W artykule "Myjemy czy robimy nowe?" pokazaliśmy jak próba czyszczenia ulicy Sikorskiego w Myszkowie (ulica powiatowa) 30/31 marca była skończyła się jej jeszcze większym zabrudzeniem. Sterty piachu zalegające przy skraju jezdni zostały tylko wymiecione i rozmyte po całej szerokości jezdni, tworząc błotnistą maź. Ani przejść, ani przejechać.

1 kwietnia i nie był to chyba ze strony PZD Myszków prima aprilis, ale była kolejna próba sprzątania błota z ulicy. Efekt po przejechaniu zamiatargi jest taki, czyli żaden:


My przed i po pracy "zamiatargi" nie widzimy różnicy. Przed świętami Wielkiej Nocy to już chyba poprawy nie będzie. Wielkanoc na drogach powiatowych zapowiada się w brudzie. Dzisiaj 2 kwietnia Rada Powiatu w Myszkowie ma debatować o sytuacji służby zdrowia. O możliwych przyczynach że w szpitalnej wodzie znalazła się groźna bakteria Legionella piszemy jutro w wydaniu papierowym:

Ale poddajemy radnych też inny wazny temat: BRUD NA POWIATOWYCH DROGACH I ŚCIEŻKACH ROWEROWYCH. Tak jest od lat, naprawdę Wam, ponie i panowie radni powiatowi to nie przeszkadza? Niektórzy jesteście radnymi od dekad!











Napisz komentarz
Komentarze