Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 2 listopada 2026 18:14
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Nowa siedziba Zielonej Prządki. Uwagi mieszkańców uwzględnione

Zielona Prządka, lokalna firma z Zawiercia zajmująca się recyklingiem drewna, realizuje inwestycje w nowej lokalizacji na terenie Fugasówki. Zgodnie z deklaracjami szefów firmy, złożonymi podczas spotkania z mieszkańcami osiedla, stosowane są takie rozwiązania techniczne, które mają do minimum ograniczyć potencjalne uciążliwości.
Podziel się
Oceń

Zielona Prządka ma ambitne plany rozwoje, ale co ważne, są mocno związane z lokalnym rynkiem. Grzegorz Szydłowski i Józef Pabian, współwłaściciele firmy od początku deklarowali, że chcą pozostać częścią gospodarczej mapy powiatu zawierciańskiego i zatrudniać mieszkańców Zawiercia i okolic. W perspektywie kilku najbliższych lat może powstać nawet 100 dodatkowych etatów. 

Inwestycja realizowana jest na granicy Zawiercia i Ogrodzieńca, w Fugasówce, w znajdującej się tam strefie przemysłowej. Teren jest skomunikowany bezpośrednio z nowo wybudowanej obwodnicy. To znacząco ułatwi nam logistykę, a co ważne, przejazd samochodów – choć nie ma ich wiele – nie będzie przebiegać w okolicy domów mieszkalnych. Zielona Prządka będzie funkcjonować w sąsiedztwie istniejących już zakładów, w tym obok giganta produkującego kostkę brukową.

Ważny jest dla nas aspekt społeczny. Duży nacisk kładziemy na rozmowy z władzami gminy jak i z mieszkańcami przekonując, że nasza inwestycja to nie zagrożenie a szansa. Po ostatnim spotkaniu z mieszkańcami, na którym padło wiele ciekawych pytań i propozycji dodatkowych rozwiązań uważamy, że rozpoczęte prace w pełni wpisują się w oczekiwania mieszkańców.

Dziś na terenie przyszłej siedzimy trwają prace ziemne związane z utwardzaniem terenu, pracuje ciężki sprzęt, budowane są specjalne separatory, gdzie będzie składowany odzyskiwany materiał, powstaje nowe zaplecze socjalne, które w perspektywie pozwoli zatrudniać także kobiety. 

- Uwzględniliśmy uwagi mieszkańców dotyczące wysokości ogrodzenia jak i utrzymywania porządku w okolicy. Budować będziemy system hydrantów przeciwpożarowych i oczywiście pełny system monitoringu do którego dostęp ma między innymi Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska – mówią właściciele. 

Co ważne, właściciele Zielonej Prządki deklarują pełną otwartość na współpracę z lokalnym środowiskiem. Każdy z mieszkańców, po wcześniejszej zapowiedzi, może pojawić się na terenie inwestycji i sprawdzić, czy prace przebiegają wedle wcześniejszych ustaleń.

- Tak jak wspominaliśmy już wcześniej - pochodzimy stąd i naszą ambicją jest być – w wymiarze gospodarczym i społecznym – częścią tego społeczeństwa. Gdybyśmy pochodzili z drugiego krańca Polski i przyjechali tu tylko po to, aby zarobić pieniądze, to prawdopodobnie nie podchodzilibyśmy do tego tak emocjonalnie. Nam zależy, aby mieć w społeczeństwie dobrą renomę, aby mieszkańcy widzieli w nas ludzi godnych zaufania, otwartych – podkreśla Grzegorz Szydłowski. 

--Jako firma jesteśmy na początku naszej drogi, ale mogę już zadeklarować, że chcemy zaangażować się w lokalną społeczność poprzez wspieranie proekologicznych działań i projektów, chcemy pomagać edukować młodych mieszkańców i pokazywać im, że dobrze realizowany recykling to nie przykry obowiązek, ale szansa dla społeczeństwa i natury -dodaje Grzegorz Szydłowski.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama