Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 21:51
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PRZYZNAŁ SIĘ! MA POPARCIE PIS!

Już 7 kwietnia wybory samorządowe. Wybierzemy radnych -co widać w naszej gazecie po licznych reklamach kandydatów. Tak powstał rodzaj informatora wyborczego. Wiele emocji budzi rywalizacja o fotel burmistrza Myszkowa. Obecny burmistrz Włodzimierz Żak, bezpartyjny, choć z poparciem Koalicji Obywatelskiej, ma 3 konkurentów: Sławomir Kaczyński, Adam Zaczkowski i Tadeusz Bartnik. Doświadczenie dziennikarskie i czysta kalkulacja podpowiada nam, że główni faworyci wejścia do II tury to obecny burmistrz i Włodzimierz Żak. Tłumaczymy dlaczego.
PRZYZNAŁ SIĘ! MA POPARCIE PIS!
Tadeusz Bartnik kandyduje na burmistrza. Unikał logo PiS, ale w końcu przyznał się, że kandyduje z poparciem partii uważanej za faszystowską. Gazeta Myszkowska prawomocnie wygrała proces o prawo nazywania PiS partią faszystkowską (Jarosław Kaczyński nie złożył apelacji).
Na wielkich banerach w Myszkowie kandydat Bartnik reklamuje się razem z inną kandydatką która kandyduje do powiatu z innego komitetu. Takich reklam zabrania Prawo Wyborcze, bo nie wiadomo, kto co finansuje. Jeżeli Krajowe Biuro Wyborcze uzna, że to nielegalne wydatkowanie środków jednego komitetu, do reklamy innego, grożą wysokie grzywny. Bartnik jest prawnikiem, chyba nawet adwokatem, więc pewnie zrozumie zagrożenie. Albo nie zrozumie...
Podziel się
Oceń

Przez 30 lat  Gazeta Myszkowska jeszcze nigdy nie pomyliła się  w sondażach, kto wygra wybory. W 2010 roku wyliczyliśmy wygraną Włodzimierza Żaka. Wcześniej, z sondaży robionych na grupie nawet 500 mieszkańców wychodziło nam, że Leon Okraska przegra z Januszem Romaniukiem. I przegrał. Burmistrz Romaniuk z kolei już bez żadnych sondaży było oczywiste że jest skończony. po alkoholowym rajdzie pod Sandomierzem. Wyczyn powtórzył niedawno pod Koziegłowami…
W tym roku nie robiliśmy sondaży, ale na gazetamyszkowska.pl można oddawać głos w ankiecie. Ponieważ głosować można raz dziennie, jest to raczej zabawa niż sondaż. Ale też coś mówi o nastrojach wśród mieszkańców Myszkowa. W sondzie wynik 3 kandydatów jest wyrównany, na „minus” ostaje jedynie kandydat Lewicy Adam Zaczkowski. 
 

Bartnik przyznał się na Mijaczowie, że jest z PIS!

Z ciekawością przyglądamy się kampanii Tadeusza Bartnika, który próbuje nam wmówić, że jest kandydatem niezależnym, choć wszyscy wiedzą, że jest kojarzony z PiS, a PiS oficjalnie nie wystawia do Rady Miasta Myszkowa żadnych radnych, ani kandydata na burmistrza. 5 lat temu kandydatką PiS była Urszula Bauer i przegrała z Włodzimierzem Żakiem w II turze. Bartnik pytany czy jest kandydatem pis irytuje się, podkreśla swoją rzekomą apolityczność. Ale pękł na własnym spotkaniu w dzielnicy Mijaczów, gdy na pytanie Bożeny Bugaj, która spytała „niezależnego” Bartnika „dlaczego PiS nie wystawia w Myszkowie kandydata na burmistrza?” potwierdził, że ma poparcie PiS w tych wyborach. „To pis wybrał mnie” -mówił kandydat, mamy nadzieję, że cytat jest dosłowny. 
„Więc stoją za panem barwy partyjne!”- miała odpowiedzieć Bożena Bugaj. 

Teraz możemy pisać oficjalnie: "bezpartyjny" Bartnik to PiS jak byk!

Bartnik kandyduje razem z żoną? Kto więc będzie burmistrzem?
Przecież pisaliśmy, że to kandydat klanu Jakubców!

Beata Jakubiec-Bartnik może być największym obciążeniem dla męża- kandydata na burmistrza Myszkowa. Po pierwsze: chodzi o niezależność kandydata- kto tu właściwie będzie burmistrzem? Bo na plakacie, T. Bartnik z żoną, ale ta kandyduje nie dość, że z innego komitetu, to do Rady Powiatu. Z listy "Bezpartyjnych PISiorów". Po drugie, jak jakaś afera ze służbą zdrowia z ostatnich lat, to w rodzinnej NZOZ Światowit: dziesiątki tysięcy wyłudzonych środków NFZ odebrał, kilku skazanych lekarzy w tym najsłynniejszy Wojciech Picheta. I kto uwierzy że wszystko bez wiedzy rodziny pani Beatki?

Uważnym mieszkańcom Myszkowa zwrócimy uwagę na baner kandydata na burmistrza, albo dwojga kandydatów na ścianie bloku przy ul. PCK. Identyczny wisi na Mijaczowie. To bardzo ciekawy baner, bo na płotach kandydat Bartnik prezentuje się sam. A tu  z kobietą. Nie podpisana, ale przecież poznajemy: Beata Jakubiec-Bartnik, żona kandydata. Trudno uznać to za zdjęcie z rodziną, bo brakuje trójki dzieci. Czy chodzi więc o to, co podejrzewany od dawna, że nie pochodzący z Myszkowa Tadeusz Bartnik jest tylko wykonawcą decyzji rodzinnego klanu żony,  przejęcia władzy w Myszkowie? Sama Beata Jakubiec-Bartnik (radna miejska kończącej się kadencji) tym razem kandyduje do Rady Powiatu Myszkowskiego. I tu się robi prawny i karny problem: czy wielki baner z jej podobizną nie jest nielegalnym finansowaniem jednego komitetu wyborczego przez inny komitet? Wytyczne Państwowej Komisji Wyborczej, wypracowane przez lata jako interpretacje Prawa Wyborczego mówią, że niedopuszczalne jest wspólne reklamowanie kandydatów z różnych komitetów wyborczych w jednym materiale wyborczym (ulotka, plakat, baner). Nie ma za to co prawda sankcji karnej. Ale zagrożone wysoką grzywną jest finansowanie reklamy kandydata jednego komitetu, przez drugi. Wielki baner na pół ściany musiał kosztować. Sprawa wydaje się więc prosta: kandydatka do powiatu Beata Jakubiec-Bartnik (KW Stow. Bezpartyjni Samorządowcy) korzysta na reklamie wyborczej finansowanej przez komitet męża (KWW Nowy Myszków). O ocenę tej sytuacji redakcja poprosiła Krajowe Biuro Wyborcze i jego delegaturę w Częstochowie, czekamy na odpowiedź.
Kilka tygodni temu pisaliśmy, że największym obciążeniem dla kandydata Bartnika może być nazwisko żony, kojarzone z serią afer i procesów karnych dotyczących wyłudzania środków z NFZ, w rodzinnej przychodni NZOZ Światowit (formalnie przychodnia należy do brata). Firma musiała w ostatnich latach oddawać dziesiątki tysięcy zł, przez NFZ uznanych za fikcyjne, niewykonane świadczenia medyczne. Przez lata funkcjonował w przychodni mechanizm dopisywania zadeklarowanym tam pacjentom zabiegów i wizyt, których nigdy nie mieli. Kryminalna historia zaczęła się w 2014 roku od artykułu w Gazecie Myszkowskiej „Z.I.P. POSTRACH NIEUCZCIWYCH LEKARZY”. Najsłynniejszy z nich, to były poseł, były starosta myszkowski Wojciech Picheta. W jednym procesie uznany za winnego, ale sąd warunkowo umorzył postępowanie karne. W drugim procesie, gdzie zarzuty były dużo cięższego kalibru, dotyczyły już fałszowania dokumentacji medycznej wyrok był już skazujący, 10 miesięcy pozbawienia wolności choć w zawiasach. Wszystkie przestępstwa miały miejsce w NZOZ Światowit, o czym właściciele przychodni oczywiście nic nie wiedzieli. Kto w to uwierzy? 

A wszystko zaczęło się od tego artykułu. Skutek? Kilku skazanych, trzęsienie ziemi w lokalnej polityce!


 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Emeryt 30.03.2024 15:59
Też się zastanawiałem co jest grane? PiS nie ma listy do gminy Myszków i nie ma kandydata na Burmistrza? Nie możliwe aby PiS odpuścił Myszków. Powiem tak od razu stawiałem na Bartnika. W końcu Bartnikowie jako nieliczni z Myszkowa mogli wejść na spotkanie z Kaczyńskim w Mok Myszków !!!!

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą