Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 5 maja 2026 20:27
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

TYLKO 200 kg/m2!

(Myszków) Tylko tyle gruzu wolno wysypać na własną działkę, w celu np. utwardzenia terenu. Gdy właściciel terenu chce np. podnieść znacząco wysokość działki, nawieźć duże ilości ziemi, gruzu czy innych odpadów, które mogą być wykorzystanie do utwardzenia terenu, musi uzyskać pozwolenie. Gdy właściciel wywozi więcej odpadów, ale bez decyzji o warunkach zabudowy lub pozwolenia na budowę, gmina powinna, na postawie art. 26 Ustawy o odpadach nakazać ich usunięcie, określając sposób i termin. Niestety w przypadkach przez nas już opisanych: nawożenia odpadów przy ul. Kościuszki (po lewej w kier. Żarek) i przy ul. Helenówka działanie urzędników myszkowskiego magistratu to szczyt niekompetencji i ignorancji.      
Podziel się
Oceń

W kompetencjach gminy leży wydanie decyzji nakazującej usunięcie odpadów, jeśli są wysypane niezgodnie z prawem. Osoba prywatna nie może przyjmować na swój teren odpadów przemysłowych, ale gruz pochodzący z remontów czy rozbiórek przyjąć można, jednak w określonych ilościach. O niekontrolowanym przez właścicieli działek przyjmowaniu gruzu pisaliśmy wielokrotnie. Często jest tak, że wśród gruzu są śmieci, jak na opisywanej trzy tygodnie temu działce przy ulicy Helenówka w Myszkowie. Odpady wielkogabarytowe zniknęły, ale zostały wówczas górki gruzu, na usypywanie których rozporządzenie Ministra Środowiska nie pozwala.

 

Rozporządzenie  Ministra Środowiska z 10 listopada 2015 roku jasno określa, że osoba prywatna może przyjąć na działkę odpady betonu oraz gruz betonowy z rozbiórek i remontów oraz gruz ceglany. Gruz powinien być zastosowany do utwardzenia powierzchni pod fundamenty, lub wykorzystany jako podsypka pod posadzki na gruncie.  Powinien on być składowany w taki sposób, aby nie pylił. Wykorzystując gruz powinniśmy stosować się do przepisów Prawa wodnego oraz Prawa budowlanego.

 

Na Helenówce górki gruzu

 Wątpliwe jest, aby gruz wysypany na działce przy ulicy Helenówka (o której pisaliśmy w numerze 13 GM) leżał zgodnie z prawem. Wspomniane wyżej rozporządzenie wyraźnie mówi, że nie można wysypać więcej niż 200 kg gruzu na metr kwadratowy utwardzanej powierzchni. Natomiast tylko 100 kg w przypadku podsypki pod posadzki na gruncie. Łatwo policzyć, że to zaledwie kilka centymetrów. Gołym okiem widać, że górki usypane z gruzu te normy przekraczają wielokrotnie. Jak bardzo zmieniło się ukształtowanie terenu widać na drodze gruntowej po lewej,  która zniknęła w metrowej skarpie. W takim przypadku konieczna jest zgodna na zmianę ukształtowanie terenu i zbadanie, jak wpłynie to na stosunki wodne. Urzędnicy od razu powinni sprawdzić czy gruz jest wysypany zgodnie z przepisami. Zapytaliśmy Małgorzatę Kitalę-Miroszewską, rzecznik prasową Urzędu Miasta w Myszkowie, co magistrat zrobił w tej sprawie. - W stosunku do obu właścicieli działek została przeprowadzona kontrola Straży Miejskiej i pracownika Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej naszego urzędu. W jej wyniku stwierdzono, że w przypadku działki na Helenówce zgromadzony gruz nie zagraża stosunkom wodnym. Woda spływa zgodnie z ukształtowaniem terenu. Gruz jest naturalnym materiałem, a jego struktura nie zatrzymuje wody. Natomiast co do zasady ich wywożenia i zezwoleń, decyzje wydaje Starostwo Powiatowe lub Marszałek Województwa. Kompetencja odpowiedzi na pytania leży w Wydziale Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego –tłumaczy Małgorzata Kitala-Miroszewska. Ale to tylko urzędnicza spychologia, gdyż to gmina (nie powiat) ma obowiązek interweniować, wydać decyzję nakazującą usunięcie odpadów, jeżeli są wysypywane na działkę prywatną.

 

Spytaliśmy oczywiście w Starostwie Powiatowym, co sądzą o przerzucaniu gminnych obowiązków na powiat. Naczelniczka Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Myszkowie Agnieszka Smuga wyjaśnia: - Starosta lub Marszałek na podstawie ustawy o odpadach wydają decyzje na zbieranie lub odzysk odpadów wyłącznie podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą. Jeżeli osoba fizyczna przyjmuje odpady inne niż w rozporządzeniu  z 10 listopada 2015 (w sprawie listy rodzajów odpadów, które osoby fizyczne lub jednostki organizacyjne nie będące przedsiębiorcami mogą poddawać odzyskowi na potrzeby własne, oraz dopuszczalnych metod ich odzysku), lub prowadzi odzysk w sposób niezgodny z w/w rozporządzeniem wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej na podstawie art. 26 ustawy o odpadach nakazuje posiadaczowi odpadów  usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego  do ich składowania lub magazynowania. W przypadkach opisanych w artykule wyrównywanie terenu prowadzone jest przez właścicieli działek nie prowadzących działalności gospodarczej w zakresie zbierania odpadów  ani odzysku odpadów. Starosta zatem nie posiada uprawnień kontrolnych w stosunku do w/w  działań prowadzonych przez osoby fizyczne.

 

Na Kościuszki odpady przemysłowe?

 

Podobny problem jest na działce przy ulicy Kościuszki w Myszkowie. Pyląca substancja rozsypywana na tym terenie wygląda raczej na odpady przemysłowe. W tym przypadku konieczne jest sprawdzenie czy działka jest własnością osoby prywatnej czy należy do firmy i co na działkę jest wywożone. Ponadto urzędników powinno zainteresować, czy w miejscu, w którym leżą odpady teren przeznaczony jest pod zabudowę i czy faktycznie jest on za nisko. Jak daleko w głąb działki można podnieść teren albo czy wskutek nawożenia gruzu istnieje ryzyko naruszenia stosunków wodnych – to kolejne pytania, które zadaliśmy pracownikom urzędu.

 

O sprawie dwa tygodnie temu powiadomiliśmy również naczelniczkę Wydziału Ochrony Środowiska i Leśnictwa Starostwa Powiatowego w Myszkowie Agnieszkę Smugę, która obiecała, że wspólnie z miastem szybko zweryfikuje co i czy legalnie wywożone jest przy Kościuszki.

 

- Jeżeli chodzi o działkę przy ul. Kościuszki to kontrola wykazała, że również w tym przypadku stosunki wodne nie zostały zachwiane. Wydano zalecenie ogrodzenia terenu oraz umieszczenia tablicy informującej o zakazie wywozu gruzu i odpadów. Właściciel wyrównał teren i umieścił tablice informacyjne o zakazie wywozu gruzu i odpadów – mówi rzecznik Urzędu Miasta.

 

Łatwo zauważyć, że Urząd Miasta Myszkowa sam sobie - ustami rzeczniczki- przeczy: na Helenówce dla gminy gruz to „nie problem”, przy Kościuszki ten sam urząd nakazuje postawienie tablicy z zakazem wysypywania gruzu.

 

Jak tłumaczy Małgorzata Kitala-Miroszewska, obie działki, tj. przy Kościuszki i na Helenówce w planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczone są pod usługi oraz budownictwo mieszkaniowe. - Czy i na jakiej wysokości można je podnieść jest sprawą indywidualną w trakcie zagospodarowywania terenu i podlega ściśle określonym zasadom. Realizując jakąkolwiek inwestycję pewne jest jedno: nie można zakłócić stosunków wodnych. Inwestycje na tych terenach mogą być prowadzone ok. 80 m  w głąb działki od ul. Kościuszki –wyjaśnia Kitala-Miroszewska.

 

Tylko ani na Helenówce, ani przy Kościuszki właściciele nieruchomości nie prowadzą żadnych inwestycji. Wysypują po prostu gruz i inne śmieci. Dlatego z decyzjami, a raczej ich brakiem,  Urzędu Miasta Myszkowa jednak nie sposób się zgodzić. Gruz wysypywany na ulicy Helenówka, to naszym zdaniem ewidentna samowolka. Natomiast odpady wywożone na działkę przy ulicy Kościuszki zawierają gruz, ale też inne, zwłaszcza lotne substancje, prawdopodobnie odpady przemysłowe. Identyczne, jakie wywożone sią w Niegowoniczkach przez firmę Cabała Rally sp. z o.o., co od początku roku jest przedmiotem zainteresowania wszystkich służb odpowiedzialnych za ochronę środowiska: gminę Łazy, WIOŚ, RDOŚ. Sprawę bada też tygodnik Kurier Zawierciański, nasza bliźniacza redakcja. Wygląda na to, że myszkowscy  urzędnicy przymykają oko na degradację środowiska. Wygodniej jest przecież nie widzieć i nie słyszeć.  Za 15 lat skończy się jak z wysypywaniem śmieci za cmentarzem. Trzeba będzie posprzątać.

 

Ewelina Kurzak

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Odpady przemysłowe a zużyta chusteczka no nosa w osobówce, to równica. Trywializuje Pan problem.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 20:10Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Nie bardzo zrozumiemy, co wg. Pana jest "OK". Bo dolina Warty dalej zasypana w miejscu, gdzie nie ma możliwości nawet zmieniać ukształtowania terenuData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:08Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: To nie uszczypliwości, tylko fakty. Firma realizuje budowę, a odpady z niej jadą nad Wartę. Pytanie tylko, czy za ich wiedzą. Twierdzą, że "papiery mają w porządku" (tak pisali rok temu). To zachodzi podejrzenie fałszowania kart przekazania odpadów, bo odpady są tam, gdzie nie miały prawa trafićData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:07Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: Brak znajomości znaczenia słowa odpad .... teraz to każdy powinien na samochodzie mieć tabliczkę "ODPADY" bo każdy przecież jakieś ma w samochodzie redaktor teżData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:30Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: MariuszTreść komentarza: Takie uszczypliwości do Polskiej firmy NDI są chyba nie na miejscu bo są to oszczerstwa niepoparte żadnymi dowodami (nigdzie nie widać napisu NDI) na miejscu tego kto to pisał bałbym się o założenie sprawy w sądzie o zniesławienie i oszczerstwaData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:25Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: JanuszTreść komentarza: Artykuł niczego nie wnosi do sprawy i jest jakiś nieaktualny - WIOŚ prowadził sprawę wszytsko jest okej nie ma zanieczyszczeń, Prokuratura prowadzi sprawę ale tak jak w reportażu materiał został kupiony (mógł być to również piasek wtedy skład piasku też ma być winny) więc odpowiada Pan Rafał Wody Polskie nałożyły karę finansową na Pana Rafała więc ma Pan chyba nieaktualne informacjęData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:19Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama