Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 28 kwietnia 2026 12:59
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PAMIĘĆ O POLEGŁYCH RYCZOWIANACH WCIĄŻ ŻYWA

(Ryczów, gmina Ogrodzieniec) W tym roku obchodzono 76. rocznicę pacyfikacji Ryczowa. W lutym 1944 roku mieszkańcy wsi zginęli z rąk Niemców w odwecie za działalność partyzancką w okresie II wojny światowej. Część osób trafiła na posterunek żandarmerii w Pilicy, gdzie w krótkim czasie zmarły kolejne trzy osoby. Pozostali zostali wysłani do obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Mężczyźni, którzy zginęli w ’44 roku nie ukończyli nawet czterdziestu lat. Większość z nich stanowili dwudziestokilkulatkowie.
Podziel się
Oceń

(Ryczów, gmina Ogrodzieniec) W tym roku obchodzono 76. rocznicę pacyfikacji Ryczowa. W lutym 1944 roku mieszkańcy wsi zginęli z rąk Niemców w odwecie za działalność partyzancką w okresie II wojny światowej. Część osób trafiła na posterunek żandarmerii w Pilicy, gdzie w krótkim czasie zmarły kolejne trzy osoby. Pozostali zostali wysłani do obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Mężczyźni, którzy zginęli w ’44 roku nie ukończyli nawet czterdziestu lat. Większość z nich stanowili dwudziestokilkulatkowie.
21 lutego 1944 roku Niemcy otworzyli ogień do mieszkańców Ryczowa. 12 osób zginęło na miejscu. Pozostali zostali zabrani do Pilicy na posterunek żandarmerii. Tam w ciągu dwóch dni zmarły kolejne trzy osoby. Inni trafili do obozu koncentracyjnego w Płaszowie pod Krakowem.


- Żaden z zamordowanych wówczas mężczyzn nie przekroczył 40 roku życia. Większość to dwudziestolatkowie, którzy pozostawili maleńkie dzieci, a ci, którzy jeszcze nie założyli rodzin, osierocili zapracowanych rodziców – przekazuje Urząd Miasta i Gminy w Ogrodzieńcu.
W ubiegłym tygodniu w Ryczowie obchodzono 76. rocznicę tych tragicznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Obchody rozpoczęła msza święta w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Ryczowie. Po nabożeństwie uczestnicy obchodów przeszli przed pomnik, gdzie złożono kwiaty. Tutaj odbyła się oficjalna część obchodów. Uczestniczyli w niej Bożena Jałowiec oraz Jerzy Kajdan- dzieci zmarłego niespełna rok temu Stefana Kajdana- ostatniego z ocalałych z pacyfikacji Ryczowa, który co roku uczestniczył w obchodach, samorządowcy gminni i powiatowi, przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy Ogrodzieniec, Światowy Związek Żołnierzy AK Koło w Olkuszu, orkiestra dęta z Ryczowa, OSP Ryczów i Ryczów-Kolonia, Prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Zawierciańskiej, Komendant Komisariatu Policji w Ogrodzieńcu - asp. szt. Grzegorz Olechnowicz oraz mieszkańcy. Na wniosek Towarzystwa Miłośników Ziemi Zawierciańskiej wojskową asystę na posterunek honorowy wyznaczył Dowódca 34 Śląskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej ppłk. Grzegorz Gdula
Podczas części oficjalnej głos zabrała między innymi burmistrz Anna Pilarczyk. Wydarzenia sprzed lat i z okresu wojny są bliskie jej rodzinie.
- Zdarzenie, w wyniku którego zginął komendant straży granicznej oraz raniono niemieckiego żołnierza i które ostatecznie doprowadziło do odwetu – pacyfikacji rozegrało się miesiąc wcześniej na weselu moich dziadków- Anieli i Eugeniusza Pilarczyków. Wśród nas żyją osoby , którym traumatyczne przeżycia naznaczyły ich późniejsze losy na całe życie. Siostra mojej babci Anieli - ciocia Stanisława - miała co prawda wtedy kilka lat, ale obraz nieobliczalnej tragedii pozostał jej w pamięci do dziś. Strach przed jutrem, tortury, łzy, cierpienie najbliższych. (…) Nasze społeczeństwo w tym szczególnym czasie w roku łączy potrzeba wspomnień, dlatego chciałabym podziękować wszystkim zaangażowanym w organizację tegorocznych obchodów. Jako Burmistrz Miasta i Gminy Ogrodzieniec, prywatnie związana z historią Ryczowa jestem dumna, że historia ta choć już bardzo odległa nadal przekazywana jest pokoleniom, a pamięć o poległych nie ustaje – mówiła burmistrz Anna Pilarczyk.
Część artystyczna obchodów pacyfikacji Ryczowa zorganizowano w tutejszej remizie OSP. Uroczystą akademię przygotowali uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Ryczowie. Wystąpił również Zespół Ryczowianki oraz Andrzej Kaim. Spotkanie było również okazją do wspólnego obejrzenia filmu dokumentalnego ze świadkami wydarzeń z 1944 roku – Stanisławą i Andrzejem Bednarzami oraz Anielą Wójcik.
Nieżyjący już Stefan Kajdan z Kwiaśniowa wraz z Edwardem Jakaczem z Ryczowa Kolonii po powrocie z obozu w Płaszowie ułożyli słowa pieśni ku pamięci pomordowanych w 1944 roku mieszkańców. (es) Foto: UMiG Ogrodzieniec


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZAZATreść komentarza: MYSZKÓW ZNÓW ZASRANY.JEBIE JUŻ OD WIADUKTU!! GDZIE ....... SANEPID...????Data dodania komentarza: 22.04.2026, 15:54Źródło komentarza: FORMA MYSZKOWA Z JESIENI POZOSTAŁAAutor komentarza: QQQTreść komentarza: SZYBKIE SPYLANIE I WOJENNA PIERWSZA POMOC...??? DO CZEGO ONI NAS PRZYZWYCZAJĄ......?? TYLKO GRZECZNIE PYTAM...Data dodania komentarza: 20.04.2026, 12:44Źródło komentarza: MYSZKÓW. KWIETNIOWY BIEG PO ZDROWIE NA DOTYKU JURY I STRAŻACKI POKAZ PIEWSZEJ POMOCY ZDJĘCIAAutor komentarza: MyszkowiankaTreść komentarza: Żenada 👎👎👎Data dodania komentarza: 13.04.2026, 13:03Źródło komentarza: Kino o północy?Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Zgadza się. Nie to było na myśli aby komuś ubliżyć tylko jeśli chcemy coś rozwijać to nie zwijajmy przy okazji tego co służy i ma służyć dużej części społeczeństwa. Starajmy się budować a nie rujnować i tyle. Niestety z tego co można przeczytać to Szpital ma być konfigurowany na zarabianie pieniędzy tylko co z tymi którzy są bezradni... i potrzebują Szpitala Powiatowego w takiej formie jakiej był ? Bo nie dadzą rady jeździć ze sprawami codziennymi do innych oddalonych jednostek ?Data dodania komentarza: 13.04.2026, 08:33Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: CiekawostkiTreść komentarza: W Kazachstanie osoby skazane za pedofilię będą poddawane kastracji na 6 miesięcy przed wyjściem na wolność.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 16:02Źródło komentarza: ARESZTOWANY ORGANISTA NA KALENDARZU OSP PIŃCZYCE! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Narodowość lekarzy nie ma znaczenia, tylko ich wykształcenie, kompetencje. Znamy mieszkankę z Żarek-Letniska która od lat jest naukowcem na Cambridge, wcześniej też na Oxrford. Nikt jej nie pytał o narodowość, tylko co umie. Dlatego też nie pytamy "Obywatela" czy np. obrzezany, czy lubi kobitki czy mężczyzn. Za to stawiamy tezę że to zakompleksiony, sfrustrowany obywatel pełen strachu nie wychylający się ze swojej zastraszonej norkiData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:16Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZY
Reklama
Reklama
Reklama