Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 6 maja 2026 08:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

WIATA PRZYSTANKOWA BĘDZIE PRZESTAWIONA

(Myszków) Budowa obwodnicy Myszkowa to jednocześnie wiele zmian w organizacji ruchu. Pierwsze z nich dotknęły mieszkańców ulicy Szpitalnej w Myszkowie. Tam robotnicy zmienili organizację ruchu ustawiając sygnalizację świetlną na zagrodzonej części drogi. Ruch od kilku tygodni odbywa się wahadłowo, ale przystanek autobusowy pozostał bez zmian. Pasażerowie zatem wysiadają pomiędzy pachołkami, a kierowcy jadący za autobusem stoją w korku. Nie bez winy są także rowerzyści i kierowcy skuterów, którzy ignorują czerwone światło i jadą wprost pod samochody nadjeżdżające z przeciwka. Cud, że jeszcze nie doszło do tragedii. Kto winien jest tej sytuacji?      
Podziel się
Oceń

(Myszków) Budowa obwodnicy Myszkowa to jednocześnie wiele zmian w organizacji ruchu. Pierwsze z nich dotknęły mieszkańców ulicy Szpitalnej w Myszkowie. Tam robotnicy zmienili organizację ruchu ustawiając sygnalizację świetlną na zagrodzonej części drogi. Ruch od kilku tygodni odbywa się wahadłowo, ale przystanek autobusowy pozostał bez zmian. Pasażerowie zatem wysiadają pomiędzy pachołkami, a kierowcy jadący za autobusem stoją w korku. Nie bez winy są także rowerzyści i kierowcy skuterów, którzy ignorują czerwone światło i jadą wprost pod samochody nadjeżdżające z przeciwka. Cud, że jeszcze nie doszło do tragedii. Kto winien jest tej sytuacji?

 

O interwencję poprosił nas jeden z mieszkańców Myszkowa, który stwierdził, że znowu mamy w mieście jakiś absurd. Przez trzy dni obserwowaliśmy ruch na wskazanym odcinku ulicy Szpitalnej. Faktycznie wszystkie informacje przekazane przez naszego czytelnika potwierdziły się. Autobusy jadą, po czym zatrzymują się na przystanku, ale na wysokości zagrodzonej części drogi. W tym miejscu pasażerowie wysiadają wprost na pachołki, a później slalomem między nimi próbują przedostać się na drugą stronę jezdni, która nawet nie ma pobocza. Wysiadanie ludzi w takim miejscu, szczególnie kiedy autobus jedzie od strony ulicy Wolności jest bardzo niebezpieczne. Okazuje się, że wykonawca (z którym starostwo powiatowe podpisało umowę na budowę obwodnicy) zwrócił się do Urzędu Miasta o zgodę na czasową zmianę organizacji ruchu równe aż trzy miesiące temu. Urząd taką zgodę wyraził, ale przystanek do tej pory nie został przestawiony? - W związku z przedłożonym projektem czasowej organizacji ruchu dopuszcza się przesunięcie istniejących przystanków autobusowych Szpitalna III oraz Mrzygłódka II wykonawca powinien jednak na czas prowadzonych robót przenieść istniejące urządzenia przystankowe poza obszar prowadzonych prac z chwilą rozpoczęcia robót. Po zakończeniu prac należy przywrócić pierwotną lokalizację ww. urządzeń.  Dopuszcza się tymczasowe ustawienie słupka ze znakiem D15 (zamiast przenoszenia istniejących urządzeń przystankowych) pod warunkiem zamieszczenia na nim obowiązującego rozkładu jazdy. Jeśli autobus zatrzymywał się będzie w pasie drogowym należy mieć na uwadze zachowanie bezpieczeństwa pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej. W bezpośredniej okolicy tymczasowego przystanku należy zapewnić takie ukształtowanie terenu, które umożliwi pasażerom bezpieczne wejście i wyjście z autobusu. Nie mogą występować skarpy, dziury, nasypy itp. – tłumaczy Małgorzata Kitala-Miroszewska, rzecznik prasowy UM w Myszkowie i dodaje - Jeżeli chodzi o ten konkretny przystanek, to  wiata przystankowa nie została przeniesiona. Po drugiej stronie,  ustawione są słupki i toczą się prace. Nic nie stało na przeszkodzie, by mimo tego kierowcy zatrzymywali się trochę dalej. Wymagało to jednak odrobiny empatii lub bardziej zdrowego rozsądku, którego niestety brakło.  Nasz przewoźnik został zobligowany do zatrzymywania się i wysadzania pasażerów w miejscu, które jest dla nich bezpieczne. 

 

Rozwiązanie Urzędu Miasta nie zwalnia jednak z obowiązku przeniesienia wiaty, tak jak zapewniał wcześniej wykonawca, czego dopilnować powinien również Powiatowy Zarząd Dróg.

 

PZD sprawdziło: wykonawca nie przestrzega projektu

 

Do Powiatowego Zarządu Dróg wniosek o zatwierdzenie czasowej zmiany organizacji ruchu wpłynął 8 lipca. Proponowane przez wykonawcę (Przedsiębiorstwo Inżynierii Drogowej DROPG - MOL plus Krystyna Molik z Pyrzowic) zmiany zatwierdziło PZD, ale do czasu naszej interwencji nikt nie pofatygował się, żeby sprawdzić, czy to co jest na papierze zgadza się z rzeczywistością. Dopiero po naszym sygnale pracownicy PZD udali się w teren. - W dniu 31 sierpnia podczas objazdu dróg stwierdzono, że roboty wykonywane są niezgodnie z zatwierdzonym projektem  - wiata przystankowa nie została przeniesiona zgodnie z projektem czasowej  zmiany organizacji ruchu. Po naszej interwencji wykonawca robót zobowiązał się do przestawienia wiaty i przestrzegania warunków zatwierdzonych w projekcie czasowej zmiany organizacji ruch – czytamy w informacji otrzymanej z Powiatowego Zarządu Dróg.

 

Rowerzyści też winni

 

Nie tylko kierowcy autobusów nie wykazali się wyobraźnią, ale również sami mieszkańcy. Rowerzyści nagminnie jadą na czerwonym świetle. Kobieta jadąca na rowerze upomniana przez parę idącą pieszo nawet nie zareagowała. – Czy widzi pani to światło, przecież jest czerwone, z przeciwka zaraz pojedzie samochód, zdaje sobie pani sprawę z zagrożenia? – pytał mężczyzna w średnim wieku. Kobieta początkowo nie zareagowała, dopiero na widok naszego dziennikarza robiącego zdjęcia zeszła z roweru i postanowiła przemierzyć ten odcinek po remontowanym fragmencie odgrodzonym od jezdni pachołkami. Kolejna rowerzystka jadąca od strony ulicy Wolności wyjechała na czerwonym świetle wprost pod jadący z przeciwka samochód dostawczy. Kobieta podobnie, jak jej poprzedniczka uciekła między pachołki, nawet nie zsiadając z roweru. W jej ślady podążył kierowca skutera, któremu czerwone światło również nie przeszkadzało w kontynuowaniu jazdy. Policja jednak zapewnia nas, że ten odcinek ma pod szczególną obserwacją. – Ten odcinek ulicy Szpitalnej szczególnie kontrolujemy. Wiemy, że mieszkańcy jeżdżą wbrew przepisom, dlatego też staramy się być tam bardzo często. Ludzie sami stwarzają zagrożenie. Sygnalizacja świetlna nie stanęła przecież bez powodu i należy jej bezwzględnie przestrzegać, nieważne czy jedziemy rowerem, skuterem, motocyklem czy samochodem. Każdego obowiązują te same przepisy –apeluje asp. sztab. Magdalena Modrykamień z Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Myszkowie.

 

Ewelina Kurzak

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Odpady przemysłowe a zużyta chusteczka no nosa w osobówce, to równica. Trywializuje Pan problem.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 20:10Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Nie bardzo zrozumiemy, co wg. Pana jest "OK". Bo dolina Warty dalej zasypana w miejscu, gdzie nie ma możliwości nawet zmieniać ukształtowania terenuData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:08Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: To nie uszczypliwości, tylko fakty. Firma realizuje budowę, a odpady z niej jadą nad Wartę. Pytanie tylko, czy za ich wiedzą. Twierdzą, że "papiery mają w porządku" (tak pisali rok temu). To zachodzi podejrzenie fałszowania kart przekazania odpadów, bo odpady są tam, gdzie nie miały prawa trafićData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:07Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: Brak znajomości znaczenia słowa odpad .... teraz to każdy powinien na samochodzie mieć tabliczkę "ODPADY" bo każdy przecież jakieś ma w samochodzie redaktor teżData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:30Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: MariuszTreść komentarza: Takie uszczypliwości do Polskiej firmy NDI są chyba nie na miejscu bo są to oszczerstwa niepoparte żadnymi dowodami (nigdzie nie widać napisu NDI) na miejscu tego kto to pisał bałbym się o założenie sprawy w sądzie o zniesławienie i oszczerstwaData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:25Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: JanuszTreść komentarza: Artykuł niczego nie wnosi do sprawy i jest jakiś nieaktualny - WIOŚ prowadził sprawę wszytsko jest okej nie ma zanieczyszczeń, Prokuratura prowadzi sprawę ale tak jak w reportażu materiał został kupiony (mógł być to również piasek wtedy skład piasku też ma być winny) więc odpowiada Pan Rafał Wody Polskie nałożyły karę finansową na Pana Rafała więc ma Pan chyba nieaktualne informacjęData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:19Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama