Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 23 marca 2026 01:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PINB potwierdza: DROGA TO SAMOWOLA BUDOWLANA

(Koziegłowy/Koziegłówki) - To była samowola budowlana – tak działania burmistrza Koziegłów Jacka Ślęczki ocenił Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Mowa o drodze z Koziegłów do Koziegłówek, wybudowanej przez gminę na prywatnych działkach. 20 sierpnia PINB w Myszkowie wydał ostateczną decyzję, nakładającą na inwestora przygotowanie projektu zamiennego budowy drogi. Jeżeli do 30 listopada gmina Koziegłowy przedłoży wymagany projekt, a legalizacja samowoli będzie możliwa, urząd zapłaci jedynie 50.000 zł opłaty legalizacyjnej (do 75 tys. złotych, jeżeli powierzchnia drogi przekracza 1 hektar). Aby to zrobić gmina musi wykazać, że posiada na własność teren zajęty pod drogę, lub zgodę wszystkich właścicieli działek zajętych pod budowę drogi do dysponowania działką na cele budowlane. Jeśli gmina dokumentów nie okaże, to droga zostanie rozebrana. Wiele wskazuje na to, że gmina nie posiada wymaganej prawem dokumentacji. Teoretycznie urzędnikom pozostaje jeszcze szukanie ugody m.in. z walczącą w obronie swojej własności Marią Kuziorowicz, ale ta o żadnym kompromisie słyszeć nie chce. Zatem tak, jak gmina drogę przez lata poszerzała, tak teraz będzie musiała poszerzać budżet, bo za błędy urzędnikom przyjdzie słono zapłacić.      
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy/Koziegłówki) - To była samowola budowlana – tak działania burmistrza Koziegłów Jacka Ślęczki ocenił Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Mowa o drodze z Koziegłów do Koziegłówek, wybudowanej przez gminę na prywatnych działkach. 20 sierpnia PINB w Myszkowie wydał ostateczną decyzję, nakładającą na inwestora przygotowanie projektu zamiennego budowy drogi. Jeżeli do 30 listopada gmina Koziegłowy przedłoży wymagany projekt, a legalizacja samowoli będzie możliwa, urząd zapłaci jedynie 50.000 zł opłaty legalizacyjnej (do 75 tys. złotych, jeżeli powierzchnia drogi przekracza 1 hektar). Aby to zrobić gmina musi wykazać, że posiada na własność teren zajęty pod drogę, lub zgodę wszystkich właścicieli działek zajętych pod budowę drogi do dysponowania działką na cele budowlane. Jeśli gmina dokumentów nie okaże, to droga zostanie rozebrana. Wiele wskazuje na to, że gmina nie posiada wymaganej prawem dokumentacji. Teoretycznie urzędnikom pozostaje jeszcze szukanie ugody m.in. z walczącą w obronie swojej własności Marią Kuziorowicz, ale ta o żadnym kompromisie słyszeć nie chce. Zatem tak, jak gmina drogę przez lata poszerzała, tak teraz będzie musiała poszerzać budżet, bo za błędy urzędnikom przyjdzie słono zapłacić.

 

Postanowienie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Zbigniew Drążkiewicz wydał 20 sierpnia. Nakazał wstrzymanie prowadzenia robót budowlanych na drodze Koziegłówki-Koziegłowy (ul. Spokojna) oraz nałożył na Gminę i Miasto Koziegłowy reprezentowaną przez burmistrza Jacka Ślęczkę obowiązek przedłożenia 4 dokumentów. Do 30 listopada br. gmina musi przedstawić w PINB-ie projekt budowlany zamienny z projektem zagospodarowania działki zrealizowanej budowy drogi gminnej na owych działkach, zaświadczenie o zgodności realizowanej budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, inwentaryzację geodezyjną powykonawczą z granicami i numerami działek przylegających do drogi oraz oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane.

 

Droga na działkach 204 i 251, a reszta?

 

Aby legalizacja samowoli budowlanej polegającej na wybudowaniu drogi była możliwa, budowa musi być zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, lub (jeżeli nie ma planu) ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Jak ustalił PINB działki 204 i 251 w Koziegłówkach są w planie oznaczone jako drogi gminne. Ale stan faktyczny jest taki, ze droga przebiega przez kilkadziesiąt działek prywatnych położonych wzdłuż drogi. A te w planie występują jako „teren zabudowy jednorodzinnej, zagrodowej, usługowej”. Nie jako drogi. Nie tylko z tego powodu wydaje się, że legalizacja samowoli może okazać się niemożliwa. Wtedy PINB – co zapowiada w decyzji z 20 sierpnia- wyda decyzję o rozbiórce drogi.

 

Bez zgody właścicieli legalizacja niemożliwa

 

Gdyby jakimś cudem gmina pokonała problem budowy drogi na gruntach nieprzeznaczonych pod drogi, musi jeszcze uzyskać zgodę wszystkich właścicieli działek, które zostały zajęte pod drogę, dotychczas bez ich zgody. A to dziesiątki działek, kilkudziesięciu właścicieli. I nie tylko Maria Kuziorowicz, która z burmistrzem o bezprawne zajęcie działek pod drogę prowadzi spór w sądzie może zablokować tę możliwość. W ekspresowym tempie burmistrz Jacek Ślęczka musiałby uzyskać zgodę właścicieli do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zapewnie za odszkodowaniem. A wiadomo, że kto ma ogień pod siedzeniem, nie ma czasu na negocjowanie ceny gaśnicy. Kupuje drogo.

 

W decyzji PINB wyraźnie widać też krętactwa urzędników koziegłowskiego samorządu. Ich wyjaśnieniom nie dał wiary PINB, osobno – po decyzji Sądu nakazującej prokuraturze zbadanie, czy nie doszło do przestępstwa przy budowie drogi, postępowanie urzędników bada myszkowska prokuratura. A choćby w ustaleniach PINB widać, że urzędnicy UMiG Koziegłowy kłamali i idąc w zaparte, twierdzili początkowo, że w Koziegłówkach wykonany był jedynie remont drogi. A ten może polegać wyłącznie na odtworzeniu stanu poprzedniego. Jaki remont, skoro na polnej drodze został ułożony asfalt?

 

Argument o tym, że drogę gmina przebudowywała i remontowała systemem gospodarskim, na który pozwolenia nie trzeba PINB po wizji lokalnej odrzucił. Gmina Koziegłowy była wstanie przedłożyć do kontroli jedynie niezatwierdzony projekt budowlany z 2004 roku, w którym droga ma szerokość 4m. W zmienionym projekcie uproszczonym z 2005 roku (również nigdzie niezatwierdzonym) droga została poszerzona do 4,40 m. Ale ostatecznie gmina ułożyła asfalt na szerokości 4,70m, nie licząc poboczy. Gmina próbowała jeszcze się bronić, że przebudowa drogi była remontem, wykonywanym na zgłoszenie (pismo Kierownika Referatu Gospodarki Komunalnej Urzędu GiM Koziegłowy z 13.05.2013). Ale wspomnianego zgłoszenia robót gmina nie ma. Jak potwierdził Starosta Myszkowski w latach 2004-6 gmina Koziegłowy nie zgłaszała remontu tej drogi. Raczej trudno uwierzyć, aby zgłoszenie zaginęło zarówno w gminie, jak i w powiecie, więc teza o tym, że nigdy go nie było, a urzędnicy z Koziegłów kłamią, wydaje się najbardziej prawdopodobna.

 

Żaden remont tylko inwestycja!

 

Bez względu na to, czy rzekome zgłoszenie robót istniało, czy nie (raczej nie), PINB jednoznacznie odrzucił wykręty gminy, że w Koziegłówkach wykonano remont, ewentualnie przebudowę drogi. Przebudowa ma miejsce wtedy, gdy zmianie ulegają parametry techniczne drogi bez zmiany granic pasa drogowego. Zdaniem PINB nie jest to także remont. „Na realizację tej inwestycji wymagane było uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Droga Koziegłowy-Koziegłówki została zrealizowana  w warunkach samowoli budowlanej” – podsumowuje PINB.

 

Koziegłowscy urzędnicy są w przysłowiowej kropce. Jeśli nie uda się im dogadać z Marią Kuziorowicz i innymi właścicielami działek zajętych bez ich zgody pod drogę, decyzja o rozbiórce i koszty sięgające setek tysięcy złotych są praktycznie pewne. Gmina ma wyznaczony termin do 30 listopada. W tym czasie musi wydzielić geodezyjnie działki zajęte pod drogę, uzyskać zgody właścicieli, zinwentaryzować geodezyjnie drogę, gdzie ona faktycznie jest w terenie i nanieść ją na mapy. To raczej praca na kilka miesięcy dla geodetów. Kto z Czytelników ustalał granice choć jednej działki, wie, jakie to kosztowne i czasochłonne. Gmina poszła na skróty, robiąc drogę bez wymaganego pozwolenia i teraz poniesie za to srogą karę. Czy urzędnicy odpowiedzą również karnie, za matactwa? Za wymyślanie nieistniejących zgłoszeń i pozwoleń?

 

Katarzyna Kieras

 

Jarosław Mazanek

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORE BYŁY WCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: No to może pogadajmy o lewackich osiągnięciach: Lista Epsteina" To FIKCJA. Dlaczego NIKT Się Jej Nie Boi. - https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc. A wiec lewackie Demokratyczne amerykańskie prokuratory i sady już dawno załatwili tym bandytom i ludożercom dzieci absolutną wolność oraz nietykalność. A wszytko zgodnie z literą prawa. PS. A co z aferą podkarpacką zorganizowaną w Polsce przez banderowską mafię w jej burdelach...???? Tylko grzecznie pytam szanowną Redakcje. Co ? Cisza?, ani jednego tekstu u was nie dostrzegłem. Ciekawe dlaczego...????Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:00Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama