Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
wtorek, 3 listopada 2026 06:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ŚMIECI ZNIKNĘŁY DOŁY NIE

(Żarki) Las pod linią wysokiego napięcia, która przecina ulicę Koziegłowską to miejsce nielegalnego wybierania piachu i dzikie wysypisko śmieci. Wykopy podchodzą coraz bliżej słupów energetycznych. Ciekawe, kiedy dzika kopalnia piasku spowoduje przewrócenie się ogromnych słupów? Jednym z takich miejsc jest teren pod linią wysokiego napięcia przy ulicy Koziegłowskiej. Śmieci, po wezwaniach Urzędu Miasta i Gminy Żarki posprzątało Nadleśnictwo Złoty Potok, lecz problem wykopów i kradzieży piasku pozostał…
Podziel się
Oceń

 

(Żarki) Las pod linią wysokiego napięcia, która przecina ulicę Koziegłowską to miejsce nielegalnego wybierania piachu i dzikie wysypisko śmieci. Wykopy podchodzą coraz bliżej słupów energetycznych. Ciekawe, kiedy dzika kopalnia piasku spowoduje przewrócenie się ogromnych słupów? Jednym z takich miejsc jest teren pod linią wysokiego napięcia przy ulicy Koziegłowskiej. Śmieci, po wezwaniach Urzędu Miasta i Gminy Żarki posprzątało Nadleśnictwo Złoty Potok, lecz problem wykopów i kradzieży piasku pozostał…

 

- My mamy prawo wezwać właściciela ziemi do uprzątnięcia nieczystości, a właścicielem terenu, na którym stoją słupy są Lasy Państwowe. Tu również jest nielegalnie pobierany piasek, a doły potem zasypywane śmieciami – informuje Katarzyna Kulińska z Urzędu Miasta i Gminy Żarki - W październiku tego roku do Nadleśnictwa w Złotym Potoku została skierowana z Urzędu Miasta i Gminy w Żarkach prośba o uprzątnięcie tego terenu do dnia 10 listopada 2010 r. Ze względu na fakt, iż za śmieci na swoim terenie odpowiada właściciel – dodaje.

 

W odpowiedzi w oficjalnym piśmie do Urzędu Miasta i Gminy z 5 listopada Nadleśnictwo przyznało, iż ze względu na fakt, iż teren jest rozległy, nie jest w stanie zaprowadzić porządku we wskazanym terminie. - 23 listopada na miejsce pojechali pracownicy urzędu i sprawdzili teren. Nieczystości są uprzątnięte, a teren został w dużej mierze wyrównany – mówi Katarzyna Kulińska. Dość długo jednak czekać musiał ten bardzo chętnie odwiedzany przez grzybiarzy i spacerowiczów teren na oczyszczenie z nieczystości. Kilkusetmetrowy pas śmieci, od kilku lat powiększający swój obszar wzdłuż linii wysokiego napięcia, nie robił najmilszego wrażenia na mieszkańcach i przyjezdnych. – Zawsze na bieżąco staramy się wywozić śmieci z dzikich wysypisk, jeśli tylko zaistnieje problem. Zlecenie wykonuje z ramienia Lasów Państwowych Zakład Usług Leśnych – w przypadku ulicy Koziegłowskiej firma Sekwoja z Żarek - informuje Ewa Patrzałek z Nadleśnictwa Złoty Potok.

 

Doły wokół słupów wysokiego napięcia na Koziegłowskiej od dawna przyciągają amatorów wywózki śmieci i złodziei piasku. Dojazd nie jest zbyt skomplikowany, w nocy ruch pojazdów niewielki, a wokół żadnych zabudowań. Nic dziwnego zatem, że proceder kwitnie i jest tylko kwestią czasu widok nowych śmieci w tym miejscu. - Jeżeli kogoś nie złapiemy na gorącym uczynku, to nie możemy nic zrobić. Przejeżdża w tamtym terenie straż leśna, przechodzi leśniczy, lecz nie jesteśmy w stanie kontrolować obszaru przez cały czas – mówi Ewa Patrzałek.

 

Kolejny problem związany z terenem na Koziegłowskiej to wykopy wzdłuż słupów energetycznych. Zostały zrównane tylko po jednej stronie ulicy. Po drugiej zaś, wyrobisko zbliża się do fundamentów obiektu. Czy słup może się zawalić? Jak mówi Marek Napora, dyrektor zakładu energetycznego Enion w Myszkowie: - Jeżeli wykopy będą postępować istnieje taka ewentualność, jednak jest to mało prawdopodobne. Fundamenty głęboko osadzonych czterech nóg obiektu rozpłaszczają się pod powierzchnią gruntu w kształt grzyba. Więc całość konstrukcji jest dość mocno osadzona. Dodatkowo, wykopy przebiegają wzdłuż linii przesyłowych, a nie w poprzek. Jednak nie należy tego lekceważyć. Z zapytaniem w tej sprawie zwróciliśmy się także do Polskich Sieci Elektroenergetycznych, do których należą słupy na Koziegłowskiej: - Służby PSE Operator S.A. były na miejscu wskazanym przez Państwa i na dzień dzisiejszy nie istnieje zagrożenie dla trwałości konstrukcji słupa. Właścicielem terenu gdzie prowadzone są wykopy są Lasy Państwowe. W dniu jutrzejszym (25 listopada) przedstawiciele PSE Operator spotkają się z właścicielem terenu i zwrócą uwagę na obowiązki, jakie na nim spoczywają – informuje Piotr Uhma, rzecznik prasowy PSE.

 

Nadleśnictwo Złoty Potok, pytane o możliwość wyrównania dołów nie precyzuje, kiedy mogłoby się to stać: - Doły oczywiście powinny być zasypane i prawdopodobnie w najbliższym czasie będą wyrównane. Będą wystawione tablice informujące o zakazie wywozu nieczystości i kradzieży piasku, na ile to pomoże – nie wiem. Znając mentalność ludzi wyrzucających nielegalnie nieczystości i kradnących piasek – pewnie za dużo nie pomoże.

Marcin Bareła

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama