Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 23 marca 2026 03:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PORAJ PŁACI ODSZKODOWANIE ZA WYPADEK NA DRODZE

(Poraj) Nie tylko budżet gminy Niegowa uszczupli wysokie odszkodowanie, jakie na mocy wyroku sądowego musi wypłacić samorząd. Równie wysoką, bo opiewającą na blisko milion złotych rekompensatę musi wypłacić gmina Poraj, dla osoby, która sześć lat temu na drodze znajdującej się w jej zarządzie, uległa wypadkowi. - Konieczność wydatkowania miliona złotych na ten cel będzie się wiązać z koniecznością dokonania korekt w budżecie, a co za tym idzie także przesunięć środków lub wstrzymania niektórych inwestycji – nie ukrywają władze Poraja.      
Podziel się
Oceń

 

(Poraj) Nie tylko budżet gminy Niegowa uszczupli wysokie odszkodowanie, jakie na mocy wyroku sądowego musi wypłacić samorząd. Równie wysoką, bo opiewającą na blisko milion złotych rekompensatę musi wypłacić gmina Poraj, dla osoby, która sześć lat temu na drodze znajdującej się w jej zarządzie, uległa wypadkowi. - Konieczność wydatkowania miliona złotych na ten cel będzie się wiązać z koniecznością dokonania korekt w budżecie, a co za tym idzie także przesunięć środków lub wstrzymania niektórych inwestycji – nie ukrywają władze Poraja.

 

W Gazety Myszkowskiej nr 26 opisywaliśmy przypadek gminy Niegowa, która na mocy wyroku sądu ma wypłacić prawie 700 tysięcy złotych odszkodowania dla Mateusza Wołka z Bliżyc, który w 2003 roku uległ wypadkowi w czasie spływu Dunajcem, na szkolnej wycieczce. Do kwoty odszkodowania doliczyć trzeba także odsetki, z którymi łączna kwota rekompensaty urasta do około 1,2 mln zł. Sąd uznał, że odszkodowanie winna zapłacić gmina, bo wycieczkę organizowała szkoła, i to w organizacji wycieczki doszło do zaniedbań. Wyrok sądu I instancji z Warszawy nie jest jeszcze prawomocny, bo wójt Niegowy Krzysztof Motyl odwołał się od niego.

 

PORAJ JUŻ PŁACI ZA FERALNY PRĘT

 

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Częstochowie Urząd Gminy Poraj musi wypłacić odszkodowanie za wypadek  z 30 XII 2007 roku. Jadący rowerem ulicą Porajską w Jastrzębiu chłopiec z Kamienicy Polskiej wpadł  przednim kołem w dziurę o średnicy 20-50 cm. Przewrócił  się uderzając głową w asfalt. Skutki wypadku może nie byłyby tak tragiczne, gdyby nie wystający pręt w jezdni. Chłopiec przeżył, ale jest sparaliżowany. Pręt wystający z jezdni wbił mu się w głowę, powodując uszkodzenie mózgu. Rodzice chłopca uzyskali odszkodowanie z PZU, które wtedy ubezpieczało gminne drogi (w kwocie 200.000 zł), ale uznali, że to kwota niewystarczająca. Zażądali dodatkowej kwoty od gminy, której wójtem w chwili wypadku był Marian Szczerbak. Ten jednak odmówił polubownego załatwienia sporu, choć odpowiedzialność gminy za stan drogi była ewidentna. Jak później ustalił Sąd Okręgowy w Częstochowie, dziura z wystającym prętem była w tym miejscu od wielu miesięcy. - Zdaniem Sądu, z uwagi na fakt, że gmina ponosi odpowiedzialność za utrzymanie dróg znajdujących się w jej zarządzie w należytym stanie technicznym, to z winy zarządcy doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku i dlatego ponosi on odpowiedzialność na zasadzie winy. Gmina nie dopełniła w 2007 roku obowiązków wynikających z należytego utrzymania drogi. Ustalając wysokość zadośćuczynienia. Sąd wziął pod uwagę wszystkie okoliczności istotne dla ustalenia rozmiaru doznanej krzywdy. Żądane zadośćuczynienie pieniężne miało na celu naprawienie szkody niemajątkowej za doznaną krzywdę w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd brał pod uwagę w szczególności zgromadzoną dokumentację lekarską oraz opinie biegłych sądowych, a także m.in. rozległość doznanych urazów, wiek poszkodowanego, przebieg leczenia, a także procentowy, trwały uszczerbek na zdrowiu – czytamy w uzasadnieniu wyroku, który zapadł pod koniec lutego 2013 roku.

 

Kwotę zadośćuczynienia sąd ustalił w wysokości 800 tys. zł. (do wspomnianych 200 tysięcy dodając dodatkowe 600 tys.) Razem z odsetkami czyni to kwotę blisko 1 mln zł, którą Urząd Gminy w Poraju częściowo już wypłacił poszkodowanemu, a resztę wypłaci do września br.

 

- Niestety, poprzednie władze nie podpisały porozumienia z poszkodowanym i w konsekwencji musimy dziś zapłacić blisko 1 mln zł odszkodowania za niedopilnowanie odpowiedniego stanu dróg gminnych w 2007 roku. Osoba poszkodowana ma problemy z funkcjonowaniem. Urząd Gminy Poraj po wyroku zdecydował o uregulowaniu zasądzonych wobec poszkodowanego zobowiązań i należności. Sytuacja konieczności wydatkowania kwoty 1 mln zł na w/w cel z budżetu Gminy będzie się wiązać bezpośrednio z koniecznością dokonania korekt w budżecie, a co za tym idzie także przesunięć środków lub wstrzymania niektórych inwestycji – mówi rzecznik Urzędu Gminy w Poraju Andrzej Kozłowski.

 

Ówczesny wójt gminy Poraj, a obecnie Przewodniczący Rady Powiatu, Marian Szczerbak mówi, że szczegółów tamtej sprawy zwyczajnie nie pamięta. - Proszę wybaczyć, ale ja dziś nie pamiętam tamtej sprawy. Tym bardziej, że na terenie gminy dochodziło do wielu wypadków. Że doszło do takiego rozstrzygnięcia przed sądem – o wypłatę odszkodowania – nie wiedziałem, dowiaduję się o tym dopiero od Gazety Myszkowskiej. To było 6 lat temu, dlatego mało dziś mogę o tym powiedzieć. Nie mam w tej sprawie żadnych dokumentów, o złożenie wyjaśnień przed sądem też nikt mnie nie prosił, nie byłem wzywany na rozprawy. Na dziś mogę powiedzieć jednak, że kiedy byłem wójtem nasze drogi były ubezpieczone, mieliśmy wykupioną polisę. Że dziś winę zrzuca się na mnie? Wiadomo, najlepiej winę zrzucić na tego, kogo już nie ma, i kto specjalnie nie ma możliwości by się bronić – mówi Marian Szczerbak.

 

Łukasz Stachera, obecny wójt Poraja, który problem „odziedziczył” po poprzedniku komentuje: -Nie widziałem sensu odwoływać się od wyroku, bo zaniedbanie  gminy, w czasie gdy wójtem był Marian Szczerbak, było ewidentne, co wykazał sąd. Zamiast odwoływać się, wydawać dalej pieniądze gminy na proces, poprosiłem rodzinę poszkodowanego o rozłożenie zasądzonej kwoty na raty, bez nowych odsetek. Połowę kwoty wypłaciliśmy z budżetu gminy od razu, resztę w ratach gmina wypłaci do końca września. Jestem przekonany, że gdyby gmina pod rządami mojego poprzednika, zamiast upierać się przy procesie, zawarła porozumienie z rodzicami poszkodowanego, wydalibyśmy około 250 tysięcy złotych. Szybko i bez procesu, którego wygrać gmina nie mogła. A tak, wydajemy milion – mówi Łukasz Stachera.

 

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORE BYŁY WCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: No to może pogadajmy o lewackich osiągnięciach: Lista Epsteina" To FIKCJA. Dlaczego NIKT Się Jej Nie Boi. - https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc. A wiec lewackie Demokratyczne amerykańskie prokuratory i sady już dawno załatwili tym bandytom i ludożercom dzieci absolutną wolność oraz nietykalność. A wszytko zgodnie z literą prawa. PS. A co z aferą podkarpacką zorganizowaną w Polsce przez banderowską mafię w jej burdelach...???? Tylko grzecznie pytam szanowną Redakcje. Co ? Cisza?, ani jednego tekstu u was nie dostrzegłem. Ciekawe dlaczego...????Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:00Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama