Od 2024 roku spółka Rathdowney ubiega się o przedłużenie koncesji na badania. Proces się przeciąga, gdyż każdą decyzję administracyjną zaskarża Stowarzyszenie „NIE dla kopalni”. W efekcie, od 2020 roku spółka ,która na badania wydała już grubo ponad 100 mln zł od 2010 roku, częściej „bada” złoża w sądzie, niż w pod ziemią.
W roku 2024, we wrześniu, Ministerstwo Klimatu i Środowiska ogłosiło listę złóż, wobec których wszczęto procedurę uznania ich za strategiczne, zgodnie z nową polityką surowcową UE, ale przede wszystkim zgodnie z interesem narodowym. Wśród złóż, które są na liście, znalazły się tez złoża w rejonie Zawiercia (cynk i ołów) oraz Myszkowa (główne wolfram). W Myszkowie spokój, samorząd ze spokojem czeka na wynik tego postępowania. W Powiecie Zawierciańskim widać objawy samorządowej histerii. Przeciwko uznaniu złóż cynku i ołowiu za strategiczne zasoby narodowe są włodarze Zawiercia (Prezydent Anna Nemś), Poręby (Burmistrz Ryszard Spyra), Ogrodzieńca (Burmistrz Anna Pilarczyk) i Łaz (Burmistrz Maciej Kaczyński). Samorządowcy obawiają się zmniejszenia wpływu gmin na to, co będzie się działo na ich terenie. Mówił o tym 23 kwietnia 2026 przed MOK w Zawierciu m. in. burmistrz Łaz Maciej Kaczyński, że obawy są związane z tym, że po uznaniu złóż za strategiczne, gminy będą musiały uwzględnić ograniczenia z tym związane (ograniczenia w zabudowie) w Planie Zagospodarowania Przestrzennego.
Tu warto przypomnieć powtarzane od 2010 roku zapewnienia inwestora (obecnie jest to Rathdowney Polska sp. z o.o.) że w rejonie Łaz, Poręby i w niewielkiej części Zawiercia przewiduje się ewentualną eksploatację nowoczesnymi metodami, na podsypkę zagęszczaną mechanicznie. To eliminuje ewentualne deformacje terenu (ryzyko szkód górniczych). Moglibyśmy powtarzać to, co piszemy w Kurierze i Myszkowskiej od 2010 roku, że sytuacja geologiczna w rejonie Zawiercia i Łaz jest o wiele lepsza niż w rejonie Olkusza, gdzie wydobycie rudy cynku i ołowiu przez kilkadziesiąt lat, i starymi metodami powodowało ogromny (oceniany jako jeden z największych w Polsce) lej depresyjny. Od kilku lat sytuacja w gminach m. in. Bolesław wraca do stanu poprzedniego, co powoduje podtopienia i obśmiewaną na cały świat zatopioną obwodnicę Bolesławia, którą wybudowano w terenie o którym było wiadomo, że musi zostać zalany. Problemem w gminie Bolesław są podtopienia na osiedlu, które powstało na terenie dawnych stawów, ale włodarze gminni jakby o tym zapomnieli, dopuszczając te tereny do zabudowy.
Wszystkie dowody naukowe, a poziom zbadania złóż i geologii terenu, jest już bardzo dobry, wskazują, że przykład z gminy Bolesław nie może się powtórzyć w rejonie Zawiercia.
Pisaliśmy w 2010 roku:

PROTESTUJĄCYCH LEDWIE GARSTKA
Ale niektórzy protestują, i jak pokazał „protest” przed MOK w Zawierciu 23 kwietnia, chętnych do protestowania jest niewielu. Telewizja przyjechała, miało być ludnie i głośno. Odgrodzono dla protestujących cały parking przed MOK. Wyglądało to tym bardziej groteskowo, gdy kilkadziesiąt, może trochę ponad 100 osób skupiło się na fragmencie pustego ogromnej przestrzeni parkingu. Gdyby odjąć samorządowców, dziennikarzy, techników, i działaczy Stow. „Nie dla kopalni” oraz gapiów, to… aktywnych protestujących zostałoby kilkanaście osób. A przecież protest był tak aktywnie reklamowany przez gminy: Poręba, Zawiercie, Łazy i Ogrodzieniec. Zawiercie zaangażowało gminne instytucje w tym MOK. Nie pomogło. Co więcej, na profilach społecznościowych gminy Zawiercie nie brakowało komentarzy, że kopalnia to rozwój, atrakcyjne miejsca pracy.
Na proteście 23 kwietnia poza ogólnikami, że się „boimy” nie padły żadne, merytoryczne i uzasadnione wiedzą argumenty, przeciwko badaniu złoża i budowie kopalni.

Rząd Koalicji 15X: przestępcy do więzienia (bo już nie na Węgry), SAFE podpisujemy dzisiaj. To może zaczniemy budować kopalnie?

Ewidentnie projekty budowy nowych kopalni w Polsce nie mają szczęścia, a patrzymy na przemysł wydobywczy przez pryzmat górnictwa węglowego, które było motorem rozwoju w PRL w woj. śląskim, ale zostawiło też po sobie problemy, w tym szkody górnicze i zasolone wody kopalnianie. Górnictwo metali jest zupełnie inne, a od 1984 r nie powstała w Polsce żadna nowa kopalnia, jako projekt „od podstaw”. Od tamtych czasów zmieniły się technologie i normy ochrony środowiska. A w zasadzie dopiero w 2005 roku, wchodząc do Unii Europejskiej, Polska przyjęła pierwsze normy środowiskowe dla przemysłu.
Ten artykuł ukazuje się w dniu, w którym Premier Donald Tusk podpisuje umowę na program SAFE, program modernizacji armii. Lista złóż metali i innych surowców, które zostaną uznane za strategiczne miała zostać ogłoszona do 30 kwietnia, ale Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedłużyło ten proces do końca maja. Niektórych to ucieszyło, że można jeszcze parę głosów dozbierać pod petycją, aby złóż cynku i ołowiu nie było na tej liście. Bo że znajdą się na niej sąsiednie złoża wolframu w Myszkowie, wydaje się niemal przesądzone. Nikt przeciwko takiej decyzji nie protestuje.

Przypomniał to były prezydent Zawiercia Łukasz Konarski, we wpisie z 11.04.2024 że w 2010 roku, jak pisał Konarski, „za rządów Platformy Obywatelskiej Minister Środowiska wydał koncesję na poszukiwanie i rozpoznanie rud cynku i ołowiu na obszarze zlokalizowanym m. in. w Zawierciu”. W tym samym roku Łukasz Konarski, który był zdeklarowanym zwolennikiem akcji „nie dla kopalni” przegrał wybory, choć przyznać trzeba, że powodów było więcej. Jak rządził pokazywaliśmy przez 5 lat Kurierze. Przed drugą turą wyborów samorządowych, gdy było już niemal pewne, że Ł. Konarski pożegna się ze posadą Prezydenta Zawiercie, celem ataków nie była już jego konkurentka, obecna Prezydentka Zawiercia, tylko nasz tygodnik. Kto w Zawierciu był tego dnia w lokalu wyborczym, może zauważył samochód z napisem za szybą „Kurier kłamie”. Stały takie przed każdym lokalem wyborczym. A Kurier nigdy nie kłamie, choć czasem możemy się po prostu mylić. Ale piszemy nie pod publiczkę, tylko kierując się wiedzą i rozumem. I rozum nam podpowiada, że Ministra Klimatu i Środowiska uzna złoże cynku i ołowiu w rejonie Zawiercia za złoże strategiczne. Inna dedycja byłaby po prostu głupia. A tak na poważnie, byłaby na szkodę interesu narodowego.
Tylko z powodu ataków na tę inwestycję i spory sądowe o koncesję, badania złoża ciągle nie są ukończone. Dzisiaj o tym mówimy i piszemy ponownie, gdy rządzi PO (obecnie Koalicja Obywatelska), a Ministra Klimatu i Środowiska odpowiedzialna za koncesje na badanie złóż oraz procedurę uznania złóż za strategiczne wywodzi się z Polski 2050. Ciekawie w sprawie szans na budowę kopalni, również w rejonie Zawiercia zachowują się również lokalni politycy Konfederacji. Mówią o interesie narodowym, żeby złoża były pod kontrolą polskich firm. Ale nie mówią, żeby nie kopać! Największym beneficjentem budowy kopalni byłaby gmina Łazy. Może nie gmina biedna, ale do bogactwa jej daleko z jej dziurawymi i krzywymi drogami.
Łazy wolą zostać biedne?
W Majówkę było promowane przez nas, bo sami jeździmy na motocyklach, rozpoczęcie sezonu motocyklowego i parada drogami po całej gminie. Całość organizują motocykliści z Łazowskiego klubu Lazy Riders. I obiecywałem sobie w tym roku, że już nie dam się wytrząść na tych dziurach, jak rok temu, ale jakość się tak ułożyło, że ponownie trafiłem na paradę. Rok temu na Moto Guzzi V7 z 2015 roku. W tym roku było nam z pasażerką wygodniej, bo motocykl to jubileuszowa Honda Gold Wing Tour z 2025 roku., nasz redakcyjny najnowszy nabytek. Wytrzęsło trochę mniej, bo motocykl inny, ale drogi w Łazach tak samo krzywe. Naprawdę, panie burmistrzu, wolicie pozostać biedni?

Ministerstwo Klimatu i Środowiska prowadzi obecnie procedurę uznania złóż za strategiczne dla w sumie kilkudziesięciu złóż różnych minerałów i metali w całej Polsce. Wg. obecnego stanu wiedzy geologicznej, w Polsce występują złoża 9 surowców uznanych przez Unię Europejską za strategiczne. To właśnie cynk i ołów występujący w rejonie Zawiercia (bardziej Łaz) oraz sąsiednie złoża wolframu, molibdenu (jest też miedź i srebro) w Myszkowie. Co ciekawe, właśnie zasoby srebra Polska ma najbogatsze w Europie. Kopalnie srebra były w odległej przeszłości, nawet w średniowieczu, powodem bogactwa takich miast jak pobliskie Tarnowskie Góry. Choć srebra już się w TG nie wydobywa, pozostało miasto o bogatej historii, kulturze, architekturze. Ale kto wie? Może dzisiejsze technologie wydobycia przywrócą wydobycie srebra również w Targowskich Górach?
Bogate złoża miedzi, już udokumentowane do poziomu C1 i firma kanadyjska szykuje się do wniosku o koncesję górniczą (na wydobycie) są w rejonie Nowej Soli. To obecnie najbardziej zaawansowany projekt górniczy w Polsce, gdzie może od podstaw powstać kopalnia.

W Polsce występują jeszcze złoża niklu, tytanu, wanadu, grafitu oraz baryt, fluoryt. Mamy też bogate nowe złoża węgla koksującego, surowca strategicznego w hutnictwie.
Procedura objęcia złóż „Zawiercie” i „Zawiercie 3” (cynk i ołów) oraz złóż „Myszków”, „Żarki” i „Koziegłowy" (wolfram, molibden) uznaniem ich za strategiczne dla Polski i UE to element unijnej polityki uniezależnienia Europy w zakresie surowców (polityka CRMA). Dzisiaj, np. w surowcach bateryjnych dominują Chiny, kontrolujące co najmniej 70% produkcji np. litu.
Wszystko może się zmienić, gdy Polska zacznie budować kopalnie. Kanadyjska firma jest bliska rozpoczęcia budowy nowej kopalni miedzi Nowa Sól. Biorąc pod uwagę co się dzieje, szybciej będziemy mieli w Myszkowie kopalnię wolframu, choć firma Permia 1 dopiero czeka na przyznanie koncesji badawczej, niż kopalnię cynku i ołowiu w Łazach.









Napisz komentarz
Komentarze