Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 23 czerwca 2026 17:52
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

KARETKA Z POŚLIZGIEM

(Żarki) Karetka pogotowia od 1 lipca stacjonuje w Żarkach, przy ulicy Myszkowskiej 32 (budynek dawnej przychodni). Jednak oficjalnie, dopiero od wtorku, 5 lipca lekarze, a tym samym samochód pogotowia dyżur pełnią całodobowo. Pytany o przyczyny tego opóźnienia, Jerzy Waligóra, kierownik działu pomocy doraźnej, odpowiada: - To ze względu na „pewne niuanse”. Inni lekarze nieoficjalnie mówią i oczywiście anonimowo- że lokal przygotowany w budynku po starej przychodni dla zespołu ratunkowego urągał nie tylko standardom, warunkom BHP, ale po prostu godności ludzkiej.
Podziel się
Oceń

(Żarki) Karetka pogotowia od 1 lipca stacjonuje w Żarkach, przy ulicy Myszkowskiej 32 (budynek dawnej przychodni). Jednak oficjalnie, dopiero od wtorku, 5 lipca lekarze, a tym samym samochód pogotowia dyżur pełnią całodobowo. Pytany o przyczyny tego opóźnienia, Jerzy Waligóra, kierownik działu pomocy doraźnej, odpowiada: - To ze względu na „pewne niuanse”. Inni lekarze nieoficjalnie mówią i oczywiście anonimowo- że lokal przygotowany w budynku po starej przychodni dla zespołu ratunkowego urągał nie tylko standardom, warunkom BHP, ale po prostu godności ludzkiej.

 

Pojawiły się głosy, że lekarze pogotowia, widząc stan budynku i panujące w nim warunki odmówili pracy. Stary budynek od dawna nie był remontowany, odpada z niego tynk, straszą drewniane okna. W budynku czuwają pielęgniarki, kierowca i lekarz na dwie zmiany. Pytani o warunki pracy, odpowiadają dyplomatycznie: - Drugi dzień tu jesteśmy. O tyle jest tu dobrze, że skraca się termin dojazdu do chorego, docieramy do nich o wiele szybciej. Jesteśmy w trakcie dogrywania tego wszystkiego. Burmistrz (Klemens Podlejski – przyp. red.) tutaj był, obiecał że nam pomoże – okna wstawić nowe. Nie ukrywam, że warunki trzeba będzie tutaj poprawić. To co nam naprawdę przeszkadzało, to zapach farby ściennej, ale burmistrz obiecał nam tu położyć tapetę – mówi Jan Olearczyk, lekarz dyżurujący w żareckiej placówce.

 

Jerzy Waligóra, kierownik działu pomocy doraźnej przy myszkowskim Szpitalu uspokaja, choć bez przekonania: - Karetka stacjonuje na miejscu od 1 lipca, jednak ze względu na pewne niuanse, postanowiliśmy nie stacjonować tam nocami. Od jutra (wtorek, 5 lipca) pogotowie będzie już stacjonować całododobowo. Pomieszczenia są, podobnie jak niezbędne leki i sprzęt. Załoga sprzeciwiła się początkowo warunkom pracy, jednak po zapewnieniu, że pewne niedogodności zostaną poprawione, sytuacja się ustabilizowała – zapewnia J. Waligóra. Dodaje, że pogotowie dba o leki i sprzęt, a gmina Żarki udostępnia lokal. Katarzyna Kulińska – Pluta z żareckiego magistratu podkreśla, że pogotowie wiedziało, co „dostaje”: - Gmina Żarki wstępnie proponowała trzy lokalizacje - przy budynku remizy - ta propozycja została wycofana, ponieważ straż nie wyraziła zgody na nowego sąsiada. Druga lokalizacja to Urząd Miasta i Gminy w Żarkach - garaże plus pomieszczenie socjalne przy garażach. Ostatnia lokalizacja to właśnie dawny ośrodek zdrowia przy ul. Myszkowskiej. Przedstawiciel szpitala obejrzał każde z miejsc i zdecydował się na budynek przy ul. Myszkowskiej. Gmina Żarki z miejskiej kasy pokryła wydatki na konieczny remont. Wygospodarowano pokój dla lekarza, obsługi karetki, pomieszczenie gospodarcze, łazienkę z prysznicem i toaletę. Pomieszczenia zostały przygotowane zgodnie z wymogami prawa i zaleceniami sanitarnymi, w ścisłej współpracy ze stacją pogotowia. Wszystko, łącznie z pomieszczeniami było z pogotowiem konsultowane.

 

Oczywiście, budynek nie jest najlepszej urody, ale do 1 lipca nie byliśmy w stanie wszystkiego przygotować na „tip-top”. Było na to za mało czasu – dodaje rzecznik urzędu w Żarkach.

Marcin Bareła

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama