Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 2 lutego 2026 07:19
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

SĄDY: ODWOŁANIE WICEDYREKTOR LO W MYSZKOWIE BYŁO BEZPODSTAWNE

Na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego 2020/21 dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sucharskiego w Myszkowie odwołał z funkcji swego zastępcy cenioną nauczycielkę, Monikę Pniakowską-Syskę. Zarówno sąd administracyjny, jak i sąd pracy zgodnie orzekły, że decyzja ta była bezprawna.
Podziel się
Oceń

Monika Pniakowska-Syska

Cofnijmy się do sierpnia 2020 roku. Wicedyrektor LO im. Sucharskiego, Monika Pniakowska – Syska, przygotowuje swoją szkołę do nowego roku szkolnego. A ma co robić. Sukcesem bowiem okazał się proces rekrutacji uczniów, za który była odpowiedzialna. Więcej młodzieży w placówce, to więcej środków finansowych na jej funkcjonowanie. W poprzednich latach Pniakowska-Syska za promocję szkoły i udaną rekrutację była zresztą nagradzana przez dyrekcję, a w 2020 przez władze powiatu. Niespodziewanie 24 sierpnia 2020 r. otrzymuje telefon od dyrektora Jacka Tryndy, który informuje ją, że podczas spotkania ze starostą Piotrem Kołodziejczykiem usłyszał polecenie zlikwidowania jednego stanowiska wicedyrektora. 
31 sierpnia 2020 r., na jeden dzień przed początkiem roku szkolnego,  Pniakowska-Syska otrzymała decyzję dyrektora liceum o likwidacji jej stanowiska z lakonicznym uzasadnieniem: powodem mają być oszczędności nałożone na szkołę z powodu pandemii COVID-19. Rada Pedagogiczna LO negatywnie zaopiniowała decyzję Jacka Tryndy.
Odwołana wicedyrektor poszła po sprawiedliwość do sądów. Najpierw do jej skargi odniósł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, który uchylił zarządzenie dyrektora, wskazując, że nie spełnia ono przesłanek opisanych w ustawie Prawo oświatowe dotyczących „szczególnie uzasadnionych przypadków” odwołania wicedyrektora. Sąd zauważył też, że „z uzasadnienia zarządzenia nawet nie wynika czy i jakie oszczędności zostały nałożone na szkołę”. WSA przychylił się również do zarzutu Pniakowskiej-Syska, że dyrektor nie wystąpił o wymagane prawem opinie Zarządu Powiatu oraz związku zawodowego, którego jest członkinią, a także nie odniósł się w uzasadnieniu do innych opinii, w tym opinii Rady Pedagogicznej. Brak wymaganej prawem opinii związku zawodowego, do którego należy odwołana wicedyrektor, stanowił podstawę orzeczenia Wydziału Pracy Sądu Rejonowego w Zawierciu, który uznał zarządzenie Jacka Tryndy za bezprawne.  Sądowe rozstrzygnięcia mają dla Moniki Pniakowskiej-Syski wymiar symboliczny, bo choć działania dyrektora miały charakter bezprawny, to ostatecznie są skuteczne: przywrócenia na stanowisko wicedyrektora prawo nie przewiduje. (JotM)

Komentarz redakcji

Naszym zdaniem to nie oszczędności związane z pandemią koronawirusa spowodowały odwołanie Moniki Pniakowskiej-Syska. W swym prawomocnym orzeczeniu sąd administracyjny zwrócił uwagę, że dyrektor szkoły w uzasadnieniu swego zarządzenia nie wykazał czy i jakie oszczędności zostały nałożone na szkołę. 
O co więc chodzi w pozbawieniu funkcji wicedyrektora, który za swoją, przynoszącą wymierne korzyści dla placówki, pracę był nagradzany?
Podczas posiedzenia komisji oświaty Rady Powiatu 23 września 2020 roku Jacek Trynda przyznał: „Powiem szczerze, ja o konieczności odwołania jednego wicedyrektora z funkcji dowiedziałem się od Pana Starosty”. Przed sądem Piotr Kołodziejczyk potwierdził, że spotykał się dyrektorem liceum, ale jedynie sugerował mu oszczędności. Inteligencji czytelników pozostawiam ocenę, która wersja jest bliższa prawdy. Czy dyrektor Trynda zwolnił Pniakowską-Syska z własnej nieprzymuszonej woli, czy na czyjeś (starosty?) polecenie.
Podczas posiedzenia Rady Powiatu 30 września 2021 roku ten sam starosta stwierdził, że sytuacja finansowa myszkowskich szkół jest bardzo dobra. „(…) szkoły są na plusie, jeśli chodzi o subwencję oświatową w wynagrodzeniach. Jedynie Żarki mają kilkadziesiąt tysięcy straty. Dokładamy tylko i wyłącznie do infrastruktury i utrzymania budynków” – mówił Piotr Kołodziejczyk, odpowiadając na pytania radnych, którzy chcieli zrozumieć, dlaczego rzekomo z powodu oszczędności odwołuje się wicedyrektora, a jednocześnie tworzy się nowe miejsca pracy w myszkowskiej oświacie. 
Trudno zatem nie uznać, że za decyzją tą stały przesłanki polityczne. Wpisuje się to w ogólnopolską strategię upartyjniania państwa przez PiS. Piotr Kołodziejczyk na wspomnianej Radzie Powiatu stwierdził, że decyzja o odwołaniu była słuszna, choć sąd uznał ją za bezpodstawną i bezprawną. Cynicznie też dodał, że bardziej opłacało się wypłacić Pniakowskiej-Sysce symboliczne odszkodowanie niż utrzymywać ją na stanowisku wicedyrektora. A zatem partyjny cel był ważniejszy od praworządności. I przyzwoitości. 
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Tak oczywiście. Też doceniamy rolę pani Joanny w strukturach rządzenia! Historię ze stworzeniem stanowiska wiceburmistrza dla późniejszego starosty opisywaliśmy.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 12:44Źródło komentarza: BURZLIWA SESJA W SPRAWIE SZKÓŁ. BURMISTRZ ŚLĘCZKA PRZEPRASZAAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Przypomnę tylko że w Koziegłowach to nie rządzi Ślęczka tylko pani Kołodziejczyk. Pan redaktor pamięta jak kilka lat temu stworzono specjalnie etat wiceburmistrza by usadowić tam synalka (obecnie jest starostą) tej pani?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 01:10Źródło komentarza: BURZLIWA SESJA W SPRAWIE SZKÓŁ. BURMISTRZ ŚLĘCZKA PRZEPRASZAAutor komentarza: Umieramy przrz SMOG !Treść komentarza: W Polsce z powodu smogu umiera przedwczesnie co roku oklo 40 tysiecy osob !Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:44Źródło komentarza: Pożegnanie z kopciuchem? Nie w naszych powiatach!Autor komentarza: KalinaTreść komentarza: Będzie co raz mniej ślubów kościelnych, co raz mniej dzieci będzie uczestniczyło w lekcji religii. Dlaczego? najmłodsze pokolenie, które teraz zawiera związki małżeńskie jest pokoleniem gdzie najszybciej spada odsetek wierzących.Data dodania komentarza: 25.01.2026, 16:13Źródło komentarza: MYSZKÓW. W 2025 ROKU ZAWARTO WIĘCEJ MAŁŻEŃSTW CYWILNYCH NIŻ KONKORDATOWYCH (KOŚCIELNYCH)Autor komentarza: ale bujdaTreść komentarza: ,,Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest pod w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań”Data dodania komentarza: 25.01.2026, 09:55Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Oczywiście, że ma obowiązek złożyć zawiadomienie do prokuratury. Nie zrobił tego. Za to prokuratura kiedyś z urzędu sprawdzała jego "rewelacje" i nie znalazła dowodów na czyny pedofilskie (zachowania homoseksualne księży i ile nie dzieją się pod przymusem) nie są karalne, każdemu wolno kochać jak chce. Ks. Galus miał się w prokuraturze tłumaczyć, że on tylko powtarza doniesienia medialne. Tylko, że media cytowały jego. Jeżeli pomawia konkretne osoby, to one muszą składać pozwy prywatne akty oskarżenia.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 10:24Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama