Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 27 marca 2026 21:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

MYSZKÓW. CIOTKA OSKARŻONA O UKRYWANIE ZABÓJCY RODZINY Z BOROWCÓW, JACKA JAWORKA..SPRAWA TRAFIŁA DO SĄDU REJONOWEGO W MYSZKOWIE

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie skierowała do Sądu Rejonowego w Myszkowie, akt oskarżenia przeciwko 75-letniej Teresie D., dotyczący ukrywania Jacka J. (prokuratura w oficjalnym komunikacie używa inicjału nazwiska zabójcy) - sprawcy potrójnego zabójstwa w Borowcach.
MYSZKÓW. CIOTKA OSKARŻONA O UKRYWANIE ZABÓJCY RODZINY  Z BOROWCÓW,  JACKA JAWORKA..SPRAWA TRAFIŁA DO SĄDU REJONOWEGO W MYSZKOWIE
Prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie

Autor: arc

Podziel się
Oceń

W lipcu 2021 roku Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa trzech osób, do którego doszło 10 lipca 2021 roku w miejscowości Borowce koło Częstochowy. W toku tego śledztwa prokurator przedstawił Jackowi J. zarzut pozbawienia życia przy użyciu broni palnej brata, bratowej i 17-letniego bratanka. Ponadto zarzuty przedstawione podejrzanemu dotyczyły posiadania broni palnej bez wymaganego zezwolenia i gróźb karalnych kierowanych pod adresem brata i bratowej. Jacek J. nie został przesłuchany przez prokuratora, gdyż od czasu dokonania zabójstwa ukrywał się przed organami ścigania. Podejrzany był poszukiwany listem gończym, europejskim nakazem aresztowania i czerwoną notą Interpolu,  informuje prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

19 lipca 2024 roku w Dąbrowie Zielonej koło Częstochowy przypadkowe osoby ujawniły zwłoki mężczyzny. Na podstawie opinii biegłego z zakresu badań genetycznych stwierdzono, że ujawnione zwłoki mężczyzny były zwłokami poszukiwanego Jacka J. Natomiast w wyniku sekcji zwłok mężczyzny ustalono, że przyczyną jego zgonu były obrażenia głowy, powstałe na skutek jednokrotnego postrzelenia z broni palnej.

Na miejscu zdarzenia zabezpieczono jednostkę broni palnej i amunicję, które zostały poddane badaniom przez biegłych z zakresu balistyki. Z uzyskanej opinii biegłego wynika, że zabezpieczony pistolet CZ kaliber 7,65 jest tą samą bronią palną, która została użyta w trakcie zabójstwa w Borowcach.

Przeprowadzone śledztwo w sprawie śmierci Jacka J. wykazało, że jego zgon był wynikiem targnięcia się na własne życie.    

 

Po ujawnieniu zwłok Jacka J. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wszczęła śledztwo w sprawie utrudniania postępowania karnego przeciwko Jackowi J., poprzez ukrywanie sprawcy zabójstwa.

7 sierpnia 2024 roku na polecenie prokuratora policjanci przeszukali dom w Dąbrowie Zielonej, należący do Teresy D., będącej siostrą matki Jacka J. W trakcie tych czynności Teresa D. powiedziała funkcjonariuszom, że siostrzeniec Jacek J. przebywał u niej, a wyniki przeszukania potwierdziły jej oświadczenie.

W toku dalszego śledztwa prokuratur przedstawił Teresie D. zarzut utrudniania postępowania karnego przeciwko Jackowi J., poprzez jego ukrywanie w swoim domu. Przesłuchiwana wielokrotnie przez prokuratora Teresa D. częściowo przyznała się do zarzucanego jej przestępstwa i wyjaśniła, że Jacek J. przyszedł do niej 1 listopada 2023 roku w godzinach wieczornych. Ponadto oświadczyła, że nikomu nie powiedziała, że przebywał u niej Jacek J. oraz że ukrywanie go wynikało ze strachu o własne życie.

 

Analiza wyjaśnień Teresy D. w konfrontacji z zebranymi dowodami prowadzi do wniosku, że są one niewiarygodne w zakresie czasu, w którym Jacek J. przebywał u niej w domu oraz przyczyn ukrywania poszukiwanego.

W toku śledztwa uzyskano opinię biegłego z zakresu informatyki, dotyczącą zawartości pamięci smartwatcha, który należał do Jacka J. W pamięci urządzenia znajdował się filmik, zarejestrowany w domu Teresy D. 22 marca 2023 roku, na którym widoczna jest postać Jacka J., przedstawiającego się nazwiskiem i podającego datę nagrania.

Ponadto w postępowaniu ustalono, że Jacek J. przeprowadzał remont w domu Teresy D., na potrzeby którego podejrzana dokonywała zakupu materiałów w październiku i listopadzie 2022 roku.  

 

Na podstawie opinii biegłych z zakresu badań daktyloskopijnych i DNA stwierdzono, że na zabezpieczonych w domu Teresy D. telefonach komórkowych znajdują się ślady należące do Jacka J. W trakcie oględzin domu Teresy D. ujawniono kartki z odręcznymi zapiskami Jacka J, dotyczącymi m.in. ilości materiałów budowlanych. Stwierdzono także wzrost zużycia prądu i wody.  

Na wniosek prokuratora w początkowym okresie śledztwa zastosowano wobec Teresy D. tymczasowe aresztowanie, które 18 września 2024 roku zostało uchylone przez sąd odwoławczy. Teresa D. nie była w przeszłości karana. Zarzucane oskarżonej przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKUAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mam nadzieje ze taki nakaz wymiany ogrzewania jest równoznaczny ze sfinansowaniem tej operacji przez władze. Jak ktoś ma głodową emeryturę (a takich jest większość) to już widzę jak pędzi po kredyt by być trendy. Najpierw godne dochody a potem nakazy i zakazy!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:02Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: JosefTreść komentarza: Najwyraźniej od nowości Bojlery trzymane na chłodno dla oszczędności. Pewnie nikt i nigdy nie ogrzał je powyżej 80 st. Jestem też pewien że ta bakteria to masowa w Myszkowie plaga. A wszystko z biedy jaką wyhodował nierozumny i źle pojęty ekologizm . No jest to też dowód , że nikt w tym szpitalu nie czytał instrukcji do bojlera. Odnoszę również wrażenie, że wasza Redakcja TEŻ. JEJ NIE ZNA , przynajmniej tekst artykułu to jasno udowadnia. Z Bogiem.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 07:38Źródło komentarza: Legionella w wodzie pitnej. Pół szpitala natychmiast zamknięteAutor komentarza: plmTreść komentarza: Tylko dlaczego tak późno go zatrzymano ? Czy po ujawnieniu jego czynów były następne ofiary? No ilu jeszcze takich ... grasuje w naszym mieście i powiecie? O ilu takich sprawach wciąż wszyscy milczą? I kto i dlaczego ich wciąż chroni? Czyżby i u nas jakieś siły organizowały taką swoistą aferę podkarpacką? To są pytania które o dziwo nikt nie stawia. No dlaczego tak jest?Data dodania komentarza: 27.03.2026, 01:26Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: 1234Treść komentarza: GM TO TEŻ JEST WASZ WIEKOPOMNY SUKCES! : https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-chce-po-prostu-odejsc-25-latka-z-hiszpanii-poddala-sie-eutan,nId,23319274 . JESZCZE RAZ GRATULUJE ZLEWACZAŁEJ DO CNA GM I HISZPANI.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 00:35Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!
Reklama
Reklama
Reklama