Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 16 września 2026 16:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

HISTORIA Z BLISKA

(Poraj) W niezwykłej lekcji historii wzięli udział porajscy gimnazjaliści. Marian Berbesz, prezes Stowarzyszenia Rodzina Wojskowa 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty opowiadał młodym ludziom o walkach wojennych toczonych na terenie gminy Poraj oraz Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Spotkanie okraszono prezentacją multimedialną oraz pokazem broni, którą posługiwali się żołnierze, walczący m.in. w obronie Dębowca. Obserwując, z jak wielkim zainteresowaniem młodzież słuchała wykładu, można mieć pewność, że gdyby po tej nietypowej lekcji zorganizowano klasówkę, wypadłaby ona znakomicie.      
Podziel się
Oceń

(Poraj) W niezwykłej lekcji historii wzięli udział porajscy gimnazjaliści. Marian Berbesz, prezes Stowarzyszenia Rodzina Wojskowa 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty opowiadał młodym ludziom o walkach wojennych toczonych na terenie gminy Poraj oraz Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Spotkanie okraszono prezentacją multimedialną oraz pokazem broni, którą posługiwali się żołnierze, walczący m.in. w obronie Dębowca. Obserwując, z jak wielkim zainteresowaniem młodzież słuchała wykładu, można mieć pewność, że gdyby po tej nietypowej lekcji zorganizowano klasówkę, wypadłaby ona znakomicie.

 

Wyjątkową lekcję historii i wiedzy o społeczeństwie zorganizowano w sali sesyjnej Urzędu Gminy w Poraju, a wzięła w niej udział blisko setka gimnazjalistów. W rolę wykładowcy wcielił się Marian Berbesz, prezes Stowarzyszenia Rodzina Wojskowa 74. Górnośląskiego Pułku Piechoty. Jest on autorem prac dotyczących historii regionu. Za realizację swojej odkrywczej, historycznej pasji został odznaczony m.in. Srebrnym Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej. Marian Berbesz przedstawił historię regionu przez pryzmat Kampanii Wrześniowej, a przede wszystkim wydarzeń związanych z 74 GPP. W czasie wojny obronnej 1939 r. wchodził on w skład 7. Dywizji Piechoty walczącej w ramach Armii „Kraków”.

 

1 września walczył nieopodal Lublińca, potem został wydany rozkaz, który wycofywał tę jednostkę na pozycję główną na linii obrony Częstochowy. 2 września pod wieczór nastąpił atak nieprzyjaciela na II batalion 74. GPP, który bronił się na linii Warty. Batalion ruszył w kierunku Dębowca, by dalej, w Janowie, połączyć się z pułkiem. W tym czasie Niemcy zajęli wieś Choroń i okopali się na wzgórzu. Kiedy po nocnym marszu żołnierze wyszli z kompleksu leśnego i wkroczyli do Dębowca usłyszeli od mieszkańców o pozycjach wroga. Nie dali jednak temu wiary i ok. godz. 6 rano podeszli pod wzgórze zajęte poprzedniego dnia przez Niemców. Tego poranka była gęsta mgła, w której okupanci nie rozpoznali zbliżających się Polaków. Walka stała się nieuchronna. Trudna sytuacja polskiej formacji i brak amunicji zadecydowały o wycofaniu się do lasu od strony Sokolich Gór i Biskupic. Żołnierze kierowali się lasem do Złotego Potoku. Wojska Wehrmachtu okrążyły siły polskie. Przez cały dzień - 3 września trwały walki, w których Niemcy mieli miażdżącą przewagę.

 

Dziś w Dębowcu znajduje się mogiła 39 żołnierzy 74. Górnośląskiego Pułku Piechoty, którzy polegli tam w bitwie. Żołnierzy pochowali mieszkańcy Dębowca na polu Antoniego Wolskiego. Później mogiłę ogrodzono i postawiono drewniany krzyż. W 1958 r. ówczesne władze przeprowadziły częściową „ekshumację”, zlikwidowano krzyż i ogrodzenie, a mogiłę nakazano rozplantować. Mieszkańcy Dębowca nie wykonali polecenia, powtórnie usypali mogiłę, zaś nocą postawili krzyż i ogrodzenie. W latach 90-ych, z inicjatywy Urzędu Gminy w Poraju, postawiono nowy pomnik z nazwiskami wszystkich żołnierzy 7. Dywizji Piechoty poległych na terenie i w okolicach gminy Poraj w potyczkach 2 i 3 września 1939 r. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mj Treść komentarza: A kto ma oglądać, gdy większość wsi idzie w pochodzie? Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:45 Źródło komentarza: DOŻYNKI PARAFIALNE W PRZYBYNOWIE Autor komentarza: Anna Treść komentarza: Bardzo ważny i ciekawy temat ? Data dodania komentarza: 2.09.2026, 08:30 Źródło komentarza: EDUKACJA DOMOWA CZY TRADYCYJNA SZKOŁA? SPRAWDŹ, ZANIM WYBIERZESZ Autor komentarza: 123456 Treść komentarza: GDZIE JEST POLICJA? JESZCZE NIE WIDZIAŁEM BY JAKIKOLWIEK POLICJANT WRĄBAŁ MANDAT ZA BRAK KAGAŃCA DLA PSA. KAMER U NA JAK MRÓWKÓW , ALE CHODNIKI SĄ ZASRANE DO WIWATU. I TEZ NIKT NIGDZIE NIE WIDZIAŁ ZA TO JAKIEJKOLWIEK KARY. TO TEŻ BEZKARNOŚĆ PSIARZY POWODUJE , ŻE SKALA TEGO PSIEGO SYFU JEST KATASTROFALNA. Moim zdaniem Policja robi to z całą świadomością oraz premedytacją. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 16:10 Źródło komentarza: AMSTAFF POGRYZŁ W TWARZ KOBIETĘ W CENTRUM CZĘSTOCHOWY, W ALEI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: Ksenofobie da się leczy. Potrzebna jest terapia u terapeuty Treść komentarza: Stop ksenofobi. Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie w Bielsko- Białej . Dlatego, że są z Ukrainy. Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu . W każdym społeczeństwie są osoby agresywne, nadużywające alkoholu, narkotyków. Jeżeli Polak lub osoba innej narodowości złamie prawo powinna być sądzona. Stop agresji. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 19:07 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE
Reklama
Reklama
Reklama