Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 11 września 2026 02:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PAMIĘĆ O POLEGŁYCH RYCZOWIANACH WCIĄŻ ŻYWA

(Ryczów, gmina Ogrodzieniec) W tym roku obchodzono 76. rocznicę pacyfikacji Ryczowa. W lutym 1944 roku mieszkańcy wsi zginęli z rąk Niemców w odwecie za działalność partyzancką w okresie II wojny światowej. Część osób trafiła na posterunek żandarmerii w Pilicy, gdzie w krótkim czasie zmarły kolejne trzy osoby. Pozostali zostali wysłani do obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Mężczyźni, którzy zginęli w ’44 roku nie ukończyli nawet czterdziestu lat. Większość z nich stanowili dwudziestokilkulatkowie.
Podziel się
Oceń

(Ryczów, gmina Ogrodzieniec) W tym roku obchodzono 76. rocznicę pacyfikacji Ryczowa. W lutym 1944 roku mieszkańcy wsi zginęli z rąk Niemców w odwecie za działalność partyzancką w okresie II wojny światowej. Część osób trafiła na posterunek żandarmerii w Pilicy, gdzie w krótkim czasie zmarły kolejne trzy osoby. Pozostali zostali wysłani do obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Mężczyźni, którzy zginęli w ’44 roku nie ukończyli nawet czterdziestu lat. Większość z nich stanowili dwudziestokilkulatkowie.
21 lutego 1944 roku Niemcy otworzyli ogień do mieszkańców Ryczowa. 12 osób zginęło na miejscu. Pozostali zostali zabrani do Pilicy na posterunek żandarmerii. Tam w ciągu dwóch dni zmarły kolejne trzy osoby. Inni trafili do obozu koncentracyjnego w Płaszowie pod Krakowem.


- Żaden z zamordowanych wówczas mężczyzn nie przekroczył 40 roku życia. Większość to dwudziestolatkowie, którzy pozostawili maleńkie dzieci, a ci, którzy jeszcze nie założyli rodzin, osierocili zapracowanych rodziców – przekazuje Urząd Miasta i Gminy w Ogrodzieńcu.
W ubiegłym tygodniu w Ryczowie obchodzono 76. rocznicę tych tragicznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Obchody rozpoczęła msza święta w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Ryczowie. Po nabożeństwie uczestnicy obchodów przeszli przed pomnik, gdzie złożono kwiaty. Tutaj odbyła się oficjalna część obchodów. Uczestniczyli w niej Bożena Jałowiec oraz Jerzy Kajdan- dzieci zmarłego niespełna rok temu Stefana Kajdana- ostatniego z ocalałych z pacyfikacji Ryczowa, który co roku uczestniczył w obchodach, samorządowcy gminni i powiatowi, przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy Ogrodzieniec, Światowy Związek Żołnierzy AK Koło w Olkuszu, orkiestra dęta z Ryczowa, OSP Ryczów i Ryczów-Kolonia, Prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Zawierciańskiej, Komendant Komisariatu Policji w Ogrodzieńcu - asp. szt. Grzegorz Olechnowicz oraz mieszkańcy. Na wniosek Towarzystwa Miłośników Ziemi Zawierciańskiej wojskową asystę na posterunek honorowy wyznaczył Dowódca 34 Śląskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej ppłk. Grzegorz Gdula
Podczas części oficjalnej głos zabrała między innymi burmistrz Anna Pilarczyk. Wydarzenia sprzed lat i z okresu wojny są bliskie jej rodzinie.
- Zdarzenie, w wyniku którego zginął komendant straży granicznej oraz raniono niemieckiego żołnierza i które ostatecznie doprowadziło do odwetu – pacyfikacji rozegrało się miesiąc wcześniej na weselu moich dziadków- Anieli i Eugeniusza Pilarczyków. Wśród nas żyją osoby , którym traumatyczne przeżycia naznaczyły ich późniejsze losy na całe życie. Siostra mojej babci Anieli - ciocia Stanisława - miała co prawda wtedy kilka lat, ale obraz nieobliczalnej tragedii pozostał jej w pamięci do dziś. Strach przed jutrem, tortury, łzy, cierpienie najbliższych. (…) Nasze społeczeństwo w tym szczególnym czasie w roku łączy potrzeba wspomnień, dlatego chciałabym podziękować wszystkim zaangażowanym w organizację tegorocznych obchodów. Jako Burmistrz Miasta i Gminy Ogrodzieniec, prywatnie związana z historią Ryczowa jestem dumna, że historia ta choć już bardzo odległa nadal przekazywana jest pokoleniom, a pamięć o poległych nie ustaje – mówiła burmistrz Anna Pilarczyk.
Część artystyczna obchodów pacyfikacji Ryczowa zorganizowano w tutejszej remizie OSP. Uroczystą akademię przygotowali uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Ryczowie. Wystąpił również Zespół Ryczowianki oraz Andrzej Kaim. Spotkanie było również okazją do wspólnego obejrzenia filmu dokumentalnego ze świadkami wydarzeń z 1944 roku – Stanisławą i Andrzejem Bednarzami oraz Anielą Wójcik.
Nieżyjący już Stefan Kajdan z Kwiaśniowa wraz z Edwardem Jakaczem z Ryczowa Kolonii po powrocie z obozu w Płaszowie ułożyli słowa pieśni ku pamięci pomordowanych w 1944 roku mieszkańców. (es) Foto: UMiG Ogrodzieniec


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mj Treść komentarza: A kto ma oglądać, gdy większość wsi idzie w pochodzie? Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:45 Źródło komentarza: DOŻYNKI PARAFIALNE W PRZYBYNOWIE Autor komentarza: Anna Treść komentarza: Bardzo ważny i ciekawy temat ? Data dodania komentarza: 2.09.2026, 08:30 Źródło komentarza: EDUKACJA DOMOWA CZY TRADYCYJNA SZKOŁA? SPRAWDŹ, ZANIM WYBIERZESZ Autor komentarza: 123456 Treść komentarza: GDZIE JEST POLICJA? JESZCZE NIE WIDZIAŁEM BY JAKIKOLWIEK POLICJANT WRĄBAŁ MANDAT ZA BRAK KAGAŃCA DLA PSA. KAMER U NA JAK MRÓWKÓW , ALE CHODNIKI SĄ ZASRANE DO WIWATU. I TEZ NIKT NIGDZIE NIE WIDZIAŁ ZA TO JAKIEJKOLWIEK KARY. TO TEŻ BEZKARNOŚĆ PSIARZY POWODUJE , ŻE SKALA TEGO PSIEGO SYFU JEST KATASTROFALNA. Moim zdaniem Policja robi to z całą świadomością oraz premedytacją. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 16:10 Źródło komentarza: AMSTAFF POGRYZŁ W TWARZ KOBIETĘ W CENTRUM CZĘSTOCHOWY, W ALEI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: Ksenofobie da się leczy. Potrzebna jest terapia u terapeuty Treść komentarza: Stop ksenofobi. Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie w Bielsko- Białej . Dlatego, że są z Ukrainy. Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu . W każdym społeczeństwie są osoby agresywne, nadużywające alkoholu, narkotyków. Jeżeli Polak lub osoba innej narodowości złamie prawo powinna być sądzona. Stop agresji. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 19:07 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE
Reklama
Reklama
Reklama