Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 21 maja 2026 11:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

BLADO I SŁABO. GARSTKA LUDZI NA PROTEŚCIE PRZECIWKO KOPALNI

Od 2010 roku w Zawierciu, Łazach i Porębie słychać o złożach cynku i ołowiu w tym rejonie, kiedy firma Rathdowney Polska sp. z o.o. (powiązana z kanadyjskim koncernem Hunter Dickinson Inc. I Rathdowney Resources Ltd) uzyskała koncesję na badanie złóż. Do 2015 roku gdy polska spółka Rathdowney ogłosiła, że złoża są bogate, a wydobycie opłacalne, na złoża patrzono z ciekawością, ale bez emocji. Gdy spółka ogłosiła, że jej celem jest dokończenie badań, a docelowo wystąpienie o koncesję górniczą, coś się zacięło, i niektóre gminy zaczęły demonstracyjnie być przeciwko możliwej budowie kopalni. Ale czy na pewno przeciwni w reprezentatywnej ilości są mieszkańcy?
BLADO I SŁABO. GARSTKA LUDZI NA PROTEŚCIE PRZECIWKO KOPALNI
Protest przed MOK, choć przyjechała TV Katowice, nie przyciągnął tłumów. Przyznawali to sami organizatorzy, że słabo idzie im też zbieranie podpisów pod petycją do Ministra Klimatu i Środowiska. Stowarzyszenie "Nie dla koplani" które zbiera podpisy pod petycją internetową utajniło kto ją podpisuje. Może po tym, jak przy petycji sprzed kilku lat podliczyliśmy, że procent podpisujących z Łaz, Poręby i Zawiercia był znikomy.
Podziel się
Oceń

Od 2024 roku spółka Rathdowney ubiega się o przedłużenie koncesji na badania. Proces się przeciąga, gdyż każdą decyzję administracyjną zaskarża Stowarzyszenie „NIE dla kopalni”. W efekcie, od 2020 roku spółka ,która na badania wydała już grubo ponad 100 mln zł od 2010 roku, częściej „bada” złoża w sądzie, niż w pod ziemią. 
W roku 2024, we wrześniu, Ministerstwo Klimatu i Środowiska ogłosiło listę złóż, wobec których wszczęto procedurę uznania ich za strategiczne, zgodnie z nową polityką surowcową UE, ale przede wszystkim zgodnie z interesem narodowym. Wśród złóż, które są na liście, znalazły się tez złoża w rejonie Zawiercia  (cynk i ołów) oraz Myszkowa (główne wolfram). W Myszkowie spokój, samorząd ze spokojem czeka na wynik tego postępowania. W Powiecie Zawierciańskim widać objawy samorządowej histerii. Przeciwko uznaniu złóż cynku i ołowiu za strategiczne zasoby narodowe są włodarze Zawiercia (Prezydent Anna Nemś), Poręby (Burmistrz Ryszard Spyra), Ogrodzieńca (Burmistrz Anna Pilarczyk)  i Łaz (Burmistrz Maciej Kaczyński). Samorządowcy obawiają się zmniejszenia wpływu gmin na to, co będzie się działo na ich terenie. Mówił o tym 23 kwietnia 2026 przed MOK w Zawierciu m. in. burmistrz Łaz Maciej Kaczyński, że obawy są związane z tym, że po uznaniu złóż za strategiczne, gminy będą musiały uwzględnić ograniczenia z tym związane (ograniczenia w zabudowie) w Planie Zagospodarowania Przestrzennego. 
Tu warto przypomnieć powtarzane od 2010 roku zapewnienia inwestora (obecnie jest to Rathdowney Polska sp. z o.o.) że w rejonie Łaz, Poręby i w niewielkiej części Zawiercia przewiduje się ewentualną eksploatację nowoczesnymi metodami, na podsypkę zagęszczaną mechanicznie. To eliminuje ewentualne deformacje terenu (ryzyko szkód górniczych). Moglibyśmy  powtarzać to, co piszemy w Kurierze  i Myszkowskiej od 2010 roku, że sytuacja geologiczna w rejonie Zawiercia i Łaz jest  o wiele lepsza niż w rejonie Olkusza, gdzie wydobycie rudy cynku i ołowiu przez kilkadziesiąt lat, i starymi metodami powodowało ogromny (oceniany jako jeden z największych w Polsce) lej depresyjny. Od kilku lat sytuacja w gminach m. in.  Bolesław wraca do stanu poprzedniego, co powoduje podtopienia i obśmiewaną na cały świat zatopioną obwodnicę Bolesławia, którą wybudowano w terenie o którym było wiadomo, że musi zostać zalany. Problemem w gminie Bolesław są podtopienia na osiedlu, które powstało na terenie dawnych stawów, ale włodarze gminni jakby o tym zapomnieli, dopuszczając te tereny do zabudowy. 
Wszystkie dowody naukowe,  a poziom zbadania złóż  i geologii terenu, jest już bardzo dobry, wskazują, że przykład z gminy Bolesław nie może się powtórzyć w rejonie Zawiercia.

Pisaliśmy w 2010 roku:

Zapomnielismy zrobić zdjęcie całego parkingu przed MOK Zawiercie, ale garstka protestujących  (gdy by odjąć media i licznych samorządowców) zajmowała niewielką część parkinku, który w całości był odgrodzony dla protestujących. Nawet koledzy z TV komentowali, że słabo ten protest wypadł. 

PROTESTUJĄCYCH LEDWIE GARSTKA

Ale niektórzy protestują, i jak pokazał „protest” przed MOK w Zawierciu 23 kwietnia, chętnych do protestowania jest niewielu. Telewizja przyjechała, miało być ludnie i głośno. Odgrodzono dla protestujących cały parking przed MOK. Wyglądało to tym bardziej groteskowo, gdy kilkadziesiąt, może trochę ponad 100 osób skupiło się na fragmencie pustego ogromnej przestrzeni parkingu. Gdyby odjąć samorządowców, dziennikarzy, techników, i działaczy Stow. „Nie dla kopalni” oraz gapiów, to… aktywnych protestujących zostałoby kilkanaście osób. A przecież protest był tak aktywnie reklamowany przez gminy: Poręba, Zawiercie, Łazy  i Ogrodzieniec. Zawiercie zaangażowało gminne instytucje w tym MOK. Nie pomogło. Co więcej, na profilach społecznościowych gminy Zawiercie nie brakowało komentarzy, że kopalnia to rozwój, atrakcyjne miejsca pracy. 
Na proteście 23 kwietnia poza ogólnikami, że się „boimy” nie padły żadne, merytoryczne i uzasadnione wiedzą argumenty, przeciwko badaniu złoża i budowie kopalni.

Rząd Koalicji 15X: przestępcy do więzienia (bo już nie na Węgry), SAFE podpisujemy dzisiaj. To może zaczniemy budować kopalnie? 

Ten artykuł ukazał się po raz pierwszy  wydaniu papierowym 5 maja 2026

Ewidentnie projekty budowy nowych kopalni w Polsce nie mają szczęścia, a patrzymy na przemysł wydobywczy przez  pryzmat górnictwa węglowego, które było motorem rozwoju w PRL w woj. śląskim, ale zostawiło też po sobie problemy, w tym szkody górnicze i zasolone wody kopalnianie. Górnictwo metali jest zupełnie inne, a od 1984 r nie powstała w Polsce żadna nowa kopalnia, jako projekt „od podstaw”. Od tamtych czasów zmieniły się technologie i normy ochrony środowiska. A w zasadzie dopiero w 2005 roku, wchodząc do Unii Europejskiej, Polska przyjęła pierwsze normy środowiskowe dla przemysłu. 
Ten artykuł ukazuje się w dniu, w którym Premier Donald Tusk podpisuje umowę  na program SAFE, program modernizacji armii. Lista złóż metali i innych surowców, które zostaną uznane za strategiczne miała zostać ogłoszona do 30 kwietnia, ale Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedłużyło ten proces do końca maja. Niektórych to ucieszyło, że można jeszcze parę głosów dozbierać pod petycją, aby złóż cynku i ołowiu nie było na tej liście. Bo że znajdą się na niej sąsiednie złoża wolframu w Myszkowie, wydaje się niemal przesądzone. Nikt przeciwko takiej decyzji nie protestuje. 

Wielkim przeciwnikiem budowy kopalni był Prezydent Zawiercia Łukasz Konarski, którego też widzieliśmy pod MOK, ale trzymał się z boku. Rozmawialiśmy chwile, mówił, że dalej jest przeciwny. Może nie był to główny wątek ostatniej kampanii samorządowej, ale Konarski, przeciwny badaniom złoża w rejonie Zawiercia i ewentualnym planom budowy  kopalni przegrał wybory z kretesem, a Prezydentem Zawiercia jest Anna Nemś, była posłanka PO (dziś KO) a nawet wiceministra gospodarki. Dzisiaj Anna Nemś też jest przeciwko kopalni. Ciekawe jak się to dla niej skończy, gdyż temat ten może być kluczowy w umysłach mieszkańców Zawiercia w 2029 roku. 


Przypomniał to były prezydent Zawiercia Łukasz Konarski, we wpisie z 11.04.2024 że w 2010 roku, jak pisał Konarski, „za rządów Platformy Obywatelskiej Minister Środowiska wydał koncesję na poszukiwanie i rozpoznanie rud cynku i ołowiu na obszarze zlokalizowanym m. in. w Zawierciu”. W tym samym roku Łukasz Konarski, który był zdeklarowanym zwolennikiem akcji „nie dla kopalni” przegrał wybory, choć przyznać trzeba, że powodów było więcej. Jak rządził pokazywaliśmy przez 5 lat  Kurierze. Przed drugą turą wyborów samorządowych, gdy było już niemal pewne, że Ł. Konarski pożegna się ze posadą Prezydenta Zawiercie, celem ataków nie była już jego konkurentka, obecna Prezydentka Zawiercia, tylko nasz tygodnik. Kto w Zawierciu był tego dnia w lokalu wyborczym, może zauważył samochód z napisem za szybą „Kurier kłamie”. Stały takie przed każdym lokalem wyborczym. A Kurier nigdy nie kłamie, choć czasem możemy się po prostu mylić. Ale piszemy nie pod publiczkę, tylko kierując się wiedzą i rozumem. I rozum nam podpowiada, że Ministra Klimatu i Środowiska uzna złoże cynku i ołowiu w rejonie Zawiercia za złoże strategiczne. Inna dedycja byłaby po prostu głupia. A tak na poważnie, byłaby na szkodę interesu narodowego. 
Tylko z powodu ataków na tę inwestycję i spory sądowe o koncesję, badania złoża ciągle nie są ukończone. Dzisiaj o tym mówimy i piszemy ponownie, gdy rządzi PO (obecnie Koalicja Obywatelska), a Ministra Klimatu i Środowiska odpowiedzialna za koncesje na badanie złóż oraz procedurę uznania złóż za strategiczne wywodzi się z Polski 2050. Ciekawie w sprawie szans na budowę kopalni, również w rejonie Zawiercia zachowują się również lokalni politycy Konfederacji. Mówią o interesie narodowym, żeby złoża były pod kontrolą polskich firm. Ale nie mówią, żeby nie kopać! Największym beneficjentem budowy kopalni byłaby gmina Łazy. Może nie gmina biedna, ale do bogactwa jej daleko z jej dziurawymi i krzywymi drogami. 
 

Łazy wolą zostać biedne?

W Majówkę było promowane przez nas, bo sami jeździmy na motocyklach, rozpoczęcie sezonu motocyklowego i parada drogami po całej gminie. Całość organizują motocykliści z Łazowskiego klubu Lazy Riders. I obiecywałem sobie  w tym roku, że już nie dam się wytrząść na tych dziurach, jak rok temu, ale jakość się tak ułożyło, że ponownie trafiłem na paradę. Rok temu na Moto Guzzi V7 z 2015 roku. W tym roku było nam z pasażerką wygodniej, bo motocykl to jubileuszowa Honda Gold Wing Tour z 2025 roku., nasz redakcyjny najnowszy nabytek. Wytrzęsło trochę mniej, bo motocykl inny, ale drogi w Łazach tak samo krzywe. Naprawdę, panie burmistrzu, wolicie pozostać biedni?

Jednym z przeciwników budowy kopalni jest burmistrz Łaz Maciej Kaczyński mówi do mikrofonu TVP 3). A to właśnie Łazy mogłyby awansować do grona najbogatszych gmin  w Polsce. Tak się dzieje we wszystkich gminach, gdzie pojawiają się nowe projekty górnicze. 

Ministerstwo Klimatu i Środowiska prowadzi obecnie procedurę uznania złóż za strategiczne dla w sumie kilkudziesięciu złóż różnych minerałów i metali w całej Polsce. Wg. obecnego stanu wiedzy geologicznej, w Polsce występują złoża 9 surowców uznanych przez Unię Europejską za strategiczne. To właśnie cynk i ołów występujący w rejonie Zawiercia (bardziej Łaz) oraz sąsiednie złoża wolframu, molibdenu (jest też miedź i srebro) w Myszkowie. Co ciekawe, właśnie zasoby srebra Polska ma najbogatsze w Europie. Kopalnie srebra były w odległej przeszłości, nawet w średniowieczu, powodem bogactwa takich miast jak pobliskie Tarnowskie Góry. Choć srebra już się w TG nie wydobywa, pozostało miasto o bogatej historii, kulturze, architekturze. Ale kto wie? Może dzisiejsze technologie wydobycia przywrócą wydobycie srebra również w Targowskich Górach?
Bogate złoża  miedzi, już udokumentowane do poziomu C1 i firma kanadyjska szykuje się do wniosku o koncesję górniczą (na wydobycie) są w rejonie Nowej Soli. To obecnie najbardziej zaawansowany projekt górniczy w Polsce, gdzie może od podstaw powstać kopalnia.

Polityka UE i polskiego rządu premiera Donalda Tuska stawia na niezależność energetyczną i niezależność w surowcach stategicznych, waznych też dla obronności Polski. Samorządowcy z rejonu Zawiercia, w tym ci z Koalicji Obywatelskiej uważają, że Donald Tusk, Kosiniak-Kamysz się mylą?

W Polsce występują jeszcze złoża niklu, tytanu, wanadu, grafitu oraz baryt, fluoryt. Mamy też bogate nowe złoża węgla koksującego, surowca strategicznego w hutnictwie.

Procedura objęcia złóż „Zawiercie” i „Zawiercie 3” (cynk i ołów) oraz złóż „Myszków”, „Żarki” i „Koziegłowy" (wolfram, molibden) uznaniem ich za strategiczne dla Polski i UE to element unijnej polityki uniezależnienia Europy w zakresie surowców (polityka CRMA). Dzisiaj, np. w surowcach bateryjnych dominują Chiny, kontrolujące co najmniej 70% produkcji np. litu. 
Wszystko może się zmienić, gdy Polska zacznie budować kopalnie. Kanadyjska firma jest bliska rozpoczęcia budowy nowej kopalni miedzi Nowa Sól. Biorąc pod uwagę co się dzieje, szybciej będziemy mieli w Myszkowie kopalnię wolframu,  choć firma Permia 1 dopiero czeka na przyznanie koncesji badawczej, niż kopalnię cynku i ołowiu w Łazach. 
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama