Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 23 marca 2026 02:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

To ścieżka dla rowerów!

(gmina Żarki) Prace budowlane na traktach rowerowych w Mirowie, Żarkach, Czatachowie i Przewodziszowicach dobiegają końca. Powodów do zadowolenia jest jednak równie dużo co do narzekania, bo w wielu przypadkach po ścieżkach poruszają się nie rowery a samochody. Żareccy urzędnicy zapewniają, że na wjazdach będą musiały stanąć bramki, które uniemożliwią dostęp nieodpowiedzialnym kierowcom samochodów.      
Podziel się
Oceń

(gmina Żarki) Prace budowlane na traktach rowerowych w Mirowie, Żarkach, Czatachowie i Przewodziszowicach dobiegają końca. Powodów do zadowolenia jest jednak równie dużo co do narzekania, bo w wielu przypadkach po ścieżkach poruszają się nie rowery a samochody. Żareccy urzędnicy zapewniają, że na wjazdach będą musiały stanąć bramki, które uniemożliwią dostęp nieodpowiedzialnym kierowcom samochodów.

 

2 września zakończyły się prace przy asfaltowaniu odcinka traktu pieszo-rowerowego między pustelnią w Czatachowie a Przewodziszowicami. To jeden z wielu etapów budowy systemu ścieżek pieszo-rowerowych w północnej części województwa, które przebiegać będą przez trzy jurajskie gminy: Janów, Niegowa, Żarki. Zadanie jest współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego. Niemal zakończona jest już także ścieżka między Mirowem i Żarkami. Stworzono tu punkty do wypoczynku. Trwa realizacja zadania w innych częściach.

 

- Droga między Pustelnią w Czatachowie a Przewodziszowicami została wyasfaltowana w ostatnich dniach sierpnia. Trasa biegnie nieopodal strażnicy w Przewodziszowicach – informuje burmistrz Miasta i Gminy Żarki Klemens Podlejski, lider i inicjator projektu. – Trwają prace w Przwodziszowicach i Leśniowie. W trakcie budowy jest jeszcze jedna nitka od studni w Przewodziszowicach do Czatachowy, która docelowo poprowadzi do Ostrężnika. Trwają również prace od Czatachowy w kierunku Trzebniowa.

 

W tym roku powstanie 21 kilometrów tras rowerowych. Przypomnijmy. Prace rozpoczęły się w kwietniu br. i potrwają do jego końca.  Roboty budowlane o wartości 3,2 mln zł są współfinansowane ze środków unijnych w 85 procentach. Przebieg tras jest zgodny z ramową koncepcją Śląskiej Sieci Tras Rowerowych dla województwa śląskiego z listopada 2010 r. Trasy przebiegają przez tereny niezurbanizowane, pola i lasy. Połączą największe atrakcje: od ruin średniowiecznego zamku w Mirowie i Bobolicach do Żarek, następnie z Żarek obok sanktuarium leśniowskiego do Przewodziszowic, Czatachowy, Ostrężnika i Złotego Potoku. Z Przewodziszowic ścieżka poprowadzi w stronę Trzebniowa i Brzezin oraz z Trzebniowa do Ostrężnika.

 

Przy trasach znajdzie się 13 miejsc odpoczynku dla rowerzystów. Przy wytypowanych pięciu miejscach wykonane zostaną parking dla samochodów osobowych, w czterech lokalizacjach projektuje się warstwę ścieralną z betonu asfaltowego, jedynie parking w Złotym Potoku zostanie wyłożony kostką.

 

Każde z projektowanych miejsc odpoczynku dla turysty wyposażone będzie w zadaszenie, stół z ławkami, stojak na rowery, kosz na śmieci. W niektórych wytypowanych lokalizacjach umieszczone zostaną stojaki na narty biegowe.

 

Nie dla aut!

 

Nowe odcinki ścieżek to płynące ze strony mieszkańców i turystów słowa zadowolenia. Jednak pojawiają się także nowe problemy, bowiem choć ścieżki przeznaczone są dla rowerzystów, jeżdżą po nich samochodami. O takich zachowaniach niemal od początku sierpnia alarmują żareckich urzędników mieszkańcy gminy w internetowej Księdze Gości (www.umigzarki.pl/ksiega-gosci).

 

- Odnośnie szlaku rowerowego do Mirowa to prawda jest ekstra, jest tylko małe ale!! Jechałem tam w niedzielę i rowerzystów owszem sporo, ale samochody też sobie jeżdżą w najlepsze. Czyli co jest to ścieżka rowerowa czy samochodowa ? Może by jakieś słupki by samochody nie mogły wjechać ? – napisał w KG użytkownik Hugo.

 

- Chcę wyrazić swoją wielką radość ze ścieżki rowerowej do Mirowa. Rzuca ona nowe światło na możliwości rozwoju sportowego ducha naszej społeczności. Jednak problem, który został wcześniej poruszony dotyczący samochodów poruszających się po ścieżce nadal istnieje. Zostały umieszczone znaki, z których kierowcy nie robią sobie nic, a znaki te w obecnej formie zabraniają rowerzystom poruszanie się po ścieżce. Rozumiem, że ścieżka jeszcze nie została oficialnie otwarta, ale istniała tam jeszcze przed położeniem nawierzchni, a teraz nie można nią jechać rowerem nie łamiąc przepisów – napisał Mieszkaniec Żarek.

 

- Mamy wiele sygnałów o kierowcach. Inwestycja jest jeszcze nieskończona. Nie ma oznakowania. Zainteresowanie jest olbrzymie. Ścieżka ma być pieszo-rowerowa. Zabezpieczenia dla aut uniemożliwiając wjazd, jak widać są konieczne. Przy wjeździe na ścieżce jest zakaz wjazdu. Obowiązuje on wszystkich. Ścieżka jest w trakcie budowy. Pozostało jeszcze kilka rzeczy do wykonania. Wszyscy, którzy tam wjeżdżają czynią to na własną odpowiedzialność. Ostateczne oznakowanie jeszcze nie jest wykonane – odpowiedziała rzecznik żareckiego magistratu Katarzyna Kulińska-Pluta.

 

Problem mają też rolnicy. Przez wiele lat dojeżdżali tamtędy do pola.

 

- Wypowiada się pani że kierowca wjeżdża na własną odpowiedzialność, to jak ja mam dojechać do pola, jak to była droga dojazdowa do pól, ja teraz jechałem kombajnem, ci którzy jechali rowerem patrzeli na mnie jak na w… Proszę o wyjaśnienie tej kwestii. Z poważaniem – dopytywał rzeczniczkę ROLNIK.

- Na etapie tworzenia projektu była mowa o dojazdach rolników do pół. To jest incydentalne, ale każdy chyba rozumie, iż do pół o pewnych porach roku trzeba dojechać. Na ten moment jednak każdy jest tam na własna odpowiedzialność. To nadal jest teren budowy – wyjaśniała rzeczniczka.

 

Katarzyna Kieras

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORE BYŁY WCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: No to może pogadajmy o lewackich osiągnięciach: Lista Epsteina" To FIKCJA. Dlaczego NIKT Się Jej Nie Boi. - https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc. A wiec lewackie Demokratyczne amerykańskie prokuratory i sady już dawno załatwili tym bandytom i ludożercom dzieci absolutną wolność oraz nietykalność. A wszytko zgodnie z literą prawa. PS. A co z aferą podkarpacką zorganizowaną w Polsce przez banderowską mafię w jej burdelach...???? Tylko grzecznie pytam szanowną Redakcje. Co ? Cisza?, ani jednego tekstu u was nie dostrzegłem. Ciekawe dlaczego...????Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:00Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama