Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 25 marca 2026 18:24
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

RADNI NA „ODCHUDZONEJ” DIECIE

(Myszków) Zgodnie z zapowiedziami w Radzie Powiatu wróciła sprawa kryzysowych cięć w dietach radnych. 27 listopada br. radni zgodnie zagłosowali za obcięciem swoich diet o 20 procent.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Zgodnie z zapowiedziami w Radzie Powiatu wróciła sprawa kryzysowych cięć w dietach radnych. 27 listopada br. radni zgodnie zagłosowali za obcięciem swoich diet o 20 procent.

 

O obniżeniu diet głośno zrobiło się już podczas sesji 30 października br., na której odwołany ze stanowiska starosty został Marian Wróbel. Radni z klubu PiS chcieli „pójść za ciosem” i przeforsować już wtedy obniżkę diet. Radni z koalicji skupieni na powołaniu nowego starosty i „nowego” składu Zarządu Powiatu wtedy nie wyrazili na to zgody. Wnioskujący o to Mariusz Trepka zapowiadał, że pomysł obniżenia diet będzie konsekwentnie forsował na kolejnych sesjach.

 

Zdaniem radnych z klubu PiS argumentem za obniżeniem stawek przeliczeniowych jest choćby panujący kryzys gospodarczy oraz fałszywe przekonanie, że diety powiatowych radnych od trzech lat nie rosły.

 

- Wydawało się, że w ciągu trzech lat od ustalenia ich wysokości diety nie rosły. Tymczasem na skutek waloryzacji stawek przeliczeniowych branych pod uwagę przy ich wyliczaniu, diety wzrosły w tym czasie o 40 %. Po 13 % rocznie. Doszliśmy do wniosku, że w obecnej sytuacji trzeba je zmniejszyć – tłumaczył radny Piotr Bańka.

 

KTO NIE MA TELEFONU, A KTO NA CHOROBOWYM?

Wcześniejsza argumentacja Mariusza Trepki, który na sesji dowodził że o zmniejszenie diet zabiega bezskutecznie od grudnia 2007 roku zdenerwowała Jadwigę Skalec. Skończyło się ostrą wymianą zdań i wzajemnymi oskarżeniami.

 

- Dieta to nie wynagrodzenie. To rekompensata za pełnienie funkcji - poświęcanie temu swego czasu i ponoszenie także kosztów finansowych. Tymczasem do mnie zadzwonił pański wyborca pytając o pański numer telefonu. Twierdził, że od dawna nie może się do pana dodzwonić, a na informacji mu powiedzieli, że pan wyłączył telefon stacjonarny. To jak pan chce mieć kontakt z wyborcami? – pytała Trepkę Jadwiga Skalec, która gotowa była udostępnić bilingi dokumentujące koszty, jakie ona ponosi korzystając z telefonu. Zarzuciła Trepce dodatkowo korzystanie z samochodu służbowego podczas wypełniania obowiązków radnego.

 

- Pan często jeździ samochodem służbowym. Ja własnym, który tankuję za własne pieniądze. Na jubileusz biblioteki w Niegowie czym pan przyjechał? Ma pan czyste sumienie podejmując to, co pan podejmuje. Niech pan nie ogłupia w populistyczny sposób tych, którzy chcą pana wysłuchać – denerwowała się J. Skalec.

 

- Telefon wyłączyłem już dawno, jeszcze w poprzedniej kadencji, chyba w 2005 roku. A do Niegowy przyjechałem prosto z Zawiercia gdzie byłem służbowo – odpowiadał Mariusz Trepka. Nie pozostał także dłużny Jadwidze Skalec: - Pani jest od 1,5 miesiąca na zwolnieniu lekarskim co nie przeszkodziło pani jednak rozpocząć kampanii wyborczej. Była pani na spotkaniu z posłem Sztolcmanem w Niegowie, gdzie wmawiała pani ludziom że dzięki Platformie Obywatelskiej będzie „Orlik” w Sokolnikach. ZUS płaci, a pani załatwia swoje sprawy. Skalec przyznała, że kiedy wzięła udział w spotkaniu z posłem była ostatni dzień na zwolnieniu lekarskim. Później, mimo, że leczy się nadal, zrezygnowała ze zwolnienia, ze względu – jak stwierdziła – na odpowiedzialność za dzieci, które uczy.

 

- Jesteście z tego samego okręgu wyborczego. Im bliżej będzie do wyborów tym chyba będzie więcej podobnych dyskusji – skwitował „osobiste wycieczki” radnych przewodniczący Rady Powiatu Janusz Jakubiec.

 

Po przegłosowanej obniżce, do kieszeni radnego trafi 1148,00 zł brutto. To ponad 250 złotych mniej niż do tej pory. Dwa razy więcej (180 % minimalnego wynagrodzenia za pracę- 2296.80 zł.) ustalono dla Przewodniczącego Rady, zaś jego zastępcom diety wyliczane będą w wysokości 130 % minimalnego wynagrodzenia za pracę (1658.80 zł.).

 

120 % minimalnego wynagrodzenia za pracę (1531,20 zł.) wynosić będzie miesięczna dieta dla radnych zajmujących stanowiska przewodniczących stałych komisji Rady. 100 % minimalnego wynagrodzenia za pracę przysługiwać będzie wiceprzewodniczącym komisji.

 

Miesięczną dietę dla radnych – członków Zarządu Powiatu określono w wysokości 140 % minimalnego wynagrodzenia (1786,40 zł).

 

JAKA ODPRAWA DLA WRÓBLA?

Ustalenie wysokości diet to nie jedyna sprawa dotycząca pieniędzy, jaka skupiła na sesji uwagę radnych. Doszły do nich głosy o wysokiej odprawie, jaką ma otrzymać odwołany w październiku z funkcji starosty Marian Wróbel.

 

- Czy to prawda, że odprawa może wynieść 60 tysięcy złotych? – pytał Mariusz Trepka. Raczej nie ucieszyła go odpowiedź Sekretarz Powiatu Iwony Chałaczkiewicz, która stwierdziła, że odprawa M. Wróbla może wynieść nie 60, a ponad 70 tysięcy złotych. Dodała, że pieniądze nie zostały jeszcze wypłacone.

- Starosta Wróbel nabył prawo do emerytury 4 XII 2008 roku – ale zostało ono zawieszone. Wysokość odprawy to 6-miesięczne wynagrodzenie, czyli 71.400,00 zł. Na dzień dzisiejszy nie zostało ono jednak wypłacone. Pojawiły się bowiem rozbieżności w interpretacji przepisów. Nasz Radca Prawny opierając się na postanowieniu Sądu Najwyższego z 2003 roku uważa, że odprawa byłemu staroście przysługuje. Ponieważ są jednak wątpliwości, na wszelki wypadek wystąpiliśmy o dodatkowe opinie w tej sprawie – tłumaczyła radnym Iwona Chałaczkiewicz.

 

STACHERA CZUJE WIATR W PLECY

Początek swego „starostowania” podsumował Łukasz Stachera. Podziękował radnym za miesiąc pracy, podczas którego – jak stwierdził – czuł „wiatr w plecy”. W swoim sprawozdaniu poinformował radnych, że chce wreszcie uporządkować sprawę powiatowego herbu. Przyjęty wcześniej przez radnych herb, którym powiat posługuje się choćby w folderach promocyjnych nie uzyskał żadnej opinii Komisji Heraldycznej. To, że nie został urzędowo zatwierdzony sprawia, że de facto powiat myszkowski herbu nie posiada. Ma się to wkrótce zmienić. Łukasz Stachera powrócił do podjętych już w maju tego roku rozmów ze specjalistami z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Zespół naukowców z tych uczelni w składzie - dr hab. Zenon Piech, dr Wojciech Drelicharz oraz dr Barbara Widłak ma do 15 marca przyszłego roku (za 9.000 zł brutto) opracować projekty powiatowego herbu, flagi i pieczęci. W dalszej kolejności – po zaakceptowaniu przez Komisję Heraldyczną wspomnianych wyżej projektów powstaną kolejne (jeszcze nie wiadomo za ile) - projekt sztandaru i łańcucha.

 

CZYŻ ZASTĄPIŁ WRÓBLA

Swój debiut w tej kadencji miał w roli radnego powiatowego Krzysztof Czyż, któremu przypadł mandat po rezygnacji Mariana Wróbla. Krzysztof Czyż w obecności radnych złożył uroczyste ślubowanie.

 

- Teraz jest pan pełnoprawnym radnym, może pan głosować i zabierać głos w dyskusjach – poinformował go prowadzący obrady Janusz Jakubiec. Czyż niemal od razu z tej możliwości skorzystał. Dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg Mariusza Sikorę zapytał o sens remontu newralgicznego skrzyżowania na Mijaczowie, w sytuacji kiedy stan jego nawierzchni nie był zły a sygnalizacja świetlna była niedawno w tym miejscu zmieniana.

 

- Nie można było tych 820 tysięcy wydać sensowniej w innym miejscu? Czy te pieniądze nie zostały wydane zbyt pochopnie? - pytał K. Czyż.

 

- W remoncie skrzyżowania bardziej chodziło o kanalizację, choć asfalt też był już spękany. Tam po prostu wypadały studzienki – odpowiadał Mariusz Sikora. Dyrektor przyznał, że faktycznie sygnalizacja świetlna w tym miejscu była stosunkowo niedawno zmieniana. Obecna jej wymiana jest związana z planowanym na wiosnę montażem wideo rejestratorów. Zastąpią one tradycyjne programy do sterowania sygnalizacją świetlną.

 

- Dzięki nim zmiana świateł będzie dyktowana natężeniem ruchu – to powinno rozładować tworzące się tam często korki – wyjaśniał Sikora.

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Zapomniał pan redaktor powiedzieć ze to nie dotyczy świętych krów z chlewa zwanego sejmem i senatem. Ci nadal mogą sobie kpić z przepisów bo przecież mają immunitety. Stało się coś posłowi Mejzie? A nazbieranych miał ponad 200 punktów za przekroczenia prędkości!Data dodania komentarza: 25.03.2026, 09:33Źródło komentarza: WYSOKIE KARY ZA PRZEKROCZENIE SZYBKOŚCI TAKŻE W TERENIE NIEZABUDOWANYM. UTRATA PRAWA JAZDY NA 3 MIESIĄCEAutor komentarza: 123Treść komentarza: Katolickie, i wszystko jasne!Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:15Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: KarolaTreść komentarza: Tylko tyle ma pan do powiedzenia w temacie znęcania się nad tymi zwierzętami!😡 Kpić pan tylko potrafi😡😤Data dodania komentarza: 24.03.2026, 10:14Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Powinni takie osoby skazywać na więzienie i duże kary finansowe oraz zakaz hodowli zwierzątData dodania komentarza: 24.03.2026, 10:07Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Muszę kupić tą książkę chętnie poczytam 👍Data dodania komentarza: 24.03.2026, 09:50Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NAS
Reklama
Reklama
Reklama