Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 26 maja 2026 05:48
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Atrakcja Żarek. Ale zakrzaczona!

Ruiny kościoła pw. św. Stanisława na Górze Laskowiec (od Żarek w stronę Jaworznika) to dobry punkt widokowy na Myszków, miejsce na romantyczne spotkania (randki!) i po prostu jedna a atrakcji Żarek. Niestety, kilka dni temu dokładnie 25 czerwca gdy robiliśmy te zdjęcia, widać, że gmina Żarki zupełnie o to miejsce nie dba.
Atrakcja Żarek. Ale zakrzaczona!
Taki widok zastaliśmy 25 czerwca. Ruiny zarośnięte, widok na dolinę w stronę Myszkowa całkowicie zasłonięty krzakami. Od wiosny 2024 burmistrzem Żarek jest Adam Zamora. Wstyd, żeby jedna z atrakcji Żarek tak wyglądała!
Podziel się
Oceń

Taki widok zastaliśmy 25 czerwca. Ruiny zarośnięte, widok na dolinę w stronę Myszkowa całkowicie zasłonięty krzakami. Od wiosny 2024 burmistrzem Żarek jest Adam Zamora. Wstyd, żeby jedna z atrakcji Żarek tak wyglądała!

Ruiny kościoła św. Stanisława na Górze Laskowiec to niewątpliwie jeden z ulubionych punktów widokowych, zarówno miejscowych jak i turystów odwiedzających Jurę. Ale od wiosny 2025 wyraźnie za kadencji burmistrza Żarek Adama Zamory o otoczenie, żeby było jak przejść i żeby było coś widać... nie zadbano. 

Zdjęcia z  25 czerwca. Kilka dni później, przejeżdżając podczas naszych testów Hondy Gold Wing Tour widzieliśmy, że sytuacja się poprawiła, wycięto trawę od drogi wojewódzkiej. Jest lepiej, nie idealnie. 

A tak na zachętę kolejnych tekstów ujęcie Goldasa na katowickim Nikiszowcu.  Na lewo nasza ulubiona Cafe Byfyj. Tu dało się zrobić piękne ujęcia!  Wkrótce więcej ujęć Hondy Gold Wing Tour w wersji jubileuszowej z okazji 50 lecia modelu. 

 

Ruiny dorobiły się notki w Wikipedii:

Ruiny kościoła św. Stanisława, biskupa męczennika w Żarkach – ruiny kościoła barokowego z II poł. XVIII w.

Kościół zbudowany został przed rokiem 1782 z łamanego kamienia wapiennego, na wzgórzu Laskowiec, w miejscu przydrożnej drewnianej kaplicy. Kaplica ta wzmiankowana była w 1595, 1748 i 1763 roku, jako stojąca przy ważnym trakcie handlowym prowadzącym z Krakowa do Częstochowy[3].

Świątynia od połowy XIX w. z nieznanych przyczyn znajduje się w stanie trwałej ruiny. W latach 1982–1983, dzięki członkom Towarzystwa Przyjaciół Żarek, kościół został odgruzowany oraz przeprowadzono badania archeologiczne, dzięki którym odkryto pochówki, datowane na drugą połowę XV w. W 1989 r. wypełniono ubytki murów, zabezpieczając ich koronę.

Pozostałości ścian kościoła wskazują, że była to niewielka, jednonawowa świątynia z trójbocznie zamkniętym prezbiterium. Pierwotnie posiadał trzy ołtarze i dwa wejścia. Wnętrze doświetlone było przez trzy lub cztery okna. Nawę prawdopodobnie przykrywał dach dwuspadowy, a prezbiterium – niższy dach wielospadowy.

Ruiny są ogólnodostępne, obok nich znajduje się parking, tablice informacyjne i stoły z ławkami. Z miejsca ruin doskonale widać tzw. kuestę jurajską, dającą rozległy widok na pradolinę Warty.

Co roku, 8 maja, tradycyjnie przy ruinach kościoła odbywaną się uroczystości poświęcone patronowi św. Stanisławowi oraz odprawiana jest msza święta[4].

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama