Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 28 czerwca 2026 08:24
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ICH NOWY DOM… NA RAZIE W MARZENIACH

(Żarki) W tym domu nowy jest tylko dach. Zmieniony niespełna miesiąc temu. – To była konieczność, bo lało nam się do środka. Przez to była wilgoć i dzieci ciągle chorowały. Uzbierałam 6 tysięcy na materiał, muszę zapłacić jeszcze 9 tysięcy za robociznę – mówi Pani Danuta z Żarek, samotnie wychowująca trójkę małych dzieci. – Znajoma, widząc jak mieszkamy, zgłosiła nas do tego programu na Polsacie - „Nasz nowy dom”, ale na razie nie było żadnego odzewu. Nie chcę się oglądać na innych, żeby coś zrobili za mnie, chcę sama zapewnić dzieciom jak najlepsze warunki. Ale bez pomocy raczej sobie nie poradzę. Nie wyciągam ręki po pieniądze, a raczej po ręce do pomocy – mówi z nadzieją w głosie kobieta.      
Podziel się
Oceń

Dom, w którym mieszka z synkiem i dwoma córeczkami liczy sobie grubo ponad 80 lat. Swoją świetność przeżywał przed wojną. Dziś znajduje się w opłakanym stanie. Już same drzwi wejściowe pamiętają chyba lata 30-te ubiegłego stulecia. Mieszkająca w nim kobieta oraz jej pociechy w wieku 10,8 i 3 lat do swojej dyspozycji mają w zasadzie tylko dwa pomieszczenia. Cały dom ogrzewa mała „koza” ustawiona w pokoju z widokiem na ulicę. Do sąsiadującego z nim drugiego pomieszczenia ciepło płynie przez szeroko otwarte drzwi.

 

- Jest tu co prawda piec kaflowy, ale dymi kiedy się w nim pali. Tu śpi na piętrowym łóżku dwójka starszych dzieci, więc boję się w tym piecu rozpalać, żeby nic im się nie stało – tłumaczy pani Danuta. „Sypialnia” dzieci spełnia także dla wszystkich rolę kuchni i łazienki, choć to bardzo nieadekwatne określenia. Mycie odbywa się w plastikowej misce, do gotowania służy mała kuchenka.

 

– Chciałabym zrobić kuchnię i łazienkę, ale musiałoby być zrobione na początek przyłącze do kanalizacji, do studzienki która jest w podwórku, ok. 20 – 30 metrów od domu. Gdyby był odpływ można myśleć o reszcie. To dla mnie póki co najważniejsza sprawa, choć nie mamy też CO – snuje plany pani Danuta.

 Utrzymuje się z alimentów, zasiłku rodzinnego i zasiłku pielęgnacyjnego. – Wszystkiego jest razem 1682 złote. Gdybym miała taką możliwość chętnie podjęłabym pracę, ale wiadomo jak z nią dziś jest. Byłam na stażu w PCPR, z takiego programu unijnego, ale program się skończył i staż również. Ktoś powie, że mogłabym zostawić ten dom, iść gdzieś indziej, ale dokąd? I po co, skoro to jest mój dom, na mnie zapisany? Nie siedzę z założonymi rękami, niedawno udało mi się wymienić dach. Bo lało się do środka, sufity gniły, dzieci chorowały. Nie chcę wzbudzać litości, ale jest ciężko. Powiem tak, dzieci nie mogą chodzić głodne, ja mogę … - pani Danucie łamie się głos i nie kończy rozpoczętego zdania.

 

Wbrew pozorom za naszym pośrednictwem nie zwraca się do ludzi o wrażliwych sercach o pieniądze, choć te z pewnością bardzo by jej się przydały. - Gdyby komuś po remontach zostały jakieś płyty gipsowe, kafelki, cement, wapno, kleje, zbędna armatura łazienkowa, coś do kuchni, i mógł mi to ofiarować, byłabym bardzo wdzięczna. Bardzo ucieszyłaby mnie ludzka pomoc, to znaczy gdyby znalazł się ktoś, lub jakaś firma budowlana, która mogłaby pomóc mi w samej pracy, bo sama też nie wszystko umiem. Chodzi mi o pomoc nieodpłatną, po godzinach, lub za naprawdę symboliczną złotówkę. Wierzę, że są tacy ludzie… - pani Danucie znów łamie się głos.

 

Tę wiarę mamy również my, wiedząc jacy ofiarni i pomocni potrafią być nasi czytelnicy. Z przyjemnością będziemy pośrednikiem między takimi osobami, a Panią Danutą. Jeśli ktoś jest w stanie pomóc kobiecie i jej dzieciom w poprawie ich warunków mieszkaniowych, prosimy o kontakt z naszą redakcją pod numerem tel. : 34/313-71-20 lub 608-584-727. Kontaktować można się z nami osobiście w naszej siedzibie w Myszkowie, przy ulicy Sikorskiego 53F lub mailowo: [email protected].

 

Robert Bączyński

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama