Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 7 maja 2026 11:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ZGUBIŁ PIENIĄDZE, ODZYSKAŁ WIARĘ W LUDZI

(Bliżyce) Jan Nędza z Bliżyc zgubił pieniądze ale jednocześnie odzyskał też wiarę w ludzi. Kiedy w poniedziałek 7 października z kieszeni wypadł mu plik banknotów, sądził, że ich już nie odnajdzie. Pieniądze – tu trzeba przyznać, że nie była to kwota mała - nie były jego, pan Jan liczył się zatem z tym, że stratę będzie musiał pokryć z niezbyt wysokiej emerytury. Pieniądze się jednak odnalazły, a kobieta, która mu je zwróciła nie chciała nawet słyszeć o „znaleźnym”. – Dlatego chcę o tym opowiedzieć do gazety, i choć w ten sposób jej za to podziękować – mówi.      
Podziel się
Oceń

 

(Bliżyce) Jan Nędza z Bliżyc zgubił pieniądze ale jednocześnie odzyskał też wiarę w ludzi. Kiedy w poniedziałek 7 października z kieszeni wypadł mu plik banknotów, sądził, że ich już nie odnajdzie. Pieniądze – tu trzeba przyznać, że nie była to kwota mała - nie były jego, pan Jan liczył się zatem z tym, że stratę będzie musiał pokryć z niezbyt wysokiej emerytury. Pieniądze się jednak odnalazły, a kobieta, która mu je zwróciła nie chciała nawet słyszeć o „znaleźnym”. – Dlatego chcę o tym opowiedzieć do gazety, i choć w ten sposób jej za to podziękować – mówi.

 

Jan Nędza jest skarbnikiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bliżycach. W poniedziałek 7 października w Krakowskim Banku Spółdzielczym w Niegowie załatwiał sprawy finansowe swej jednostki. Między innymi wypłacił czekiem pieniądze na jej bieżące funkcjonowanie. Jako człowiek przezorny sporą kwotę pieniędzy podzielił na trzy części i schował w różnych kieszeniach. – Traf chciał, że jeden plik, a było to tysiąc złotych, schowałem do kieszeni gdzie miałem swoje pieniądze. Po wizycie w banku wstąpiłem do sklepu po gazety. I jak chciałem za nie zapłacić ze swoich, musiałem wtedy ten tysiąc wytrząsnąć z kieszeni. Nie zauważyłem tego, pojechałem do domu – relacjonuje Jan Nędza. Brak części pieniędzy zauważył po powrocie do Bliżyc. Bez większych nadziei na odnalezienie brakującej sumy wrócił do Niegowy.

 

 – Pytałem w banku, nikt nie widział, jeszcze w innym miejscu, też nic. Wreszcie pytam w sklepie. A tam sprzedawczyni, taka młoda dziewczyna pyta ile było tych pieniędzy i w jakich nominałach. To mówię, że tysiąc, że po sto złotych. A ona mówi, że je znalazła i oddała mi. Bardzo się ucieszyłem, bo to przecież prawie cała moja miesięczna emerytura, którą bym musiał oddać, żeby zwrócić zgubę. Chciałem dać jej znaleźne, sto złotych, ale nawet słyszeć nie chciała. – A co, ma pan za dużo pieniędzy? Tak mi powiedziała – mówi Jan Nędza. Uczciwą sprzedawczynią okazała się 23-letnia Angelika Węglowska, ze sklepu „Nasz Sklep” w Niegowie, o której mieszkaniec Bliżyc mówi dziś w samych superlatywach. – Przecież mogła wcale mi tych pieniędzy nie oddać, mogła powiedzieć, że nie znalazła i nie mógłbym mieć pretensji, bo tak mogłoby być w rzeczywistości. Wiele osób by tak pewnie zrobiło. A ona oddała. Powiedziała, że te pieniądze wpadły do takiego pojemnika, co stał w sklepie koło lady. Dziś takie zachowanie to prawdziwa rzadkość, dlatego myślę, że trzeba o takich przypadkach mówić, bo dzięki nim wraca wiara w drugiego człowieka. Bardzo jej dziękuję.

 

Sama bohaterka tej historii nie uważa, by zrobiła coś wyjątkowego. Mówi, że zachowała się tak, jak trzeba było w tej sytuacji Po prostu uczciwie i przyzwoicie. –Raczej nie zdarza się często, by ludzie gubili pieniądze. Dlatego bardzo się zdziwiłam, kiedy znalazłam te banknoty, tym bardziej w takiej kwocie. Nie miałam żadnego momentu zawahania, by zostawić je dla siebie, wiedziałam, że to nie moje pieniądze i ktoś na pewno ich szuka. Myślałam kto to mógł być, sądziłam, że zgubił je któryś z dostawców, tymczasem okazało się, że to klient. Znaleźnego nie chciałam, bo na cudzej krzywdzie nie można się wzbogacić. Raczej tyle samo się straci, albo nawet więcej – mówi Angelika Węglowska. Uczciwa 23-latka mieszka w Niegowie, od roku jest mężatką. Nie ma wątpliwości jakie zasady wpajać będzie w przyszłości swym dzieciom.

 

Angelika Węglowska zostaje naszym kolejnym, lokalnym „zwykłym bohaterem”. Dołącza do trzech uczniów z Żarek: Bartosza, Adriana i Norberta, którzy kilka tygodni temu znaleźli przy drodze obok szkoły ponad tysiąc złotych. Pieniędzy nie zatrzymali jednak dla siebie, odnieśli je na policję. Jak udało nam się dowiedzieć, trafiły już do właściciela.

 

Robert Bączyński

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Tak. Dostanie kolejny zakaz i jakiś nieznaczący nic wyrok w zawiasach. Za zabicie dwóch osób już pewien mecenas dostał 1,5 roku i jeszcze zwiał przed odbyciem kary.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:25Źródło komentarza: MYSZKÓW. WJECHAŁ DO ROWU I ZASNĄŁ ZA KIEROWNICĄ. NIEPRZYTOMNIE PIJANY, MIAŁ PONAD 4 PROMILE ALKOHOLU W ORGANIZMIE I ZAKAZ PROWADZENIA POJAZDÓW J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Odpady przemysłowe a zużyta chusteczka no nosa w osobówce, to równica. Trywializuje Pan problem.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 20:10Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Nie bardzo zrozumiemy, co wg. Pana jest "OK". Bo dolina Warty dalej zasypana w miejscu, gdzie nie ma możliwości nawet zmieniać ukształtowania terenuData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:08Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: To nie uszczypliwości, tylko fakty. Firma realizuje budowę, a odpady z niej jadą nad Wartę. Pytanie tylko, czy za ich wiedzą. Twierdzą, że "papiery mają w porządku" (tak pisali rok temu). To zachodzi podejrzenie fałszowania kart przekazania odpadów, bo odpady są tam, gdzie nie miały prawa trafićData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:07Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: Brak znajomości znaczenia słowa odpad .... teraz to każdy powinien na samochodzie mieć tabliczkę "ODPADY" bo każdy przecież jakieś ma w samochodzie redaktor teżData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:30Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama