Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 21 czerwca 2026 17:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

TRZECI PODEJRZANY USŁYSZAŁ ZARZUTY

(Myszków) W ubiegły piątek Centralne Biuro Antykorupcyjne podało informację o zatrzymaniu przez funkcjonariuszy katowickiej delegatury CBA Stanisława S. prezesa spółki Centrum Technologii Bankowości Spółdzielczej S.A. pod zarzutem oszustwa i usiłowania oszustwa na szkodę Międzypowiatowego Banku Spółdzielczego w Myszkowie.
Podziel się
Oceń

Stanisław S. to już trzecia osoba, po byłej prezes banku Leokadii M. oraz przewodniczącej Komisji Rewizyjnej banku Jadwidze M., które usłyszały zarzuty w sprawie niegospodarności w MBS-ie.

 Stanisław S. został zatrzymany w podwarszawskim Józefowie. Jako prezes firmy CTBS podpisywał szereg umów z myszkowskim bankiem w zakresie obsługi kart płatniczych, które nie były wcale realizowane. Jak zarzuca CBA mogły to być umowy fikcyjne. W ten sposób podejrzany miał wyłudzić z myszkowskiego banku kilkadziesiąt tysięcy złotych. W roku 2008 próbował wyciągnąć za fikcyjne usługi kolejne 100.000 zł, ale bank wycofał się ze współpracy. Jak informuje CBA w komunikacie prasowym „świadoma wszystkich nieprawidłowości była od początku Prezes Banku Leokadia M., która współpracowała z zatrzymanym.

 Wobec Stanisława S. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach, która prowadzi śledztwo, zastosowała poręczenie majątkowe na kwotę 50.000 zł, dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Jak się okazało, prezes Stanisław S. był już wcześniej karany za podobne przestępstwa.

 -Sprawa jest rozwojowa, nie wykluczamy dalszych zatrzymań- mówi Małgorzata Matuszak, z wydziału Komunikacji Społecznej CBA.

 Choć CBA bardzo ostrożnie dozuje informacje ze śledztwa, które –przypomnijmy- zaczęło się od doniesień składanych przez Andrzeja Królika, biznesmena z Myszkowa, który prawie 3 lata przesiedział w areszcie, pod zarzutem próby zakupu narkotyków (sprawa ciągle jest w sądzie). Ale w czasie gdy Królik był w areszcie, w Myszkowskim Sądzie Rejonowym w ekspresowym tempie zapadł wyrok skazujący Królika na rok więzienia za rzekome oszustwo. Od początku Królik twierdził, że sprawa jest ukartowana, aby ukraść mu cały majątek. I teraz najciekawsze: 28 stycznia 2009 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach w całości uchylił prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Myszkowie z 14 marca 2005! Sprawa ma wrócić do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Myszkowie. To kontrowersyjne orzeczenie wydała sędzia Jadwiga Błasiak. Celowo dajemy wykrzyknik, gdyż to ewenement w historii polskiego sądownictwa, że Sąd uchyla wyrok, który skazany zdążył już odsiedzieć! Warto też przypomnieć o konsekwencjach tamtego wyroku z marca 2005. Niewiele później Królik zostaje skazany na kolejne 8 miesięcy, tym razem za zniesławienie sędzi Jadwigi Błasiak (pomawiał ją o wyprodukowanie „na zamówienie” wyroku za oszustwo). Po uchyleniu wydanego przez nią wyroku za rzekome oszustwo, sprawa zniesławienia i bardzo srogiego wyroku który zapadł (sądy praktycznie nigdy nie orzekają kary więzienia za zniesławienie) nabiera zupełnie nowego wymiaru.

 W ciągu dwóch miesięcy, gdy sprawą oszustw gospodarczych w Banku Spółdzielczym w Myszkowie zajęło się CBA doszło do zatrzymania we wrześniu 2008 prezesa Leokadii M. i członka Rady Nadzorczej Jadwigi M. Po kolejnych 5 miesiącach zarzuty usłyszał kolejny zatrzymany, prezes spółki, któremu bank zlecał fikcyjne usługi na obsługę kart płatniczych. Mechanizm fikcyjnych usług i świadczeń, podejrzanych kredytów był prawdopodobnie o wiele większy. Sprawa ta cieniem kładzie się też na jakości pracy myszkowskiej prokuratury, która śledztwa z doniesień Andrzeja Królika zawsze umarzała, a gdy sprawą zajęło się CBA, w ciągu kilku miesięcy dochodzi do ważnych zatrzymań i postawienia zarzutów. Przypomnimy choćby jeden wątek: prokurator Jarosław Rychlik umorzył postępowanie w sprawie fikcyjnego zatrudniania w banku członków rodziny podejrzanej prezes Leokadii M. Jak nam udało się ustalić, jeszcze po dyscyplinarnym zwolnieniu prezes M. z banku, pracownikiem firmy był jej syn.

O tym, że taka osoba jest na liście płac w banku, nie wiedziała nawet nowa prezes (p.o.) banku, Zofia Jakubczyk. Gdy po objęciu stanowiska we wrześniu 2008 pytaliśmy ją o fikcyjne etaty dla członków rodziny zatrzymanej prezes Leokadii M. nie potrafiła odpowiedzieć, czy takie osoby „pracują” w banku. Jak się okazało, syn odwołanej prezes banku figurował na liście płac, ostatnio –jak dowiedzieliśmy się od naszego informatora- zatrudniony na pół etatu, z pensją około 1500 zł brutto. Na marginesie, pensja szeregowych pracowników myszkowskiego banku, pracujących na pełny etat, rzadko przekraczała tę kwotę. Jak potwierdziła prezes banku Zofia Jakubczyk, ta fikcyjna umowa o pracę została rozwiązana dopiero z końcem grudnia 2008, za porozumieniem stron.

 Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama