Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 1 czerwca 2026 01:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Światowy Dzień Żywności. Polacy wyrzucają miliony ton artykułów spożywczych i… opakowań

16 października obchodzony jest Światowy Dzień Żywności. To data, która ma przypominać, że każdego roku marnowane są w Polsce i na świecie miliony ton jedzenia. A choć żyjemy w XXI wieku to nie brakuje krajów, w których dostępność artykułów spożywczych nadal jest ogromnym problemem.
Podziel się
Oceń

Jak wynika z raportu Federacji Polskich Banków Żywności „Nie marnuj jedzenia 2019”, aż 42 proc. Polaków przyznaje, że zdarza im się wyrzucać żywność. Najczęściej w koszach na śmieci ląduje pieczywo – prawie jednej czwartej ankietowanych zdarza się to robić. Na kolejnych miejscach w niechlubnym zestawieniu znajdują się wędliny (12,8 proc.) i świeże owoce – 12,6 proc. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy najczęściej wymienia się zepsucie produktów (65,2 proc.) i przeoczenie ich daty ważności (42 proc.). 
Marnowanie żywności jest dużą bolączką naszego społeczeństwa. Problemem są również produkowane w ten sposób odpady, a ich ilości są naprawdę niebagatelne. – Według danych Eurostatu, w Polsce do śmieci trafia w ciągu roku łącznie ok. 9 mln ton jedzenia. Co więcej, wyrzucanie żywności to też znaczne straty ekonomiczne i ekologiczne, ponieważ niepotrzebnie zużywa się surowce w procesie produkcyjnym. Wytworzenie 1 kg wołowiny to aż 15 000 l wody. Dlatego tak istotne jest dbanie o to, by kupować tyko tyle artykułów spożywczych, ile rzeczywiście jesteśmy w stanie spożyć ­­­­– mówi Dawid Okrój, specjalista ds. ochrony środowiska z Amest Sp. z o.o. 
Marnujesz jedzenie – generujesz odpady
Warto zauważyć, że samo pozbywanie się nieświeżego bądź popsutego jedzenia to tylko wierzchołek góry lodowej wszystkich problemów związanych z odpadami spożywczymi. Artykuły żywnościowe – od napojów, przez nabiał, aż po wyroby mięsne – często znajdują się w plastikowych opakowaniach, które później również trzeba zutylizować. A odpadów z roku na rok przybywa. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, każdy Polak w 2019 r. wytworzył przeciętnie 332 kg odpadów komunalnych. Oznacza to, że ilość produkowanych śmieci, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, tylko w ciągu pięciu lat wzrosła o 49 kg. Dlatego niezmiernie ważna jest odpowiednia segregacja odpadów. 
– Produkty spożywcze bądź ich resztki, jeżeli już musimy je wyrzucić, powinny trafiać do odpowiednich pojemników. Te pochodzenia roślinnego do bioodpadów, a zwierzęcego do odpadów zmieszanych. Podobnie opakowania z tworzyw sztucznych należy wkładać do przeznaczonych dla nich kubłów. Dobrym pomysłem jest też zrezygnowanie podczas zakupów z umieszczania każdego warzywa w osobnej, jednorazowej torbie foliowej. Tego rodzaju produkty można przetransportować np. w bawełnianej siatce – zauważa Dawid Okrój. 

Zadbaj o swój portfel
Kupowanie zbyt dużych ilości jedzenia, oprócz wytwarzania kolejnych odpadów, to również działanie znacząco obciążające domowy budżet. Będąc w sklepie, wiele osób unika wkładania do koszyka produktów, których data ważności zbliża się ku końcowi. Tymczasem mogą być one nieco przecenione, a dodatkowo zostaną wykorzystane, nie trafiając na śmietnik. Trzeba jednak mieć świadomość, że zwroty „najlepiej spożyć przed” i „należy spożyć do” nie oznaczają tego samego. Ta wiedza może być pomocna podczas zakupów. 
„Należy spożyć do” to termin, po upływie którego produkt spożywczy nie nadaje się do zjedzenia i może być już zepsuty. Tego rodzaju sformułowanie znajduje się m.in. na nabiale. Jeżeli zatem chcemy kupić jogurt i posilić się nim tego samego dnia, a data ważności upływa dopiero za dwa dni, nie należy się obawiać. „Najlepiej spożyć przed końcem” z kolei oznacza datę minimalnej trwałości. Po jej upływie dany artykuł (np. makaron) może stracić część swoich właściwości (np. zmienić nieco swój smak), ale nadal będzie zdatny do spożycia. Przed zakupem warto zatem czytać etykiety nie tylko pod względem składu, ale także brać pod uwagę terminy. Pozwoli to na uniknięcie przykrych niespodzianek w postaci pogorszenia samopoczucia czy nawet zatrucia pokarmowego.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zgred Treść komentarza: Najwyraźniej cierpicie na efekt poszczepienny, który rzucił wam się wam na oczy. Po szpricy oby tylko się tylko na tym skończyło. Bo te OSTATNIO masowe turboraki ... PRZERAŻAJĄ. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 16:26 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: WYNOCHA NATYCHMIAST DO OKULISTY Data dodania komentarza: 31.05.2026, 15:47 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Ta krecha to pewnie na okularach. I w tym problem, jak w tym dowcipie: przychodzi blondynka do lekarza (może być też blondyn, nie będziemy seksistowscy) i pyta: panie doktorze, co mi jest? Tu mnie boli, tu mnie boli i tu też mnie boli, pokazuje blondynka dotykając głowy, brzuca, biodra. Lekarz odpowiada: ma pani złamany palec! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:23 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: To może napiszecie o tych krechach na niebie..? O zabójczej szprycy, którą lansujecie. Bo turbo rak właśnie dziesiątkuje Polaków. A w czasach kiedy były jedynie kopciuchy raka było z 50 razy mniej. Dziwny fakt...??? PRAWDA??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:11 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: Zgred Treść komentarza: COLEGIUM TUMANUM DAJE TE PAPIERY ZA JAKIEŻ 3000 złociszków. Był nawet jeden marszałek Sejmu III RP co zapłacił, dostał mgr i potem się zapierał- nawet po wybuchu skandalu poprawił swoje sejmowe dossjer i wykazywał się jedynie maturką.. Ale dyplom mu wystawiono. No i w Sejmie zasiada do dziś. Słychać kiedyś też było o nauczycielu WT, który też zakupił sobie taki dyplomik. Z tym , że aferę wtedy wykrył Biskup Nowak, bo ten pedagog chciał na sile zostać też katechetą. Myślę że takich pedagogów jest u na więcej, bo to niektórzy pedagodzy dyplomowani wyprawiają na lekcjach .... no właśnie jakoś nikt nie chce tego tematu podjąć..?? Ciekawe dlaczego...??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:06 Źródło komentarza: W jaki sposób zdobyć uprawnienia pedagogiczne? Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: A wystarczyło przed zapłaceniem otworzyć paczkę w obecności kuriera i odmówić przyjęcia. Nie trzeba by było chodzić na policję. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 17:23 Źródło komentarza: Zamiast garniturów- oszuści wysłali śmieci
Reklama
Reklama
Reklama