Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 15:57
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Dzień Dzikiej Fauny, Flory i Naturalnych Siedlisk. Sprawdź, jak możesz pomóc naturze

19 września przypada Dzień Dzikiej Fauny, Flory i Naturalnych Siedlisk. To okazja, by spojrzeć na przyrodę jak na dom, który dzielimy z tysiącami gatunków. Każdy kawałek łąki, każdy obszar lasu i każda kropla wody w rzece mają znaczenie. To właśnie tam toczy się życie, które podtrzymuje różnorodność biologiczną.
Dzień Dzikiej Fauny, Flory i Naturalnych Siedlisk. Sprawdź, jak możesz pomóc naturze
Jeż choć wydaje się zwierzęciem popularnym, to chyba tylko w bajkach dla dzieci. Lubi sąsiedztwo ludzi, naszych domostw, a zwłaszcza ogrodów, ale żyje mu się coraz trudniej. Sporym utrudnieniem dla jeża są szczelne, nowoczesne płoty. Stary wiejski płot z krzywych sztachet nie był dla niego żadną przeszkodą, ale nasze szczelne podwórka już tak. Róbcie więc dziury i przejścia w ogrodzeniu, jeżeli chcecie mieć tego sympatycznego i bardzo pożytecznego gościa!
Podziel się
Oceń

Według raportu WWF „Living Planet 2024”, w ciągu ostatnich 50 lat średnia liczebność monitorowanych populacji dzikich gatunków spadła aż o 73 proc. Największy kryzys dotyczy ekosystemów słodkowodnych – tamtejsze populacje skurczyły się średnio aż o 85 proc. Autorzy raportu ostrzegają: mamy zaledwie kilka lat, by odwrócić ten trend. W przeciwnym razie punkty krytyczne zostaną przekroczone, a skutki zmian dotkną także ludzi – od problemów z produkcją żywności po coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe.

W Polsce sytuacja również nie napawa optymizmem. W dobrej kondycji jest jedynie 20 proc. siedlisk i zaledwie około 38 proc. gatunków chronionych. Zanik łąk oznacza mniej miejsca dla motyli czy pszczół, osuszanie mokradeł – utratę siedlisk ptaków i płazów, a fragmentacja lasów – coraz trudniejsze warunki dla dużych ssaków.

Ten kryzys pogłębia dodatkowo występowanie dzikich wysypisk – jednego z najpoważniejszych zagrożeń dla środowiska. Porzucone odpady w lasach, na łąkach czy nad rzekami nie tylko szpecą krajobraz, ale realnie niszczą siedliska i zagrażają zwierzętom. Ptaki i ssaki często zjadają resztki przetworzonej żywności, co szkodzi ich zdrowiu, owady giną w plastikowych butelkach, a toksyczne substancje przenikają do gleby i wód, osłabiając całe ekosystemy.

Systemy przyrodnicze działają jak naczynia połączone. Jeśli zniszczymy siedliska owadów, ucierpią rośliny. Jeśli zabraknie łąk i mokradeł, zmniejszy się zdolność gleby do zatrzymywania wody, a skutki suszy i powodzi będą jeszcze dotkliwsze. Dlatego ochrona siedlisk to warunek naszego bezpieczeństwa – wyjaśnia Lisa Scoccimarro, liderka Akademii Ekologicznej Amest Otwock.

Co można zrobić? 

Ochrona siedlisk zaczyna się jednak od prostych decyzji. Przede wszystkim nie należy wypalać traw, które są domem dla setek owadów i drobnych zwierząt. W ogrodach warto zostawiać kawałek dzikiej przestrzeni – choćby pas kwiatów, który stanie się źródłem pokarmu dla pszczół i trzmieli. To niewielkie działania, które mają ogromny efekt.

Każdy może stać się strażnikiem lokalnej przyrody. Nawet najmniejsze gesty takie jak sadzenie roślin, unikanie chemii w ogrodzie czy wspieranie lokalnych inicjatyw ochrony środowiska, składają się na większą zmianę – podkreśla Lisa Scoccimarro.

Dzień Dzikiej Fauny, Flory i Naturalnych Siedlisk przypomina, że natura to nie odległy krajobraz, lecz nasz codzienny dom. To od nas zależy, czy będzie tętnił życiem. Zacznijmy dziś – bo każdy krok w stronę ochrony przyrody jest krokiem w stronę naszej wspólnej przyszłości.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama