Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 13:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

To ścieżka dla rowerów!

(gmina Żarki) Prace budowlane na traktach rowerowych w Mirowie, Żarkach, Czatachowie i Przewodziszowicach dobiegają końca. Powodów do zadowolenia jest jednak równie dużo co do narzekania, bo w wielu przypadkach po ścieżkach poruszają się nie rowery a samochody. Żareccy urzędnicy zapewniają, że na wjazdach będą musiały stanąć bramki, które uniemożliwią dostęp nieodpowiedzialnym kierowcom samochodów.      
Podziel się
Oceń

(gmina Żarki) Prace budowlane na traktach rowerowych w Mirowie, Żarkach, Czatachowie i Przewodziszowicach dobiegają końca. Powodów do zadowolenia jest jednak równie dużo co do narzekania, bo w wielu przypadkach po ścieżkach poruszają się nie rowery a samochody. Żareccy urzędnicy zapewniają, że na wjazdach będą musiały stanąć bramki, które uniemożliwią dostęp nieodpowiedzialnym kierowcom samochodów.

 

2 września zakończyły się prace przy asfaltowaniu odcinka traktu pieszo-rowerowego między pustelnią w Czatachowie a Przewodziszowicami. To jeden z wielu etapów budowy systemu ścieżek pieszo-rowerowych w północnej części województwa, które przebiegać będą przez trzy jurajskie gminy: Janów, Niegowa, Żarki. Zadanie jest współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego. Niemal zakończona jest już także ścieżka między Mirowem i Żarkami. Stworzono tu punkty do wypoczynku. Trwa realizacja zadania w innych częściach.

 

- Droga między Pustelnią w Czatachowie a Przewodziszowicami została wyasfaltowana w ostatnich dniach sierpnia. Trasa biegnie nieopodal strażnicy w Przewodziszowicach – informuje burmistrz Miasta i Gminy Żarki Klemens Podlejski, lider i inicjator projektu. – Trwają prace w Przwodziszowicach i Leśniowie. W trakcie budowy jest jeszcze jedna nitka od studni w Przewodziszowicach do Czatachowy, która docelowo poprowadzi do Ostrężnika. Trwają również prace od Czatachowy w kierunku Trzebniowa.

 

W tym roku powstanie 21 kilometrów tras rowerowych. Przypomnijmy. Prace rozpoczęły się w kwietniu br. i potrwają do jego końca.  Roboty budowlane o wartości 3,2 mln zł są współfinansowane ze środków unijnych w 85 procentach. Przebieg tras jest zgodny z ramową koncepcją Śląskiej Sieci Tras Rowerowych dla województwa śląskiego z listopada 2010 r. Trasy przebiegają przez tereny niezurbanizowane, pola i lasy. Połączą największe atrakcje: od ruin średniowiecznego zamku w Mirowie i Bobolicach do Żarek, następnie z Żarek obok sanktuarium leśniowskiego do Przewodziszowic, Czatachowy, Ostrężnika i Złotego Potoku. Z Przewodziszowic ścieżka poprowadzi w stronę Trzebniowa i Brzezin oraz z Trzebniowa do Ostrężnika.

 

Przy trasach znajdzie się 13 miejsc odpoczynku dla rowerzystów. Przy wytypowanych pięciu miejscach wykonane zostaną parking dla samochodów osobowych, w czterech lokalizacjach projektuje się warstwę ścieralną z betonu asfaltowego, jedynie parking w Złotym Potoku zostanie wyłożony kostką.

 

Każde z projektowanych miejsc odpoczynku dla turysty wyposażone będzie w zadaszenie, stół z ławkami, stojak na rowery, kosz na śmieci. W niektórych wytypowanych lokalizacjach umieszczone zostaną stojaki na narty biegowe.

 

Nie dla aut!

 

Nowe odcinki ścieżek to płynące ze strony mieszkańców i turystów słowa zadowolenia. Jednak pojawiają się także nowe problemy, bowiem choć ścieżki przeznaczone są dla rowerzystów, jeżdżą po nich samochodami. O takich zachowaniach niemal od początku sierpnia alarmują żareckich urzędników mieszkańcy gminy w internetowej Księdze Gości (www.umigzarki.pl/ksiega-gosci).

 

- Odnośnie szlaku rowerowego do Mirowa to prawda jest ekstra, jest tylko małe ale!! Jechałem tam w niedzielę i rowerzystów owszem sporo, ale samochody też sobie jeżdżą w najlepsze. Czyli co jest to ścieżka rowerowa czy samochodowa ? Może by jakieś słupki by samochody nie mogły wjechać ? – napisał w KG użytkownik Hugo.

 

- Chcę wyrazić swoją wielką radość ze ścieżki rowerowej do Mirowa. Rzuca ona nowe światło na możliwości rozwoju sportowego ducha naszej społeczności. Jednak problem, który został wcześniej poruszony dotyczący samochodów poruszających się po ścieżce nadal istnieje. Zostały umieszczone znaki, z których kierowcy nie robią sobie nic, a znaki te w obecnej formie zabraniają rowerzystom poruszanie się po ścieżce. Rozumiem, że ścieżka jeszcze nie została oficialnie otwarta, ale istniała tam jeszcze przed położeniem nawierzchni, a teraz nie można nią jechać rowerem nie łamiąc przepisów – napisał Mieszkaniec Żarek.

 

- Mamy wiele sygnałów o kierowcach. Inwestycja jest jeszcze nieskończona. Nie ma oznakowania. Zainteresowanie jest olbrzymie. Ścieżka ma być pieszo-rowerowa. Zabezpieczenia dla aut uniemożliwiając wjazd, jak widać są konieczne. Przy wjeździe na ścieżce jest zakaz wjazdu. Obowiązuje on wszystkich. Ścieżka jest w trakcie budowy. Pozostało jeszcze kilka rzeczy do wykonania. Wszyscy, którzy tam wjeżdżają czynią to na własną odpowiedzialność. Ostateczne oznakowanie jeszcze nie jest wykonane – odpowiedziała rzecznik żareckiego magistratu Katarzyna Kulińska-Pluta.

 

Problem mają też rolnicy. Przez wiele lat dojeżdżali tamtędy do pola.

 

- Wypowiada się pani że kierowca wjeżdża na własną odpowiedzialność, to jak ja mam dojechać do pola, jak to była droga dojazdowa do pól, ja teraz jechałem kombajnem, ci którzy jechali rowerem patrzeli na mnie jak na w… Proszę o wyjaśnienie tej kwestii. Z poważaniem – dopytywał rzeczniczkę ROLNIK.

- Na etapie tworzenia projektu była mowa o dojazdach rolników do pół. To jest incydentalne, ale każdy chyba rozumie, iż do pół o pewnych porach roku trzeba dojechać. Na ten moment jednak każdy jest tam na własna odpowiedzialność. To nadal jest teren budowy – wyjaśniała rzeczniczka.

 

Katarzyna Kieras

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama