Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 12 maja 2026 09:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Powrót do szkoły, powrót alergii? Dlaczego dzieci narzekają na swędzenie oczu w szkole?

Powroty do szkół zarówno wśród uczniów, jak i rodziców wywołują dużo emocji. Początek roku to czas kompletowania szkolnych wyprawek, prasowania białych koszul, ale to także moment pojawienia się obaw u rodziców dzieci zmagających się z alergią. Zaczerwienione, podrażnione i swędzące oczy mogą spędzić sen z powiek nawet tym, którzy na co dzień mają wszystko pod kontrolą. Jak przygotować alergika na powrót do szkoły? A co zrobić, gdy wróci nauka zdalna, a wraz z nią wielogodzinne wpatrywanie się w ekran?
Podziel się
Oceń

Liczba dzieci z alergią cały czas wzrasta. W badaniu „Chroń oczy przed alergią”1 zrealizowanym przez markę EKTIN aż 2/3 rodziców dzieci zauważyło u nich objawy alergii, a 58% było z dzieckiem u lekarza z podejrzeniem alergii. Niestety eksperci są zgodni: alergia to choroba cywilizacyjna i osób, skarżących się na tę przypadłość będzie przybywać. 
Nawet dość łagodny przebieg alergii może negatywnie wpłynąć na proces edukacji uczniów. Ciągle swędzące oczy, czy uporczywe kichanie może wpłynąć na koncentrację nawet najbardziej pilnego ucznia. Niejednokrotnie wrześniowy powrót do szkoły wiąże się z nasileniem objawów alergii.
Jakie alergeny czyhają na ucznia?
Współcześnie zarówno młodsi, jak i starsi alergicy są narażeni na wiele czynników wywołujących alergię. Wrzesień jest miesiącem wyzwań dla alergików, bo właśnie wtedy zaczynają pylić chwasty (np. bylicy, ambrozji, komosy, babki zwyczajnej) oraz zarodniki grzybów mikroskopowych.
Dodatkowo osoby uczulone na roztocza kurzu domowego, odczuwają dolegliwości przez cały rok.  
 Budynki, w których są szkoły, to często obiekty z wieloletnią historią. Kurz zalega na meblach, ścianach, a nawet w szczelinach parkietów. Niezbyt przychylną przestrzenią dla alergików jest też sala gimnastyczna – kurz osiada na drabinkach, w materacach. Poza tym sama powierzchnia takiego pomieszczenia jest już wyzwaniem dla osób utrzymujących tam czystość. A reżim higieniczny w przypadku osób uczulonych na roztocza jest kluczowy, by nie dochodziło do zaostrzenia reakcji alergicznych informuje dr n. med. Marta Kołacińska-Flont, specjalista alergologii, ekspertka kampanii edukacyjnej „Chroń oczy przed alergią”.
Jak pomóc małemu alergikowi?
Żeby dziecko od pierwszych dni w szkole nie zmagało się z alergią, warto odpowiednio się przygotować jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego. Chociaż najważniejsza w leczeniu małego alergika jest stała opieka lekarza alergologa, możemy pomóc dziecku także samodzielnie. Jednym z najczęstszych objawów alergii jest swędzenie oczu. Zawczasu dobrze jest sięgnąć po krople do oczu z ektoiną i kwasem hialuronowym. Ektoina tworzy delikatną tarczę dla oczu, a naturalnie występujący w ludzkim organizmie kwas hialuronowy pomaga wypłukać z oczu alergeny wywołujące podrażnienia. Warto szukać produktów bez konserwantów (np. Ektin) – jest to szczególnie istotne w przypadku dzieci.
A gdy wróci nauka zdalna?
Choć na razie wiele wskazuje na to, że uczniowie przynajmniej na początku roku szkolnego zasiądą w szkolnych ławach, to nie wiadomo na jak długo. Podobnie ze studentami, którzy teraz cieszą się jeszcze ostatnimi chwilami wakacji. Gdy wróci nauka zdalna, uczniowie i studenci znów będą skazani na wiele godzin przed monitorem komputera. To duże obciążenie dla oczu, dlatego warto pamiętać o stosowaniu kropli nawilżających (np. Hyal-Drop multi). W tzw. „sztucznych łzach” najczęściej występuje kwas hialuronowy, który łagodzi podrażnienia wywołane wpatrywaniem się w ekran. Na czym polega ten mechanizm? – Warto pamiętać, że oko do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje ciągłego nawilżenia. Otrzymuje je, gdy mrugamy. Regularne zamknięcie powieki na ułamek sekundy sprawia, że oko jest pokrywane cienką warstwą filmu łzowego. Niestety, wpatrując się w ekran mimowolnie powstrzymujemy mruganie, przez co oko nie dostaje koniecznej porcji łez – wyjaśnia dr n.med. Anna Groblewska, specjalista chorób oczu, ekspertka kampanii „Chroń oczy przed alergią”. (Opr. red.)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama