Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 12 maja 2026 09:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Tajemnice działki 89: GMINNY ZUK KARCZUJE POLE STAROSTY KOŁODZIEJCZYKA!

-Przyjedźcie, zobaczcie co ZUK Koziegłowy robi w Krusinie. Od kilku dni wycinają drzewa, karczują teren, sprzątają śmieci na prywatnej działce. Całą dniówkę codziennie ich tam widzę i szlag mnie trafia. Podobno to działka kogoś z rodziny Kołodziejczyków, ale nie mam pewności. Sam dzwoniłem do ZUK-u zapytać się z ciekawości, czy można im zlecić jakieś prace, że mam pole do wykarczowania. To powiedzieli mi, że żadnych usług nie wykonują komercyjne. Nie wolno im, bo są zakładem budżetowym.” Mężczyzna wytłumaczył nam jak znaleźć miejsce, gdzie pracują na prywatnym polu pracownicy gminnego Zakładu Usług Komunalnych w Koziegłowach. „-Z Rzeniszowa przy remizie na Krusin jedźcie, taki zagajnik to jest przy drodze”. Mniej więcej w połowie drogi z Rzeniszowa do Krusina rzeczywiście widać kilku pracowników, traktor, piły i inny sprzęt. Wycinają drzewa, krzewy. -My tam nie wiemy nic -mówią pracownicy ZUK Koziegłowy- gdzie nam karzą, tam jedziemy na robotę.
Tajemnice działki 89: GMINNY ZUK KARCZUJE POLE STAROSTY KOŁODZIEJCZYKA!
Działka 89 w Krusinie, obręb Markowice należy do Starosty z PiS Piotra Kołodziejczyka. Działkę mu wykarczowali, uprzątnęli śmieci pracownicy gminy Koziegłowy, gminnego Zakładu Usług Komunalnych
Podziel się
Oceń

Na pytanie, czy to prawda, że działka, którą czyszczą z drzew, krzewów, gruzu i śmieci należy do kogoś z rodziny Kołodziejczyków, do której należy Piotr Kołodziejczyk i matka Joanna Kołodziejczyk z Cynkowa, można powiedzieć, że „od zawsze” Przewodnicząca Rady MiG Koziegłowy, jeden z mężczyzn uśmiecha się i mówi: -Nam nic do tego, o robotę się boimy. Oni tu wszystkim rządzą.
Jeszcze film, dokumentacja fotograficzna i jedziemy do redakcji pracować z mapą. Na geoportalu ustalamy łatwo, że to działka nr 89 (działka 89) w obrębie Markowice. Taki duży trójkąt 1,76 hektara. Większość pięknie zadbana, równo rośnie ozimina.  Tylko ten zagajnik na około 0,6 ha powierzchni nie da się nijak wykorzystać rolniczo. Na mapach satelitarnych widać, że był to gęsty zaniedbany zagajnik. Jak jesteśmy na miejscu większość drzew jest już wycięte i wywiezione. Pracownicy ZUK dodają: -A ile myśmy stąd śmieci wywieźli!
Na nasze pytanie, dlaczego ZUK sprząta prywatną działkę, wycina drzewa, karczuje i wywozi śmieci, co też kosztuje niemało, pracownicy tracą chęć do rozmowy. Do prac na prywatnej działce wykorzystywany jest ciężki sprzęt należący do gminy i codziennie kilku pracowników Zakładu Budżetowego. Do tego drogie paliwo, koszty utylizacji odpadów. Ile to może być warte? Bardzo szacunkowo można ocenić, że wartość wykonanych prac to kilkanaście, do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tyle zaoszczędził prywatny właściciel, któremu działkę czyszczą pracownicy gminy Koziegłowy!
 

Trop prowadzi do Starosty Piotra Kołodziejczyka

Treść ksiąg wieczystych w Polsce jest jawna, pod warunkiem, że znamy nr księgi. My mamy tylko nr działki, więc zapłaciliśmy 49 złotych za ustalenie numeru KW. I jest: CZ1M/0006892/3. Właściciel: Piotr i Marlena Kołodziejczykowie. Nie ma wątpliwości, że chodzi o Starostę Powiatu Myszkowskiego. Syn Joanny i Jerzego. Joanna to przewodnicząca Rady MiG Koziegłowy,  która w gminie rządzi od tak dawna, że można powiedzieć „od zawsze”. 
5 maja do Dyrektora ZUK Koziegłowy Zbigniewa Polaka,  do Starosty Powiatu Myszkowskiego Piotra Kołodziejczyka, do jego mamy Przewodniczącej Rady MiG Koziegłowy Joanny Kołodziejczyk i Burmistrza MiG Koziegłowy Jacka Ślęczki wysyłamy pytania. 
Jak wytłumaczą, że pracownicy gminy pracują u starosty z PiS-u, wykonują mu kosztowne prace czyszcząc pole? 
O co pytamy: pracownicy ZUK Koziegłowy od wielu dni karczują prywatną działkę nr 89 w Krusinie, obręb Markowice. Jest to zagajnik z resztami zabudowań przy drodze z Rzeniszowa do Krusina po prawej stronie. Obserwowaliśmy to przez kilka dni, zastaliśmy na działce sprzęt i pracowników ZUK. Widać to z map satelitarnych, że na działce 89 był spory zagajnik drzew i krzaków w miejscu starego gospodarstwa.
Jak wynika z Księgi Wieczystej, działka od 2012 roku należy do Piotra i Marleny Kołodziejczyków, więc niewątpliwie jest własnością prywatną i to osoby (Starosta Powiatu Myszkowskiego) bardzo ustosunkowanej w powiecie myszkowskim i w gminie Koziegłowy.
Jak wynika ze Statutu, sprawozdań finansowych, ZUK Koziegłowy nie prowadzi innej działalności niż statutowa, działalności komercyjnej nie ujętej w statucie. Karczowanie prywatnej działki Starosty Piotra Kołodziejczyka z całą pewnością nie mieści się w zakresie zadań ZUK Koziegłowy.
Wartość wykonanych nieodpłatnie prac na działce 89, na korzyść Marleny i Piotra Kołodziejczyków, właścicieli pola, szacować można na kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Rozmawiałem z pracownikami ZUK pracującymi na tej działce, i ci potwierdzają, że są w godzinach pracy, kazano im tu karczować, wiedzą, że to działka prywatna. Potwierdzają też, że zostali tu skierowani przez kierownictwo ZUK-u.”
W sprawie pojawia się też inny wątek, że pracowników ZUK jak parobków miała też wykorzystywać Przewodnicząca Rady MiG Koziegłowy:
„Nasz informator twierdzi też, że w roku 2021 pracownicy ZUK Koziegłowy wymieniali ogrodzenie usuwając stare i montując nowe w Cynkowie, nieruchomość należąca do Joanny Kołodziejczyk przewodniczącej Rady MiG Koziegłowy. Chodzi o miejsce, w którym mieszka pani Kołodziejczyk.
Łącząc wszystkie fakty, trudno o inne wnioski niż następujące i proszę o ustosunkowanie się do tak postawionych zarzutów oraz wyjaśnienia, jakie każda z instytucji podejmie działania:
1. Starosta Myszkowski Piotr Kołodziejczyk wykorzystał gminny zakład budżetowy do kosztownych prac na swoim polu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez wykonanie kosztownych prac bez wynagrodzenia. Na wolnym rynku za wykonane prace musiałby sporo zapłacić.
2. ZUK Koziegłowy wykonuje usługi nieodpłatnie dla osób mających mocną pozycję polityczną w gminie, z rodziny Kołodziejczyków.
3. Sposób w jaki rodzina Kołodziejczyków (starosta, przew. Rady MiG Koziegłowy) wykorzystuje mienie, pracowników ZUK Koziegłowy, daje postawy do wniosków, że mamy do czynienia z narażeniem gminy i jej jednostki budżetowej na szkodę materialną, a ze strony osób odpowiedzialnych za zlecenie u Kołodziejczyków tych prac, można mówić o przekroczeniu uprawnień, działaniem na szkodę gminy Koziegłowy.
4. Sposób wykorzystania mienia i pracowników ZUK daje podstawy do wniosków, że doszło do pewnego uwłaszczenia się osób ustosunkowanych, mających wpływ na funkcjonowanie gminy, czegoś w rodzaju politycznej mafii, która czując się bezkarnie, wykorzystuje mienie gminy do prywatnych celów. W stosunku do osób decydujących o takim wykorzystaniu mienia gminy można mówić o przestępstwie urzędniczym z art. 231 pkt 1 i 2, a wobec niektórych również przestępstwie opisanym w art. 228 KK.
5. Pytanie do starosty Kołodziejczyka: czy wobec faktu, że wyszło iż w sposób bezczelny wykorzystuje Pan mienie gminy Koziegłowy, w której mama od zawsze jest Przewodniczącą Rady MiG zrezygnuje pan z zajmowanego stanowiska Starosty Powiatu Myszkowskiego?
6. Pytanie do Joanny Kołodziejczyk: jak odniesie się pani do zarzutu, że pracownicy ZUK w roku 2021 mieli wymieniać u pani ogrodzenie, za co pani nie zapłaciła?
7. Pytanie do burmistrza Jacka Ślęczki: czy wiedział pan o wykorzystywaniu mienia gminy do prywatnych celów?
8. Pytanie do dyr. ZUK Koziegłowy Zbigniewa Polaka: W zamian za jakie korzyści lub usługi  skierował pan sprzęt i ludzi zakładu komunalnego do karczowania działki 89 należącej do Piotra i Marleny Kołodziejczyków? 
Nie zdziwiliśmy się nawet, że mija tydzień i na nasze pytania i formułowane zarzuty żaden z adresatów nie odpowiedział. Bo jak nazwać, jak wytłumaczyć to, że samorządowiec, polityk używa mienia, sprzętu, pracowników gminy dla swojej korzyści? Jak ktoś nam ukradnie traktor to jest po prostu złodziejem. Jak ktoś weźmie nasz traktor, inne maszyny, pracowników w godzinach pracy i odda to kim jest?

Podpisanie umowy na budowę obwodnicy Koziegłów. Starosta Kołodziejczyk wielkim nieobecnym!

7 maja w Koziegłowach przy Żareckiej 113 uroczyste podpisanie umowy na budowę obwodnicy Koziegłów. Dokumentacja ma powstać do 2024 roku, budowa w latach 2025-27. Umowę podpisuje Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk i Marszałek Woj. Śląskiego Jakub Chełstowski. Byli więc „wszyscy” z ważnych lokalnych: burmistrz Jacek Ślęczka, Jadwiga Wiśniewska, poseł RP Mariusz Trepka, przewodnicząca Joanna Kołodziejczyk. Rozczarowanie, bo nie było starosty Piotra Kołodziejczyka! Umowa podpisana, więc pytamy przewodniczącą Kołodziejczyk o ten płot, który najpierw rozbierać, później budować nowy mieli pracownicy ZUK-u. 
-Ile pani zaoszczędziła na tym, że robotę wykonali pracownicy gminy?
-To nie tak, wtedy była awaria, i faktycznie była koparka ZUKu, ale u Piotrka, na płot mam faktury,   pokażę panu. Mam świadków, że robiła to firma.
-Nasi świadkowie twierdzą, że prace wykonali robotnicy ZUK-u, przynajmniej rozbiórkę starego ogrodzenia i prace porządkowe. Ale zapytam o działkę syna, czyli Starosty Piotra Kołodziejczyka. Sądziłem, że go tu dzisiaj spotkam. Jest zamożny, wg oświadczenia majątkowego za 2020 rok jako rolnik zarobił  na czysto 461 tysięcy. Pensja starosty to 132 tys, a w tym roku jeszcze więcej. Szukam słów, jak to nazwać, że zarabiając prawie 600 tysięcy rocznie wykorzystuje swoje koneksje, że to pracownicy gminny czyszczą mu działkę -mówimy. 
Joanna Kołodziejczyk: -A co w tym złego, że śmieci posprzątali, wie pan ile tam było śmieci? A poza tym, ZUK niedawno likwidował inne dzikie wysypisko śmieci.
 

Tylko tytułem podsumowania przypomnimy, że na z działki 89 należącej do starosty Piotra Kołodziejczyka z PiS-u pracownicy ZUK-u usunęli nie tylko śmieci (to też obowiązek właściciela działki) ale drzewa, krzewy. Kilkadziesiąt, jeżeli nie setki sztuk. Gdy za kilka dni, dokładnie 6 maja ponownie podjechaliśmy zobaczyć, jak wygląda działka pana starosty, nie było już ani jednego drzewa, śmieci wysprzątane, jeszcze tylko trochę gruzu zostało po resztkach zabudowań jakie tu były kilkadziesiąt lat temu. U starosty na działce czyściutko, za to tuż przy działce, w rowach śmieci  sporo!
Do sprawy wrócimy, gdy któraś z instytucji odpowie na nasze pytania. Nieoficjalnie mówi się, że Piotr Kołodziejczyk w roku 2023 miał być proponowany  przez PiS w wyborach do Sejmu. Nadaje się? O swoje potrafi zadbać jak nikt!


Napisz komentarz

Komentarze

~damian 03.06.2022 09:07
przyjdzie czas na tą szarą eminencję

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama