Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 23 marca 2026 03:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Na Sucharskiego jak Kargul z Pawlakiem

(Myszków) „Nowe bloki” wybudowane przez MTBS przy ulicy Sucharskiego w Myszkowie wprowadzają w mieście nowe obyczaje. Kilka lat temu odgrodzenie kilku nowych bloków siatką od starszych budynków wywołało wśród odseparowanych mieszkańców oburzenie. Nie mogli swobodnie przechodzić przez działkę. Dziś oburzenie wywołuje zamknięcie parkingu. Właściciele mieszkań bloku nr 34 przy Sucharskiego mają prywatny parking z blokadą zamykaną na klucz. Część osób należących do uprzywilejowanej wspólnoty narzeka, że musi wysiadać z auta, otwierać blokadę kluczykiem, a później znów wysiadać i zamykać bramkę. Inni, zadowoleni z blokady, śmieją się w twarz sąsiadom z bloków MTBS-u, którzy dotychczas korzystali z parkingu, a dziś nie mają gdzie zostawić samochodu. Choć to precedens, bo to jedyni właściciele mieszkań z własnym miejscem parkingowym, to zgodny z prawem. Niezgodne z prawem jest już odgrodzenie i korzystanie z części działki – ponad 400 m2 - będącej własnością gminy Myszków. Wspólnota będzie musiała cofnąć płot.      
Podziel się
Oceń

 

(Myszków) „Nowe bloki” wybudowane przez MTBS przy ulicy Sucharskiego w Myszkowie wprowadzają w mieście nowe obyczaje. Kilka lat temu odgrodzenie kilku nowych bloków siatką od starszych budynków wywołało wśród odseparowanych mieszkańców oburzenie. Nie mogli swobodnie przechodzić przez działkę. Dziś oburzenie wywołuje zamknięcie parkingu. Właściciele mieszkań bloku nr 34 przy Sucharskiego mają prywatny parking z blokadą zamykaną na klucz. Część osób należących do uprzywilejowanej wspólnoty narzeka, że musi wysiadać z auta, otwierać blokadę kluczykiem, a później znów wysiadać i zamykać bramkę. Inni, zadowoleni z blokady, śmieją się w twarz sąsiadom z bloków MTBS-u, którzy dotychczas korzystali z parkingu, a dziś nie mają gdzie zostawić samochodu. Choć to precedens, bo to jedyni właściciele mieszkań z własnym miejscem parkingowym, to zgodny z prawem. Niezgodne z prawem jest już odgrodzenie i korzystanie z części działki – ponad 400 m2 - będącej własnością gminy Myszków. Wspólnota będzie musiała cofnąć płot.

 

Jak Kargul z Pawlakiem żyją ze sobą mieszkańcy bloków 32 a-c i bloku 34 przy ulicy Sucharskiego w Myszkowie. Te kilka nowo wybudowanych przez MTBS bloków odgrodzono od starego budownictwa, bo z założenia miało to być ekskluzywne osiedle z całodobowym dozorowaniem i monitoringiem. Miało, ale nie jest. Zamiast mieszkaniowego prestiżu jest mocno zaburzone życie społeczne i robienie sobie na złość – jak w filmie „Sami swoi”. Choć znany nam wszystkim płot, do którego podchodzili zwaśnieni sąsiedzi na Sucharskiego odgradza wszystkie te bloki od pozostałych nieruchomości, to nie w nim tkwi szkopuł. Właścicielom mieszkań ze wspólnoty Sucharskiego 34 coraz bardziej nie po drodze z Myszkowskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego (MTBS), które wybudowało im blok i sprzedało mieszkania w systemie deweloperskim. Wspólnota  zrezygnowała z usług zarządcy, wypowiadając MTBS umowę. Administracją blokiem zajmuje się teraz firma Kosarga z Częstochowy. Zagrodzenie parkingu było już jednak gestem wrogości wobec sąsiadów z bloków obok. Niewygodnej w użyciu blokady dość mają też mieszkańcy wspólnoty i parking stoi pusty.

 

- Ci ze wspólnoty bloku 34 zarzucali nam, że parkujemy u nich, więc założyli blokadę. Parking stoi pusty, a gdzie parkują ONI? U nas! Przecież znamy ich samochody, znamy sąsiadów. Od czasu jak założyli tę blokadę to u nas zrobiło się ciaśniej na parkingu. Idiotyzm i paranoja z tymi płotami i blokadami!  - komentuje ostro mieszkaniec bloku należącego do MTBS.

 

Zamknięcie parkingu całkowicie zaburzyło życie społeczne na osiedlu. Bo trudno zdzierżyć słowa sąsiada „nasz prywatny parking”, gdy ten stoi pusty, a wjechać na niego nie można. Bo nie jest się uprzywilejowanym… Przywilejem jest posiadanie klucza do „parkingowego potwora” – tak określają bramkę sąsiedzi. Problem w tym, że nawet ci uprzywilejowani z bramki zadowoleni nie są.

 

 - Komu by się chciało wysiadać – otwierać bramkę – wsiadać, przejeżdżać, wysiadać – zamykać bramkę i znów wsiadać do samochodu? Kpina, ale wychylać się nie będę – mówi jeden z mieszkańców bloku 34, który przedstawić się nie chciał, bo podobno w bloku presja jest duża.

 

Problemu wysiadania z auta chciał uniknąć nowy administrator wspólnoty:

 

- Na razie zostaną zainstalowane 2 blokady na drodze dojazdowej do parkingu znajdującego się za nieruchomością. Zobaczymy jak to się sprawdzi. Ja nie jestem entuzjastą tego pomysłu (uważam, że dużo lepiej sprawdziłby się u Państwa szlaban z pilotami), ale decyzja będzie oczywiście należeć do Państwa – napisał Rafał Kosarga z firmy zarządzającej sprawami wspólnoty. Niestety do rozsądku nie przemówił.

 

Do niezadowolonych uprzywilejowanych doliczyć należy jeszcze skargi mieszkańców bloków sąsiednich, którzy kluczy nie mają, więc montaż bramki odebrali jako zamach.

 

- Nie dziwi mnie, że wkurzyliście się, jak co wieczór parking był wypchany po brzegi, ale ja zauważyłam, że stawali na nim nawet ludzie z bloku zza płotu… Stawały lawety, busy itp., itd.… Teraz parking stoi pusty… Czasem stanie jedno czy dwa auta… Nasuwa mi się tylko pytanie, o co była ta wojna skoro nie używacie tego parkingu? W którym z wpisów w komentarzach jakiś pan napisał, żeby zablokować też chodnik, czy to już nie paranoja? Czy dwa samochody jak wjadą, bo naprawdę nie miały gdzie stanąć, to tak bardzo Wam przeszkadza? Żyjemy w sąsiedztwie, wydaje mi się, że nie możemy robić sobie tylko na złość, bo to niczemu nie służy – napisała w komentarzach na stronie „Mieszkanka bloku 32C”, która uważa, że MTBS zrobił ich w konia.

 

- Sprawa dotycząca parkingu jest tylko i wyłącznie winą ze strony MTBS. To MTBS początkowo nam obiecywał Wasz parking, bo u nas jest mniej miejsc parkingowych niż mieszkań i nam obiecywano dobudowę parkingu… niestety wyszło inaczej. Płacimy wysokie czynsze, w których również płacimy podatki, płacimy za odśnieżanie, sprzątanie itp. I to naprawdę są wysokie kwoty – kontynuuje kobieta.

 

Ale zagrodzenie parkingu było zgodne z prawem. Ówczesny prezes MTBS Edmund Konieczniak sprzedał mieszkania przy bloku 34 wraz z częścią działki przed blokiem. Tylko przyszłym właścicielom bloku 34 takie rozwiązanie zaproponowano, więc zgodnie z prawem mogą parking zagrodzić i w niczym nie pomogą wyrzuty sąsiadów, że to „zwykła ludzka złośliwość”. Mieszkańcy 34-ki piłeczkę odbijają, podkreślając jednocześnie wyjątkowość ich własności – taki miejski precedens.

 

- Ten parking to chyba jedyny parking w Myszkowie, który należy do właścicieli bloku numer 34. Należy, czyli nie tak jak w blokach MTBS można go używać. Każdy mieszkaniec bloku 34 posiada w akcie notarialnym kawałek gruntu parkingu, za który płaci podatek. Inny sposób własności niż w pozostałych blokach (w tamtych blokach brak jest w zasadzie „własności”). Jeśli MTBS tak obiecywał to do nich proszę składać zażalenia. My kupiliśmy mieszkania wraz z parkingiem, a w zasadzie każde miejsce parkingowe przypisane jest każdemu mieszkaniu, ponieważ tyle, ile miejsc parkingowych, tyle jest mieszkań. Wielokrotnie wieczorem w piątek mieszkańcy okolicznych bloków zastawiali parking i nie było gdzie stanąć. Stąd pomysł wprowadzenia bramek. Tu nie chodzi o złośliwość, ale zrozumienie przez mieszkańców pozostałych bloków, że  to TEREN PRYWATNY – napisał na stronie Mieszkaniec bloku 34.

 

Na zarzuty członków wspólnoty odpowiedział prezes MTBS Ryszard Milej. – W związku z kłamliwymi informacjami, zawartymi w ulotce podpisanej przez „Zarząd Wspólnoty Sucharskiego 34” pragnę przedstawić Państwu kilka faktów. Wspólnota Sucharskiego jest właścicielem terenu, w tym parkingów. Ich prawem jest decydowanie o sposobie użytkowania, jak i dostępie do swojej własności. Niedopuszczalne jest natomiast zrzucanie odpowiedzialności za swoje decyzje na innych. To Wspólnota podjęła decyzję o ograniczeniu dostępu do parkingu i postawieniu blokad. Zarząd Wspólnoty Sucharskiego 34 nigdy, formalnie nie wystapił do MTBS-u o zorganizowanie strzeżonego osiedla.(…) Nie podjęliśmy tego tematu. Nie mogliśmy narazić Państwa na nowe, niepotrzebne i bezsensowne wydatki. Przecież nie całe osiedle jest ogrodzone. Przyjęcie propozycji i realizacja pomysłów Wspólnoty Sucharskiego 34 wiązał by się ze znaczną podwyżką Państwa czynszów. To na Was spadłby w przeważającej części ciężar utrzymania ochrony czy monitoringu. Czy dla podniesienia ego sąsiadów warto odgradzać się od reszty społeczeństwa? Oceńcie więc, czy to MTBS zablokował Państwu dostęp do parkingu? – czytamy słowa prezesa MTBS Ryszarda Mileja na informacji w jednym z bloków przy Sucharskiego.

 

Na razie kto chce skorzystać ze spornego parkingu, wjeżdża omijają blokady chodnikiem. Jednak wspólnota już zapowiada, że i tam bramka ma powstać. Wtedy owym chodnikiem matka wózkiem na działkę gminną wjechać nie będzie mogła. Bo wspólnota bloku przy Sucharskiego 34 tak się rozpędziła z grodzeniem terenu, że ogrodziła 400 mkw działki miejskiej.

 

- Działka gminy, to w całości teren zielony, na którym nie jest urządzony parking. Działka ta, znajduje się w obrębie terenu ogrodzonego i administrowanego przez Wspólnotę Sucharskiego 34. Granica pomiędzy terenem Wspólnoty i MTBS-u  nie jest terenem zagrodzonym – odpowiada nam rzeczniczka myszkowskiego magistratu Małgorzata Kitala-Miroszewska. 400 m2 wspólnota odgradza bezprawnie i będzie musiała cofnąć płot niemal do granicy spornego parkingu.

 

Katarzyna Kieras

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORE BYŁY WCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: No to może pogadajmy o lewackich osiągnięciach: Lista Epsteina" To FIKCJA. Dlaczego NIKT Się Jej Nie Boi. - https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc. A wiec lewackie Demokratyczne amerykańskie prokuratory i sady już dawno załatwili tym bandytom i ludożercom dzieci absolutną wolność oraz nietykalność. A wszytko zgodnie z literą prawa. PS. A co z aferą podkarpacką zorganizowaną w Polsce przez banderowską mafię w jej burdelach...???? Tylko grzecznie pytam szanowną Redakcje. Co ? Cisza?, ani jednego tekstu u was nie dostrzegłem. Ciekawe dlaczego...????Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:00Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama