Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 6 maja 2026 12:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

WKRÓTCE WYROK ZA WYRZUCANIE CHEMICZNYCH ODPADÓW

(Myszków) Czterech lat pozbawienia wolności, orzeczenia konieczności naprawienia szkód wobec poszkodowanych gmin oraz zasądzenia kosztów postępowania sądowego zażądał prokurator Aleksander Zając dla Rafała S., oskarżonego o nielegalne składowanie, zakopywanie w ziemi oraz porzucanie na dzikich wysypiskach niebezpiecznych odpadów chemicznych, które w różnych miejscach powiatu myszkowskiego odkryto w 2010 roku. – Oskarżony częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów – argumentował podczas rozprawy w środę 27 stycznia prokurator. Sędzia Marek Zachariasz wyda wyrok w tej sprawie 10 lutego.      
Podziel się
Oceń

(Myszków) Czterech lat pozbawienia wolności, orzeczenia konieczności naprawienia szkód wobec poszkodowanych gmin oraz zasądzenia kosztów postępowania sądowego zażądał prokurator Aleksander Zając dla Rafała S., oskarżonego o nielegalne składowanie, zakopywanie w ziemi oraz porzucanie na dzikich wysypiskach niebezpiecznych odpadów chemicznych, które w różnych miejscach powiatu myszkowskiego odkryto w 2010 roku. – Oskarżony częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów – argumentował podczas rozprawy w środę 27 stycznia prokurator. Sędzia Marek Zachariasz wyda wyrok w tej sprawie 10 lutego.

 

Przypomnijmy, że w procesie, który przez kilka lat toczył się przed Sądem Rejonowym w Myszkowie, na ławie oskarżonych zasiedli Wiesław S. z Myszkowa i jego wspólnik w interesach Rafał S. z gminy Staszów koło Kielc. Na działce należącej do Wiesława S. - usytuowanej naprzeciwko ciepłowni przy ul. Osińska Góra w Myszkowie - policjanci znaleźli w 2010 roku 30 ton chemikaliów zakopanych w ziemi. Zdaniem prokuratury stąd trafiały też (łącznie w sumie ok. 100 ton) na dzikie wysypiska w Choroniu w gminie Poraj i Lgocie Górnej w gminie Koziegłowy. Chemikalia miał dostarczać Rafał S. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie postawiła oskarżonym zarzuty doprowadzenia do skażenia środowiska naturalnego, a także o spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji materiałów łatwopalnych oraz rozprzestrzeniania się substancji duszących, trujących i parzących, zagrażających życiu i zdrowiu wielu osób. Wiesław S. usłyszał dodatkowo zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia ludzi, których zatrudniał do rozładunku i segregacji niebezpiecznych odpadów. Wiesław S. wyroku już nie usłyszy, zginął 1 grudnia ub. r. w wypadku samochodowym na krajowej „jedynce”, dzień po rozprawie, na której sędzia Marek Zachariasz wyznaczył termin zamknięcia przewodu sądowego i wygłoszenia w procesie mów końcowych. Postępowanie wobec Wiesława S. trzeba było zamknąć, tym samym jedynym oskarżonym w sprawie został Rafał S.

 

PROKURATOR: „BĘDĘ WNOSIŁ O UZNANIE RAFAŁA S. WINNYM”

 

Oskarżyciel w procesie, prokurator Aleksander Zając podczas rozprawy, która odbyła się w środę 27 stycznia nie miał wątpliwości, że wina Rafała S. została udowodniona. – Oskarżony częściowo sam się przyznał, obarczając winą swego wspólnika Wiesława S. Będę zatem prosił o uznanie Rafała S. winnym. Ma on taką przeszłość – był już karany na kary pozbawienia wolności w zawieszeniu, za nieprawidłowości przy składowaniu odpadów – że trudno przypuszczać, że nie wiedział co robi. Sąd w Staszowie skazywał go w podobnych sprawach dwukrotnie, odwieszając nawet wcześniej wydany wyrok w zawieszeniu. Oskarżony trafił wtedy do aresztu – podnosił w mowie końcowej prokurator Aleksander Zając. Zażądał dla Rafała S. łącznej kary 4 lat pozbawienia wolności, orzeczenia o konieczności naprawienia szkody wobec poszkodowanych gmin oraz zasądzenia od niego kosztów postępowania sądowego.

 

RAFAŁ S.: „NIGDY NIE NAMAWIAŁEM, BY COŚ Z TEJ DZIAŁKI ZOSTAŁO WYWIEZIONE CZY WYRZUCONE”

 

Mówiąc o „częściowym przyznaniu się do winy” przez Rafała S. prokurator Zając miał na myśli m.in. wypowiedź oskarżonego z jednej z rozpraw z marca 2013 roku. S. mówił wtedy:

 

- Ja przejmując chemikalia płaciłem z nie np. po 1 – 1,5 zł. za kilogram, czyli 1 – 1,5 tysiąca zł za tonę. Tymczasem złożenie na składowisku zacementowanych beczek z odpadami kosztowało 300 złotych za tonę. Instalacja do utylizacji związków chemicznych poprzez zacementowanie ich w beczkach jest tania i przez to jest to wszystko opłacalne. Koszty takiej utylizacji nie są wysokie. Ten proces odzysku – polegający na uszczelnieniu beczek pianką poliuretanową i zacementowaniu nazywa się „zestalaniem”. I tak właśnie miało się to odbywać na działce mojego wspólnika Wiesława S. Ja mu sugerowałem by tak to właśnie robić, bo on się na tym nie znał. Kazałem mu wystąpić o pozwolenie na prowadzenie takiej działalności, a on nawet wniosku w tej sprawie nie złożył (Rafał S. utrzymuje, że przekazał na ten cel wspólnikowi 10 tysięcy złotych – przyp. red.). Niestety, nie dopilnowałem tej sprawy. Tu swojej winy nie kwestionuję. Śmiem podejrzewać, że Wiesław S. wyrzucał te odpady w okolicach Myszkowa. To prawda, ja je dostarczałem, ale nie z powziętym zamiarem ich wyrzucenia. Moim zamiarem był zysk, ale nie w taki sposób. Czekałem na decyzje, z którymi mój wspólnik zwlekał. Założenie było takie, że odpady miały czekać w magazynach na wydanie decyzji – tłumaczył oskarżony.

 

W podobnym tonie brzmiały jego słowa w mowie końcowej. – Odpady na działce u Wiesława S. były niewiadomego pochodzenia. Udowodniono mi przywiezienie tam 3 samochodów odpadów (zdaniem sądu było ich więcej – przyp. red). Nie wiem skąd Wiesław S. nabrał resztę odpadów. W żaden sposób i nigdy nie namawiałem do tego, by cokolwiek z tej działki zostało wywiezione czy wyrzucone. Nigdy nie miałem takiego zamiaru. Wiesław S. dostał ode mnie pieniądze, miał załatwić formalności. Proszę o wyrok „w zawiasach” najdłuższych z możliwych, proszę w ten sposób o czas na naprawę szkody – wnosił Rafał S.

 

Sędzia Marek Zachariasz wyda w tej sprawie wyrok 10 lutego.

 

Robert Bączyński

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Odpady przemysłowe a zużyta chusteczka no nosa w osobówce, to równica. Trywializuje Pan problem.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 20:10Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Nie bardzo zrozumiemy, co wg. Pana jest "OK". Bo dolina Warty dalej zasypana w miejscu, gdzie nie ma możliwości nawet zmieniać ukształtowania terenuData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:08Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: To nie uszczypliwości, tylko fakty. Firma realizuje budowę, a odpady z niej jadą nad Wartę. Pytanie tylko, czy za ich wiedzą. Twierdzą, że "papiery mają w porządku" (tak pisali rok temu). To zachodzi podejrzenie fałszowania kart przekazania odpadów, bo odpady są tam, gdzie nie miały prawa trafićData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:07Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: Brak znajomości znaczenia słowa odpad .... teraz to każdy powinien na samochodzie mieć tabliczkę "ODPADY" bo każdy przecież jakieś ma w samochodzie redaktor teżData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:30Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: MariuszTreść komentarza: Takie uszczypliwości do Polskiej firmy NDI są chyba nie na miejscu bo są to oszczerstwa niepoparte żadnymi dowodami (nigdzie nie widać napisu NDI) na miejscu tego kto to pisał bałbym się o założenie sprawy w sądzie o zniesławienie i oszczerstwaData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:25Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: JanuszTreść komentarza: Artykuł niczego nie wnosi do sprawy i jest jakiś nieaktualny - WIOŚ prowadził sprawę wszytsko jest okej nie ma zanieczyszczeń, Prokuratura prowadzi sprawę ale tak jak w reportażu materiał został kupiony (mógł być to również piasek wtedy skład piasku też ma być winny) więc odpowiada Pan Rafał Wody Polskie nałożyły karę finansową na Pana Rafała więc ma Pan chyba nieaktualne informacjęData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:19Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama