OD LUTEGO ZMIENIONO WYSOKOŚĆ OPŁAT NA ŻARECKIM TARGOWISKU

  • 05.03.2021, 11:05 (aktualizacja 13.01.2022, 11:09)
  • es
OD LUTEGO ZMIENIONO WYSOKOŚĆ OPŁAT NA ŻARECKIM TARGOWISKU

Podziel się:

Oceń:

(Żarki) Jak już informowaliśmy przed kilkoma tygodniami, zgodnie z nowelizacją ustawy covidowej w roku 2021 nie pobiera się opłaty targowej. Samorządom przysługuje za to rekompensata. W Żarkach pobierana jest jednak inna opłata - za udostępnienie stoiska. W styczniu wystąpił przejściowy problem – sprzedający z umowami dzierżawy płacili za swoje stanowiska, a osoby handlujące sporadycznie (bez umów dzierżawy) nie płaciły w zasadzie nic w wyniku zniesienia opłaty targowej. Do takiej sytuacji już nie dojdzie.

Niektórzy sprzedający nie rozumieli, dlaczego mają coś płacić, skoro opłaty targowej nie ma. Opłata za udostępnienie stoiska wynika z umowy dzierżawy i może się różnić w zależności od liczby targów w danym miesiącu. Z kolei opłata targowa (która obecnie nie jest pobierana) wynosiła 24 zł i ponosili ją kupcy bez umowy dzierżawy, a chcący handlować na żareckim targowisku.
Przejściowym problemem było to, że sprzedający, którzy mają umowy dzierżawy, płacili cały czas, z kolei osoby bez umów nie płaciły prawie nic, gdy od 1 stycznia nie obowiązywała już opłata targowa.
-Mam duże stoisko. Gmina Żarki pobiera od nas coś jak czynsz za rezerwację stoiska, opłatę za wjazd. Płacę, bo handluję od wielu lat, klienci są przyzwyczajeni gdzie stoję. Ale jak zniesiono opłatę targową to obok ustawił się ktoś nowy, nie zapłacił nic, może tylko za wjazd, ceny dał niższe bo nie ponosi takich opłat jak stali kupcy. Gdzie tu sprawiedliwość? -mówiła telefonicznie nasza Czytelniczka.
-Przyjechałem z królikami. Nie handluję tu stale, ucieszyłem się, że nic nie zapłacę, a tu 6 zł  ode mnie pobrali. A przecież opłaty targowe miały nie być pobierane! - mówił zbulwersowany hodowca.
Od lutego 2021zmieniła się wysokość opłat za korzystanie z obiektów i urządzeń targowych na targowisku miejskim. Zgodnie z Zarządzeniem Burmistrza z 26 stycznia br. opłaty wynoszą:
- za wjazd pojazdu samochodowego - 3,00 zł
- za zajęcie i korzystanie ze stanowiska oznaczonego numerem porządkowym bez możliwości parkowania pojazdu, na podstawie umowy dzierżawy - 24,00 zł
- za zajęcie i korzystanie ze stanowiska oznaczonego numerem porządkowym z możliwością parkowania pojazdu, na podstawie umowy dzierżawy - 28,00 zł
- za skorzystanie z szaletu - 2,00 zł
- za jednorazowe zajęcie i korzystanie ze stanowiska oznaczonego numerem porządkowym bez możliwości parkowania pojazdu - 30,00 zł
- za jednorazowe zajęcie i korzystanie ze stanowiska oznaczonego numerem porządkowym z możliwością parkowania pojazdu - 34,00 zł
Opłaty ponosić mają osoby korzystające z obiektów i urządzeń targowych na targowisku miejskim lub osoby wjeżdżające na teren targowiska, w czasie gdy jest ono czynne.
JAKIE KORZYŚCI PŁYNĄ Z DZIERŻAWY?
Handlarze, którzy decydują się na dzierżawę mają zagwarantowane stanowisko oznaczone numerem porządkowym. Zawsze sprzedają w tym samym miejscu, dzięki czemu jadąc rano na rynek w dzień targowy nie muszą się spieszyć, ani martwić, czy uda im się ulokować w dobrej lokalizacji. Prócz tego klienci, którzy regularnie odwiedzają targowisko są przyzwyczajeni do niektórych stoisk i odwiedzają sprawdzone miejsca.
Sytuacja, która miała miejsce w styczniu była przejściowa i wynikała z tego, że Gmina nie zdążyła zareagować na tegoroczne zniesienie opłaty targowej. Obecnie problem jest rozwiązany.
Z żareckiego targowiska korzysta kilkuset kupców. Wielu z nich zależy na stałym miejscu i pewności, że bez względu na to, ilu sprzedawców przyjedzie na rynek w danym dniu, oni będą mieli swoje miejsce.
Osoby handlujące sporadycznie, które nie mają umowy dzierżawy, mogą rozłożyć swoje stoisko tam, gdzie w danej chwili jest wolne miejsce – może się okazać, że jest trochę dalej. Najlepsze miejsca na targowisku są szybko sprzedawane, a zainteresowanie dzierżawą jest duże. Zdarza się, że za miejsce za cały rok płacą ci, którzy mają np. letni asortyment i nie handlują w miesiącach zimowych – ale opłaca im się to, jeśli chcą mieć zagwarantowane swoje miejsce na targowisku.
Decyzja rządu o zniesieniu w tym roku opłaty targowej była ogłoszona w grudniu, a Gmina miała za mało czasu na zmianę swoich regulacji. Zrobiono to więc w styczniu, a nowe stawki opłat obowiązują od 1 lutego. (es)

es

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu gazetamyszkowska.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Beata
Beata 13.08.2022, 18:43
Plac targowy jest własnością państwa czyli nas obywateli. Nic nie powinno się dzierżawić ,płacić placowego ,rezerwacji bo targowice utrzymują mieszkańcy[podatki lokalne podatki] ,Wiele miast ,miasteczek ,min zniosło ten haracz twierdząc że uwłacza to ludzkiej godności aby płacić w warunkach pod chmurką, upał, mróz i komu ? Placowemu który żeruje na handlujących . To powinno w XXI być przestępstwem ,zwłaszcza że to komunistyczny wymysł z 1951 r. Fakultatywność nic nie daje ,to musi być odgórnie przez rząd zabronione, bo jak się okazuje to przed wojną [nie było żadnych opłat] była cywilizacja a dziś pańszczyzna na targowiskach, cofnęliśmy się o ponad 150 lat. Zwolnienie w 2022 r ,dla rolników nie istnieje bo nikt nie chce respektować prawa . Trzeba by tzw. Ustawą Wilka zabronić takiego wyzysku i żerowania na najbiedniejszych. Bogaty sobie zapewni lokal i ma te haracze gdzieś bo sklepy nie płacą ,zwłaszcza że to jest quasi podatek czyli fałszywy. Jak można płacić coś co jest fałszywe. Wielkopowierzchniowe tez są uprzywilejowane bo co to za podatek 0,4%. Każdy z nas powinien taki podatek płacić a nie psudodaniny by placowy żył jak pańsko a handlujący utrzymywali jego cztery litery . Włodarze tez traktują swoje gminy jako prywatne folwarki jak kiedyś pan dziedzic [włodarz[ i obywatele[chłopi].

Pozostałe