Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 8 października 2026 04:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

IDZIE RADNY DO SZPITALA NA ZAŁATWIONE LECZENIE

(Myszków) Nie od dziś wiadomo, że znajomości, pozycja lub pieniądze otwierają niejedne drzwi. Ułatwiają dostęp do usług, skracają kolejkę. Jednym ze sposobów na ominięcie tych ostatnich w drodze do lekarza specjalisty lub deficytowych badań, jest położenie się do szpitala. Kurier Zawierciański (tygodnik należący do wydawcy Gazety Myszkowskiej) opisywał rok temu, jak 28 marca 2014 do zawierciańskiej lecznicy położył się ówczesny starosta zawierciański Rafał Krupa, żeby zrobić sobie gastroskopię. Prywatnie: 600 zł. Wg kolejki w poradni: jesienią. Starosta Krupa wpadł jednak, gdy okazało się, że choć formalnie był pacjentem szpitala, to cały dzień spędził na spotkaniu z byłym premierem J. Buzkiem w Porębie. Okazuje się, że i nasi radni używają sposobów, żeby ułatwić, przyśpieszyć… Swoją historię opisał nam radny Rady Powiatu Myszkowskiego, członek rządzącej koalicji, nawet członek Społecznej Rady SP ZOZ: - Tak, załatwiłem dla syna przyjęcie na oddział wewnętrzny, przyznaję, ale i tak nic nie zrobili. Przyjęli go w poniedziałek, a konieczne badania wyznaczyli na kolejny poniedziałek - mówi.  Zgodził się opisać swoje doświadczenia,  prosząc na razie o niepodawanie nazwiska, gdyż sprawa dotyczy problemów ze zdrowiem jego syna.      
Podziel się
Oceń

(Myszków) Nie od dziś wiadomo, że znajomości, pozycja lub pieniądze otwierają niejedne drzwi. Ułatwiają dostęp do usług, skracają kolejkę. Jednym ze sposobów na ominięcie tych ostatnich w drodze do lekarza specjalisty lub deficytowych badań, jest położenie się do szpitala. Kurier Zawierciański (tygodnik należący do wydawcy Gazety Myszkowskiej) opisywał rok temu, jak 28 marca 2014 do zawierciańskiej lecznicy położył się ówczesny starosta zawierciański Rafał Krupa, żeby zrobić sobie gastroskopię. Prywatnie: 600 zł. Wg kolejki w poradni: jesienią. Starosta Krupa wpadł jednak, gdy okazało się, że choć formalnie był pacjentem szpitala, to cały dzień spędził na spotkaniu z byłym premierem J. Buzkiem w Porębie. Okazuje się, że i nasi radni używają sposobów, żeby ułatwić, przyśpieszyć… Swoją historię opisał nam radny Rady Powiatu Myszkowskiego, członek rządzącej koalicji, nawet członek Społecznej Rady SP ZOZ: - Tak, załatwiłem dla syna przyjęcie na oddział wewnętrzny, przyznaję, ale i tak nic nie zrobili. Przyjęli go w poniedziałek, a konieczne badania wyznaczyli na kolejny poniedziałek - mówi.  Zgodził się opisać swoje doświadczenia,  prosząc na razie o niepodawanie nazwiska, gdyż sprawa dotyczy problemów ze zdrowiem jego syna.

 

- Uzgodniłem to z dyrektorem, Naczelną Lekarz Szpitala, że przyjmą go na leczenie. Konieczne było wykonanie gastroskopii, ewentualnie kolonoskopii. Oczywiście to nie był pilny przypadek, ale pacjent przyjęty na oddział okazuje się, że ma leżeć tydzień, blokować łóżko, bo w tym czasie, przez tydzień lekarze nie planują wykonania żadnych badań. Więc syn wypisał się na własne żądanie i zrobił badania prywatnie, za 600 zł. Miałem z tym szpitalem przykre historie ze swojej rodziny w przeszłości, więc jako radny staram się szczególnie przyglądać jak to funkcjonuje. I powiem wam, drodzy mieszkańcy Powiatu Myszkowskiego, funkcjonuje fatalnie. Powiem nieco żartobliwie: jeżeli jako radny nie mogę uzyskać dla siebie czy rodziny rzetelnej pomocy, to współczuję innym mieszkańcom, bez pozycji czy pieniędzy – mówi radny.

 

A szpital idzie w długi

 

Wg niepotwierdzonych informacji, strata powiatowej lecznicy sięga za pierwsze półrocze już 900 tysięcy złotych. Nie udało nam się potwierdzić tej informacji u dyrektora Jacka Kreta, gdyż jego telefon zawsze był wyłączony, gdy dzwoniliśmy (kilka razy). Trudno też ocenić, czy dyrektor szpitala ma czas zaprzątać sobie głowę tak błahymi sprawami jak rosnące straty szpitala, pielęgniarki grożące strajkiem z powodu niskich płac, czy nawet jakością leczenia. Za to wiemy na co dyrektor czas znajduje: ostatnio wystartował w konkursie na ordynatora w szpitalu w Chrzanowie, gdzie od dawna pełni dyżury nocne i w weekendy. Szkoli się też w nowej specjalności, a obecnemu staroście Dariuszowi Laseckiemu, który po naszym artykule „Dyrektor na gigancie”, zapytał dyrektora o jego inne miejsca zatrudnienia, odpowiedział w skrócie tak: chodzę do pracy kiedy chcę, nie muszę się tłumaczyć, gdzie pracuję po nocach to moja prywatna sprawa.

 

Odpowiedź był a taka, że zdaniem dyrektora: 1. musi się szkolić, bo tego wymaga od niego Ustawa o zawodzie lekarza, a kiedy to robi, tłumaczyć się nie musi, bo ma nienormowany czas pracy. Tak, oczywiście, tylko nienormowany czas pracy nie oznacza, że można do pracy nie przychodzić wcale! Podobno od tego czasu dyrektor przynajmniej powiadamia starostę, że ma szkolenie, to go w robocie nie będzie.  Jednak – moim zdaniem - błąd w podejściu do tematu jest w tym, że Jacek Kret (lekarz) jest zatrudniony w szpitalu jako dyrektor, a tylko dodatkowo (5 godzin w tygodniu) ma być lekarzem. A szkoli się nie np. z zarządzania służbą zdrowia tylko doskonali wiedzę medyczną. Którą wkrótce najprawdopodobniej wykorzysta  w Chrzanowie, gdzie wygrał konkurs na ordynatora. Wszystko ma się podobno wyjaśnić  (jak twierdzi osoba, która rozmawiała z dyrektorem) we wrześniu.  Ale to wiedza tajemna nawet dla Zarządu Powiatu, bo – przypomnę - dyrektor Kret ma tak komfortową umowę o pracę, że można go zwolnić tylko za ciężkie naruszenie dyscypliny pracy. Za zadłużanie szpitala, bałagan, czy niską jakość leczenia NIE. Na koniec tego wątku przypomnę, że dyrektor Kret doskonali się na koszt SP ZOZ Myszków, który – zwalniając go z pracy - de facto finansuje mu szkolenie. Na pewno skorzystają na tym mieszkańcy Chrzanowa.

 

2. dyrektor twierdzi, że praca w Chrzanowie nie koliduje mu z pracą w Myszkowie, bo to popołudnia i weekendy. Czy na pewno? Dyżur nocny lub weekendowy kończy się o 7 rano; trzeba jeszcze zdać oddział dziennej zmianie, więc realnie lekarz schodzi z dyżuru o 7:30. O 8.00 dyr. Kret powinien wypoczęty rozpocząć  wytężoną pracę polegającą na zarządzaniu Szpitalem Powiatowym w Myszkowie.  Dojazd z Chrzanowa zajmuje wg googlemaps 52 minuty; najkrótszą drogą to 73 km. Jest fizycznie niemożliwe, żeby dyrektor dotarł na czas do pracy. Nie mówiąc już o formie, w jakiej dotrze.

 

W tym czasie pielęgniarka za cały miesiąc pracy zarabia w myszkowskim szpitalu mniej więcej tyle ile lekarz za jeden dyżur weekendowy.

 

Jarosław Mazanek

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Najbardziej martwią nas takie właśnie komentarze, z których wynika, że nawet jak ktoś, czytał, to nie zrozumiał. Prokuratura w tej sprawie postawiła zarzuty, a w tekście cytujemy jedną z obrończyń oskarżonej, powiatową urzędniczę, która od lat dostaje od PiS posady i jest jak lwica w ich obronie. Teraz jest wicedyrektorką PUP i to ona kwestionuje postawione lekarce, przewodniczącej Rady Powiatu w Myszkowie zarzuty karne. My do pracy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie w tej sprawie odnosimy się z szacunkiem Data dodania komentarza: 7.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: BZDURY PIRAMIDALNE Treść komentarza: ZWYKŁE BZURY I MARNE DOMYSŁY Może tak się w redakcji zdecydujecie, czy prokuratora jest cacy czy jest beee??? Bo odbijacie się w tym tekście od bandy do bandy. No to jak jest z tą częstochowska prokuraturą???? ŚMIESZNE .., PRAWDA... Data dodania komentarza: 6.10.2026, 23:27 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: Matka Treść komentarza: Uważam, że Edukacja Domowa w każdej formie powinna być zakazana jak w innych krajach. Zdaje się, że wyniki tegorocznych matur zaniżyli mocno właśnie uczniowe z Chmury? Ogólna zdawalność: ok. 52% (wobec średniej krajowej 81,1%). Data dodania komentarza: 6.10.2026, 17:09 Źródło komentarza: EDUKACJA DOMOWA CZY TRADYCYJNA SZKOŁA? SPRAWDŹ, ZANIM WYBIERZESZ Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Od osób piastujących funkcje publiczne oczekuje się nieposzlakowanej opinii. Dlatego do czasu rozstrzygnięcia sprawy nie powinna pełnić funkcji przewodniczącej Rady. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 11:19 Źródło komentarza: DZISIAJ KOLEJNA PRÓBA ODWOŁANIA OSKARŻONEJ PRZEWODNICZĄCEJ. TA PORÓWNUJE TO DO ATAKU SOWIETÓW NA POLSKĘ. NIEZŁY ODLOT! Autor komentarza: Maślarze czy Harcerze? Treść komentarza: Ja mam pytanie czy ta pani to popiera maślarzy czy harcerzy? Mój teść za harcerzami a teściowa za maślarzami. Teraz nie wiedzą, które ma bronić pani BB😂 My z żoną głosujemy na PO czujecie te klimaty domowe😂 Data dodania komentarza: 27.09.2026, 10:49 Źródło komentarza: DZISIAJ KOLEJNA PRÓBA ODWOŁANIA OSKARŻONEJ PRZEWODNICZĄCEJ. TA PORÓWNUJE TO DO ATAKU SOWIETÓW NA POLSKĘ. NIEZŁY ODLOT! Autor komentarza: mj Treść komentarza: A kto ma oglądać, gdy większość wsi idzie w pochodzie? Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:45 Źródło komentarza: DOŻYNKI PARAFIALNE W PRZYBYNOWIE
Reklama
Reklama
Reklama