Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 21 marca 2026 12:45
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ROZSZCZELNIŁA MU SIĘ NACZEPA I ZAKORKOWAŁ MYSZKÓW

(Myszków) Od piątku 11 grudnia od godziny 14.00 do godzin południowych w niedzielę 13 grudnia, ulica Kościuszki w Myszkowie na odcinku przed przejściem dla pieszych koło SP nr 3 aż do Komendy Policji była zamknięta dla ruchu. Ciężarówka – jak zaznaczają wstępnie zarządcy drogi - przewoziła prawdopodobnie materiał pojazdem do tego nieprzystosowanym. Miała to być masa koksownicza, którą kierowca wiózł do utylizacji. Jednak czy nią była - nie wiadomo, bo kierowca nie posiadał żadnych dokumentów dotyczących ładunku. W składzie masy był prawdopodobnie siarkowodór - substancja nie tylko uszkodziła nawierzchnię drogi, wydzieliła także nieprzyjemny zapach.      
Podziel się
Oceń

(Myszków) Od piątku 11 grudnia od godziny 14.00 do godzin południowych w niedzielę 13 grudnia, ulica Kościuszki w Myszkowie na odcinku przed przejściem dla pieszych koło SP nr 3 aż do Komendy Policji była zamknięta dla ruchu. Ciężarówka – jak zaznaczają wstępnie zarządcy drogi - przewoziła prawdopodobnie materiał pojazdem do tego nieprzystosowanym. Miała to być masa koksownicza, którą kierowca wiózł do utylizacji. Jednak czy nią była - nie wiadomo, bo kierowca nie posiadał żadnych dokumentów dotyczących ładunku. W składzie masy był prawdopodobnie siarkowodór - substancja nie tylko uszkodziła nawierzchnię drogi, wydzieliła także nieprzyjemny zapach.

 

Masa zaczęła spływać z jadącej ciężarówki z naczepą typu „wanna” na kilkanaście metrów przed przejściem dla pieszych przed Zespołem Szkół nr 3 w ciągu ulicy Kościuszki. Kierowca w miarę szybko zorientował się, że coś jest nie tak z ładunkiem i zjechał na chodnik vis a vis wejścia do Komendy Powiatowej Policji, gdzie z samochodu spłynęła duża ilość mazi. Łącznie na pojeździe znajdowało się około 25 ton – część rozlała się na ok. 200m. Na miejsce przyjechała koparko-ładowarka, która miała docisnąć burtę samochodu, jednak było już za późno. - Kierowca nie posiadał dokumentów dotyczących substancji przewożonej, na naczepie nie znajdowały się oznaczenia ADR ani tablice informacyjne, które pomogłyby w zidentyfikowaniu składu substancji – informuje rzecznik PSP Myszków kpt. Mariusz Szczepański i dodaje, że: - działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wykonano uszczelnienie naczepy przed dalszym wyciekiem, zabezpieczono studzienki kanalizacyjne przed zanieczyszczeniem przez rozlaną substancję. Samochód odjechał z pozostałą częścią ładunku w asyście policji oraz koparko-ładowarki, którą zabezpieczano aby nie doszło do ponownego rozszczelnienia burty.

 

Policja szybko zamknęła drogę w obu kierunkach i zorganizowała objazdy. Pracownicy Powiatowego Zarządu Dróg oznakowali kierunki objazdów. Mimo tego korki tworzyły się do późnych godzin wieczornych w piątek oraz w godzinach dopołudniowych w sobotę. 

 

- Droga była zamknięta od piątku w związku z wyciekiem odpadów ropopochodnych, do jakiego doszło tego dnia ok. godziny 14.00. Materiał ten przewożony był prawdopodobnie nieprzystosowanym do tego pojazdem. Od piątku do niedzieli trwała akcja usuwania zanieczyszczeń, które pokryły nawierzchnię jezdni na długości ok. 300 m. Miejscami fioletowo-szara maź miała 20 cm grubości. W akcji ratunkowej uczestniczyły jednostki ratownictwa chemicznego z Częstochowy, policja i ekipy Powiatowego Zarządu Dróg pracującego na zlecenie ZDW w Katowicach – wyjaśnia Ryszard Pacer, rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich.

 

Wspólnie z pracownikami Powiatowego Zarządu Dróg substancję z jezdni przy użyciu koparko-ładowarki oraz łopat usuwali strażacy, zarówno z PSP Myszków, jak i druhowie ochotnicy.

 

- Zostaliśmy zadysponowani do nietypowego zdarzenia. Na ul. Kościuszki w Myszkowie rozszczelniła się naczepa TIR-a, który prawdopodobnie przewoził smołę koksowniczą. Jednym ze składników owej substancji był siarkowodór, dlatego też na miejsce zadysponowano pluton chemiczny z JRG 2 Częstochowa. Łącznie działał 8 zastępów straży pożarnej oraz policja. Działania zakończono o godz. 18:25 – poinformowali w piątek na swoim koncie Facebookowym druhowie z OSP w Myszkowie.

 

- Stwierdzono, że nie ma zagrożenia chemicznego i ekologicznego. Ze względu na brak możliwości całkowitego usunięcia substancji z jezdni zastosowano naturalny sorbent w postaci piasku, celem wchłonięcia pozostałości przed dalszym uprzątnięciem jezdni – dodaje kpt. Mariusz Szczepański.

 

Następnego dnia działania zostały wznowione w związku z pojawieniem się plam na powierzchni jezdni, prawdopodobnie po nocnych opadach deszczu. Zaistniała obawa, że zanieczyszczenia mogą przedostać się do kanalizacji.

 

- Pomimo zebrania odpadu na jezdni pozostała cienka, śliska emulsja zagrażająca bezpieczeństwu ruchu. Dlatego Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach zlecił w trybie awaryjnym sfrezowanie nawierzchni – wyjaśnił Ryszard Pacer z ZDW.

 

Ruch w ulicy Kościuszki przywrócony został dopiero w niedzielę w godzinach popołudniowych. Nawierzchnia zostanie odtworzona, gdy tylko warunki pogodowe będą sprzyjające. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach wystąpi z roszczeniem wobec przewoźnika o zwrot kosztów frezowania nawierzchni i jej odtworzenia.

 

Podczas akcji zabezpieczania drogi uszkodzeniu mogły ulec też studzienki kanalizacyjne. - Informujemy, że zdarzenie drogowe, które miało miejsce 11 grudnia na ul. Kościuszki w Myszkowie nie miało żadnego wpływu na funkcjonowanie eksploatowanej przez nas infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej – uspokoił prezes ZWiK w Myszkowie, Ryszard Woszczyk.

 

Katarzyna Kieras


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Lewicowiec (nie lewak)Treść komentarza: JESTEM ZDZIWIONY...???!!!! Jako LEWACKA gazeta powinniście się raczej zając moralnością np. takiego Matyjaszczyka i jego lewacką częstochowską ośmiornicą (bo CBS lub ABW już kilku zatrzymało). Przecież was, tak oddanych lewackich ateistów, powinno walić co wyprawiają miedzy sobą katolicy. Dla was jest to całkowicie obce i niezrozumiałe. towarzystwo.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:35Źródło komentarza: BISKUP SIEDLECKI STANOWCZO ODRADZA WIERNYM UCZESTNICTWO W SPOTKANIACH ZE SUSPENDOWANYM KS. GALUSEM ZE WSPÓLNOTY W CZATACHOWIE. KS. GALUS ODPOWIADA BISKUPOWIAutor komentarza: RowerzystaTreść komentarza: Niestety w naszej okolicy więcej SROZE niż OZE. SROZE dusi, śmierdzi i oddychać nie ma czym 😤Data dodania komentarza: 10.03.2026, 13:47Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama