Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 28 czerwca 2026 21:07
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ROZSZCZELNIŁA MU SIĘ NACZEPA I ZAKORKOWAŁ MYSZKÓW

(Myszków) Od piątku 11 grudnia od godziny 14.00 do godzin południowych w niedzielę 13 grudnia, ulica Kościuszki w Myszkowie na odcinku przed przejściem dla pieszych koło SP nr 3 aż do Komendy Policji była zamknięta dla ruchu. Ciężarówka – jak zaznaczają wstępnie zarządcy drogi - przewoziła prawdopodobnie materiał pojazdem do tego nieprzystosowanym. Miała to być masa koksownicza, którą kierowca wiózł do utylizacji. Jednak czy nią była - nie wiadomo, bo kierowca nie posiadał żadnych dokumentów dotyczących ładunku. W składzie masy był prawdopodobnie siarkowodór - substancja nie tylko uszkodziła nawierzchnię drogi, wydzieliła także nieprzyjemny zapach.      
Podziel się
Oceń

(Myszków) Od piątku 11 grudnia od godziny 14.00 do godzin południowych w niedzielę 13 grudnia, ulica Kościuszki w Myszkowie na odcinku przed przejściem dla pieszych koło SP nr 3 aż do Komendy Policji była zamknięta dla ruchu. Ciężarówka – jak zaznaczają wstępnie zarządcy drogi - przewoziła prawdopodobnie materiał pojazdem do tego nieprzystosowanym. Miała to być masa koksownicza, którą kierowca wiózł do utylizacji. Jednak czy nią była - nie wiadomo, bo kierowca nie posiadał żadnych dokumentów dotyczących ładunku. W składzie masy był prawdopodobnie siarkowodór - substancja nie tylko uszkodziła nawierzchnię drogi, wydzieliła także nieprzyjemny zapach.

 

Masa zaczęła spływać z jadącej ciężarówki z naczepą typu „wanna” na kilkanaście metrów przed przejściem dla pieszych przed Zespołem Szkół nr 3 w ciągu ulicy Kościuszki. Kierowca w miarę szybko zorientował się, że coś jest nie tak z ładunkiem i zjechał na chodnik vis a vis wejścia do Komendy Powiatowej Policji, gdzie z samochodu spłynęła duża ilość mazi. Łącznie na pojeździe znajdowało się około 25 ton – część rozlała się na ok. 200m. Na miejsce przyjechała koparko-ładowarka, która miała docisnąć burtę samochodu, jednak było już za późno. - Kierowca nie posiadał dokumentów dotyczących substancji przewożonej, na naczepie nie znajdowały się oznaczenia ADR ani tablice informacyjne, które pomogłyby w zidentyfikowaniu składu substancji – informuje rzecznik PSP Myszków kpt. Mariusz Szczepański i dodaje, że: - działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wykonano uszczelnienie naczepy przed dalszym wyciekiem, zabezpieczono studzienki kanalizacyjne przed zanieczyszczeniem przez rozlaną substancję. Samochód odjechał z pozostałą częścią ładunku w asyście policji oraz koparko-ładowarki, którą zabezpieczano aby nie doszło do ponownego rozszczelnienia burty.

 

Policja szybko zamknęła drogę w obu kierunkach i zorganizowała objazdy. Pracownicy Powiatowego Zarządu Dróg oznakowali kierunki objazdów. Mimo tego korki tworzyły się do późnych godzin wieczornych w piątek oraz w godzinach dopołudniowych w sobotę. 

 

- Droga była zamknięta od piątku w związku z wyciekiem odpadów ropopochodnych, do jakiego doszło tego dnia ok. godziny 14.00. Materiał ten przewożony był prawdopodobnie nieprzystosowanym do tego pojazdem. Od piątku do niedzieli trwała akcja usuwania zanieczyszczeń, które pokryły nawierzchnię jezdni na długości ok. 300 m. Miejscami fioletowo-szara maź miała 20 cm grubości. W akcji ratunkowej uczestniczyły jednostki ratownictwa chemicznego z Częstochowy, policja i ekipy Powiatowego Zarządu Dróg pracującego na zlecenie ZDW w Katowicach – wyjaśnia Ryszard Pacer, rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich.

 

Wspólnie z pracownikami Powiatowego Zarządu Dróg substancję z jezdni przy użyciu koparko-ładowarki oraz łopat usuwali strażacy, zarówno z PSP Myszków, jak i druhowie ochotnicy.

 

- Zostaliśmy zadysponowani do nietypowego zdarzenia. Na ul. Kościuszki w Myszkowie rozszczelniła się naczepa TIR-a, który prawdopodobnie przewoził smołę koksowniczą. Jednym ze składników owej substancji był siarkowodór, dlatego też na miejsce zadysponowano pluton chemiczny z JRG 2 Częstochowa. Łącznie działał 8 zastępów straży pożarnej oraz policja. Działania zakończono o godz. 18:25 – poinformowali w piątek na swoim koncie Facebookowym druhowie z OSP w Myszkowie.

 

- Stwierdzono, że nie ma zagrożenia chemicznego i ekologicznego. Ze względu na brak możliwości całkowitego usunięcia substancji z jezdni zastosowano naturalny sorbent w postaci piasku, celem wchłonięcia pozostałości przed dalszym uprzątnięciem jezdni – dodaje kpt. Mariusz Szczepański.

 

Następnego dnia działania zostały wznowione w związku z pojawieniem się plam na powierzchni jezdni, prawdopodobnie po nocnych opadach deszczu. Zaistniała obawa, że zanieczyszczenia mogą przedostać się do kanalizacji.

 

- Pomimo zebrania odpadu na jezdni pozostała cienka, śliska emulsja zagrażająca bezpieczeństwu ruchu. Dlatego Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach zlecił w trybie awaryjnym sfrezowanie nawierzchni – wyjaśnił Ryszard Pacer z ZDW.

 

Ruch w ulicy Kościuszki przywrócony został dopiero w niedzielę w godzinach popołudniowych. Nawierzchnia zostanie odtworzona, gdy tylko warunki pogodowe będą sprzyjające. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach wystąpi z roszczeniem wobec przewoźnika o zwrot kosztów frezowania nawierzchni i jej odtworzenia.

 

Podczas akcji zabezpieczania drogi uszkodzeniu mogły ulec też studzienki kanalizacyjne. - Informujemy, że zdarzenie drogowe, które miało miejsce 11 grudnia na ul. Kościuszki w Myszkowie nie miało żadnego wpływu na funkcjonowanie eksploatowanej przez nas infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej – uspokoił prezes ZWiK w Myszkowie, Ryszard Woszczyk.

 

Katarzyna Kieras


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama