W roku 2016 Prokuratura Krajowa, dokładnie jej wydział zamiejscowy w Katowicach oskarżyła ówczesnego dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 5 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach Dariusza Jorga o korupcję i zawarcie niekorzystnych -zdaniem prokuratury- umów dzierżawy pomieszczeń szpitalnych. Łapówką miał być zestaw kina domowego BOSE model V35 w wartości wtedy 11.499 zł. W roku 2018 w Sądzie Rejonowym w Katowicach ruszył proces karny i w 2021 roku zapadł pierwszy wyrok uniewinniający Dariusza Jorga od wszystkich zarzutów. Po pierwszej apelacji prokuratury sprawa wraca do ponownego rozpoznania w grudniu 2022 roku i 31 maja 2023 Sąd Rejonowy w Katowicach- Wschód drugi raz całkowicie uniewinnia doktora Dariusza Jorga od zarzutów zawarcia niekorzystnych dla szpitala umów i przyjęcia łapówki w formie rzeczowej czyli już wspomnianego kina domowego. Prokuratura nie daje za wygraną, składa apelację. Sąd Okręgowy w Katowicach, 7 listopada 2023 oddala apelację Prokuratury w całości. Dariusz Jorg jest prawomocnie uniewinniony. Ale to jeszcze nie koniec. Prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach składa jeszcze kasację do Sądu Najwyższego. SN oddala kasację 27 marca 2024 prokuratury. Dopiero wtedy, po 8 latach, Dariusz Jorg może być pewien, że z pomówień o przyjęcie łapówki jest całkowicie oczyszczony.


Ta sprawa to jednocześnie kompromitacja Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które od 2015 roku prowadziło sprawę i oparło zarzuty korupcyjne na zeznaniach Grzegorza M. To mężczyzna który został przyłapany na wyprowadzeniu z firmy farmaceutycznej prawie 2 mln zł. Nawet podpisał przyznanie się i zobowiązał do zwrotu ukradzionych pieniędzy. Ale później zmienił zdanie, zaczął „współpracę” z CBA dając jak się okazało wątpliwej jakości, po prostu zmyślone dowody na korupcję w szpitalu zarządzanym przez Dariusza Jorga.
Dzisiaj, choć dopiero po 8 latach Dariusz Jorg jest prawomocnie uniewinniony, a Grzegorz M. prawomocnie skazany za składanie fałszywych zeznań, obciążających Jorga i inne osoby.
Ta sprawa kosztowała nas podatników ogromne koszty śledztwa, które skończyło się kompromitacją CBA. Nie było korupcji, Dariusz Jorg (oraz inne osoby) został oczyszczony z zarzutów po niemal 10 latach. Obecny rząd chce zlikwidować CBA, jako służbę której zarzuca się działania głównie ideologiczne. Sprawa Dariusza Jorga zdaje się potwierdzać, że w działaniach CBA więcej było krzywdy ludzkiej niż rzetelnych postępowań śledczych.
Dariusz Jorg jest w ostatnich latach doradcą restrukturyzacyjnym kilku szpitali w Polsce, m. in. w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu, który od kilku lat co rok notuje zyski, jako nieliczny szpital powiatowy w Polsce. Tę samą funkcję pełni też w Zagłębiowskim Szpitalu Klinicznym w Czeladzi, który jest jednostką Powiatu Będzińskiego. To kolejny szpital który się rozwija i notuje zyski rocznie w przedziale 10-20 mln zł. Dariusz Jorg był już w przeszłości, do roku 2019, doradcą dyrektora SP ZOZ Myszków, który już wtedy był w bardzo złej sytuacji finansowej, ale ponieważ jego koncepcje i plany restrukturyzacji nie w pełni zostały zaakceptowane, przeszedł do szpital w Zawierciu i Czeladzi. Od września 2025 Dariusz Jorg ponownie zajmuje się restrukturyzacją SP ZOZ Myszków, wspólnie z dyrektor Aldoną Sylwą, która obecnie łączy zarządzanie Zagłębiowskim Szpitalem Klinicznym w Czeladzi i zarządzanie SP ZOZ Myszków.
Ten duet zarządczy, czyli doradca Dariusz Jorg i dyrektor Aldona Sylwia przedstawili niedawno koncepcję połączenia szpitali w Myszkowie i Czeladzi. Muszą na to zgodzić się radni w powiecie będzińskim i myszkowskim. Zdaniem Dariusza Jorga jest to szansa dla obu szpitali. Jakie korzyści odniesie szpital w Czeladzi, a jakie szpital w Myszkowie z takiego połączenia, będziemy pisać w kolejnym wywiadzie.
A dzisiaj, po blisko 10 latach, stawiamy kropkę nad sprawą, która Dariuszowi Jorgowi wyjęła te lata z życia i utrudniała karierę. Wpisując w wyszukiwarkach frazę: „Dariusz Jorg zarzuty i proces karny” widzimy doniesienia prasowe z 2016 o postawieniu zarzutów korupcyjnych, są wzmianki o procesie który ruszył w 2019 roku. I nic więcej.
Jako pierwsi piszemy o oczyszczeniu Dariusza Jorga ze wszystkich zarzutów. Co więcej, w osobnym procesie, prawomocnym pod koniec 2025 roku Grzegorz M. został skazany za składanie fałszywych, obciążających Dariusza Jorga i inne osoby. Chodzi o jego zeznania które przed CBA składał latach 2015-16 przed Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Zgodnie z prawomocnym wyrokiem skazującym musiał oficjalnie przeprosić Dariusza Jorga oraz zapłacić mu 30.000 zł tytułem zwrotu kosztów i zadośćuczynienia. Został też skazany na karę łączną 1 roku pozbawienia wolności z zawieszeniem wykonania kary na okres lat dwóch, 10 tysięcy grzywny i inne koszty procesu.
Dariusz Jorg prawomocnie uniewinniony po prawie 10 latach, a mężczyzna, który go oczerniał w zeznaniach przed CBA skazany za składanie fałszywych zeznań
Pytamy: czuje pan satysfakcję, czy rozgoryczenie, że ta sprawa tak długo ciążyła na pana życiu i karierze?

Dariusz Jorg: -Ta sprawa już na pierwszym etapie, w sądzie rejonowym skończyła się uniewinnieniem, od obydwu zarzutów, czyli działania na szkodę szpitala i przyjęcia korzyści majątkowej w formie kina domowego Bose od firmy. Oczywiście prokuratura odwoływała się na każdym etapie procesu. W 2016 roku dostałem zarzuty i rozpoczęła się batalia sądowa. Po dwóch latach od 2018 roku zapadł wyrok w całości mnie uniewinniający. Prokuratura się odwołała ale już nie co do zarzutu korupcji, tylko tego zarzutu działania na szkodę szpitala. Proces wrócił do ponownego rozpoznania i ponownie mnie uniewinniono. Kolejny raz prokuratura złożyła apelację, a po jej oddaleniu prokuratura wystąpiła jeszcze do Sądu Najwyższego, który jeszcze raz zbadał sprawę i kasację prokuratury oddalił.
Po zakończeniu tego procesu, jak zostałem uniewinniony, na podstawie akt tej sprawy rozpoczęliśmy działania przeciwko osobie która była autorem tych kłamstw, która składała -co po jakimś czasie w wyroku potwierdził sąd- fałszywe zeznania. Grzegorz M. został oskarżony i skazany za składanie fałszywych zeznań w CBA, w prokuraturze i przed sądem. Grzegorz M. został skazany na rok pozbawienia wolności w zawierzeniu na 2 lata i obowiązek zapłaty zadośćuczynienia po 30 tysięcy złotych dla trzech osób, które pomawiał o korupcję. Na od Grzegorza M. te pieniądze dostałem na początku 2026 roku, dostałem też pocztą pisemne przeprosiny.
-Dlaczego ta sprawa w ogóle trafiła do prokuratury? Jest jakieś tło tej historii, że Grzegorz M. pomówił właśnie pana i dwie inne osoby o korupcję?
Dariusz Jorg: -Pan Grzegorz M. jest podejrzewany, że okradł Voxel, największą w Polsce firme zajmujących się diagnostyką medyczną. Te sprawy toczą się wobec niego. On oskarżał Voxel, a ja zostałem uderzony przez niego przez przypadek. On był członkiem zarządu tej firmy, i wykryto, że prawdopodobnie wyprowadził z tej firmy ileś pieniędzy. Nie ma wyroku w tej sprawie, ciągle się toczy. On, jak go złapali, zobowiązał się notarialnie, że odda, ale później nie chciał oddawać i oskarżył współwłaścicieli Voxela. Chodziło o 2 miliony złotych. Odłamkiem dostałem ja, gdy on powiedział, że współwłaściciele Voxela dali mi kino domowe.
Na koniec zacytujemy fragment wyroku z 2 czerwca 2025 w którym Sąd Rejonowy Katowice- Wschód uznał Grzegorza M. za winnego zarzucanych mu czynów. Grzegorz M. aby uwiarygodnić swoją historię o rzekomej korupcji, nie tylko składał wielokrotnie fałszywe zeznania, ale również posunął się do fałszowania dokumentów:
„09 października 2015r. podczas jednego z tych przesłuchań na poparcie tych twierdzeń fałszywym dowodem w postaci paragonu imiennego nr 121/WW/2013 z 01 lipca 2013r. zawierającego podrobiony podpis Jacka L., - tj. o czyn z art. 233§1kk i art. 234kk i art. 235 kk i art. 238kk i art. 270§1kk w zw. z art. 11§2kk i art. 12§1kk”.
Prawomocny wyrok roku pozbawienia wolności z zawieszeniem wykonania kary, grzywna 10.000 zł, koszty procesu i łącznie 90.000 zł zadośćuczynienia dla trzech pomawianych o korupcję osób można uznać bardzo łagodną dolegliwość dla skazanego, który na prawie 10 lat wciągnął 3 osoby w ciąg postępowań karnych.














Napisz komentarz
Komentarze