczeniu radnego z 29 września znowu nie ma wzmianki o żadnym z mieszkań.

Żyje luksusowo… z diety?

W oświadczeniu majątkowym radnego Stuły można jeszcze zauważyć, że jednym dochodem jest dieta, ale i z wykazaniem tej wiceprzewodniczący ma ogromny problem. W oświadczeniu z kwietnia br. czytamy bowiem, że jest to kwota 13.098 zł. Natomiast w pierwszej aktualizacji oświadczenia z 20 września br. jest to 11.726 zł, a w kolejnym z tego samego dnia o niemal 4 tys. zł więcej, tj. 15.098 zł. W ostatniej aktualizacji z datą 29 września br. dieta znowu się zmniejsza i radny wpisuje 11.760 zł. Radny wykazuje jeszcze dochody z prowadzonego gospodarstwa rolnego, ale w ciągu roku jest to zaledwie 3450 zł, choć i w przypadku tej kwoty są rozbieżności. Raz radny wykazuje dochód z tego tytułu, raz nie wpisuje nic.

Ale jak donoszą nasi informatorzy wiceprzewodniczący Stuła żyje dość dostatnio i wcale nie tylko z diety radnego. Można przypuszczać, że jego wysoki status majątkowy, to efekt prowadzonej przez żonę działalności gospodarczej, tj. sklepu i firmy produkującej obuwie. Radny jeździ też luksusowym Infinity FX. Samochód zarejestrowany jest na jego żonę lub matkę. Jeżeli na żonę, to tak samo jakby należał do radnego i powinien być ujęty w oświadczeniu. Jeżeli na matkę, cóż. Mama może synkowi użyczyć auta. Może są jeszcze jakieś inne samochody?

Po sesji (26 października), na której przedstawiono informacje o oświadczeniach złożonych przez radnych zapytaliśmy radnego Stułę skąd tyle zmian w jego oświadczeniu majątkowym. Radny bardzo się spieszył tłumacząc ważnymi powodami, a na zadane przez nas pytania dotyczące nieścisłości w oświadczeniu nie potrafił konkretnie odpowiedzieć, rzucając krótko: „Nie rozumiem, o co pani chodzi. Wpisałem mieszkania, bo urząd skarbowy się upomniał. Przepraszam, ale bardzo się spieszę”.

Kolejnego dnia radny kontaktował się z nami telefonicznie, ale ciężko nam było umówić się na spotkaniu ze względu na jego obowiązki, a to chora córka, a to opieka nad wnuczką i wreszcie wyjazd z żoną do szpitala. Czekamy zatem aż radny znajdzie wolną chwilę (oby jak najszybciej), aby wyjaśnić wszystkie wątpliwości, które nas nurtują, a wtedy do tematu wrócimy. My nie mamy dostępu do zeznań podatkowych radnego, ale pewnie z urzędu przeanalizuje to Urząd Skarbowy. Dla wyjaśnienia oczywiście, czy to tylko nieścisłości i kolejne błędy w oświadczeniach majątkowych wiceprzewodniczącego Rady MiG Koziegłowy, czy… coś więcej.

Tymczasem przypominamy, że wszystkie oświadczenia majątkowe koziegłowskich radnych oraz burmistrza, jego zastępcy, sekretarza, skarbnika oraz kierowników można znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Gminy i Miasta Koziegłowy w zakładce „Menu podmiotowe” na stronie internetowej: www.kozieglowy.bip.net.pl.

Oświadczenia majątkowe radnego Dariusza Stuły można przejrzeć na końcu artykułu:

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama