Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 19:07
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

SEKTA Z CZATACHOWY: KURIA PRZYPOMINA- GALUSOWI NIE WOLNO ODPRAWIAĆ SAKRAMENTÓW, NOSIĆ SUTANNY

W poniedziałek 3 października ukazał się komunikat Kurii Archidiecezjalnej z Częstochowy, w którym rzecznik kurii ks. Mariusz Bakalarz przypomina, że przywódca sekty religijnej z Czatachowy Daniel Galus jest ukarany karą suspensy: nie wolno mu sprawować posługi kapłańskiej, udzielać sakramentów. Jak da ślub, będzie to ślub nieważny. Kuria wprost odnosi się do głoszonych przez Galusa twierdzeń, że nałożone na niego kary nie obowiązują, że Stolica Apostolska miałaby je zawiesić. Rzecznik Kurii przypomina i dementuje: „w przewidzianym terminie ks. Galus nie złożył rekursu (odwołania), wobec czego kary stały się prawomocne i obowiązujące.
SEKTA Z CZATACHOWY: KURIA PRZYPOMINA- GALUSOWI NIE WOLNO ODPRAWIAĆ SAKRAMENTÓW, NOSIĆ SUTANNY
20 sierpnia 2022. Nagranie jednej z "mszy" odprawianych przez Daniela Galusa. Nagranie ma tytuł: Szatan wyje na modlitwie uwolnienia gdy tylko wspomina się biskupa masonerię i mafię lawendową...
Podziel się
Oceń

Kuria w sprawie Daniela Galusa i jego sekty jeszcze nigdy nie wydała tak stanowczego oświadczenia, choć problem z tym księdzem, czy trafniej było może pisać „byłym księdzem” Archidiecezja Częstochowska ma od kilku lat. Galus na swoich kazaniach wprost atakuje biskupa Wacława Depo i zarządzają przez niego kurię jako „opanowaną przez szatana, przepełnionej złem. Podczas jednej z mszy poświęca biskupowi i kurii sporo miejsca. Modli się za ich nawrócenie, o „uwolnienie od szatana”. „Ta diecezja jest pod silnym wpływem zła”-słyszymy słowa Daniela Galusa z ołtarza Pustelni Ducha Świętego w Czatachowie. W tle słychać jęli, krzyki, nienaturalne, można określić „zwierzęce” odgłosy.

Całe nagranie można odnaleźć tu: https://www.youtube.com/watch?v=wgQDNWAeAC4

W swoim komunikacie z 3 X 2022 Kuria Częstochowska przypomina, że prowadzona przez Daniela Galusa Wspólnota „Miłość i Miłosierdzie Jezusa” ma zabronione używanie określenia „katolicka”, a w dawnej Pustelni w Czatachowie Galusowi i i innym suspensowanym z Kościoła Katolickiego „księżom” nabożeństw odprawiać nie wolno, byłoby to świętokradztwo, bluźnierstwo.

„Ks Daniel Galus, jak i nielegalnie przebywający na terenie dawnej Pustelni ks. Grzegorz Durbas (kapłan archidiecezji krakowskiej) są prawomocnie ukarani suspensą przez swych ordynariuszy, zatem sprawują sakramenty i sakramentalia niegodziwie, nie czynią tego w imieniu Kościoła, tylko swoim własnym”-pisze rzecznik Archidiecezji Częstochowskiej i przypomina, że spowiedź i sakrament małżeństwa udzielane przez tych księży są nieważne.

Okupacja pustelni?

Kuria częstochowska przypomina też, że teren kościoła filialnego pw. Ducha Świętego w Czatachowie i budynki mieszkalne należą do archidiecezji częstochowskiej i przez sektę ks. Galusa są „nielegalnie zawłaszczone”.

Schizmatyk z Czatachowy?

W innym punkcie z komunikatu czytamy też, że nie wymieniając podczas swoich obrzędów imienia papieża i biskupa miejsca Daniel Galus jawnie wypowiada posłuszeństwo i jest to akt schizmy, a cała grupa i zgromadzeni wokół Galusa wierni „mają znamiona sekty”.

Sekta ochronką dla przestępców seksualnych?

W Gazecie Myszkowskiej i Kurierze Zawierciańskim opisując od 2020 roku działalność sekty Daniela Galusa od 2020 roku przytaczaliśmy już wypowiedzi Daniela Galusa, w których mówi, że nie podporządkuje się nakazom biskupa, będzie nieposłuszny „jak Ojciec PIO” i że nie powinno się być posłusznym zwierzchnikom kościelnym, którzy „zmuszają podwładnych do aktów homoseksualnych”. Mówił też o problemie pedofilii wśród księży, homoseksualiźmie wśród kleru, zwłaszcza wśród dostojników mających władzę w Kościele. Homoseksualizm księży nie jest niczym nowym. I o ile nie wiąże się to z wykorzystaniem nieletnich jak w w sprawie skazanego (nieprawomocnie) byłego proboszcza z Gorzkowa (gm. Niegowa) to orientacja seksualna księdza jest jego prywatną, intymną sprawą. Zupełnie inna sprawa, jeżeli mamy podejrzenia, że chodzi o osobę popełniającą przestępstwa seksualne. Czy sekta z Czatachowy stała się ochroną dla seksualnych przestępców? Do naszej redakcji zwrócił się czytelnik, który twierdzi, że jeden z księży widywanych w Czatachowie był zamieszany w przestępstwa seksualne, z tego powodu mógł być suspensowany. Redakcja wysłała w tej sprawie do Rzecznika Archidiecezji Krakowskiej, ks. Łukasza Michalczewskiego dwa razy: 4.09 i 8.09. Pytamy o powody kary suspensy nałożonej na księdza tej diecezji, czy ma to związek z podejrzeniami, że ta osoba mogłaby dokonywać przestępstw seksualnych? Przez 3 tygodnie biuro prasowe Archidiecezji Krakowskiej nie odpowiedziało na nasze pytania.

W załączniku cały komunikat rzecznika archidiecezji częstochowskiej w sprawie seksty z Czatachowy i ich guru.

O sekcie Daniela Galusa pisaliśmy m. in:

/artykul/8381,sekta-z-czatachowy-kuria-przypomina-galusowi-nie-wolno-odprawiac-sakramentow-nosic-sutanny

/artykul/7703,kalwin-luter-galus

/artykul/7686,ksiadz-daniel-galus-do-dzisiaj-ma-opuscic-pustelnie-w-czatachowie-czy-to-zrobi

/artykul/6731,ks-galus-pustelni-nie-opuscil-arcybiskup-depo-milczy-slychac-tylko-glos-charyzmatycznego-ksiedza

/artykul/6608,bedzie-nieposluszny-jak-ojciec-pio

/artykul/6598,kuria-nakazuje-ksiedzu-galusowi-opuszczenie-pustelni-w-czatachowie

/artykul/6583,nie-nosza-maseczek-gromadza-sie-tlumnie-ma-z-nim-problem-kosciol-i-policja


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama