Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 27 maja 2026 07:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

„Alkomity” Ile czystego alkoholu jest w napojach z procentami? Wielu Polaków nie potrafi tego oszacować

40% Polaków nie potrafi oszacować ilości czystego alkoholu zawartego w napojach procentowych – wynika z badania przeprowadzonego na potrzeby kampanii „Alkomity”. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że piwo, wino, wódka czy whisky zawierają tę samą substancję – alkohol etylowy. Wyniki badania pokazują, że w społeczeństwie wciąż funkcjonuje wiele mitów i błędnych przekonań, które dotyczą nie tylko zawartości alkoholu w trunkach, ale też jego działania i dostępności. Organizatorzy projektu przekonują, że odpowiedzialna konsumpcja zaczyna się od wiedzy na temat tego, co i w jakich ilościach naprawdę konsumujemy.
Podziel się
Oceń

Alkohol – nie taki znany jak go malują 
Polakom wydaje się, że wiedzą o alkoholu wszystko, ale badania pokazują coś innego. Co czwarty młody dorosły (26% osób w wieku 18–24 lat) nie wie, że piwo, wino i wódka zawierają ten sam alkohol – etanol. Niemal jedna trzecia (29%) badanych z tej grupy wiekowej nie postrzega piwa jako napoju alkoholowego, a 24% sądzi, że można je pić częściej i w większych ilościach, bez szkód dla organizmu czy ryzyka uzależnienia (30% badanych). Takie przekonania mogą prowadzić do nieświadomego spożywania większych ilości alkoholu czy ryzykownych zachowań – co szósty młody mężczyzna (18–24 lata) sądzi, że po wypiciu piwa można bezpiecznie wsiąść za kierownicę. Niepokój budzą odpowiedzi dotyczące dostępności alkoholu wśród niepełnoletnich. Aż 59% badanych deklaruje, że młodzież najczęściej sięga po piwo. Jednocześnie co piąty dorosły nie zdaje sobie sprawy, że sprzedaż tego napoju osobom niepełnoletnim jest zabroniona. Taki sam odsetek badanych (21%) zadeklarował, że sam kupiłby piwo na prośbę osoby poniżej 18. roku życia, a 30% mężczyzn i 19% kobiet nie widzi nic niewłaściwego w tym, że niepełnoletni piją piwo w ich obecności.
 

Alko to alko
Ponieważ błędna ocena tak często dotyczy „mocy” trunków, organizatorzy przybliżają, ile czystego alkoholu zawierają popularne napoje alkoholowe na przykładzie równania. Półlitrowy kufel piwa o mocy 5% zawiera tyle samo etanolu – ok. 20 gramów, co dwa 30 ml kieliszki 40% wódki oraz dwie 100 ml lampki 12% wina. Postrzeganie zawartości alkoholu w napojach procentowych to pułapka, w którą często się wpada. Należy zatem pamiętać, że wszystkie kategorie alkoholu, niezależnie od formy podania, zwierają w sobie tę samą substancję – alkohol etylowy, czyli etanol.
 

Mity, które szkodzą
Projekt bierze pod lupę także mity dotyczące działania alkoholu. 32% badanych uważa, że osoby z tzw. mocną głową, potocznym określeniem wysokiej tolerancji na alkohol, mogą pić dowolne ilości alkoholu bez znaczących konsekwencji, a 27% jest przekonanych, że poszczególne napoje alkoholowe wpływają na organizm w odmienny sposób.
Do powszechnych, błędnych przekonań na temat alkoholu należą także domowe sposoby na szybsze trzeźwienie. Organizatorzy akcji podkreślają, że są one nieskuteczne, zwracając uwagę na rozdźwięk między wrażeniem, że czujemy się lepiej a rzeczywistą zawartością alkoholu we krwi:
Wiele osób uważa się, że zimny prysznic, kawa, posiłek, aktywność fizyczna lub sen mogą przyspieszyć usuwanie alkoholu z organizmu. Efektem stosowania takich metod jest często jedynie złudne uczucie trzeźwości, co może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji, na przykład wsiadania za kierownicę. Równie mylące może być łączenie alkoholu z napojami energetycznymi. mówi Emilia Rabenda.
Metabolizmu alkoholu nie da się przyspieszyć żadnym z popularnych sposobów – chwilowa poprawa samopoczucia nie oznacza, że organizm pozbył się alkoholu. Jak zwracają uwagę organizatorzy inicjatywy, to nie rodzaj napoju ma znaczenie, lecz ilość etanolu, który zawsze działa na organizm w ten sam sposób – #AlkoToAlko. Tylko mając świadomość tego, co i w jakich ilościach pijemy, możemy zachować kontrolę, umiar i podejmować odpowiedzialne decyzje.

Jak wyjaśnia Emilia Rabenda, Prezes ZP PPS, to nie rodzaj napoju decyduje o jego „mocy”, ale ilość czystego alkoholu etylowego, który zawiera. 

Jedno duże piwo (5%) = dwa kieliszki wina (12%) = dwa kieliszki wódki (40%) to przelicznik, który przypomina, że choć sposób podania czy smak mogą się różnić, zawartość czystego alkoholu etylowego jest podobna. 

Tymczasem wiele osób nie ma wiedzy, ile jednostek alkoholu rzeczywiście spożywa.

O projekcie: Projekt edukacyjny „Alkomity” stawia na edukację i obala najczęściej powtarzane przekonania o napojach alkoholowych. Główne hasło – #AlkoToAlko – przypomina, że każda forma alkoholu: piwo, wino, wódka, czy whisky, zawiera tę samą substancję – etanol. Więcej informacji na ten temat znajdziemy na stronie: alkomity.pl
O badaniu: Badanie przeprowadzono metodą CAWI w kwietniu 2025 r. na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna na reprezentatywnej próbie ogólnopolskiej liczącej N=1104 osoby w wieku od 18 lat wzwyż.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama