Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 13 maja 2026 12:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama
W 2025 roku zakład w Zawierciu Grupy Elemental awansował do ligi globalnej urban mining

Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny

Cena platyny na giełdach światowych jeszcze 2024 roku kształtuje się grubo powyżej 1300 dolarów za uncję, a teraz, -patrzymy na notowania giełdowe- jej kurs jest zwykle powyżej 1800 dolarów za uncję. Zakład Elemental Strategic Metals w Zawierciu, działa już ponad rok w strefie przemysłowej na skraju Marciszowa, dzielnicy Zawiercia. Zapytaliśmy po roku działalności firmy, jakie są produkcyjne efekty tej działalności. Jak się dowiadujemy, od początku funkcjonowania zakładu, fabryki, która w pewnym sensie „kopie” cenne surowce, tylko nie z ziemi, a odzyskując je z zużytych katalizatorów samochodowych, baterii, w tym samochodowych, odzyskano już np. około 650 kg platyny. Metale na giełdach światowych są notowane w uncjach (jedna uncja to około 31,1 grama) a obecny kurs uncji platyny przekracza 1800 dolarów. Zakład Elemental w Zawierciu wyprodukował więc platynę wartą około 135 mln złotych. Zakład w Zawierciu „produkuje” jeszcze tak cenne metale jak pallad, rod.
Podziel się
Oceń

Zakład przez ponad rok przerobił też około 1500 ton baterii litowo-jonowych jakie są w niemal wszystkich urządzeniach elektronicznych: telefonach, laptopach, bateriach samochodów elektrycznych. A w nich są kolejne cenne surowce: nikiel, kobalt, mangan i lit.

Niech o skali dokonań zakładu Grupy Elemental w Zawierciu (Elemental Strategic Metals) zaświadczą suche liczby ilustrujące osiągnięcia w 2025 roku. Przerób materiałów zawierających PGM (materiały z grupy platynowców) pozwoliło na wyprodukowanie około 650 kg platyny, 1000 kg palladu i 120 kg rodu. Z kolei przerób baterii litowo-jonowych osiągnął poziom 1500 t, z czego wyprodukowano około 825 t czarnej masy zawierającej metale takie jak nikiel, kobalt, mangan i lit. Warto odnieść te dane do potencjału zakładu: 12 tys. ton baterii oraz 6 tys. ton katalizatorów, poddawanych recyklingowi w ciągu roku. Co godne podkreślenia w kontekście wymogów „zielonej gospodarki”, ESM zasilany jest energią ze słońca pozyskiwaną z farmy fotowoltaicznej o mocy 12 MW, połączonej z największym obecnie w kraju magazynem energii elektrycznej o pojemności 14 MWh i mocy 5 MW.

-Zakład otwarty w drugiej połowie czerwca 2024 roku w Zawierciu to jeden z najnowocześniejszych na świecie przykładów tzw. urban mining, czyli górnictwa miejskiego. Będzie on w 100 proc. odzyskiwać surowce pochodzące z recyklingu – podkreśla Sylwester Puczen, Head of Communication Grupy Elemental (GE). – W ten sposób w znaczącym stopniu przyczyni się do niezależności surowcowej Unii Europejskiej i tym samym Polska będzie odgrywać kluczową rolę w gospodarce obiegu zamkniętego – dodaje S. Puczen.



 

ESM odzyskuje aż 8 surowców bezcennych dziś dla nowoczesnych gospodarek

Otwarcie Elemental Strategic Metals było kamieniem milowym w historii Grupy Elemental, powstałej w 2010 roku w Grodzisku Mazowieckim, funkcjonującej obecnie w 35 krajach, na 4 kontynentach. Dość powiedzieć, że jeśli na świecie odzyskuje się rocznie 600 ton metali szlachetnych z grupy platynowców, bezcennych we wszelakich najnowocześniejszych technologiach – głównie palladu, platyny i rutenu – to z tego aż 15 proc. będzie odzyskiwanych w ESM. Jeśli Unia Europejska wymienia 34 pierwiastki/surowce krytyczne, niezbędne dla funkcjonowania nowoczesnych gospodarek, to odzysk aż 8 takich pierwiastków na dużą skalę przemysłową kobalt, lit, mangan, miedź i nikiel oraz platynowce: pallad, platyna i rod – oferuje ESM. Dzięki inwestycji (do niedawna na poziomie ponad 600 mln zł) Grupa Elemental zintegrowała pionowo tę linię biznesową – obecnie ma pod kontrolą cały łańcuch wartości od zbiórki, poprzez przetwarzanie wstępne, przetapianie (huta) i rafinację. Na końcu tego procesu otrzymuje metale w czystości bliskiej 100 proc.



 

Światowy rozwój i lukratywny interes dzięki odzyskowi surowców krytycznych

Można już odnotować wiele globalnych korzyści dzięki pozyskiwaniu w ramach urban mining surowców krytycznych.

Po pierwsze, w ramach urban mining przetwarza się m.in. e-odpady, materiały zawierające metale szlachetne, baterie litowo-jonowe i odzyskuje cenne surowce w sposób znacznie bardziej przyjazny środowisku naturalnemu niż ze złóż naturalnych, wymagających choćby większego zużycia wody i energii elektrycznej. Należy przy tym wspomnieć również o tym, że urban mining pozwala na uniknięcie stosowania surtowców produkowanych z wykorzystaniem często prawie niewolniczej pracy, również dzieci.

Po drugie, klasyczne wydobycie nie jest już w stanie sprostać zapotrzebowaniu na urządzenia elektryczne i elektroniczne. W ciągu najbliższych 15 lat, wg badań ONZ z ub.r. możemy spodziewać się 3 mld nowych konsumentów wspomnianych urządzeń.

Po trzecie, znaczna część surowców strategicznych przestaje być dostępna w klasyczny sposób. Zbawienny w powyższym kontekście urban mining zaspokaja obecnie ok. 40 proc. zapotrzebowania na surowce krytyczne oraz metale ziem rzadkich i ten odsetek będzie rósł.

Po czwarte, na całym świecie mamy rocznie do odzyskania ponad – jak wylicza The Global E-waste Monitor – 50 mln ton odpadów elektrycznych i elektronicznych (do 2030 roku liczba ta ma wzrosnąć do 74 mln ton).

Po piąte wreszcie – odzysk surowców z wcześniej wspomnianych odpadów staje się coraz bardziej efektywny w wymiarze kosztów. Dość powiedzieć, że w odpadach można znaleźć nawet 50-krotnie wyższe stężenie metali i minerałów niż w rudach wydobywanych z tradycyjnych kopalń, a to także wizja coraz bardziej lukratywnego interesu. Wymogiem są, oczywiście, skala dostarczanych odpadów, technologie odzysku i recyklingu oraz niezbędny kapitał. Grupa Elemental wraz ze swoimi partnerami posiada te trzy elementy, co pozwala jej się rozwijać i skutecznie działać w obszarze zrównoważonej gospodarki.



 

POLVOLT wart 1 mld USD drugi projekt Grupy Elemental w Zawierciu

Uznany przez pod koniec marca br. przez Komisję Europejską za strategiczny – w rozumieniu Critical Raw Materials Act (CRMA) - projekt POLVOLT ruszył w Zawierciu właśnie w 2025 roku. Inwestycja o wartości docelowo ok. 1 mld USD realizowana jest przez Elemental Battery Metals - spółkę celową Grupy Elemental. W ramach projektu do 2030 r. ma powstać nowy zakład produkujący metale o krytycznym znaczeniu dla gospodarki europejskiej. To największa w kraju inwestycja typu greenfield autorstwa polskiej firmy prywatnej. Projekt POLVOLT obejmuje obszar związany z budową huty i rafinerii tzw. battery metals, czyli ekstrakcji litu, niklu i kobaltu oraz obszar związany z miedzią.

Realizowany w Zawierciu projekt POLVOLT jest wieloetapowy i zajmie około siedmiu lat. W ciągu najbliższego roku nastąpi zamknięcie finansowania projektu i znacznej części prac projektowych.

- Z dumą mogę podkreślić fakt, że w minionym roku w kontekście Polvolt zostaliśmy docenieni i obdarzono nas wyjątkowym zaufaniem. Od polskiego państwa dostaliśmy grant w wysokości ponad 1 mld zł. To program z TCTF (Temporary Crisis and Transition Framework). Jednocześnie Komisja Europejska zaproponowała nam grant w wysokości 150 mln euro z Funduszu Innowacyjności (Innovation Fund). Obecnie pracujemy nad tą umową regulującą wypłatę i wykorzystanie tego grantu. W mojej opinii powinniśmy podpisać ją na początku przyszłego roku – podsumowuje Maciej Dudzic, członek zarządu Elemental Battery Metals oraz Elemental Strategic Metals. 

– Można bez cienia przesady stwierdzić, że w 2025 roku zakład w Zawierciu Grupy Elemental awansował do ligi globalnej urban mining – konkluduje M. Dudzic.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama