Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 7 maja 2026 02:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

TRZECI PODEJRZANY USŁYSZAŁ ZARZUTY

(Myszków) W ubiegły piątek Centralne Biuro Antykorupcyjne podało informację o zatrzymaniu przez funkcjonariuszy katowickiej delegatury CBA Stanisława S. prezesa spółki Centrum Technologii Bankowości Spółdzielczej S.A. pod zarzutem oszustwa i usiłowania oszustwa na szkodę Międzypowiatowego Banku Spółdzielczego w Myszkowie.
Podziel się
Oceń

Stanisław S. to już trzecia osoba, po byłej prezes banku Leokadii M. oraz przewodniczącej Komisji Rewizyjnej banku Jadwidze M., które usłyszały zarzuty w sprawie niegospodarności w MBS-ie.

 Stanisław S. został zatrzymany w podwarszawskim Józefowie. Jako prezes firmy CTBS podpisywał szereg umów z myszkowskim bankiem w zakresie obsługi kart płatniczych, które nie były wcale realizowane. Jak zarzuca CBA mogły to być umowy fikcyjne. W ten sposób podejrzany miał wyłudzić z myszkowskiego banku kilkadziesiąt tysięcy złotych. W roku 2008 próbował wyciągnąć za fikcyjne usługi kolejne 100.000 zł, ale bank wycofał się ze współpracy. Jak informuje CBA w komunikacie prasowym „świadoma wszystkich nieprawidłowości była od początku Prezes Banku Leokadia M., która współpracowała z zatrzymanym.

 Wobec Stanisława S. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach, która prowadzi śledztwo, zastosowała poręczenie majątkowe na kwotę 50.000 zł, dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Jak się okazało, prezes Stanisław S. był już wcześniej karany za podobne przestępstwa.

 -Sprawa jest rozwojowa, nie wykluczamy dalszych zatrzymań- mówi Małgorzata Matuszak, z wydziału Komunikacji Społecznej CBA.

 Choć CBA bardzo ostrożnie dozuje informacje ze śledztwa, które –przypomnijmy- zaczęło się od doniesień składanych przez Andrzeja Królika, biznesmena z Myszkowa, który prawie 3 lata przesiedział w areszcie, pod zarzutem próby zakupu narkotyków (sprawa ciągle jest w sądzie). Ale w czasie gdy Królik był w areszcie, w Myszkowskim Sądzie Rejonowym w ekspresowym tempie zapadł wyrok skazujący Królika na rok więzienia za rzekome oszustwo. Od początku Królik twierdził, że sprawa jest ukartowana, aby ukraść mu cały majątek. I teraz najciekawsze: 28 stycznia 2009 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach w całości uchylił prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Myszkowie z 14 marca 2005! Sprawa ma wrócić do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Myszkowie. To kontrowersyjne orzeczenie wydała sędzia Jadwiga Błasiak. Celowo dajemy wykrzyknik, gdyż to ewenement w historii polskiego sądownictwa, że Sąd uchyla wyrok, który skazany zdążył już odsiedzieć! Warto też przypomnieć o konsekwencjach tamtego wyroku z marca 2005. Niewiele później Królik zostaje skazany na kolejne 8 miesięcy, tym razem za zniesławienie sędzi Jadwigi Błasiak (pomawiał ją o wyprodukowanie „na zamówienie” wyroku za oszustwo). Po uchyleniu wydanego przez nią wyroku za rzekome oszustwo, sprawa zniesławienia i bardzo srogiego wyroku który zapadł (sądy praktycznie nigdy nie orzekają kary więzienia za zniesławienie) nabiera zupełnie nowego wymiaru.

 W ciągu dwóch miesięcy, gdy sprawą oszustw gospodarczych w Banku Spółdzielczym w Myszkowie zajęło się CBA doszło do zatrzymania we wrześniu 2008 prezesa Leokadii M. i członka Rady Nadzorczej Jadwigi M. Po kolejnych 5 miesiącach zarzuty usłyszał kolejny zatrzymany, prezes spółki, któremu bank zlecał fikcyjne usługi na obsługę kart płatniczych. Mechanizm fikcyjnych usług i świadczeń, podejrzanych kredytów był prawdopodobnie o wiele większy. Sprawa ta cieniem kładzie się też na jakości pracy myszkowskiej prokuratury, która śledztwa z doniesień Andrzeja Królika zawsze umarzała, a gdy sprawą zajęło się CBA, w ciągu kilku miesięcy dochodzi do ważnych zatrzymań i postawienia zarzutów. Przypomnimy choćby jeden wątek: prokurator Jarosław Rychlik umorzył postępowanie w sprawie fikcyjnego zatrudniania w banku członków rodziny podejrzanej prezes Leokadii M. Jak nam udało się ustalić, jeszcze po dyscyplinarnym zwolnieniu prezes M. z banku, pracownikiem firmy był jej syn.

O tym, że taka osoba jest na liście płac w banku, nie wiedziała nawet nowa prezes (p.o.) banku, Zofia Jakubczyk. Gdy po objęciu stanowiska we wrześniu 2008 pytaliśmy ją o fikcyjne etaty dla członków rodziny zatrzymanej prezes Leokadii M. nie potrafiła odpowiedzieć, czy takie osoby „pracują” w banku. Jak się okazało, syn odwołanej prezes banku figurował na liście płac, ostatnio –jak dowiedzieliśmy się od naszego informatora- zatrudniony na pół etatu, z pensją około 1500 zł brutto. Na marginesie, pensja szeregowych pracowników myszkowskiego banku, pracujących na pełny etat, rzadko przekraczała tę kwotę. Jak potwierdziła prezes banku Zofia Jakubczyk, ta fikcyjna umowa o pracę została rozwiązana dopiero z końcem grudnia 2008, za porozumieniem stron.

 Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Tak. Dostanie kolejny zakaz i jakiś nieznaczący nic wyrok w zawiasach. Za zabicie dwóch osób już pewien mecenas dostał 1,5 roku i jeszcze zwiał przed odbyciem kary.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:25Źródło komentarza: MYSZKÓW. WJECHAŁ DO ROWU I ZASNĄŁ ZA KIEROWNICĄ. NIEPRZYTOMNIE PIJANY, MIAŁ PONAD 4 PROMILE ALKOHOLU W ORGANIZMIE I ZAKAZ PROWADZENIA POJAZDÓW J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Odpady przemysłowe a zużyta chusteczka no nosa w osobówce, to równica. Trywializuje Pan problem.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 20:10Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Nie bardzo zrozumiemy, co wg. Pana jest "OK". Bo dolina Warty dalej zasypana w miejscu, gdzie nie ma możliwości nawet zmieniać ukształtowania terenuData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:08Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: To nie uszczypliwości, tylko fakty. Firma realizuje budowę, a odpady z niej jadą nad Wartę. Pytanie tylko, czy za ich wiedzą. Twierdzą, że "papiery mają w porządku" (tak pisali rok temu). To zachodzi podejrzenie fałszowania kart przekazania odpadów, bo odpady są tam, gdzie nie miały prawa trafićData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:07Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: Brak znajomości znaczenia słowa odpad .... teraz to każdy powinien na samochodzie mieć tabliczkę "ODPADY" bo każdy przecież jakieś ma w samochodzie redaktor teżData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:30Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama