Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 11:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Ford Focus definitywnie odchodzi. Ostatnie sztuki sprawdzonego, popularnego samochodu we Frank-Cars Częstochowa!

Kilka dni temu mieliśmy okazję jeździć Fordem Focusem w wersji combi z ostatniej serii produkcji. Tak, to już definitywne i ostateczne: Ford kończy, a właściwie zakończył produkcję jednego z najbardziej popularnych samochodów klasy C. Produkcja Focusa miała być zakończona mniej więcej w dniach 14-15 listopada, ale oficjalnej daty zakończenia produkcji nie znaleźliśmy. Ostatnie Focusy były produkowane w zakładach Saarlouis. w kraju związkowym Saarland, w Niemczech. Jest jedna dobra wiadomość, u dealerów, a również we Frank -Cars Częstochowa zostało kilka może kilkanaście sztuk Focusa w wersji combi i i ST (moc 220 kM).
Ford Focus definitywnie odchodzi. Ostatnie sztuki sprawdzonego, popularnego samochodu we Frank-Cars Częstochowa!
Ford Focus combi w automacie i z napędem hybrydowym o mocy 155 KM za nieco ponad 100.000 zł. W salonie Frank-Cars są dostępne ostatnie sztuki tego lubianego samochodu klasy C.
Podziel się
Oceń

Ceny bardzo dobrze wyposażonych wersji Focusa ze skrzynią manualną od 103.600 zł brutto. Przez lata Focus wiernie służył i będzie to robił jeszcze długie lata po zakończeniu produkcji jako wygodne i obszerne auto rodzinne (combi) czy sprawny, pojemny wół roboczy przedstawicieli handlowych. Zapowiadając zakończenie produkcji Focusa firma Ford -jak dowiadujemy się od sprzedawców osiągnął jeden spektakularny efekt: do zakupu Focusa rzuciły się firmy posiadające dużą flotę samochodów służbowych. Po prostu zrobiono zapasy sprawdzonego samochodu, lubianego przez pracowników czy przedstawicieli handlowych.

Ford Focus. Od 1998 do 2025.

W roku 1998 Ford Focus zastąpił w Europie równie znanego Escorta. Samochód od razu wyróżnił się nowoczesną stylistyką „New Edge”, świetnym zawieszeniem i bardzo dobrymi właściwościami jezdnymi. Wkrótce stał się jednym z najlepiej sprzedających się aut kompaktowych w Europie. Od od pierwszej generacji ten ważny dla Forda model występował jako hatchback 3/5d, sedan, kombi. Dodatkowo, dla miłośników ostrych hatchbacków pojawił się ostry Focus RS (MK1) później pod nazwą Focus ST i najmocniejsza wersja z napędem 4x4 Focus RS (MK3).

Obecna IV generacja Focusa pojawiła się w 2018 roku i poza korektą wyglądu, jest to etap w którym Ford, jak wszystkie inne marki obudowuje swoje samochody w elektroniczne bajery, nazywane „systemami wsparcia kierowcy”. Nie wszystkie z nich lubimy.

W 2022 roku ostatnia generacja Forda Focusa przeszła facelifting, otrzymując większe ekrany we wnętrzu, i jeszcze więcej elektroniki. Na koniec produkcji można kupić sprawdzony, dopracowany w każdym detalu ciągłe bardzo dobrze wyglądający samochód w rozsądnej cenie. Kto nie goni za nowościami, woli właśnie modele sprawdzone w milionach kilometrów milionów użytkowników, chętnie zerknie na Focusa z końca produkcji.

My z salonu Frank-Cars w Częstochowie na ul. Jagiellońskiej wyjeżdżamy Focusem w wersji combi z napędem hybrydowym. Jednocylindrowy silnik benzynowy i wspomagający silnik elektryczny dają razem 155 KM mocy. Wystarczająco, żeby jazda mogła być dynamiczna. Jedziemy właśnie w takim stylu, ale bez agresji. Jazda miejska, trochę trasy. Korki, ekspresówki i boczne drogi. Wszędzie Focus prowadzi się wzorowo. Widać też, że lata doskonalenia modelu dały mu bardzo dobre wyciszenie. W środku nowocześnie, w typowej stylistyce Forda, więc zwłaszcza miłośnik marki odnajdzie się tu bez problemu i bez wrażenia, że kupił samochód którego produkcja się kończy.

Ford Focus IV generacji oferuje dopracowane, obszerne wnętrze. Choć gabaryty zewnętrzne są kompaktowe, widać jak dużo miejsca mają pasażerowie z tyłu. Combi oferuje wygodny, można powiedzieć ogromny bagażnik, który po złożeniu tylnych siedzeń daje przestrzeń, którą można wykorzystać na naprawdę długie przedmioty a nawet do spania.

Spoglądamy na zużycie paliwa i tu zaskoczenie: ponad 10 litrów. To niemożliwe, chyba że samochód był permanentnie piłowany na maksa przez chętnych przejażdżki. Okazało się szybko, że właśnie tak było… Testowy egzemplarz przejechał 3100 km od początku i jak widzę, nikt nie resetował jeszcze zużycia średniego. Mamy więc średnie zużycie na poziomie 10,5 na dystansie 3100 km. Ostatni dzień testu, więc resetujemy licznik przebiegu i średnie zużycie. Na dystansie 100 km, który obejmował odstawienie samochodu z Zawiercia do Częstochowy do Frank-Cars zużycie paliwa spadło do 5 litrów, a na sam koniec nawet do 5,9 L/100 km. Focusem z napędem hybrydowym (nie jest to wersja plug-in) można więc jeździć ekonomicznie, nie rezygnując z dynamiki.

Focus oferuje wygodne fotele, z dobrym zakresem regulacji fotela kierowcy

Fabryka Forda w Saarlouis. w kraju związkowym Saarland, w Niemczech jest jedną z największych i najważniejszych fabryk Forda w Europie. Fabryka oficjalnie nazywa się Ford Saarlouis Body & Assembly w Saarlouis.I niestety prognozy dla tego zakładu Forda nie są dobre. Z fabryki w wyjeżdżały od jej powstania Escorty, Focusy, Ford Capri, C- Max. Tu powstawała porządna Fiesta i mniej znany Orion oraz nowszy Ford Kuga. Focus produkowany od 1998 do 2025 kończy produkcję samochodów w Saarlouis, a przynajmniej nic nie wiadomo, czy będzie w tej fabryce produkowanie coś więcej. Wygląda na to, że to już koniec. Fabryka została oficjalnie otwarta w czerwcu 1970 roku z udziałem Henry’ego Forda II, potomka założyciela firmy Ford.

W takim samochodzie jak Ford Focus, którego produkcja została zakończona, liczy się rozsądek i kalkulacja. 

Spojrzeliśmy dokładnie, co firma Frank-Cars ma do zaoferowania z tego modelu w obiecywanej cenie nieco ponad 100 tysięcy. 

Ford Focus 1,0 EcoBoost mHEV w wyposażeniu Titanium X ze skrzynią manualną za 103.800 zł. W niemal takiej samej cenie z wyposażeniem Active X. Ze skrzynią automatyczną (jak nasz testowy) cena 119.900 zł. Kultowy Focus ST X z silnikiem 2,3 litra (automat) jest dostępny za 179.900. Frank-Cars nie zdradza, ile można, mówiąc kolokwialnie jeszcze „urwać” ale jest oczywiste, że w przypadku modelu kończącego produkcję jest jakaś rezerwa na negocjacje

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama