Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 28 marca 2026 04:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

HELSIŃSKA FUNDACJA PRAW CZŁOWIEKA CHCE WYJAŚNIEŃ W SPRAWIE ZGONU TOMASZA D.

(Myszków) Trwa śledztwo, które ma ustalić przyczyny zgonu Tomasza D. który zmarł 21 lipca podczas interwencji policji. Oględziny zwłok na miejscu wskazywały na uszkodzenie krtani. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie po uzyskaniu wyników sekcji zwłok odmówiła potwierdzenia, jakie urazy i czym spowodowane stwierdzili patolodzy na szyi denata. Jedyna informacja podana przez prokuraturę brzmiała, że sekcja zwłok nie dała jednoznacznej odpowiedzi co do przyczyn śmierci. Od początku w tej sprawie mówi się o tym, że mężczyzna miał być przez interweniujących policjantów z Myszkowa podduszany. Zmarł w trakcie czynności policjantów.
Podziel się
Oceń

Sprawą zainteresowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która wydała w tej sprawie komunikat. Czytamy w nim, że HFPC zwróciła się do Prokuratury Okręgowej w Częstochowie z wnioskiem o informacji ws. tego śledztwa.

W swojej interwencji HFPC, która zajmuje się w swojej działalności m.in. monitorowaniem nadużywania siły przez policję, a zwłaszcza niewłaściwym stosowaniem chwytów podduszających podczas interwencji, powołują się na wypowiedzi żony zmarłego, które cytowała Gazeta Myszkowska. Również na treści z artykułów Gazety Myszkowskiej powołuje się serwis onet.pl który w ślad za nami zainteresował się tym kontrowersyjnym zgonem.


Prawnicy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: policja pozbawiając mężczyznę wolności przejęła pełną odpowiedzialność za jego życie i zdrowie.

W piśmie Fundacji do prokuratury podkreślono, że pozbawienie wolności przez funkcjonariuszy państwowych oznacza przejęcie przez nich odpowiedzialności za życie i integralność fizyczną danej osoby. Wskazano, że odpowiedzialność ta rozciąga się również na zaniedbania prowadzące do zgonu, a wynikające na przykład z nieudzielenia lub udzielenia niewłaściwej opieki medycznej.

Prawnicy HFPC wskazują, że postępowanie wyjaśniające przyczyny zdarzenia musi być prowadzone w sposób pozwalający na ustalenie przebiegu wypadków i osób odpowiedzialnych za ewentualne bezprawne działania. Dodają, że w przypadku nagłej utraty życia, to na władzach publicznych spoczywa ciężar przedstawienia przekonującego i satysfakcjonującego wyjaśnienia sytuacji.

„Śmierć osoby w jakikolwiek sposób pozbawionej wolności, w tym także osoby w trakcie zatrzymania, rodzi po stronie państwa obowiązek wykazania, że funkcjonariusze nie ponoszą za nią odpowiedzialności” -napisali prawnicy HFPC do Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prowadzącej śledztwo.


Zdaniem żony zmarłego Tomasz zmarł w wyniku duszenia

Była niedziela 21 lipca wcześnie rano, około 7:00 kiedy kobieta wezwała policję do awanturującego się męża. Wcześniej nie dał rady uspokoić go ich 22 letni syn. Kobieta potwierdza w rozmowie z Gazetą Myszkowską, że mąż rzeczywiście zachowywał się agresywnie, wybił szybę. Nie mogła go uspokoić, zdecydowała się wezwać policję. Gdy patrol złożony z dwóch funkcjonariuszy myszkowskiej policji przybył na miejsce, policjanci -jak relacjonuje kobieta- mieli natychmiast rzucić się na męża. Gdy jeden z policjantów -to relacja kobiety- nie radził sobie z obezwładnieniem mężczyzny, drugi z funkcjonariuszy miał krzyknąć: duś go! Po chwili mężczyzna zaczął sinieć, stracił przytomność. Wezwano pogotowie. Mężczyzny nie udało się uratować. Interwencja policjantów zakończyła się śmiercią osoby obezwładnianej.


Kobieta, żona zmarłego tak relacjonowała co się wydarzyło: -Tomek zachowywał się bardzo nietypowo. To w jakimś sensie „nie był on”. Mąż przybył do domu nad ranem, zaczął się awanturować. To duży mężczyzna, postawny, policjanci mieli problem z jego obezwładnieniem. Wtedy jeden z nich krzyknął: „Duś go”. Zaczęłam krzyczeć, „co wy robicie”, bo zobaczyłam, że w momencie Tomek zrobił się siny. Zaczął klepać ręką w ziemię, jakby chciał pokazać, żeby go puścili. Walił tą ręką już nie dlatego, że bronił się przed skuciem kajdankami, ale dlatego, że się dusił. To była chwila, gdy przestał reagować.

Reanimacja mężczyzny nie dała rezultatu. Pogotowie, które przybyło na miejsce przewiozło mężczyznę do myszkowskiego szpitala, gdzie stwierdzono zgon.

Wyniki sekcji zwłok, jak wyjaśnia prokuratura, nie dały jednoznacznej odpowiedzi co było przyczyną śmierci Tomasza D. Jeszcze kilka tygodni, nawet do 2 miesięcy prokuratura będzie czekać na wyniki badań toksykologicznych. Śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci Tomasza D. przez interweniujących policjantów. Jego wyniki, miejmy nadzieję wyjaśnią, czy działanie policjantów spowodowało lub przyczyniło się do zgonu mężczyzny. Niezależnie od tego, niewykluczona jest odpowiedzialność finansowa policji, jeżeli rodzina zmarłego zdecyduje się na wystąpienie o odszkodowanie. Tomasz D. prowadził firmę budowlaną, sytuacja finansowa rodziny po jego śmierci uległa ogromnemu pogorszeniu.

Jarosław Mazanek


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mam nadzieje ze taki nakaz wymiany ogrzewania jest równoznaczny ze sfinansowaniem tej operacji przez władze. Jak ktoś ma głodową emeryturę (a takich jest większość) to już widzę jak pędzi po kredyt by być trendy. Najpierw godne dochody a potem nakazy i zakazy!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:02Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: JosefTreść komentarza: Najwyraźniej od nowości Bojlery trzymane na chłodno dla oszczędności. Pewnie nikt i nigdy nie ogrzał je powyżej 80 st. Jestem też pewien że ta bakteria to masowa w Myszkowie plaga. A wszystko z biedy jaką wyhodował nierozumny i źle pojęty ekologizm . No jest to też dowód , że nikt w tym szpitalu nie czytał instrukcji do bojlera. Odnoszę również wrażenie, że wasza Redakcja TEŻ. JEJ NIE ZNA , przynajmniej tekst artykułu to jasno udowadnia. Z Bogiem.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 07:38Źródło komentarza: Legionella w wodzie pitnej. Pół szpitala natychmiast zamknięteAutor komentarza: plmTreść komentarza: Tylko dlaczego tak późno go zatrzymano ? Czy po ujawnieniu jego czynów były następne ofiary? No ilu jeszcze takich ... grasuje w naszym mieście i powiecie? O ilu takich sprawach wciąż wszyscy milczą? I kto i dlaczego ich wciąż chroni? Czyżby i u nas jakieś siły organizowały taką swoistą aferę podkarpacką? To są pytania które o dziwo nikt nie stawia. No dlaczego tak jest?Data dodania komentarza: 27.03.2026, 01:26Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: 1234Treść komentarza: GM TO TEŻ JEST WASZ WIEKOPOMNY SUKCES! : https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-chce-po-prostu-odejsc-25-latka-z-hiszpanii-poddala-sie-eutan,nId,23319274 . JESZCZE RAZ GRATULUJE ZLEWACZAŁEJ DO CNA GM I HISZPANI.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 00:35Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!
Reklama
Reklama
Reklama