Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 29 listopada 2025 17:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ŻYCIE W CIENIU WYSYPISKA: ZAWIERCIE SKAZUJE MIESZKAŃCÓW NA ŻYCIE W ŚMIECIOWYCH SLAMSACH

(Zawiercie) Widok na Giewont, Babią Górę czy Śnieżkę można przeliczyć na pieniądze. Im lepiej widać góry, tym wyższe ceny nieruchomości. W Zawierciu mieszkańcy Kosowskiej Niwy oraz ulic otaczających strefę przemysłową na północy miasta, z coraz większym niepokojem patrzą jak za oknem rosną im góry. Góry śmieci. Wielu mieszkańców mieszka tu od dziesiątek lat. Takie ulice jak Podmiejska, Rolna, 11 Listopada, Myśliwska. Z każdej z nich widok z okna coraz bardziej przeraża, gdy z roku na rok Zawierciańska Góra Śmieci coraz bardziej dominuje nad krajobrazem. Od kilku miesięcy do naszej redakcji regularnie ktoś pisze lub dzwoni, że życie w cieniu wysypiska coraz bardziej go przeraża.
ŻYCIE W CIENIU WYSYPISKA:  ZAWIERCIE SKAZUJE MIESZKAŃCÓW NA ŻYCIE W ŚMIECIOWYCH SLAMSACH
Widok na Zawierciańską Górę Śmieci od strony obwodnicy. Już na 500 metrów od ZGK Zawiercie dokładnie "czuć" gdzie jedziemy
Podziel się
Oceń

Wysypisko śmieci na skraju Zawiercia, w stronę Poręby istnieje w tym miejscu od kilkudziesięciu lat. Ale jeszcze kilkanaście lat temu można go było nie dostrzec  z okien, czy przejeżdżając samochodem. Od kilku lat mieszkańców coraz bardziej przeraża stale rosnące sąsiedztwo. Zwłaszcza, że hałdę odpadów nie tylko widać, ale coraz częściej i w coraz większej odległości czuć.
-Taki smród, że okna się nie da otworzyć, jak wiatr wieje od strony wysypiska -mówi mieszkaniec ulicy Podmiejskiej, mieszkający w pobliżu Aluronu, czyli już dość daleko w linii prostej od wysypiska. Adres miejskiej spółki komunalnej ZGK Zawiercie to również ulica Podmiejska. Skręcamy z obwodnicy w stronę wysypiska. Już po około 100 metrach czuć stały, jednostajny fetor.  Stajemy na poboczu. W tym czasie mija nas kilka śmieciarek wjeżdżających i wyjeżdżających z terenu ZGK Zawiercie. Wysypisko przyjmuje nie tylko odpady z Zawiercia, ale również z Myszkowa, Poręby i wielu innych gmin. Z bliska, czyli z odległości około 100 metrów góra śmieci przesłania już cały krajobraz. Fetor jest jeszcze bardziej nieznośny. Góra śmieci wznosi się na około 8-10 metrów. 
Jedziemy ulicą Myśliwską w stronę Poręby. Wszystkie domy mają widok na wysypisko. Fetor nie jest bardzo intensywny, ale wyczuwalny. Nawet na granicy z Porębą. Spytaliśmy więc burmistrza Poręby Ryszarda Spyrę, czy jego mieszkańcy, mieszkający na granicy z Zawierciem, skarżą się na coraz bardziej dominującą nad krajobrazem górę odpadów. Zaznaczyć jednak trzeba, że kawałek dalej teren w kierunku Poręby opada w dolinę i wysypisko nie jest już widoczne. 
-Nie miałem w ostatnich miesiącach żadnych skarg. Radni poruszali ten temat, sąsiedztwa wysypiska jakieś 2 lata temu -mówi burmistrz Poręby Ryszard Spyra.
„W Zawierciu mieszkam od urodzenia. Ostatnio zaniepokoił mnie smród unoszący się wokół. Śmietnisko, które, niestety, znajduje się w moim mieście rozsiewa ten odór. Zatacza on coraz większe kręgi. Czasem aż strach wyjść z domu. Mieszkam na osiedlu Kosowska Niwa i tu też śmierdzi. Ludzie mieszkający w pobliżu śmietniska widzą niezliczoną  ilość  przywożonych do nas odpadów. Co to jest, skąd i czy zaczynają nas po prostu truć ??? Zapewniano nas, że wszystko będzie cacy, ale jednak nie jest!!! Nos nie kłamie. Śmietnisko istnieje już od dawna, ale śmierdzi na tak dużą skalę od tego roku. Dlaczego ? Co tam zwożą? Proszę zbadajcie ten temat. Przecież nie możemy pozwolić, aby nasz dom zamienił się w śmierdzący kąt. Pomóżcie.” -Z nadzieją Małgorzata G. (nazwisko znane redakcji) List z 7-11-2021. 
15 listopada do prezesa ZGK Zawiercie sp. z o.o. Krzysztofa Tomczaka wysłaliśmy pytania, dołączając też treść listu pani Małgorzaty. Dobrze oddaje on nastroje i obawy mieszkańców. 


Pytaliśmy:
1. Czy są jakieś szczególne przyczyny, powody, dla których uciążliwość zapachowa wysypiska wzrosła w II połowie 2021 roku?
2. Jakie działania ZGK podejmowało, a jakie podejmie, dla minimalizacji uciążliwości istnienia wysypiska dla pobliskich dzielnic Zawiercia i Poręby?

Prezes ZGK Zawiercie Krzysztof Tomczak odesłał pisemną odpowiedź: 
„W odpowiedzi na pytania informuję, że mając na uwadze specyfikę prowadzonej działalności i możliwe obawy mieszkańców najbliższych osiedli, na bieżąco weryfikujemy uciążliwości odorowe mogące pochodzić z Instalacji Komunalnej zarządzanej przez Zakład Gospodarki Komunalnej i nie odnotowaliśmy zwiększonej emisji odorowej mogącej mieć swoje źródło w związku z procesami technologicznymi realizowanymi przez naszą Spółkę.
Zdając sobie sprawę, iż temat jest wrażliwy i ważny dla lokalnej społeczności zleciliśmy zewnętrznej, niezależnej firmie przeprowadzenie dodatkowej analizy olfaktometrycznej zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie normami. Badania zostaną zakończone w miesiącu grudniu.
Proszę pamiętać, że obsługa mieszkańców w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi nie jest zadaniem łatwym, podobnie jak późniejsze składowanie i zarządzanie wytworzonymi przez mieszkańców odpadami. Mamy świadomość, że pracujemy w obszarze szczególnej wrażliwości społecznej dlatego też podejmujemy szereg działań mających maksymalnie ograniczyć oddziaływanie Zakładu Gospodarki Komunalnej na otoczenie. Dlatego też między innymi regularnie dbamy o sprzątanie terenów wokół Spółki czy też rozbudowaliśmy ogrodzenia, aby ograniczyć przemieszczania się luźnych elementów odpadów.
Ubolewamy, że osoby sugerujące wzrost uciążliwości odorowych w obszarze, na którym zlokalizowany jest Zakład Gospodarki Komunalnej, bezkrytycznie przypisują te uciążliwości naszej spółce nie dopuszczając możliwości innego ich pochodzenia. W promieniu naszej firmy mieści się zarówno rozbudowana infrastruktura kanalizacyjna jak i zakłady, czy pola uprawne, które cyklicznie generują uciążliwości odorowe.  Zlecone przez nas badania pozwolą zobrazować nam, w jakim stopniu odpowiedzialność za uciążliwości odorowe spada na Zakład Gospodarki Komunalnej.
Jesteśmy otwarci na wszelkie sygnały pochodzące od mieszkańców, które są związane z naszą działalnością, analizujemy je i bez zbędnej zwłoki  podejmujemy stosowne kroki naprawcze, aby nasza działalność była jak w najmniejszym stopniu odczuwalna dla mieszkańców.
O wyniku badań olfaktometrycznych oraz o podjętych krokach naprawczych poinformujemy Państwa niebawem”- Łącząc wyrazy szacunku Krzysztof Tomczak Prezes ZGK Sp. z o.o. w Zawierciu.
W bezpośredniej rozmowie do której nie doszło, mielibyśmy okazję zadać więcej pytań. A mamy ich wiele. Np. o szczegóły planowanej (koszt ok. 14 mln zł) rozbudowy wysypiska. W którym kierunku? W górę czy na szerokość? Dlaczego przez tyle lat istnienia wysypiska nie pomyślano np. o posadzeniu wokół niego lasu buforowego, który zatrzymywałby część  zapachów, a przede wszystkim zasłaniałby nieestetyczny widok? 
Na stronie internetowej zgkzawiercie.pl firma nie chwali się składowiskiem. Nie widać go na żadnym ze zdjęć. W galerii firma pokazuje tylko to, czym chce się pochwalić: nowe samochody, sortownię surowców wtórnych. Jednak to, czego nie widać na stronie internetowej, nie da się ukryć gdy podjeżdżamy pod inne firmy Strefy Aktywności Gospodarczej. Sąsiedztwo wysypiska może być wizerunkowo mniej uciążliwe dla firm z branży metalowej, samochodowej których tu przybywa. Ale jedne z największych zakładów  w strefie, duma Zawiercia, jak Virtu, Promar to już przemysł spożywczy. Czasem jest tak, że jak zawieje od wysypiska, to wokół Virtu wcale nie czuć pierogów…
Prezes ZGK Zawiercie Krzysztof Tomczak w odpowiedzi dla redakcji sugeruje możliwą odpowiedzialność za fetor innych zakładów lub rolnictwa. Wokół wysypiska nie zauważyliśmy pól uprawnych. Za to z której byśmy strony nie podjechali, co najmniej kilkaset metrów do hałdy śmieci nie dało się mieć wątpliwości, że nie jest to np. odór z kanalizacji. Zresztą na polach żadnej kanalizacji nie ma.

czytaj też:

/artykul/7290,zgk-sypie-ziemia-przed-kontrola

Od redakcji: ten artykuł ukazał się 26-11-2021 w Kurierze Zawierciańskim i Gazecie Myszkowskiej. Czytelnicy żywo reagowali na poruszony w nim problem, komentując tekst na naszym FB. Temat kontynuujemy w Kurierze Zawierciańskim nr 49 z 3-12-2021 w artykule "Zawierciańska Góra Śmieci NIELEGALNIE WYSOKA!"  Jeszcze  dziś do wieczora w kioskach, i stale na eprasa.pl

Wkrótce w KZ nowe informacje o działalności ZGK Zawiercie....


Napisz komentarz

Komentarze

Aga 09.12.2021 18:39
Ceny domów też będą spadać bo kto kupi dom koło wysypiska

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Ma pan rację, że górników brakuje, ale w nowoczesnej kopalni "tradycyjnych " górników nie trzeba tak dużo. Potrzeba automatyków, elektryków, informatyków, monterów, serwisantów maszyn. Ale oczywiście górnicy są podstawą kopalni i choć tych brakuje i zbyt wielu w Myszkowie ich nie ma. to najważniejsze, że proces budowy kopalni to 10-15 lat. To czas, o czym mówił w Myszkowie przed Radą Miasta prezes Permia 1 Kasjan Wyligała, że to czas na przygotowanie kadr we współpracy z uczelniami, szkołami technicznymi. Relacjonowanie spotkanie w starostwie to była histeryczna pyskówka, nie rozmowa na argumenty, więc relacjonujemy ją jak wizytę z cyrku.Data dodania komentarza: 29.11.2025, 11:04Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: StaryTreść komentarza: Dawno już nie czytałem większych bzdur. Kopalnia to nie jakiś tam PGR czy nawet SOKPOL, albo PAPIERNIA. Aby mogła działać należy mieć wykwalifikowaną górniczą załogę. A jak jest w obecnie w naszym kraju?. Zawodówki górnicze zlikwidowane w niemal 100%. Jeszcze gorzej jest z technikami. Ostatnie szkoy górnicze na śląsku (górnictwo węglowe) zamknięto jakieś 3 lata temu. W promieniu 100 km od naszego miasta nie ma wykwalifikowanych górników. W dodatku to nie maja być górnicy węglowi, tylko tacy jak np. w zagłębiu miedziowym. A tam z kadrą jest prawie tak samo. O tym więc że będą w tej kopalni pracować Myszkowianie należy już dziś zapomnieć. Na AGH już od 5 lat nie ma kierunków studiów górniczych. Nawet kierunek hutniczy znalazłem tam tylko jeden. Podobnie to wygląda na Politechnice Gliwickiej. Należy więc zadać sobie pytanie . Jeśli ta kopalnia powstanie to kto w niej będzie pracował? Na Polaków bym raczej nie liczył. Odbudowa oświaty wszystkich szczebli górniczych jest też niewykonalna . No bo niby skąd i gdzie znajdziemy w Polsce inżynierów którzy np. w takie Zawodówce będą uczyć (w naszej Zawodówce tam już chyba z 10 lat nie mam magistra matematyki, bo matematycy też zostali w Polsce zlikwidowani)? Jeśli więc ta kopalnia powstanie właściciel przywiezie nam pracowników z np. Ukrainy, albo jakiej innej Afryki. Czy spowoduje to rozwój miasta? Jak groźni są emigranci to to już dziś w Polsce widać. A jak do tego będą ich setki, albo może nawet tysiące, to raz na zawsze będzie po Polsce na tym terenie. W całej tej sprawie dziwi mnie, że nikt nigdzie o tym nie wspomina ani jednym słowem. DZIWNE ?? PRAWDA???Data dodania komentarza: 28.11.2025, 22:30Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: CzytelniczaTreść komentarza: Kate Morton uwielbiam ❤️Data dodania komentarza: 28.11.2025, 21:44Źródło komentarza: Na jesienne wieczory polecamyAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Czy ktoś odpowie na pytanie dlaczego poprzednia dyrektorka LO złożyła rezygnacje ze stanowiska.? Czy ktoś tą panią zapytał jaka była tego przyczyna..? Proszę zapytać o to . Czy czasem nie miała was dosyć? Przecież szkołą musi zarządzać dyrektor a nie uczniowie i anonimowi autorzy wpisów . Proszę redaktora aby artykuły pisał Pan na podstawie faktów a nie anonimy. I powinien Pan przyznać , że za bezpieczeństwo uczniów w szkole odpowiada dyrektor. Poza tym szkoła też musi być chroniona przed ewentualnymi dostawcami narkotyków. Czy pan wie kto poniesie odpowiedzialność za nieszczęśliwy wypadek ucznia, który wybiegł ze szkoły na zakupy do biedronki w czasie przerwy lekcyjnej? Doskonale pan wie , że za to odpowiada dyrektor szkoły.Data dodania komentarza: 28.11.2025, 17:41Źródło komentarza: CZY KARINA PEROŃ JEST WICEDYREKTOREM? BIP SZKOŁY I GAZETKA SZKOLNA PODAJE, ŻE TAK. ALE DYREKTORKA LO ZAPRZECZA!Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Proponuje redaktorom wyjść na ulice i zadać sobie pytanie. GDZIE SĄ KAWKI, WRONY I GOŁĘBIE??? Przecież to nie są ptaki odlatujące na zimę. Gdzie więc są te wszystkie ptaki? Nie ma też ptaków zimowych np jemiołuszek.Warto też pospacerować wokół Wierzchowiny, czy koziegłowskim lesie. Lezały ich tam niedawno dziesiatki. No redaktory, to nie jest winien ruski groszek. Wiec pytam kto je wytruł?Data dodania komentarza: 26.11.2025, 14:39Źródło komentarza: Ekogroszek z Kazachstanu. Ryzykowny eksperyment czy sposób na tańsze ogrzewanie? Sprawdzamy fakty J Autor komentarza: Jarosław Mazanek, dziennikarzTreść komentarza: To wiedza poparta też wieloletnim doświadczeniem geologów i specjalistów od wierceń, że odwierty badawcze są w bezpieczne i nie dają żadnego ryzyka dla zasobów wodnych. Gdyby było inaczej, już dawno musiałaby być tu katastrofa, ponieważ w rejonie Myszkowa i okolic jest co najmniej 300 odwiertów badawczych, najstarszy z 1927 roku. A odwiertów dot. złoża wolframu 30, z lat 70 XX wieku i początku XX wieku.Data dodania komentarza: 25.11.2025, 12:36Źródło komentarza: JEST KONCESJA NA CYNK I OŁÓW. TERAZ CZEKAMY NA WOLFRAM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama