Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 26 maja 2026 05:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Naukowo o jabłkach i soku jabłkowym! Co mówią badania na ten temat?

Jabłka i soki jabłkowe to nie tylko najpopularniejsze polskie owoce oraz ich przetwory, ale również cenne składniki diety o potwierdzonych właściwościach prozdrowotnych. Coraz więcej badań wskazuje, że regularne spożywanie jabłek (a często także soku jabłkowego) może wspierać takie aspekty naszego zdrowia jak: kondycja serca, poziom glukozy we krwi czy redukcja stresu oksydacyjnego. Sprawdź, co dokładnie na ten temat mówi nauka.
Podziel się
Oceń

Jabłka i sok jabłkowy – owocna profilaktyka
Jabłka to wartościowy element codziennego żywienia – nie tylko ze względu na zawartość cennych antyoksydantów i błonnika1, ale także z uwagi na ich potencjał w zakresie wspierania gospodarki sercowo-naczyniowej, metabolizmu czy redukcji stresu oksydacyjnego. Co ważne, nie tylko świeże jabłka, ale również sok jabłkowy jest wartościowym uzupełnieniem diety.
Jabłka i soki jabłkowe wpływają na lepszy profil lipidowy
Wyniki badań naukowych wskazują, że regularne sięganie po jabłka, a także soki jabłkowe, może wspierać układ krążenia i zmniejszać ryzyko rozwoju chorób metabolicznych. Przykładowo, dwa badania2 pokazują, że zarówno jabłka, jak i soki jabłkowe mają pozytywny wpływ na profil lipidowy (czyli badanie oceniające poziom różnych rodzajów tłuszczów we krwi), co jest szczególnie istotne w kontekście prewencji chorób sercowo-naczyniowych. W innym z badań zaobserwowano, że codzienne spożycie 250 g świeżych jabłek ze skórką towarzyszyło istotnemu spadkowi poziomu cholesterolu LDL (uznawanego jako „zły”). Taka zmiana może realnie przyczynić się do obniżenia ryzyka miażdżycy i chorób serca.

Jabłka i sok jabłkowy a kontrola poziomu cukru
W dzisiejszych czasach szczególny nacisk kładzie się na kontrolę glikemii i poczucia sytości w bilansowaniu codziennej diety. Nic dziwnego – kontrola poziomu cukru i łaknienia odgrywa istotną rolę w prewencji chorób metabolicznych. Jakie ciekawe badania możemy znaleźć w tym zakresie?
Bardzo interesującą analizą, o której należy wspomnieć, jest badanie1, w którym sprawdzano, czy podanie soku jabłkowego dzieciom przed planowanym zabiegiem w szpitalu może pozytywnie wpłynąć na ich samopoczucie i nawodnienie. Zwykle przed operacją pacjenci muszą być długo na czczo, co bywa stresujące. Okazało się, że młodzi pacjenci, którzy rano otrzymali porcję soku jabłkowego, byli krócej głodni, mniej rozdrażnieni i lepiej nawodnieni niż Ci, którzy nie jedli i nie pili nic od wieczora poprzedniego dnia. Sok był dobrze tolerowany i nie wpłynął negatywnie na poziom cukru we krwi. To pokazuje, że sok jabłkowy może jest bezpieczną i pomocną formą nawodnienia.
A co z osobami dorosłymi? W jednym z badań2, przeprowadzonym na grupie kilkunastu zdrowych kobiet, wykazano, że jabłko zjedzone przed posiłkiem bogatym w węglowodany (np. ryż) pomagało obniżyć poposiłkowy wzrost poziomu glukozy we krwi. Co ciekawe, w kolejnym badaniu3spożycie jabłka przed posiłkiem towarzyszyło obniżeniu glukozy po jedzeniu o ponad 30%, szczególnie podczas śniadania. Zaobserwowano również poprawę wrażliwości insulinowej, choć bez wpływu na subiektywne odczucie sytości.

Antyoksydanty w jabłkach oraz sokach – w walce ze stresem oksydacyjnym
W badaniu4 przeprowadzonym w Hiszpanii wykazano, że codzienne spożywanie mętnego soku jabłkowego przez okres czterech tygodni może poprawiać zdolności antyoksydacyjne organizmu oraz obniżać wskaźniki insulinooporności i stresu oksydacyjnego. Zbliżone korzyści odnotowano w kolejnym badaniu, gdzie dieta śródziemnomorska wzbogacona o sok z jabłek i bergamotki poprawiała profil oksydacyjny i wspierała wzrost beztłuszczowej masy ciała u zdrowych dorosłych5. W innym badaniu6, przeprowadzonym w Szwajcarii, spożywanie jabłek towarzyszyło zwiększeniu zdolności organizmu do zwalczania wolnych rodników. 
Jaki z tego wniosek? Naturalnie, że jabłkowy
Jabłka oraz sok jabłkowy z powodzeniem mogą stanowić element dobrze zbilansowanej diety – a do tego bardzo smacznej. Polacy uwielbiają jabłka – 9 na 10 Polaków regularnie je spożywa7. 
Sok jabłkowy to nie tylko jeden z ważniejszych towarów eksportowych Polski, ale także skarbnica wartości odżywczych. Już jedna szklanka mętnego soku może dostarczyć od 50 do 100 mg polifenoli – naturalnych przeciwutleniaczy, które pomagają neutralizować wolne rodniki i wspierają ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym. Dodatkowo w 200 ml soku znajdziemy około 220 mg potasu, który odgrywa ważną rolę w regulacji ciśnienia krwi i prawidłowej pracy mięśni8. Warto pamiętać, że szklanka soku jabłkowego (200ml) może być jedną z pięciu zalecanych w ciągu dnia porcji warzyw i owoców w jadłospisie. 
Biorąc pod uwagę – lokalność, smak, bogactwo wartości odżywczych, a także udowodniony naukowo korzystny wpływ na wiele aspektów funkcjonowania naszego organizmu – pozostaje tylko pić sok i jeść jabłka.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama