Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 29 czerwca 2026 01:18
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PODRZUCONE ODPADY USUNĘŁA GMINA

(Myszków) Odpady wielkogabarytowe, to problem, z którym nie mogą sobie poradzić ani spółdzielnie mieszkaniowe, ani zarządcy wspólnot ani też jak się okazuje Urząd Miasta. Właścicielowi posesji przy ulicy Okrzei przy okazji zbiórki wielkogabarytów organizowanej przez miasto sąsiad podrzucił niewygodne śmieci. Kilka tygodni przepychanek ze Strażą Miejską i Urzędem Miasta wreszcie dało efekt. We wtorek 17 października zderzaki zniknęły. Uprzątnął je Urząd Miasta.
Podziel się
Oceń

- Przed posesją mam kiosk, a przed nim jest parking. Miasto organizowało zbiórkę odpadów wielkogabarytowych. Wystawiłem więc krzesła i opony, ale w pewnym momencie straciłem nad tym kontrolę, bo do moich odpadów zaczęli dorzucać odpady inni. Teraz przed posesją mam sporą stertę samochodowych zderzaków, które nie są zaliczane do odpadów wielkogabarytowych, więc nie zostały sprzątnięte. Przy okazji takiej zbiórki ludzie po prostu pozbywają się wszystkiego, szkoda tylko, że moim kosztem. Wiem, kto to zrobił i chciałem, aby to usunął. Po prostu wiem, kto prowadzi taką działalność. W efekcie zadzwoniłem po Straż Miejską, ale mnie zbyli, więc zadzwoniłem na policję. Owszem przyjechał dzielnicowy, ale ten też stwierdził, że to nie jego sprawa i kazał znowu dzwonić po Straż Miejską. Strażnicy przyjechali, porobili fotki i poszli. Niestety ja muszę te śmieci usunąć, bo inaczej to ja dostanę mandat. Odpady leżą bowiem na nieruchomości, która jest moją własnością i nie jest ważne, że ktoś mi te odpady podrzucił. Jak to jest, że normalny obywatel nie może wyegzekwować swoich praw – żali się mieszkaniec ulicy Okrzei w Myszkowie.

 

Przepychanka między mieszkańcem, a Urzędem Miasta trwała kilka tygodni i nic nie wskazało na to, aby podrzucone śmieci miasto uprzątnęło. Tak jak w przypadku każdego innego dzikiego wysypiska na prywatnej posesji (o których niejednokrotnie pisaliśmy na łamach Gazety Myszkowskiej) – odpowiada jej właściciel. Prawo w tym zakresie jest jednoznaczne.  - Niestety w tym zakresie ustawa o odpadach ( Dz.U, z 14 grudnia 2012r.) jasno  reguluje zasady odbioru odpadów. Gmina zabezpiecza odbiór odpadów komunalnych czyli, odpadów wytworzonych lub przetworzonych w gospodarstwie domowym ( art.3 ust.7 Ustawy). Odpad wielkogabarytowy w postaci części samochodowych do takich nie należy. Ich uprzątnięcie należy do właściciela posesji. Gmina w tym zakresie nie ma podstaw prawnych by pomóc mieszkańcowi i postąpić inaczej. Osobną sprawą jest ocena owego postępowania. Trudno znaleźć odpowiednie słowa na określenie owego zajścia. Przykrym jest, że człowiek wobec człowieka zachowuje się w ten sposób – tłumaczy Małgorzata Kitala-Miroszewska, rzecznik prasowy UM w Myszkowie.

 

Patrząc na cała sytuację z pozycji obserwatora całego zamieszania, najłatwiej i najtaniej by było pod osłoną nocy „oddać” śmieci sąsiadowi. Tylko problem polegał na tym, że sprawa zabrnęła zbyt daleko i każde rozwiązanie obarczałoby winą właściciela nieruchomości, na której śmieci się znalazły. Jednak we wtorek 17 października Straż Miejska niespodziewanie zjawiła się na posesji przy ulicy Okrzei. – Powiedzieli mi, że te zderzaki posprzątają, ale mówili też, aby więcej nie śmiecić, tak jak ja byłbym winien tej sytuacji. Zresztą dziwne by było, żebym sobie sam zaśmiecał własny parking. Przecież dokładnie wiedzą, kto to zrobił, choć nikt nikogo za rękę nie złapał. Szczerze mówiąc jestem zmęczony całą tą sytuacją, ale cieszę się jednocześnie z pozytywnego finału – mówi mieszkaniec ul. Okrzei.

 

Co się nagle stało, że miasto zdecydowało się  na posprzątanie podrzuconych odpadów? -  Brak prawnych rozwiązań nie zwolnił nas jednak z przeprowadzenia postępowanie, skąd owe odpady mogą pochodzić. Okoliczne warsztaty samochodowe wykazały się umowami

 

i rachunkami na utylizację tego typu odpadów. Wobec czego, w trosce o ochronę naszych lasów i wychodząc niejako naprzeciw właścicielowi posesji, który zostałby podwójnie ukarany – raz, że ktoś posłużył się jego terenem, a dwa  –ponosząc koszty wywozu za nie swoje śmieci, w drodze wyjątku, odpady zostały przez nas zabrane. Z właścicielem posesji Straż Miejską przeprowadziła rozmowę nt. dozoru własnej posesji, a w przyszłości stawiamy na bardziej wnikliwy monitoring. Ten raz nie czyni wyłomu w zasadzie i Gmina nie będzie odbierać tego typu odpadów – tłumaczy rzecznik.

 

Ewelina Kurzak

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama