Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 09:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Radna Platformy stanie przed sądem

(Myszków) 13 maja może okazać się dla radnej i urzędniczki Powiatowego Urzędu Pracy Anny K.-G. mało szczęśliwą datą. Tego dnia z Prokuratury Rejonowej w Myszkowie do Sądu Rejonowego w Myszkowie trafił akt oskarżenia przeciwko niej. Prokuratura stawia Annie K.-G. dwa zarzuty związane z fałszowaniem dokumentów, dzięki którym mogła pobierać na męża dofinansowanie z PUP-u. O możliwości popełnienia przestępstwa przez pracownicę Annę K.-G. poinformował organy ścigania dyrektor urzędu Marek Węgrzynowicz, po tym jak, o podejrzeniach powiadomiła go Gazeta Myszkowska.      
Podziel się
Oceń

(Myszków) 13 maja może okazać się dla radnej i urzędniczki Powiatowego Urzędu Pracy Anny K.-G. mało szczęśliwą datą. Tego dnia z Prokuratury Rejonowej w Myszkowie do Sądu Rejonowego w Myszkowie trafił akt oskarżenia przeciwko niej. Prokuratura stawia Annie K.-G. dwa zarzuty związane z fałszowaniem dokumentów, dzięki którym mogła pobierać na męża dofinansowanie z PUP-u. O możliwości popełnienia przestępstwa przez pracownicę Annę K.-G. poinformował organy ścigania dyrektor urzędu Marek Węgrzynowicz, po tym jak, o podejrzeniach powiadomiła go Gazeta Myszkowska.

 

 – Dziś akt oskarżenia z dwoma zarzutami przeciwko Annie K.-G. wysłany będzie do sądu – mówił w poniedziałek 13 maja, szef myszkowskiej prokuratury Zbigniew Wytrych, informując tym samym, że Prokuratura Rejonowa w  Myszkowie zakończyła śledztwo. Zebrane dowody przeciwko Annie K.-G. były wystarczające do postawienia jej zarzutu fałszowania dokumentów, by na ich podstawie wyłudzić pieniądze z Powiatowego Urzędu Pracy. Anna K.-G. jest radną i pracownikiem Powiatowego Urzędu Pracy, z którego dofinansowanie pochodziło. W miejscu zatrudnienia nie pojawiała się od października ubiegłego roku. Przebywała na zwolnieniu lekarskim. W ostatnich tygodniach wróciła do „pracy” w Radzie Miasta. Brała również udział w pochodzie trzeciomajowym niosąc sztandar Miasta Myszkowa. O jej powrocie do życia społecznego zrobiło się głośno. Na tyle głośno, że Anna K.-G. położyła na biurku swojego przełożonego – dyrektora PUP Marka Węgrzynowicza zaświadczenie lekarskie stwierdzające możliwość powrotu do pracy.
 
 – Toczące się postępowanie karne nie ma wpływu na wykonywanie obowiązków pracowniczych przez panią Anię. To dwie odmienne sprawy. Jeśli zapadnie prawomocny wyrok, to będę zobligowany do wypowiedzenia umowy o pracę. Jeśli zapadnie wyrok uniewinniający lub postępowanie zostanie umorzone, wówczas nie ma przesłanek by rozwiązywać umowę czy zrywać stosunek pracy. Nie kwestionowałem zaświadczenia lekarskiego, a pracownikowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia, by jak najszybciej funkcjonowała. Okazała nam zaświadczenie lekarskie, że jest zdolna do wykonywania obowiązków pracowniczych. Stan zdrowia wskazuje, że może pracować. Wróciła do pracy, żebym pani nie skłamał, o ile dobrze pamiętam, było to przed 1 maja, około 29-30 kwietnia. Wróciła na razie na to samo stanowisko. Zgodnie z przepisami pracodawca może oddelegować pracownika na trzy miesiące do pracy na innym stanowisku. Innej możliwości nie ma. Wszystkie decyzje muszą być zgodne z przepisami, dlatego konsultuję się z radcą prawnym. Życzę pracownikowi, by cała sprawa zakończyła się pomyślnie i by Anna K.-G. była oczyszczona z zarzutów – powiedział dyrektor PUP Marek Węgrzynowicz.
 
O tym czy sprawa zakończy się pomyślnie dla Anny K.-G. zdecyduje Sąd. I albo - tak jak życzy jej pracodawca - oczyści ją z zarzutów albo skarze. Na efekty rozważań będziemy musieli poczekać. (kk)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama