Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 00:14
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama

Kardiochirurg Marcin Maruszewski zostanie dyrektorem szpitala?

30 czerwca komisja konkursowa powołana przez Radę Powiatu Myszkowskiego jednogłośnie zarekomendowała kardiochirurga Marcina Maruszewskiego na stanowisko dyrektora SP ZOZ Myszków. Mieszkający w Gliwicach dr. n. med. Marcin Maruszewski jeszcze w ub. roku zarządzał Centralnym Szpitalem Klinicznym MSWiA, którego był dyrektorem od 2017 roku, aż do momentu, kiedy w tym szpitalu zmarł Kornel Morawiecki, ojciec Premiera RP Mateusza Morawickiego. Choć oficjalnie te fakty się nie łączą, w mediach pojawiły się spekulacje na ten temat. My zadajemy sobie pytanie: jakim cudem świetny kardiochirurg, który zarządzał jednym z najważniejszych szpitali klinicznych w Polce chce zarządzać niedużym szpitalem powiatowym w Myszkowie?
Podziel się
Oceń

W konkursie na stanowisko dyrektora SP ZOZ Myszków tym razem wpłynęły kandydatury, w tym nawet kandydatura obecnego dyrektora Dariusza Kaczmarka, który nie złożył oferty na poprzedni konkurs, a ponieważ wpłynęła tylko 1 oferta, konkurs unieważniono. Na obecny wpłynęły już 4 oferty, w tym obecnego dyrektora Dariusza Kaczmarka, ale jak ustaliliśmy jeszcze przed dniem 30.06.2020 oferta była złożona niekompletna, a dyrektor Kaczmarek nie zgłosi się na przesłuchanie kandydatów. Poprosiliśmy więc jednego z członków komisji konkursowej radnego Rafała Kępskiego, aby zwrócił na te okoliczności uwagę: czy oferta faktycznie będzie podlegała odrzuceniu, jako niekompletna, czy obecny dyrektor przyjdzie na przesłuchanie: -Potwierdziło się. Obecny dyrektor nie przyszedł na przesłuchanie kandydatów, oferta była niekompletna więc musieliśmy jego kandydaturę odrzucić. Dwoje innych kandydatów w ocenie mojej, ale chyba też pozostałych członków komisji nie wypadło dobrze. Za to ogromne wrażenie nas zrobił dr. Marcin Maruszewski, jego kandydaturę poparli wszyscy członkowie komisji konkursowej.

Zarządzał szpitalem MSWIA. Zostanie dyrektorem w Myszkowie?
Jak czytamy na stronie szpitala MSWIA dr. n. med. Marcin Maruszewski ma ogromny dorobek. Aż dziwne, że chce pracować w powiatowym szpitalu. Jak się dowiadujemy, nie jest też bezrobotny, jest dyrektorem ds. medycznych w jednym ze szpitali w Gliwicach, z pensją prawdopodobnie dużo wyższą niż 13 tys. brutto na jakie może liczyć w Myszkowie. Tyle po podwyżce zarabia obecny dyrektor. 
Dr. n. med. Mariusz Maruszewski  jest przede wszystkim kardiochirurgiem, czyli w szpitalu w Myszkowie nie wykorzysta swoich umiejętności. Studia medyczne ukończył w Zabrzu na ŚLAM w 2001 roku. Później kolejno ukończył studia na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach z zarządzania służbą zdrowia i technologii informatycznych w służbie zdrowia. Do 2017 roku pracował jako kardiochirurg w Zabrzu, jest orzecznikiem ZUS. Od 2017 dyrektor CSK MSWiA w Warszawie, do września 2019. Jak pisała wtedy Rzeczpospolita, oficjalną przyczyną jego odwołania była „zmiana koncepcji zarządzania oraz wdrażanie nowych kierunków rozwoju” jednego z najważniejszych szpitali w Polsce. Tam leczą się ważni politycy w szczególności. „Rz” pisał jednak o spekulacjach, że odwołanie dyrektora ma zupełnie inny kontekst: „W środowisku medycznym nie milkną spekulacje co do powodu odwołania dyrektora. Część personelu wiąże odwołanie ze śmiercią Kornela Morawieckiego, który leczył się i zmarł w tym szpitalu. Spora część lekarzy wyklucza jednak taki powód twierdząc, że zarówno sam pacjent, jak i jego rodzina, byli zadowoleni z opieki. Dyrektora ze stanowiska odwołał minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński.”
Serwis natemat.pl pisał o tej sprawie: „Dr Marcin Maruszewski nie jest już dyrektorem szpitala MSWiA, w którym leczono Kornela Morawieckiego –podaje Wirtualna Polska. Z kolei jak donosi „Rzeczpospolita”, lekarz został zwolniony w poniedziałek – w dzień śmierci ojca premiera.” 
Kornel Morawiecki zmarł 30.09.2019 roku.
Spekulacjom, że sprawa leczenia Kornela Morawieckiego i zwolnienia dyrektora CSK  mogą się łączyć MSWiA zaprzeczało w oświadczeniu: „W związku z nieprawdziwymi doniesieniami pojawiającymi się w mediach, informujemy, że decyzja o odwołaniu z pełnionej funkcji dotychczasowego dyrektora Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie została podjęta oraz podpisana 23 września br. Powodem takiej decyzji jest zmiana koncepcji zarządzania oraz wdrażanie nowych kierunków rozwoju placówki. Nowy dyrektor zostanie wyłoniony w trybie konkursowym.”


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama