Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 25 marca 2026 19:37
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

MIESZKAŃCY: NIE BYŁO ŻADNEJ MANIPULACJI PETYCJĄ

(Zaborze) Podczas spotkania we wiejskiej świetlicy (9 maja) mieszkańcy Zaborza przedstawili swoje stanowisko w sprawie dyskusji toczącej się na sesji Rady Miejskiej w Żarkach, a opisanej w artykule „Droga i petycja wzbudzają emocje” opublikowanym w Gazecie Myszkowskiej nr 18. Mieszkańcy poczuli się oburzeni, że zarzuca się im kłamstwa i pomówienia, a zwłaszcza podpisywanie petycji „w ciemno”.
Podziel się
Oceń

(Zaborze) Podczas spotkania we wiejskiej świetlicy (9 maja) mieszkańcy Zaborza przedstawili swoje stanowisko w sprawie dyskusji toczącej się na sesji Rady Miejskiej w Żarkach, a opisanej w artykule „Droga i petycja wzbudzają emocje” opublikowanym w Gazecie Myszkowskiej nr 18. Mieszkańcy poczuli się oburzeni, że zarzuca się im kłamstwa i pomówienia, a zwłaszcza podpisywanie petycji „w ciemno”.

 

Podczas ostatniej sesji sporo emocji wywołała petycja mieszkańców Zaborza w sprawie przebudowy drogi powiatowej Zaborze – Przybynów. Przypomnijmy, że podczas sesji radny Zdzisław Tylkowski stwierdził, że mieszkańcy podpisywali petycję, ale nie znając jej treści. - Sprawdzałem, jak odbywało się zbieranie podpisów pod petycją. Mieszkańcom dawano do podpisu tylko ostatnią stronę – z nagłówkiem: lista mieszkańców popierających petycję. Treść całego listu nie była pokazywana – powiedział radny podczas obrad Rady.

 

Zarzutem o manipulacji oburzeni byli mieszkańcy wsi. Podczas spotkania (9 maja br.) Mirosław Jaskólski zapewniał, że każdy z mieszkańców wiedział, co podpisywał.- Twierdzeniu, że niejako w ciemno odbywało się podpisywanie petycji, ja chcę gorąco zaprzeczyć. Ja osobiście odczytałem treść tej petycji podczas spotkania. Osoby, które podpisywały się pod petycją, wiedziały, co podpisują. Było zasugerowane (podczas sesji – przyp. red.), że mieszkańcy widzieli tylko ostatnią kartkę, ale to nie prawda. Petycja była do wglądu i była dołączona do listy – stwierdził.

 

Obecni podczas spotkania mieszkańcy potwierdzili, że rzeczywiście tak odbywało się zbieranie podpisów pod petycją. Wątpił w to jednak radny Zdzisław Tylkowski, który powiedział, że „ta sprawa pójdzie do prokuratury”. Jeden z mieszkańców dość krytycznie odniósł się do takiego stawiania sprawy. - Jeżeli ktoś nie wie, pod czym się podpisuje, to moim zdaniem, powinni go leczyć, a nie sprawę do prokuratury oddawać.

 

DROGA DO PÓL, A NIE DO PRYWANTNYCH DZIAŁEK

Sołtys Zaborza Mieczysław Liwoch przyznał, że w treści petycji znalazła się pomyłka. Nieprawdziwa była w petycji informacja, że przy planowanej w tym roku drodze z Zaborza do Suliszowic znajdują się działki budowlane, a tak naprawdę są tam jedynie i wyłącznie pola. - To było niesłusznie napisane – stwierdził sołtys.

 

DLACZEGO NIE SZKOLNA I RZECZNA, SKORO BYŁA PLANOWANA WCZEŚNIEJ?

Jak przyznał na spotkaniu Jaskólski, nie ma nic przeciwko budowie drogi do Suliszowic. Jednak dziwi go fakt, że ta droga została przeznaczona do przebudowy, choć we wcześniejszych planach gminy na bieżący rok (a dokładnie w Planie Rozwoju Lokalnego Miasta i Gminy Żarki) była mowa wyłącznie o ulicach Rzecznej i Szkolnej.

 

Pomysłu połączenia wsi z Suliszowicami bronił pan Szczygieł. - Ta droga moim zdaniem też jest potrzebna, choć rzadko nią jeżdżę. Ale do Złotego Potoku to jeździmy jak do Berlina przez Warszawę. Dlatego nie walczyłbym z tym i nie szukał winnych, kto tej drogi chciał. Jeden chce tę drogę, inny chce inną.

Radny Zdzisław Tylkowski poinformował, że ulica Rzeczna w Zaborzu również doczeka się przebudowy.

 

CZY RADNY SKŁADAŁ WNIOSKI?

Podczas sesji Rady Miasta radny Zdzisław Tylkowski zapewniał, że interweniował u władz różnego szczebla w sprawie drogi powiatowej, a jego apele są udokumentowane. Wnioski swoje zobowiązał się pokazać mieszkańcom wsi podczas spotkania.

 

Mieszkańcy twierdzą jednak, żadnych dokumentów nie widzieli. – Na ostatnim spotkaniu, na którym pan był, prosiliśmy, aby przedstawił pan wnioski, jakie składał. Przedstawił pan ich zero. Ani jednego wniosku– powiedział M. Jaskólski - Przecież wiadomo, że jak ktoś składa wniosek, to on może być przegłosowany negatywnie. My z tego sobie doskonale zdajemy sprawę. Chodzi o to, czy były składane wnioski. O nic więcej.

Radny zapewniał, że je składał, a przedstawi je podczas zebrania wiejskiego, które odbędzie się 17 maja. Dziwił się również, iż nie są one dostępne w internecie. Jak wspomniał, za jego kadencji został wykonany chodnik, wybudowano gazociąg i wodociąg.

 

Sołtys Liwoch (niegdyś radny) stwierdził, że takie wnioski na pewno były składane przez Tylkowskiego, ponieważ taki obowiązek spoczywa na każdym radnym.

 

CZY TO BYŁY ZARZUTY POD ADRESEM RADNEGO?

Radny Zdzisław Tylkowski poczuł się dotknięty jednym fragmentem petycji. Chodzi dokładnie o fragment: „Natomiast lokalnie wybrany radny dba wyłącznie o własne interesy, a nie o interesy społeczności Zaborza. W czasie jego kilku kadencji nie odbyło się żadne spotkanie ze społecznością wsi Zaborze. Nie wiemy więc, czy złożył jakiekolwiek wnioski dotyczące wsi, czy tylko te, które dotyczyły jego samego”.

 

Mirosław Jaskólski wyjaśniał, że ten fragment wynika z tego, że mieszkańcy nie wiedzą, jakie wnioski składa radny. - To jest w tym kontekście napisane. Nie ma w tej petycji zarzutów, czy pan składa wnioski wyłącznie we własnej sprawie – powiedział.

 

ILE BYŁO ZEBRAŃ WEJSKICH?

Mieszkańcy nie mogli się też zgodzić ze stwierdzeniem burmistrza (wypowiedzianym podczas ostatniej sesji), że w czasie tej kadencji w Zaborzu odbyły się co najmniej cztery spotkania z mieszkańcami, a ostatnie w tym roku.

 

- Rok temu było zebranie w sprawie wody. Znów mieszkańcy zrobili „haję” i ściągnęli telewizję. Wtedy odbyło się spotkanie w sprawie wody, na które przyjechał burmistrz i pani Nowak (przewodnicząca Rady Miasta i Gminy Żarki – przyp. red). To nie było spotkanie wiejskie. W tym roku odbyło się spotkanie burmistrza, ale z naszą strażą – powiedziała jedna z mieszkanek. Dwa kolejne – uzupełniają mieszkańcy – odbyły się natomiast nie z inicjatywy radnego, ale „oddolnie”, czyli zwołane przez samych mieszkańców.

Zdzisław Tylkowski stwierdził, iż w ubiegłym roku zebranie wiejskie się odbyło. Było –wg. niego – zaplanowane wcześniej, a problem wody wyniknął w tym samym czasie.

 

- Zawsze z początkiem roku Przewodnicząca Rady występuje do radnych o ustalenie terminu zebrań w ich sołectwach – dodał radny, stwierdzając jednocześnie, że co roku takie spotkanie musi mieć miejsce.

Na zakończenie spotkania o „nie dolewanie oliwy do ognia” apelował sołtys. - Kto ma jakieś bolączki, może przyjść na spotkanie wiejskie, które odbędzie się 17 maja – powiedział.

Aleksandra Kubas

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Zapomniał pan redaktor powiedzieć ze to nie dotyczy świętych krów z chlewa zwanego sejmem i senatem. Ci nadal mogą sobie kpić z przepisów bo przecież mają immunitety. Stało się coś posłowi Mejzie? A nazbieranych miał ponad 200 punktów za przekroczenia prędkości!Data dodania komentarza: 25.03.2026, 09:33Źródło komentarza: WYSOKIE KARY ZA PRZEKROCZENIE SZYBKOŚCI TAKŻE W TERENIE NIEZABUDOWANYM. UTRATA PRAWA JAZDY NA 3 MIESIĄCEAutor komentarza: 123Treść komentarza: Katolickie, i wszystko jasne!Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:15Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: KarolaTreść komentarza: Tylko tyle ma pan do powiedzenia w temacie znęcania się nad tymi zwierzętami!😡 Kpić pan tylko potrafi😡😤Data dodania komentarza: 24.03.2026, 10:14Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Powinni takie osoby skazywać na więzienie i duże kary finansowe oraz zakaz hodowli zwierzątData dodania komentarza: 24.03.2026, 10:07Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Muszę kupić tą książkę chętnie poczytam 👍Data dodania komentarza: 24.03.2026, 09:50Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NAS
Reklama
Reklama
Reklama