Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 11 stycznia 2026 09:35
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PODRZUCONE ODPADY USUNĘŁA GMINA

(Myszków) Odpady wielkogabarytowe, to problem, z którym nie mogą sobie poradzić ani spółdzielnie mieszkaniowe, ani zarządcy wspólnot ani też jak się okazuje Urząd Miasta. Właścicielowi posesji przy ulicy Okrzei przy okazji zbiórki wielkogabarytów organizowanej przez miasto sąsiad podrzucił niewygodne śmieci. Kilka tygodni przepychanek ze Strażą Miejską i Urzędem Miasta wreszcie dało efekt. We wtorek 17 października zderzaki zniknęły. Uprzątnął je Urząd Miasta.
Podziel się
Oceń

- Przed posesją mam kiosk, a przed nim jest parking. Miasto organizowało zbiórkę odpadów wielkogabarytowych. Wystawiłem więc krzesła i opony, ale w pewnym momencie straciłem nad tym kontrolę, bo do moich odpadów zaczęli dorzucać odpady inni. Teraz przed posesją mam sporą stertę samochodowych zderzaków, które nie są zaliczane do odpadów wielkogabarytowych, więc nie zostały sprzątnięte. Przy okazji takiej zbiórki ludzie po prostu pozbywają się wszystkiego, szkoda tylko, że moim kosztem. Wiem, kto to zrobił i chciałem, aby to usunął. Po prostu wiem, kto prowadzi taką działalność. W efekcie zadzwoniłem po Straż Miejską, ale mnie zbyli, więc zadzwoniłem na policję. Owszem przyjechał dzielnicowy, ale ten też stwierdził, że to nie jego sprawa i kazał znowu dzwonić po Straż Miejską. Strażnicy przyjechali, porobili fotki i poszli. Niestety ja muszę te śmieci usunąć, bo inaczej to ja dostanę mandat. Odpady leżą bowiem na nieruchomości, która jest moją własnością i nie jest ważne, że ktoś mi te odpady podrzucił. Jak to jest, że normalny obywatel nie może wyegzekwować swoich praw – żali się mieszkaniec ulicy Okrzei w Myszkowie.

 

Przepychanka między mieszkańcem, a Urzędem Miasta trwała kilka tygodni i nic nie wskazało na to, aby podrzucone śmieci miasto uprzątnęło. Tak jak w przypadku każdego innego dzikiego wysypiska na prywatnej posesji (o których niejednokrotnie pisaliśmy na łamach Gazety Myszkowskiej) – odpowiada jej właściciel. Prawo w tym zakresie jest jednoznaczne.  - Niestety w tym zakresie ustawa o odpadach ( Dz.U, z 14 grudnia 2012r.) jasno  reguluje zasady odbioru odpadów. Gmina zabezpiecza odbiór odpadów komunalnych czyli, odpadów wytworzonych lub przetworzonych w gospodarstwie domowym ( art.3 ust.7 Ustawy). Odpad wielkogabarytowy w postaci części samochodowych do takich nie należy. Ich uprzątnięcie należy do właściciela posesji. Gmina w tym zakresie nie ma podstaw prawnych by pomóc mieszkańcowi i postąpić inaczej. Osobną sprawą jest ocena owego postępowania. Trudno znaleźć odpowiednie słowa na określenie owego zajścia. Przykrym jest, że człowiek wobec człowieka zachowuje się w ten sposób – tłumaczy Małgorzata Kitala-Miroszewska, rzecznik prasowy UM w Myszkowie.

 

Patrząc na cała sytuację z pozycji obserwatora całego zamieszania, najłatwiej i najtaniej by było pod osłoną nocy „oddać” śmieci sąsiadowi. Tylko problem polegał na tym, że sprawa zabrnęła zbyt daleko i każde rozwiązanie obarczałoby winą właściciela nieruchomości, na której śmieci się znalazły. Jednak we wtorek 17 października Straż Miejska niespodziewanie zjawiła się na posesji przy ulicy Okrzei. – Powiedzieli mi, że te zderzaki posprzątają, ale mówili też, aby więcej nie śmiecić, tak jak ja byłbym winien tej sytuacji. Zresztą dziwne by było, żebym sobie sam zaśmiecał własny parking. Przecież dokładnie wiedzą, kto to zrobił, choć nikt nikogo za rękę nie złapał. Szczerze mówiąc jestem zmęczony całą tą sytuacją, ale cieszę się jednocześnie z pozytywnego finału – mówi mieszkaniec ul. Okrzei.

 

Co się nagle stało, że miasto zdecydowało się  na posprzątanie podrzuconych odpadów? -  Brak prawnych rozwiązań nie zwolnił nas jednak z przeprowadzenia postępowanie, skąd owe odpady mogą pochodzić. Okoliczne warsztaty samochodowe wykazały się umowami

 

i rachunkami na utylizację tego typu odpadów. Wobec czego, w trosce o ochronę naszych lasów i wychodząc niejako naprzeciw właścicielowi posesji, który zostałby podwójnie ukarany – raz, że ktoś posłużył się jego terenem, a dwa  –ponosząc koszty wywozu za nie swoje śmieci, w drodze wyjątku, odpady zostały przez nas zabrane. Z właścicielem posesji Straż Miejską przeprowadziła rozmowę nt. dozoru własnej posesji, a w przyszłości stawiamy na bardziej wnikliwy monitoring. Ten raz nie czyni wyłomu w zasadzie i Gmina nie będzie odbierać tego typu odpadów – tłumaczy rzecznik.

 

Ewelina Kurzak

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JasiuTreść komentarza: CO TRZECI9 SZPITAL POWIATOWY W POLSCE ZNIKA Z MAPY. : https://www.youtube.com/watch?v=t_KG2Q1cM-0 . NO CÓŻ SAMI WYBRALIŚMY SOBIE TAKĄ WŁADZUCHNĘ. GRATULUJE WYBORCOM. I Redakcji GM też.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 08:44Źródło komentarza: MLECZARNIA UPADŁA BO „WSZYSCY KRADLI”?Autor komentarza: JasiuTreść komentarza: I ZNÓW MYSZKOWSKIEMU BURMISTRZOWI WRAZ Z WALECZNĄ EKIPĄ ZAPOMNIAŁO SIĘ KUPIĆ PIACH, SÓL I ZATRUDNIĆ PIASKARKI. PEWNIE NA WIOSNĘ SPECA PANA BURMISTRZA OGŁOSZĄ PRZETARG NA PIACH I SÓL, A W LIPCU ZROBIĄ KASTING NA KIEROWCE PIASKARKI. Nie ma to jak być GENIUSZEM- PRAWDA...?????Data dodania komentarza: 8.01.2026, 12:55Źródło komentarza: MLECZARNIA UPADŁA BO „WSZYSCY KRADLI”?Autor komentarza: MarjanTreść komentarza: "Świetnie wkomponowana" jest studzienka teletechniczna pod drzewem widoczna na zdjęciach 20-21. Komuś chyba zabrakło wyobraźni... 🙄Data dodania komentarza: 7.01.2026, 11:55Źródło komentarza: MYSZKÓW. ZOBACZ JAKIE SĄ EFEKTY REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA PO ROKU PRAC. ZDJĘCIAAutor komentarza: DoktorTreść komentarza: Trzeba być kompletnym i.... rantem, aby podawac nazwy leków jakie zażyła nastolatka. Inni maja wzór. MatołyData dodania komentarza: 6.01.2026, 11:55Źródło komentarza: WYPIŁA „KOKTAJL ŚMIERCI”. 21 LATKA NIE ŻYJE. NIEJASNA ROLA JEJ PARTNERAAutor komentarza: KoleśTreść komentarza: No fajnie. Nie wiedziałem że Redakcja GM jest takim fanem PRL-u. Ale w końcu czym za młodu nasiąknie tym na starość trąci. Ale do rzeczy. Ten rozwój o którym piszecie miał miejsce za Gierka. Potem już było znacznie gorzej. A do 35 lat od kiedy KGHM się sprywatyzowało, to załoga tego koncernu zmalała kilkukrotnie. I nie jest to wynikiem nowych technologii, a jedynie ograniczeniem produkcji.Chociaż popyt w epoce elektroniko i fotowoltaiki jest gigantyczny. Warto też zobaczyć co w tym miasteczku wyprawia się np z oświatą zawodową. Można powiedzieć że to piramidalna katastrofa. Jeszcze ciekawiej jest ze służbą zdrowia. Proponuję również Redakcji pooglądać sesje tego miasteczka. Włos na głowie staje dęba. Całej Redakcji i czytelnikom dobrej zabawy życzę na sesjach tego grajdoła na wymarciu.Data dodania komentarza: 6.01.2026, 01:09Źródło komentarza: MYSZKÓW PRZED WAŻNĄ DECYZJĄ O ROZWOJU NA 100 LAT: lekcja z Lubina szansą dla nasAutor komentarza: Stary pamietliwyTreść komentarza: Proponuje poszukać coś o firmie CUPRUM zarejestrowanej w Warszawie. No i jeszcze zobaczyć firmę o tej samej nazwie w Kanadzie w której KGHM zainwestował miliardy i nie dostał koncesji górniczej od rządu kanady. Warto też poszukać jakie i kiedy i gdzie (bo to jest skandal) koncesje wydobywcze dostała ta firma Warszawska. Ile akcji KGHM-u ma jeszcze dziś Polska? O kiedy one tak drastycznie stopniały. I ostatecznie te fajowe zdjęcia dodać do archiwum, bo to już tylko historia. Chociaż o tym jakoś wszyscy zapomnieli , a było całkiem niedawno bardzo głośno.Data dodania komentarza: 5.01.2026, 23:19Źródło komentarza: MYSZKÓW PRZED WAŻNĄ DECYZJĄ O ROZWOJU NA 100 LAT: lekcja z Lubina szansą dla nas
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama