Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 23 czerwca 2026 05:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi

Firma NDI z Sopotu, jest wykonawcą przebudowy DK91 od Zawady do Siedlca Dużego. Pochwalili się, że 4 maja (poniedziałek) stopniowo otwierają ruch na budowanym 5,5 km odcinku. Droga ładna, ale my przypomnieliśmy w artykule, że odpady z budowy drogi trafiły w jakiejś części, na chronione w Planie Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Poczesna tereny zalewowe rzeki Warta, na tzw. łęgi. NDI tym razem zareagowała. Jest żądanie „sprostowania” rzekomo nieprawdziwych informacji, ale firma nie wysłała treści sprostowania, nie wskazuje też, jakie informacje w naszym artykule z 3 maja lub w tych sprzed roku, miałyby być nieprawdziwe.
NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
9 czerwca 2026. Inspektorzy WIOŚ Katowice pobierają próbki ziemi i odpadów z terenów łęgów, gdzie trafiły odpady betonowe, gruz, adfalt i zanieczyszczona ziemia z budowy. Ciągle to widać, już w chwili gdy przybyli inspektorzy WIOŚ teren został wstępnie wyrównanany. W wielu miejsach drzewa zostały zasypane na wysokość kilku metrów
Podziel się
Oceń

NDI pisze 6 maja 2026, a więc tym razem już 3 dni od opublikowania artykułu. Wiosną 2025 na pytania wysłane 14 kwietnia, NDI odpowiedziało po 1,5 miesiącu, 30 maja 2025. Cytujemy całą tę nową odpowiedź, która jest reakcją na opublikowany artykuł:

„Szanowni Państwo związku z opublikowanym ostatnio artykułem

https://www.gazetamyszkowska.pl/artykul/12758,odcinek-zawada-siedlec-duzy-dzisiaj-otwierany-to-z-tego-odcinka-odpady-posluzyly-do-nielegalnego-zasypania-doliny-warty#google_vignette

przesyłam pismo z wezwaniem do zaprzestania naruszeń i publikacji sprostowania.

W szczególności zwracamy uwagę na następujące kluczowe kwestie:

  • opublikowany materiał zawiera nieprawdziwe i wprowadzające w błąd informacje, które naruszają dobre imię i renomę Wykonawcy,

  • Wykonawca nie prowadził prac na wskazywanych działkach ani nie pozostaje w relacjach z osobami wymienionymi w artykule,

  • realizacja Projektu odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz posiadanymi decyzjami administracyjnymi,

  • przeprowadzone kontrole potwierdziły prawidłowość działań oraz brak naruszeń,

  • Redakcja została wcześniej poinformowana o stanie faktycznym, jednak opublikowany materiał pomija lub zniekształca przekazane informacje.

W związku z powyższym wzywamy do:

  1. niezwłocznego usunięcia lub korekty artykułu w zakresie naruszającym dobra osobiste Wykonawcy,

  2. publikacji sprostowania, uwzględniającego stanowisko Wykonawcy,

  3. powstrzymania się w przyszłości od publikowania niezweryfikowanych informacji” -pisze Biuro Prasowe NDI Marta Rokita kierownik Zespołu ds promocji.

Film z 15 kwietnia 2025. Ciężarówki zwożą odpady na łęgi przy moście w Koloniii Borek na oczach zastępcy Wójta Gminy Poczesna:

 

TO MOŻE UDOSTĘPNICIE WYNIKI KONTROLI? -PYTAMY

Oczywiście opublikujemy odpowiedź NDI piszemy w mailu z 8 maja. Szkoda, że stanowisko NDI jest nam wysłane tylko jako pdf, co utrudni Czytelnikom zapoznanie się ze stanowiskiem firmy. Ale tak je opublikujemy. 

Zwracam uwagę, że pismo ani treść maila nie zawiera treści sprostowania, które spełniałoby wymogi Prawa Prasowego. Nie wiadomo która część pisma jest sprostowaniem.
Czytelne są za to groźby, które mają na celu nielegalne tłumienie krytyki prasowej.

Odpowiedź firmy na artykuł jest właściwie w 100% powtórzeniem odpowiedzi, jaką po 1,5 miesiąca od zadania pytań, dostaliśmy 30 maja 2025. Nie można więc uznać, ze stanowisko NDI w sprawie odpadów, które z budowy której NDI jest generalnym wykonawcą, nie zostało przedstawione. Dziś jak widzę, otrzymujemy stanowisko identyczne. 

Jedyna dla nas nowa informacja, to stwierdzenie, że "przeprowadzone kontrole potwierdziły prawidłowość działań oraz brak naruszeń".

W związku z tym, czy NDI, co byłoby gestem dobrej woli, udostępni  nam, dokumenty, albo choćby decyzje kończące wspomniane kontrole prowadzone przez:

GDDKiA

Śląski WIOŚ w Katowicach

które miały stwierdzić brak odpowiedzialności Wykonawcy za zasypanie łegów, odpadami wytworzonymi przez NDI? -pytamy 8 maja.

NASZYM ZDANIEM FIRMA MYLI STAN FAKTYCZNY Z TYM CO MA W UMOWACH!

Wbrew temu, co sugeruje NDI, w żadnym artykule nie napisaliśmy, nie ma nawet takich rozważań, że to NDI wywoziło odpady na łęgi rzeki Warta. NDI jako generalny wykonawca przebudowy DK 91 od Zawady do Siedlca Dużego ma z pewnością ogromną ilość podwykonawców, którzy zatrudniają kolejnych podwykonawców. Nie wiemy, na którym etapie pojawia się patologia. Widzimy tylko efekty. A te były takie, że odpady wprost z budowy, jechały na łegi w dolinie Warty, przed mostem w Kolonii Borek. Mamy na to dziesiątki jak nie setki zdjęć, kilkanaście nagrań pokazujących jaką trasę wykonują ciężarówki: od załadunku na budowie DK 91 w Siedlcu Dużym do wysypania zawartości ciężarówek na łęgi.

Czekamy na odpowiedź firmy NDI, czy udostępni nam wyniki kontroli, czyli dokumenty na które sama się powołuje. Wystąpimy też o nie do DDKiA oraz Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.

Warto przypomnieć, że Przedsiębiorstwo Państwowe Wody Polskie, które w 2024 roku początkowo nie widziało żadnego problemu w przekopie, który prawie zmienił bieg Warty, tworząc wyspę. Zauważyło problem w maju 2025, gdy góra odpadów niemal całkowicie zlikwidowała tereny zalewowe rzeki. Wody Polskie zauważyły także, że nad Wartą powstaje im coś, co może być początkiem mostu, kładki przez rzekę. Dolina która miała około 200 metrów szerokości zniknęła, zostało koryto Warty szerokie na najwyżej kilkanaście metrów. A konstrukcja która wyglądała na podpory mostu, jest już mostem. Właściciel działek połączył sobie oba brzegi kładką. Odpadów jeszcze przybyło.

Schemat działania w tej sprawie prawdopodobnie jest taki, jak zwykle. Duża budowa, środki publiczne. Jest generalny wykonawca. Ten podpisuje umowy, a podwykonawcy kolejne. Gdzieś w tym łańcuszku jest firma, która ma pozwolenie na odbiór odpadów. Czasem też na ich zagospodarowanie. NDI zapewne ma dokumenty, że z taką firmą zawarła stosowne umowy, są na to papiery, że odpady z budowy zostaną jak to pisze NDI zagospodarowane zgodnie z przepisami. Firma jest kryta. To dlaczego odpady trafiły na łęgi, zamiast np. do starych wyrobisk objętych pozwoleniem na ich wypełnienie ziemią, gruzem? Dlaczego na łęgi trafiły odpady asfaltowe? My szukamy odpowiedzi, a NDI w tym nie pomaga. A to NDI jest Generalnym Wykonawcą przebudowy odcinka DK91.

Jeszcze 8 maja dotarła do nas kolejna odpowiedź z MDI:

"Stanowisko firmy NDI w przedmiotowej sprawie pozostaje niezmienne i zostało już wcześniej szczegółowo przedstawione w odpowiedziach przekazanych redakcji. Przesłane obecnie stanowisko podtrzymuje dotychczasowe wyjaśnienia Spółki. Jednocześnie informujemy, że NDI nie przewiduje udostępniania wewnętrznej dokumentacji, korespondencji, umów handlowych ani dokumentów związanych z prowadzonymi postępowaniami i kontrolami. Kwestie te objęte są obowiązującymi procedurami wewnętrznymi oraz zasadami poufności. W zakresie prowadzonych kontroli podtrzymujemy informację, że nie wykazały one naruszeń po stronie Generalnego Wykonawcy" -pisze Marta Rokita, kierownik Zespołu ds promocji.

To tylko część nagrań na których dokumentujemy jak zasypywana odpadami jest Dolina Warty przed mostem w Koloniii Borek. Dokumentowalismy też (kwiecień 2025 jak cześć tych odpadów jest ładowana n budowie DK 91 odcinek Zawada-Siedlec Duzy jedzie i jest tu wysypywana. Firma NDI twierdzi,  że nic nie widzieli, nic nie słyszeli. Że papiery mają w porządku:

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Tomasz 11.05.2026 09:14
Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).

J
Redakcja 11.05.2026 09:27
O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słabo

Tomasz 12.05.2026 09:55
Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywać

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama