Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 16 marca 2026 07:08
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

100 lat parafii p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika

Przemiany gospodarcze w XIX wieku na terenie wsi Myszków, Mijaczów i Pohulanka przyczyniły się do wzrostu ilości mieszkańców tych miejscowości. Działalność duszpasterska wśród mieszkańców była utrudniona ze względu na brak własnego kościoła parafialnego. Wierni z Myszkowa należeli do parafii Żarki, skąd do kościoła było około 7 km. Mieszkańcy Mijaczowa należeli do parafii Mrzygłód, oddalonego o około 6 – 7 km. Natomiast wierni z Pohulanki należeli do parafii Włodowice, z której odległość wynosiła około 6 km. Drogi do kościołów parafialnych prowadziły poprzez lasy i tereny bagniste.
Podziel się
Oceń

 

Przemiany gospodarcze w XIX wieku na terenie wsi Myszków, Mijaczów i Pohulanka przyczyniły się do wzrostu ilości mieszkańców tych miejscowości. Działalność duszpasterska wśród mieszkańców była utrudniona ze względu na brak własnego kościoła parafialnego. Wierni z Myszkowa należeli do parafii Żarki, skąd do kościoła było około 7 km. Mieszkańcy Mijaczowa należeli do parafii Mrzygłód, oddalonego o około 6 – 7 km. Natomiast wierni z Pohulanki należeli do parafii Włodowice, z której odległość wynosiła około 6 km. Drogi do kościołów parafialnych prowadziły poprzez lasy i tereny bagniste.

 

Na początku XX wieku na terenie zaboru rosyjskiego, gdzie znajdowały się wyżej wymienione wsie, doszło do złagodzenia polityki caratu względem Kościoła katolickiego. Ukaz tolerancyjny cara Mikołaja II z 1905 roku określał warunki tworzenia nowych parafii oraz złagodził przepisy dotyczące budowy nowych kościołów. Ludność katolicka mogła zwracać się do władz rządowych z prośbami, o pozwolenie na rozgraniczenie dotychczasowych parafii i tworzenie nowych parafii. Po pozytywnej, rządowej decyzji, władze diecezjalne powoływały odpowiednie komisje.

 

W 1907 r. zorganizowano komitet budowy kościoła w Myszkowie. Na jego czele stał Konrad Bobrowski. Komitet zwrócił się w imieniu mieszkańców Myszkowa, Mijaczowa i Pohulanki do władz w Będzinie z prośbą, o poparcie inicjatywy tworzenia nowej parafii, na terenie której było około 3100 wiernych. Na podstawie protokołu Komisji Rządowo-Kościelnej w Będzinie, warszawski generał-gubernator nie wniósł sprzeciwu w sprawie wydzielenia nowej parafii. 29 I (11 II) 1911 r. biskup kielecki August Łosiński wydał dekret tworzący nową parafię. Administratorem parafii został mianowany ks. Marceli Jezierski. Początkowo nabożeństwa odprawił on w kaplicy, w Mijaczowie należącej do Bauerertzów.

 

W okresie X – XII 1917 r. opiekę nad parafią sprawował proboszcz z Przybynowa ks. Adam Adamek. 20 XII 1917 r. nowym administratorem w myszkowskiej parafii został ks. Jan Pałczyński. Przyczynił się on do wzrostu religijności parafian. Z jego inicjatywy powstało m.in. Stowarzyszenie Robotników Chrześcijańskich oraz Stowarzyszenie Młodzieżowe. W związku z długotrwałą chorobą ks. Pałczyńskiego, 17 IV 1920 r. administratorem parafii został ks. Jan Kałuża. Oprócz działalności duszpasterskiej, organizował on działalność dobroczynną dla najuboższych. Na terenie parafii zorganizowano liczne stowarzyszenia religijne, m.in. Parafialną Akcję Katolicką i Stowarzyszenie Straży Honorowej Serca Pana Jezusa.

 

Budową kościoła zajmował się Komitet Budowy Świątyni i inż. Wiktor Filipczyński. Wysokie koszty budowy kościoła w styli neogotyckim z cegły licowej oraz I wojna światowa wydłużyły termin zakończenia budowy. Jednakże już od 22 VIII 1914 r., można było w murach świątyni odprawiać Mszę św., a 8 IX 1914 r. świątynia została poświęcona przez zawierciańskiego dziekana. Od tego czasu, nabożeństwa odprawiano w mijaczowskiej kaplicy i myszkowskim kościele. Kościół został wybudowany dzięki dobrowolnym ofiarom parafian. Długość budynku wynosiła 50 m, a szerokość, wraz z bocznymi kaplicami, 20 m. Mury były wysokie na 15 m. Dach wykonano w czerwonej dachówką z Korwinowi. Dachówką były też pokryte dwie zakrystie. W kościele i zakrystiach były 22 żelazne okna. Chór był wykonany z drewna. Po 1920 r. na zewnątrz dobudowano szkarpy wzmacniające mury, przed wejściem urządzono dużą kryptę oraz wzniesiono więżę do wysokości murów. W nawie i prezbiterium wstawiono okna, a posadzkę betonową zastąpiono terakotową. W głównym ołtarzu umieszczono duży obraz patrona parafii, a w poprzecznej nawie wybudowano dwa prowizoryczne ołtarze – św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ostatecznie, 22 IX 1935 r., kościół został konsekrowany przez biskupa częstochowskiego Teodora Kubinę.

 

Od 1932 r., w parafii pracowało dwóch duchownych. Księża mieszkali w plebani, wybudowanej w 1924 r. W 1939 r. wybudowano nową plebanię.

 

W okresie międzywojennym, do myszkowskiej parafii przyłączono mieszkańców wsi Czarna Struga i Połomia (1922), Nowej Pohulanki (1935) oraz wsi Ciszówka (1936). W 1939 r. parafia liczyła 8020 wiernych.

 

W czasie II wojny światowej, w kościele były odprawiane oddzielne Msze św. dla ludności polskiej przez polskich duchownych i ludności narodowości niemieckiej przez niemieckiego duchownego. W czerwcu 1941 r., polscy duchowni zostali usunięci z plebani, gdzie zamieszkali niemieccy żandarmi. Proboszcz zamieszkał w starej plebani, a wikariusze w wynajętych mieszkaniach. Rok później, władze niemieckie zrabowały z kościoła dzwon ważący 450 kg.

 

Po zakończeniu wojny, księża przystąpili do rozwoju pracy duszpasterskiej oraz prac naprawczych w kościele. W 1949 r. zakończono polichromie ścian i sklepienia kościoła. Zainstalowano nowe witraże oraz zakupiono dwa nowe dzwony, które ważyły 450 i 257 kg. Umieszczono je w drewnianej dzwonnicy obok kościoła. Natomiast w Ciszówce, wybudowano kaplicę o wymiarach 3,5 x 5,5 m. Do 1952 r. odrestaurowano plebanię, a w kościele zainstalowano nowy ołtarz oraz balustrady z białego alabastru. Od 1956 r., w mijaczowskiej kaplicy nieregularnie odprawiano Msze św. 9 IX 1959 r. nadano kaplicy wezwanie Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. Od 1960 r., odprawiano tam codziennie Mszę św. i inne nabożeństwa. W tym czasie, parafia myszkowska liczyła około 11 tysięcy wiernych. Od 8 VIII 1969 r., działalność ks. Kałuży wspierał wikariusz – audiutor cum iure succesionis ks. kanonik Józef Feruga.

 

W okresie powojennym do myszkowskiej parafii, na wniosek mieszkańców, przyłączono wieś Helenówka (1959) oraz wieś Kolonia Remby (1965). Myszkowska parafia stała się jedną z największych, pod względem terytorialnym i liczby wiernych.

 

W latach 60-tych, dużą uwagę zwrócono na katechizację dzieci i młodzieży. Po wycofaniu religii ze szkół w 1961 r., zorganizowano punkty katechetyczne w starej plebani, kaplicy w Mijaczowie i domu parafialnym w Pohulance. Utworzono też ośrodek duszpasterstwa akademickiego.

 

Ponieważ władze administracyjne nie wyrażały zgody na tworzenie nowych parafii, biskup częstochowski Stefan Baryła zaczął tworzyć wikariaty terenowe w ramach istniejących parafii. W Mijaczowie funkcję wikariusza terenowego pełnił w latach 1970 – 1973 ks. Marian Skoczowski. 25 IX 1973 roku wikariuszem terenowym mianowano ks. Mariana Kuzię. Także na Pohulance od 25 XI 1975 r. funkcję wikariusza terenowego pełnił ks. Józef Franczak.

 

5 XII 1993 r. obowiązki proboszcza myszkowskiej parafii objął ks. mgr lic. Stefan Jachimczak. Nowy proboszcz przeprowadził dokończenie budowy wieży kościelnej, zaprojektowanej w początkowych planach. W 1996 r. podwyższono wieżę o 34,5 m. W tym czasie, została też zbudowana nowa ambona oraz odnowione prezbiterium, w którym zainstalowano nowy ołtarz soborowy. Został on konsekrowany przez arcybiskupa częstochowskiego Stanisława Nowaka, 11 VI 1995 r. Założono dziewięć witraży oraz położono nową posadzkę w prezbiterium. Dokonano odnowienia kaplicy św. Antoniego Padewskiego. W trakcie obchodów 60-lecia konsekracji kościoła, świątynia otrzymała od wawelskiego proboszcza relikwie św. Stanisława ze Szczepanowa. Wykonano okazałe drzwi wejściowe z płaskorzeźbami kościołów p.w. Biskupa Stanisława Męczennika. W następnych latach, w prezbiterium zainstalowano stalle oraz witraże. Wstawiono cztery konfesjonały w stylu neogotyckim. W latach 2001 – 2005 wykonano w kościele nową polichromię. Dokonano złocenia ambony, Stelli oraz nowo zbudowanych ołtarzy bocznych. Ksiądz proboszcz był też inicjatorem utworzenia w 1997 r. Parafialnej Akcji Katolickiej, której członkowie aktywnie uczestniczyli w uroczystościach parafialnych, diecezjalnych i ogólnopolskich.

 

Dzieje myszkowskiej parafii p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika były nierozerwalnie związane z rozwojem miejscowości. Parafia stała się ecclesia matrix dla nowych parafii, utworzonych na terenie dzisiejszego Myszkowa p.w. – Narodzenia Najświętszej Marii Panny na Mijaczowie, św. Andrzeja Boboli na Pohulance, Świętych Apostołów Piotra i Pawła w południowo-zachodniej dzielnicy miasta, Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Ciszówce, św. Anny w Będuszu i Trójcy Przenajświętszej w Nowej Wsi.

Kazimierz Miroszewski

 

Szerzej patrz: Kazimierz Miroszewski przy współpracy z Jarosławem Durką, Markiem Nitą i ks. Janem Związkiem, Po obu stronach Warty. Zarys dziejów Myszkowa. Publikacja do kupienia w Miejskim Domu Kultury w Myszkowie.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Lewicowiec (nie lewak)Treść komentarza: JESTEM ZDZIWIONY...???!!!! Jako LEWACKA gazeta powinniście się raczej zając moralnością np. takiego Matyjaszczyka i jego lewacką częstochowską ośmiornicą (bo CBS lub ABW już kilku zatrzymało). Przecież was, tak oddanych lewackich ateistów, powinno walić co wyprawiają miedzy sobą katolicy. Dla was jest to całkowicie obce i niezrozumiałe. towarzystwo.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:35Źródło komentarza: BISKUP SIEDLECKI STANOWCZO ODRADZA WIERNYM UCZESTNICTWO W SPOTKANIACH ZE SUSPENDOWANYM KS. GALUSEM ZE WSPÓLNOTY W CZATACHOWIE. KS. GALUS ODPOWIADA BISKUPOWIAutor komentarza: RowerzystaTreść komentarza: Niestety w naszej okolicy więcej SROZE niż OZE. SROZE dusi, śmierdzi i oddychać nie ma czym 😤Data dodania komentarza: 10.03.2026, 13:47Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama