Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 01:27
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Każdy wchodzący będzie dezynfekowany

(Myszków) W środę 17 czerwca holu wejścia głównego Szpitala Powiatowego w Myszkowie firma WAAM z Rybnika zamontowała kabinę dekontaminacyjną do odkażania odzieży osób wchodzących do szpitala. Urządzenie jest w pełni automatyczne, nieco przypomina zmniejszoną myjnię samochodową. Wchodzący jest wyczuwany przez fotokomórkę, zapalają się kolejne informacje co ma robić. Stanąć, podnieść ręce, wykonać obrót. W tym czasie jest spryskiwany roztworem podchlorku sodu. Kabina została opracowana we współpracy z naukowcami Politechniki Śląskiej.
Podziel się
Oceń

Artur Czachor jest właścicielem firmy WAAM, ale też współautorem koncepcji kabiny dekontaminacyjnej: -Stężenie podchlorku sodu to 1 mg/litr wody. Mniej więcej 2x tyle co w basenie kąpielowym. Zamontowaliśmy już kilka naszych kabin decynfekcyjnych w szpitalach, ale też niedawno na terenie Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. 
Firma MAAM to ciekawy przykład przedsiębiorstwa, które znalazło dla siebie możliwość rozwoju w trudnych czasach epidemii: -Zajmowaliśmy się wcześniej montażem reklamy zewnętrznej, ale ten rynek bardzo podupadł. Wymyśliłem więc tę kabinę, jestem jej głównym pomysłodawcą. To produkt dobrze przebadany, łatwy w obsłudze. Wiele czasu na Politechnice Śląskiej poświęcono na testy skuteczności. Wielkie znaczenie jak się okazało ma nie tylko właściwie dobrany czas dezynfekcji, ale też wielkość kropli rozpylanych przez urządzenie. Okazało się, że nie mogą być za małe, bo wtedy nie działają. Gdy mgła była zbyt „sucha” efektu dezynfekcji praktycznie nie było. Stosujemy więc np. bardzo dobrej jakości dysze sprowadzane z USA -mówi Artur Czachor.
Za tę kabinę Szpital Powiatowy w Myszkowie zapłacił sam- jak mówi dyrektor SP ZOZ Dariusz Kaczmarek. Drugą -jak dodaje dyrektor- szpital dostał od Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.  Uśmiechnął się tylko, mówiąc o jej jakości. Ale nie chciał powiedzieć nic więcej. Ta druga służy do dezynfekcji odzieży ratowników medycznych. Stoi w budynku z tyłu szpitala, gdzie bazę mają karetki pogotowia i dyrekcja. Nie bylibyśmy sobą, nie zaglądając, cóż to za cudo, od wojewody. I co widzimy: kabina z grubego tworzywa, jakiego używa się w plandekach samochodów ciężarowych plus akumulatorowy rozpylacz ogrodniczy. Środek dezynfekcyjny na bazie alkoholu. Producentem jest brytyjska firma A&S Company, z odziałem w Kaliszu. Firma wcześniej -jak czytamy na portalu radia eska.pl przekazała kilka takich kabin w prezencie. Chwali się, że to pierwsza kabina dezynfekcyjna nie wymagająca zasikania prądem, więc mobilna. Jednak czy skuteczna? 
Nie wiemy ile płaci rząd za jedną sztukę, ale miejmy nadzieję, że mniej, niż za słynne respiratory widmo, albo testy i maseczki kupowane u znajomego narciarza, czy jego żony. Ale teraz wyjaśnienie, dlaczego pojawia się pytanie o skuteczność kabin. Albo inaczej, o ich bezpieczeństwo stosowania. Wyjaśnia nam to ekspert pożarnictwa, ale z obawy o utratę pracy, anonimowo: -Ciekaw jestem jaką opinię o tej kabinie wydałaby Państwowa Straż Pożarna. Kabina (ta w Myszkowie) stoi w ciasnym pomieszczeniu, a środek dezynfekcyjny to alkohol. W pewnych niekorzystnych warunkach, jeżeli wejdzie do kabiny więcej osób, jedna po drugiej, stężenie alkoholu może wzrosnąć w powietrzu i może dojść do samozapłonu. Tam, gdzie stoi kabina, ratownicy odpoczywają, palą. Widziałem popielniczkę, ale też przy mnie ktoś palił. Czyli mamy opary alkoholu, a metr dalej palący się papieros… 
Alkohol jest podstawowym środkiem dezynfekcyjnym ale stosowanym w płynie, na ręce. Na stronie producenta kabin „dla wojewody” nie znaleźliśmy żadnych informacji o bezpieczeństwie, czy certyfikatach dla tej technologii, gdy środek dezynfekcyjny na bazie alkoholu jest rozpylany intensywnie w pomieszczeniu o szerokości 1 metra. Nie chcemy przesądzać, może stanowisko cytowanego przez nas specjalisty jest błędne. Ale dla zdrowia naszych wspaniałych ratowników medycznych wolelibyśmy być pewni. Zbyt wiele już tych improwizacji za ogromne pieniądze w walce z koronawirusem zrobił nam –na nasz koszt- rząd Mateusza Morawieckiego. My mamy koszty, rosnący deficyt w państwowej kasie, a rodzina ministra grube miliony.
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama