Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 20 marca 2026 21:21
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

JEDNO DZIECKO URODZIŁA DRUGIE ZABRALI TEŚCIOWIE

Dwa tygodnie temu opisywaliśmy historię Moniki i jej 7 letniej córki Wiktorii. Można  by powiedzieć, że to typowy konflikt ludzi, którzy się rozstali i „grają dzieckiem”. W pewnych punktach historia jest jednak wyjątkowa. Za to standardowo pokazuje jak pracują sądy rodzinne. Były okresy, prawie rok, że Wiktoria mieszkała ze swoim ojcem i dziadkami w Częstochowie. Ale od kilku miesięcy wyłącznie z mamą. Od tego czasu stosunki między rodzicami, po rozwodzie układały się fatalnie. Więc gdy Monika zaszła w ciążę w innym związku (niestety para się rozstała) przed porodem opiekowała się Wiktorią samodzielnie. To wykorzystał były mąż, składając wniosek o zabezpieczenie: niech dziecko na czas porodu i połogu mieszka z nim. I 20 marca myszkowski sąd zgodził się na to.  4 kwietnia w Sądzie Rejonowym w Myszkowie odbyła się rozprawa, która miała rozstrzygnąć, gdzie dziecko ma przebywać: z dziadkiem w Myszkowie, jak chciała pani Monika czy z ojcem  i drugimi dziadkami w Częstochowie. Monika nie mogła wziąć udziału w rozprawie, ponieważ dzień wcześniej urodziła córeczkę,  śliczną Glorię. Weronika do dzisiaj nie widziała młodszej siostry, zaraz po rozprawie dziadkowie zabrali ją do Częstochowy. Pani Monika od ponad tygodnia nie widziała starszej córki. Rozmawiają tylko przez telefon.
Podziel się
Oceń

W sądzie Monikę reprezentowała pracująca za naszą namową „pro bono” radca prawny Monika Stańczyk-Mroczko: -Sprawa okazała się o tyle trudna, że moja klientka, pani Monika wskazała na opiekuna córki na czas porodu i połogu swojego ojca, który również stawił się w sądzie. Ale w aktach sprawy znalazły się dokumenty, że jego przeszłość nie była wzorcowa. Przepraszam, ale nie powinnam podawać szczegółów. W mojej ocenie nie było możliwe, aby to jemu powierzyć opiekę nad wnuczką. Sąd zdecydował, że na ten okres dziewczynka ma przebywać nie tyle z ojcem, co pod opieką jego rodziców, dziadków Wiktorii. Uzgodniłam z Sądem, że po rozprawie złożę wniosek, żeby dziewczynkę  ojciec lub dziadkowie mieli obowiązek przywozić na weekend do matki, która będzie opiekować się nowo narodzoną córeczką. I taki wniosek został złożony 6. kwietnia.

 

Po rozprawie rozmawiamy z panią Moniką. Z jednej strony jest szczęśliwa, że urodziła zdrową, śliczną córeczkę. Z drugiej targają nią emocje, że odebrano jej starszą córkę: - Nie widziałam córki od 4 kwietnia. Gdy Wiktorię zabrali teściowie, przez pierwsze dni nawet nie miałam z nią kontaktu telefonicznego, teraz jak rozmawiamy, to telefon jest na głośne mówienie, żeby było słychać, co mówimy. Wiktoria nie widziała siostrzyczki.

 

Chciała pani, aby na czas porodu Wiktorią zajął się pani tata, że ma pani z nim bardzo dobre relacje. A w sądzie okazało się, że ma on przeszłość, która w ocenie sądu ciąży negatywnie. Jakieś pobicie konkubiny, wypadek z jego udziałem inne zatargi z prawem. I jeszcze napisała pani, że w przeszłości nie traktował pani dobrze, jako ojciec.

 

- Od dawna mam z tatą bardzo dobre relacje. On zrobił w życiu błędy, ja też. Teraz to jest wywlekane. Nie spodziewałam się tego. Zmieniałam nazwisko i nie chciałam wrócić do panieńskiego, wydawało mi się takie „pospolite”, więc napisałam, we wniosku, że mam żal do taty, że źle mnie traktował i to nazwisko źle mi się kojarzy. Głupio zrobiłam, bo to teraz obróciło się przeciwko mnie. To nieprawda. Z tatą mam bardzo dobre relacje, pomaga mi, również finansowo. Gdybym miała możliwość być w sądzie, powiedziałabym to wszystko. Tato, przepraszam cię, że tak wyszło!

 

Sąd nie zgodził się, żeby na czas porodu i połogu, tak naprawdę na kilka dni, 7-letnia Wiktoria była pod opieką dziadka. Również były mąż kobiety, nie bardzo budził zaufanie: wyroki za czyny chuligańskie, rasistowskie zachowania. Choć to sprawy dość stare, Monika zarzuca mu, że dalej ma poglądy rasistowskie. Ale to nie jest karalne, o ile nie przeradza się w czyny. Ale rasista może być przecież dobrym ojcem.  W tym przypadku mamy jednak przykład ojca, który nie łożył na utrzymanie córki, to ojciec „alimenciarz”. Poza kilkoma wpłatami zalega dziewczynce kilkanaście tysięcy złotych alimentów!

 

Monika: - Były mąż właśnie zadzwonił do mnie, że zapisał Wiktorię do przedszkola w Częstochowie i do sądu złożył wniosek, żeby już stale mieszkała w Częstochowie. Nie widziałam Wiktorii od 4 kwietnia. On robi wszystko, żeby mi ją odebrać!

 

Do środy Sąd Rejonowy w Myszkowie nie wydał nawet postanowienia, czy i kiedy Wiktoria zobaczy się z mamą, kiedy pozna siostrzyczkę. Czy panią Monikę czeka drugi weekend, tym razem wielkanocny, kiedy nie zobaczy starszej córki? Tak właśnie działają sądy rodzinne.

 

 

Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Lewicowiec (nie lewak)Treść komentarza: JESTEM ZDZIWIONY...???!!!! Jako LEWACKA gazeta powinniście się raczej zając moralnością np. takiego Matyjaszczyka i jego lewacką częstochowską ośmiornicą (bo CBS lub ABW już kilku zatrzymało). Przecież was, tak oddanych lewackich ateistów, powinno walić co wyprawiają miedzy sobą katolicy. Dla was jest to całkowicie obce i niezrozumiałe. towarzystwo.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:35Źródło komentarza: BISKUP SIEDLECKI STANOWCZO ODRADZA WIERNYM UCZESTNICTWO W SPOTKANIACH ZE SUSPENDOWANYM KS. GALUSEM ZE WSPÓLNOTY W CZATACHOWIE. KS. GALUS ODPOWIADA BISKUPOWIAutor komentarza: RowerzystaTreść komentarza: Niestety w naszej okolicy więcej SROZE niż OZE. SROZE dusi, śmierdzi i oddychać nie ma czym 😤Data dodania komentarza: 10.03.2026, 13:47Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama